Poleć przyjaciołom Kontakt Reklama Główna Modlitewnik Fronda.tv Ciekawe Blogi Forum Klub Fronda.pl
Żył w ziemi US człowiek imieniem Hiob. (Hi 1,1a)

Dni Oczyszczenia

kategoria: Kościół

Dodano: Wednesday, 02 February 2011, 01:11

Prorok Jeremiasz:

Dlatego to mówi Pan Zastępów: Ponieważ nie usłuchaliście moich słów, oto poślę, by przyprowadzić wszystkie pokolenia północy – wyrocznia Pana – i Nabuchodnozora, króla Babilonu, mojego sługę. Sprowadzę ich przeciw temu krajowi, przeciw jego mieszkańcom i przeciw wszystkim narodom dokoła. Wypełnię na nich klątwę, uczynię z przedmiot grozy, pośmiewisko i wieczną ruinę. Sprawię, że ustanie wśród nich głos wesela, głos radości, głos oblubieńca i głos oblubienicy, terkot żaren i światło lampy. Cały ten kraj zostanie spustoszony i opuszczony, a narody będą służyć królowi babilońskiemu przez siedemdziesiąt lat. (Jr 25, 8-11)

Wypełnienie słów Jeremiasza, rok 586 Przed Chrystusem:

Spalili też Chaldejczycy świątynię Bożą i zburzyli mury Jerozolimy, wszystkie jej pałace spalili ogniem i wzięli się do niszczenia wszystkich kosztownych sprzętów. Ocalałą spod miecza resztę król uprowadził do Babilonu i stali się niewolnikami jego i jego synów, aż do nadejścia panowania perskiego. I tak się spełniło słowo Pańskie, wypowiedziane przez usta Jeremiasza: Dokąd kraj nie wywiąże się ze swych szabatów, będzie leżał odłogiem przez cały czas swego zniszczenia, to jest przez siedemdziesiąt lat.  ( 2 Krn 36:19-21 )

70 lat później.

Powrót z wygnania, ale… nie do końca. Powrót fizyczny, ale duchowe wygnanie trwa kolejne "siedemdziesiąt tygodni lat".   Rok ok. 500 Przed Chrystusem, słowa skierowane do proroka Daniela, przez archanioła Gabriela:

Gdy jeszcze mówiłem i modliłem się, wyznając grzechy swoje, swojego narodu, Izraela, i składając przed Panem, Bogiem moim, swe błagania za świętą górę mojego Boga, gdy więc jeszcze wymawiałem słowa modlitwy, mąż Gabriel, którego spostrzegłem przedtem, przybył do mnie lecąc pospiesznie około czasu wieczornej ofiary. Przybył, rozmawiał ze mną i powiedział: Danielu, wyszedłem teraz, by ci dać całkowite zrozumienie. […] Ustalono siedemdziesiąt tygodni nad twoim narodem i twoim świętym miastem, by położyć kres nieprawości, grzech obłożyć pieczęcią i odpokutować występek, a wprowadzić wieczną sprawiedliwość, przypieczętować widzenie i proroka i namaścić to, co najświętsze. (Dn 9, 20-22, 24)

70 "tygodni lat" później.

Mija siedemdziesiąt tygodni lat, dochodzimy do czasów Jezusa. Wszyscy Żydzi są podekscytowani, oczekują zapowiedzianego Pomazańca. Wierzą, że poprowadzi on naród do powstania i do przejęcia władzy nad ich okupowaną Ojczyzną.  Co chwilę pojawia się jakiś samozwańczy mesjasz i pociąga za sobą tłumy do walki z Rzymianami. I w tym czasie rodzi się też Dzieciątko w rodzinie ubogiego cieśli, pochodzącego z rodu Dawida. W związku z tym faktem mamy zadziwiającą zbieżność niektórych liczb.

Naraz ukazał mu się anioł Pański, stojący po prawej stronie ołtarza kadzenia. Przeraził się na ten widok Zachariasz i strach padł na niego. […] Odpowiedział mu anioł: Ja jestem Gabriel, który stoję przed Bogiem. A zostałem posłany, aby mówić z tobą i oznajmić ci tę wieść radosną. (Łk 1:11-12,19)

Archanioł Gabriel powraca na Ziemię po siedemdziesięciu tygodniach lat, ale…  Jest niezwykle ciekawy i zdumiewający fakt, że od ponownego przyjścia Gabriela do Ofiarowania minęło dokładnie 70 tygodni. Miesiąc w kalendarzu żydowskim zawsze miał 30 dni. Od odwiedzin u Zachariasza do poczęcia Jezusa minęło 6 miesięcy, a więc dni 180, potem do narodzin Jezusa 270 i do Ofiarowania 40. Razem dokładnie 490 dni, siedemdziesiąt tygodni.

Gdy się rozważa to wszystko, te pokłady i głębie biblijnych proroctw, zdumiewa bogactwo Biblii. Jestem tu daleki od stwierdzenia, że wszystko w proroctwie Daniela rozumiem. Wręcz przeciwnie, nie rozumiem z niego niemal nic. Ale te zależności, które udało się mi odkryć są dla mnie wystarczająco zdumiewające, by mieć o czym myśleć np. podczas rozważania Czwartej Tajemnicy Radosnej Różańca.

33 dla oczyszczenia krwi.

Według Prawa Mojżeszowego matka, która urodziła chłopca, była uważana za “nieczystą” przez siedem dni. Co więcej, musiała pozostać dodatkowo przez trzydzieści trzy dni „we krwi swego oczyszczenia”.Po tym okresie miała “przynieść do Świątyni baranka dla ofiarowania go w ofierze całopalnej:

"Jeżeli kobieta zaszła w ciążę i urodziła chłopca, pozostanie przez siedem dni nieczysta, tak samo jak podczas stanu nieczystości spowodowanego przez miesięczne krwawienie. […] Potem ona pozostanie przez trzydzieści trzy dni dla oczyszczenia krwi.  […] Kiedy zaś skończą się dni jej oczyszczenia po urodzeniu syna lub córki, przyniesie kapłanowi, przed wejście do Namiotu Spotkania, jednorocznego baranka na ofiarę całopalną i młodego gołębia lub synogarlicę na ofiarę przebłagalną.[…] Jeżeli zaś ona jest zbyt uboga, aby przynieść baranka, to przyniesie dwie synogarlice albo dwa młode gołębie, jednego na ofiarę całopalną i jednego na ofiarę przebłagalną. W ten sposób kapłan dokona przebłagania za nią, i będzie oczyszczona". (Kpł 12, 2b,4, 6, 8)

Ofiarując swego Syna w Świątyni, siedemdziesiąt tygodni po pierwszej wizycie Gabriela od czasów proroka Daniela, Maryja usłyszała słowa Symeona:

Oto Ten przeznaczony jest na upadek i na powstanie wielu w Izraelu, i na znak, któremu sprzeciwiać się będą. A Twoją duszę miecz przeniknie, aby na jaw wyszły zamysły serc wielu.(Łk 2:34-35)

Żadna matka nie zapomina takich słów. Przez trzydzieści trzy lata Maryja rozważała te słowa w swym sercu. Przez trzydzieści trzy lata pozostawała „we krwi swego oczyszczenia”, aż pod Krzyżem ofiarowała Baranka, ofiarowała swego Syna Bogu Ojcu raz jeszcze, za nasze grzechy.

Ofiara ubogich

Maryja była ubogą dziewczyną. Złożyła ofiarę z dwóch gołębic, bo Jej nie było stać na ofiarowanie baranka i synogarlicy. Ale Maryja była też najbogatszą ze wszystkich ludzi. Jedyną osobą, jedynym człowiekiem, który jest nie tylko dzieckiem Bożym, ale też Oblubienicą i Matką Boga. I to nie w przenośnym sensie, Ona jest Nią rzeczywiście.

33 lata po przeminięciu dni oczyszczenia ofiarowała Ona Baranka bez skazy. Prawdziwie królewski dar.

Błogosławieni ubodzy…

Odsłon: 1022



Komentarze: 19

Opinii wyrażanych przez użytkowników portalu Fronda.pl nie należy utożsamiać z poglądami redakcji.

  1. Zobacz profil Zakrystianka72 Zakrystianka72 napisał/a:

    Wednesday, 02 February 2011, 09:23

    +++

  2. Zobacz profil SzEm SzEm napisał/a:

    Wednesday, 02 February 2011, 11:52

    Hiobie - refleksja ogólna:

    Oglądałem wczoraj program o tych, którzy szukają Arki na zboczach góry Ararat.

    Abstrachując od merytorycznej oceny ich pomysłów - podziwiałem ich wiarę i dziękowałem Bogu, że są tacy ludzie.

    .

    Fajnie, że zamieszczasz tutaj swoje wpisy.

    Jednak ,,za chińskiego boga" nie wychodzi mi, jak Jezus w chwili śmierci mógł mieć 33 lata, skoro Herod I zmarł w 4r.BC - znaczyło by to, że umarł na Krzyżu w 29r. - a czytałem, że Kościół uznaje iz stało się to w roku 30, a niektórzy, że w 33.

    Pozdrawiam !

    Ps. Zburzenie pierwszej Świątyni - 586r.BC - budowa drugiej za Ezdrasza i Nehemiasza - rok 516.

    Spełniło się co do joty :))

  3. Zobacz profil KapitanNemo KapitanNemo napisał/a:

    Wednesday, 02 February 2011, 14:12

    @Hiob

    Bóg zapłać!

  4. Zobacz profil hiob hiob napisał/a:

    Wednesday, 02 February 2011, 18:06

    SzEm, to nie jest takie ważne, czy to były faktycznie 33 lata, czy nie. To i tak jest liczba symboliczna, przynajmniej dla nas. A ja wierzę w tradycję. Te 33 lata funkcjonuje w naszym Kościele "od zawsze" i wcale się nie zdziwię, gdy okaże się to prawdziwą liczbą lat naszego Pana. Potwierdzają to zresztą prywatne objawienia...

    .

    Jesteś lepszym historykiem niż ja i wiesz, że badając fakty z historii sprzed tysiącleci bardzo trudno jest jednoznacznie określić niektóre daty, a nawet ustalić, czy pewne wydarzenia miały rzeczywiście miejsce. Gdy czytamy w Łk 2,1-2:

    "W owym czasie wyszło rozporządzenie Cezara Augusta, żeby przeprowadzić spis ludności w całym państwie. Pierwszy ten spis odbył się wówczas, gdy wielkorządcą Syrii był Kwiryniusz", to widzimy, że mówi on o jakimś "pierwszym spisie" w odniesieniu do jakiegoś innego spisu. Ale nie zachowały się żadne inne wzmianki o innych spisach ludności w tym okresie. Nie mamy więc pełnych danych.

    Nie wiemy także ani w jakim dokładnie wieku był Jezus zaczynający swą działalność, ani ile lat nauczał. O wieku wiemy tylko, że "Jezus rozpoczynając swoją działalność miał lat około trzydziestu". (Łk 3:23) Ale "około 30" może oznaczać 27 i może oznaczać 33. I nie wiemy też wcale, czy na pewno nauczał przez trzy lata. Tak to wynika z analizy tekstów Ewangelii, ale przecież nie jest to pewne wyliczenie.

    .

    W innym miejscu słyszymy: "Na to rzekli do Niego Żydzi: Pięćdziesięciu lat jeszcze nie masz... (J 8, 57) ... i to chyba wszystkie dane na temat wieku Pana Jezusa. Dlatego ja zostanę przy tradycyjnych trzydziestu trzech. ;-)

    .

    Zakrystianka72, KapitanNemo, dziękuję.

    _____________

    God loves you

  5. Zobacz profil JPL JPL napisał/a:

    Wednesday, 02 February 2011, 18:11

    Piękny wpis. Zwłaszcza część o oczyszczeniu. Dziękuję. Nie rozumiem jednak tego fragmentu :

    Rok ok. 500 Przed Chrystusem, słowa skierowane do proroka Daniela, przez archanioła Gabriela:

    Gdy jeszcze mówiłem i modliłem się, wyznając grzechy swoje, swojego narodu, Izraela, i składając przed Panem, Bogiem moim, swe błagania za świętą górę mojego Boga, gdy więc jeszcze wymawiałem słowa modlitwy, mąż Gabriel, którego spostrzegłem przedtem, przybył do mnie lecąc pospiesznie około czasu wieczornej ofiary. Przybył, rozmawiał ze mną i powiedział: Danielu, wyszedłem teraz, by ci dać całkowite zrozumienie. […] Ustalono siedemdziesiąt tygodni nad twoim narodem i twoim świętym miastem, by położyć kres nieprawości, grzech obłożyć pieczęcią i odpokutować występek, a wprowadzić wieczną sprawiedliwość, przypieczętować widzenie i proroka i namaścić to, co najświętsze. (Dn 9, 20-22, 24)

    70 "tygodni lat" później.

    Mija siedemdziesiąt tygodni lat, dochodzimy do czasów Jezusa.

    Mnie wychodzi 500 - 70 = 430 przed narodzeniem Chrystusa. Jeśli mógłbym prosić o komentarz , byłbym wdzięczny :)

  6. Zobacz profil MAD MAD napisał/a:

    Wednesday, 02 February 2011, 18:24

    Istniał też nakaz wykupu pierworodnego syna.Wszyscy pierworodni w Izraelu byli poświęceni Bogu.Rodzice chłopca w zamian za dziecko składali ofiarę .W przypadku Rodziny Świętej nałożyły się chyba te dwa nakazy.

  7. Zobacz profil MAD MAD napisał/a:

    Wednesday, 02 February 2011, 18:29

    @JLP

    Siedemdziesiąt tydodni lat to 70 razy 7 lat ,czyli 490.

  8. Zobacz profil hiob hiob napisał/a:

    Wednesday, 02 February 2011, 19:22

    Tak właśnie należy rozumieć te "tygodnie". Gdy Archanioł Gabriel powiedział Danielowi, że to jeszcze nie koniec wygnania, że naród czekać będzie jeszcze "siedemdziesiąt tygodni", Żydzi zrozumieli, że to nie chodziło o 490 dni, ale o 490 lat. Być może wynika to faktu, że samo słowo "tydzień" może mieć coś wspólnego z siódemką, nie jestem pewien. Wiem jednak, że oczekiwanie na Mesjasza, czy raczej na mesjasza z małej litery, w okresie życia Pana Jezusa było w Palestynie powszechne i właśnie bazowało ono na przepowiedni Daniela.

    _____________

    God loves you

  9. Zobacz profil Placyd Koń Placyd Koń napisał/a:

    Wednesday, 02 February 2011, 20:01

    W ramach reklamy: LINK

  10. Zobacz profil Derajash Derajash napisał/a:

    Wednesday, 02 February 2011, 20:49

    Bardzo ciekawe to uchwycenie symbolicznych cyfr.

    Mam jeszcze pytanie dotyczące poprzedniej dyskusji, ale związane ze sceną ofiarowania. Jeżeli 10 plemion Izraela znikło w wyniku najazdu asyryjskiego, to skąd wiadomo, że Anna była z plemienia Aszera? Dlaczego wogóle się to mówi?

  11. Zobacz profil Jacek Schmidt Jacek Schmidt napisał/a:

    Wednesday, 02 February 2011, 23:43

    Hiobie - prosze o wybaczenie, zawsze gdy ktoś zaczyna ustawiać cytaty biblijne przez "logikę cyfr" wychodzi jak wychodzi. Albo ktoś ustala koniec świata, albo jak w twoim przypadku - nie bardzo wiadomo o co chodzi... Bo nie ma logiki biblijnej w tym artykule.

  12. Zobacz profil hiob hiob napisał/a:

    Wednesday, 02 March 2011, 05:59

    Derajash, dziękuję.

    Odpowiadając na Twoje konkretne pytanie ja to rozumiem w ten sposób, że musiały pozostać konkretne osoby, które zachowały wiarę przodków i wiedzę o swej plemiennej przynależności. Co więcej, odbyło się to niejako "dwutorowo". Jedna droga mogła wyglądać tak, że jacyś członkowie tych dziesięciu zaginionych plemion zamieszkiwali teren Jerozolimy, czy tereny należące do pokolenia Judy i pozostali z nimi po buncie Izraela. Drugą drogą była możliwość taka, że część osób o dużej wierze nigdy nie poddało się indoktrynacji, nigdy nie zgodzili się na mieszane małżeństwa i na porzucenie wiary.

    .

    Oczywiście dziś jest niemożliwe stwierdzenie, czy były to jednostki, czy tysiące. Nie jest też pewne, czy byli oni w stanie udowodnić swą przynależność (poprzez przedstawienie dokładnych genealogii), czy też była to tradycja rodzinna, być może w znaczniej mierze skorumpowana. Jak to mamy czasem w przypadku jakiś osób twierdzących, że pochodzą od pewnego przodka, ale nie są w stanie przedstawić na to dokumentów.

    .

    To trochę taka sytuacja jak z Kościołami Unickimi. Zachowały swą tradycję i choć większość wiernych tej tradycji porzuciła Rzym i odrzuciła prymat Piotra, to przecież została część wierna Piotrowi, albo też część wiernych powróciła do unii z Rzymem.

    .

    Nie możemy też zapominać, że gdy Jezus zaczął swoją działalność, zaczął ją nad Jeziorem Genezaret, daleko na północ, jeszcze za terenami Samarytan. To nie były tereny Judy i Beniamina, to było pogranicze Zabulona i Neftalego, a przecież tam także byli jacyś prawowierni Izraelici, i to właśnie ich atakowali Samarytanie w czasie pielgrzymek do Świątyni. Dla Samarytan byli oni zdrajcami, pozostając wiernymi Judzie i Świątyni.

    .

    Mam nadzieję, że to trochę rzuca światła na to zagadnienie.

    _____________

    God loves you

  13. Zobacz profil hiob hiob napisał/a:

    Wednesday, 02 March 2011, 06:02

    Jacek Schmidt, przykro mi, że nic nie zrozumiałeś z mojej notki. Widocznie nie wysłowiłem się zbyt jasno. Chętnie bym się poprawił, lub lepiej wyjaśnił, gdyby Twoja krytyka była konkretniejsza, teraz bowiem nie bardzo rozumiem na czym Twoje zarzuty polegają. Bardziej przypominają "przyczepienie się dla przyczepienia" niż konstruktywną krytykę.

    _____________

    God loves you

  14. Zobacz profil Jacek Schmidt Jacek Schmidt napisał/a:

    Wednesday, 02 March 2011, 13:00

    Hiobie - przecież nie napisałem, że nic nie zrozumiałem, więc nie musi ci być przykro. Moje zarzuty polegają na tym (ogólnie), że za każdym razem jak ktoś zaczyna się bawić w kojarzenie zdarzeń biblijnych za pomoca dat, to znaczy że kompletnie, ale to kompletnie nie rozumie dynamiki Bożego działania. Pan Jezus powiedział wyraźnie NIE WASZA TO RZECZ ZNAĆ CZASY. Więc ja akurat uważam takie zabawy za marnowanie czasu...

  15. Zobacz profil hiob hiob napisał/a:

    Wednesday, 02 March 2011, 17:28

    Jacek Schmidt, masz rację w tych przypadkach, gdy Bóg nie pragnie tego, byśmy odkrywali z góry daty i terminy. Ale przecież tak wcale nie było w przypadku zapowiedzi Mesjasza. Jeden z najmocniejszych argumentów za tym, że Jezus jest prawdziwym Mesjaszem jest taki, że był zapowiedziany i to na konkretny czas. I Żydzi to rozumieli doskonale. Historyczne przekazy, także nieżydowskie, mówią nam o wielu samozwańczych mesjaszach. Niektórych z nich znamy nawet z imienia.

    .

    Poza tym moje zabawy z datami nie mają na celu odkrywanie przyszłości, ale odkrywanie głębi Biblii. Albo wykazanie, że np. Boże Narodzenie naprawdę było 25. grudnia. Nie uważam, by coś w tym było złego. Natomiast z całą pewnością nie znajdziesz nigdy na moim blogu "dowodu" na to, że koniec świata, czy powtórne przyjście Jezusa nastąpi w 2012, czy jakimkolwiek innym roku. ;-)

    _____________

    God loves you

  16. Zobacz profil Jacek Schmidt Jacek Schmidt napisał/a:

    Wednesday, 02 March 2011, 18:17

    Tylko że według analizy historyczno - krytycznej Jezus nie narodził się 25 grudnia, i nie wiadomo dokładnie ile miał lat, i nie wiadomo ile upłynęło czasu dokładnie od momentu ostatniego proroctwa do jego przyjścia.

  17. Zobacz profil niebieski niebieski napisał/a:

    Monday, 02 May 2011, 03:37

    Jacek Schmidt pisze:

    "Pan Jezus powiedział wyraźnie NIE WASZA TO RZECZ ZNAĆ CZASY."

    .

    Ważny jest kontekst wypowiedzi. O ile Pan Jezus zganił pytanie Apostołów: «Panie, czy w tym czasie przywrócisz królestwo Izraela?» (Dz 1, 6), to jednak Pan Bóg odpowiedział na modlitwy Daniela o czas wypełnienia się proroctwa danemu Jeremiaszowi. Jak poznać różnicę? Bardzo prosto. Kiedy Pan Bóg mówi o tygodniach, miesiącach czy latach, tzn. daje pewne mniej lub bardziej wskazówki, jest czymś jak najbardziej uzasadnionym zastanawiać się, rozważać i pisać, co to znaczy. Jeśli nie mówi natomiast ani o dniu, ani o godzinie, to znaczy, że nie powinniśmy wymyślać proroctw.

    .

    To, co robi Hiob, jest zatem słuszne. Słuszne także dlatego, ponieważ św. Łukasz czyni to samo, tzn. przez delikatne wskazówki pokazujące uważnemu czytelnikowi, że proroctwa Starego Testamentu wypełniły się w Panu Jezusie. Zatem, jeśli Hiob czyni źle, czyni źle naśladując św. Łukasza. Inny przykład stosowania przez Ewangelistę aluzji odnośnie NMP(także czasowych) opisałem tutaj: LINK

  18. Zobacz profil Derajash Derajash napisał/a:

    Thursday, 02 June 2011, 07:14

    "Tylko że według analizy historyczno - krytycznej Jezus nie narodził się 25 grudnia" - nie znamy nawet dokładnego roku narodzin Pana Jezusa, a tu ktoś "hystorycznie tudzież analytycznie" twierdzi, że to nie mogło być 25-go grudnia!

  19. Zobacz profil hiob hiob napisał/a:

    Wednesday, 02 November 2011, 05:28

    Jacek Schmidt: "Tylko że według analizy historyczno - krytycznej Jezus nie narodził się 25 grudnia..."

    .

    -A ja niedawno, w grudniu, uzasadniałem, że jednak nie jest to tylko symboliczna data. Dowód? Z pewnością nie. Ale mnie moje argumenty przekonały... :D

    .

    LINK

    _____________

    God loves you

Tylko zalogowani użytkownicy mogą wyrażać komentarze.

 

Copyright 1994-2011 Fronda.pl Portal Poświęcony. Wszelkie prawa zastrzeżone.