Poleć przyjaciołom Kontakt Reklama Główna Modlitewnik Fronda.tv Ciekawe Blogi Forum Klub Fronda.pl
Marian mów!

Apostołowie piętnowali Żydów, czy byli antysemitami?

kategoria: Polityka

Dodano: Wednesday, 22 December 2010, 21:53

Każdy krytyk nagannego postępowania Żydów musi dziś odklejać od siebie zwały błota. Jego pierwszą warstwę nałożoną przez Hitlerowców, jego drugą warstwę pochodzącą od ideologów holokaustu, jego kolejną warstwę narzuconą przez propagandzistów pro- lub antyżydowskich, albo i w jednej osobie jednych i drugich (Leszek Bubel, którego uważam za szkodliwego trojana). Koncentracja negatywów nie musi świadczyć o moim złym nastawieniu do Żydów. W kulturze mamy nadreprezentację pozytywnych materiałów o Żydach, z czego należy się cieszyć. Żydzi dbają o swój łagodny lub silnie złagodzony i przyretuszowany wizerunek a ja lubię z niego czerpać. Swoją rolę widzę w wypełnianiu tych luk, które pozostawia za sobą filosemicka propaganda.

 

Nie identyfikuję się z antysemityzmem – rasowym, religijnym (antyjudaizmem), państwowym (antysyjonizm) i kulturowym (przepadam za żydowską kulturą, wielbię ją i nigdy nią nie pogardzałem). Nagromadzenie treści negatywnych o Żydach na moim blogu oprócz postawionych wyżej racji, jest uzasadnione obawami przed ich nadreprezentacją, która przyjmuje postać bezprecedensowego sprawowania władzy nad nie – żydami. Przyznaję, że jest to obawa wspólna z antysemitami, która jednak nie wyczerpuje definicji antysemityzmu – uprzedzenia. Od antysemityzmu może dzielić każdego z nas tylko drobny kroczek. Każdego: antysemitę i filosemitę. Odwołanie się do drzemiącej w człowieku nienawiści będzie prawdopodobnie tym łatwiejsze im mniej radzimy sobie z nowymi problemami wywołanymi przez takie trendy jak globalizacja, postnowoczesność, rozproszenie tożsamości. Potrzeba usensownienia może nas pchnąć w ramiona próżnego zachwytu nad wyjątkowością Żydów albo uproszczonej wizji dialektyki dziejów – skoro tyle lat się tułali, to najwyższy czas, by traf (Bóg) odwrócił koleje ich losu (żczeniowa i jakże łądna sprawiedliwość). Uproszczenia mogą też ewoluować w inną skrajność. Są źli i dobrzy. Dobrzy to my.

 

W moim pomyśle, jak to z nowymi teoriami bywa, jest wiele braków. Niezrozumiałość budzi pociąganie zbiorowości do odpowiedzialności (Wpis Marcina Stanowca Żydzi, korupcja i bloger Marian). Ponieważ sumienie moralne w naszym kręgu kulturowym kształtuje teologia i Biblia, nie sposób nie odwoływać się do nich. M. Stanowiec wprost zadał mi pytanie: Jako katolik – ma się rozumieć – czy zna Pan stanowisko Kościoła? Czy Kościół obarcza winą narody czy  też w oczach Kościoła winne mogą być tylko jednostki?

 

Tytułem wstępu zapożyczę parę komentarzy mojego autorstwa spod wpisu red. Sękowkiego (Niech żyje żydoprawica!)

 

"Teza, że nie można Żydów obciążać odpowiedzialnością – jakąkolwiek – "bo są różni Żydzi, dobrzy i źli" jest fałszywa – pisałem. Żydzi chętnie obciążają cale narody, nawet przy znikomej i symbolicznej reprezentacji. Tak było z Jedwabnem. Jeśli więc Wildstein jest listkiem figowym dla kontynuacji terroru, od którego się odcina, to ja się na to nie zgadzam. Jeżeli jako cały naród ponosimy odpowiedzialność za Jedwabne, to Żydzi powinni uderzyć się w piersi za wywołanie kryzysu ekonomicznego, bo jest ich w bankowości 60 procent. Oczywiście jest czymś obłędnym przenosić taką odpowiedzialność na każdą jednostkę. I tym moja propozycja różni się od poglądów antysemickich: nie generalizuję."

 

Cytuję z tej dyskusji bardzo powszechny sąd (Kalikst38) :

 

"Co za sens zaglądać komuś w metrykę pochodzenia. Żyd jest człowiekiem jak każdy inny i może być czasem nie gorszym patriotą niż Polak i w dodatku ze szlacheckim rodowodem. Pod jednym warunkiem, ze ten Żyd nie jest chowany na Talmudzie. Wildstein ma bardzo zdrowe poglądy i w żadnym wypadku nie należy go wrzucać do tego samego worka co Michnika. Dziś w USA są Żydzi, którzy bronią Polski przed przedsiębiorstwem Holokaust i oszczerstwami niejakiego Grossa – niewdzięcznika. Należy się im za to uznanie i szacunek zamiast wrogości."

 

Moja Odpowiedź:

 

"Zgadza się. I po rękach bym ich całował. Ale to nie zmienia faktu, że większość Żydów jest polakożercza. I to nie zmienia faktu, że mamy prawo tę większość nazywać Żydami – definiować etnicznie. Tak jak robią to Żydzi z nami. Tak jest sprawiedliwie."

 

Wzajemność jest podstawą dobrych stosunków. Żydzi nie są jednak w niej zainteresowani. Adresuję pretensję do Żydów. Do większości Żydów, do nieokreślonej części Żydów, do Żyda prototypowego, do symbolicznej reprezentacji Żydów, do Żydów kulturowo identyfikujących się z narodem żydowskim….?

 

Zacznijmy od stereotypu. Uogólnień jest kilka. To stereotypowe najczęściej kojarzymy z krzywdzącym uogólnieniem, gdy nieliczni reprezentanci danej grupy (etnicznej) są poczytywani za jej wszystkich przedstawicieli. W tym układzie desygnat byłby tym samym co każda jednostka z danego zbioru. Kolejna możliwość jest taka, że reprezentacja zbioru licząca sobie mniej, niż jego połowa jest odczytywana jako zbiór cały. I wreszcie, że większość zbioru to cały zbiór. I bardzo rzadka ewentualność, że wszystkie jednostki zbioru reprezentują tę samą wartość.

 

Raczej nie ma wątpliwości, co do dwóch ostatnich możliwości. Gdyż teoria stereotypizacji musi ustąpić pola istotności statystycznej. Związek danego zjawiska z częstotliwościami w zbiorze możemy udowodnić statystycznie. Najbardziej rozsądna interpretacja stereotypu powinna więc wychodzić od najmniej rygorystycznej definicji. Stereotyp to przenoszenie cech reprezentacji na wszystkie jednostki danego zbioru, bo raczej jest niemożliwe, aby wszystkie jednostki były złe, lub wszystkie jednostki były dobre. Natomiast możliwe jest, że większość jednostek nosi wartość pozytywną lub negatywną, czyli skłania się do moralności lub do niemoralności, w zależności od tego jak też moralność zdefiniujemy. I pewnie tę właściwość społeczną wychwytuje Biblia, gdy jej natchnieni autorzy podnoszą wątek zepsucia narodów lub nieczystości Izraela. Prorok Izajasz mówił o Izraelu (Judzie) jako całości wyodrębniając z niej resztę, sprawiedliwą, nagrodzoną i pokorną. Ewangeliści, apostołowie potępiali Żydów, chociaż większość z nich sama była Żydami i pierwsi chrześcijanie byli Żydami. Niezupełnie chodziło im o wyakcentowanie zniesienia podziału między Żydami a poganami, bo przecież separowali się od tych ostatnich. Mocowali swoje sądy o Żydach na stanowisku większości Żydów lub żydowskiej elity, za którą podążała większość.

 

Rozróżnić jeszcze należy uogólnianie od odpowiedzialności. Kiedy Żydzi wymagali od nas przeprosin za Jedwabne ponosiliśmy wszyscy odpowiedzialność za domniemane czyny nielicznych jednostek działających w ekstremalnych okolicznościach. Nie byłoto – mam nadzieję – uogólnienie. Nie mam nic przeciwko przeprosinom pod dwoma wszakże warunkami, że nasza wina byłaby udowodniona bezspornie, a jej koronnym dowodem byłaby ekshumacja oraz że będziemy się przepraszać wzajemnie. Na przykład Żydzi niech nas przeproszą za wybryki ich komunistycznej partyzantki gloryfikowanej przez Hollywood. Na pierwszy rzut oka widać, że rygor odpowiedzialności jest bardzo szeroki i praktycznie zależy od wrażliwości obwinianych i winiących. Rygor uogólnienia jest za to bardziej precyzyjny. Nie zależy od wrażliwości, ale od statystyki.

 

Powróćmy do teologii. Pierwszym rzucającym się w oczy fragmentem Pisma świętego o zbiorowej odpowiedzialności jest zmaganie się Abrahama. Nie było w Sodomie 10 sprawiedliwych. Sprawiedliwa jednostka mogła odmienić bieg dziejów wspólnoty, w której żyła. Ale mogła równie dobrze nie poradzić sobie – przez zatwardziałość serc – z pobratymcami.

 

Starotestamentalnej wizji społecznej nie obca była zbiorowa odpowiedzialność. W ostatecznym rozrachunku człowiek odpowiadał jednak przed Bogiem z własnych tylko uczynków. Nie o taką relację chodziło apostołom, lecz o sprawiedliwość historyczną i społeczną. Historia Jezusa wydobywa społeczne i teologiczne napięcia rzadko kiedy tak splecione. Oto Żydzi oburzeni są wizję Trzech i postanawiają ukarać wichrzyciela. Jezus ponosi karę w imię teologii, ale jej praktyczny wymiar został ulokowany politycznie. Przyjaciele Jezusa postanawiają dać za wszelką cenę świadectwo prawdzie, żeby sprawiedliwości – choćby pośmiertnej – stało się zadość.

 

Żadna historia nie skostniała tak bardzo jak ta. Nie trzeba wielkiej i wyjątkowej przenikliwości, żeby dojrzeć jej powtarzalność na przestrzeni wszystkich minionych wieków. Jej konsekwencje ciągną się do naszych czasów, chociaż nie zdajemy sobie z nich sprawy, ponieważ żywe schematy, które nami kierują zatraciły w nowych politycznych narracjach swoją wyrazistość i przestaliśmy je rozumieć.

 

Trudno mówić o nietrafności sądów apostolskich, gdy sięgają one znakomitej większości narodu, który obciążany jest historyczną odpowiedzialnością za śmierć Jezusa.

 

Czy więc problem tkwi w braku rozróżnienia na to co historyczne (sprawiedliwe versus niesprawiedliwe) i teologiczne (sumienie jednostki). Należałoby powrócić do relacji jednostki do wspólnoty. Apostołowie nie wahają się osądzać całego narodu, choć z ich horyzontu nie znika mniejszość, do której zresztą sami przynależą. Mają świadomość odpowiedzialności, jaka ciąży na zbiorowości i żywią dobrze zdefiniowane oczekiwania wobec jednostki, która do niej przynależy. Wiemy czego wymagają od siebie: bezkompromisowego osądu, wyzwolenia się z więzów lojalności i  beneficjów. Stanięcia po stronie prawdy.

 

Ich stosunek do własnego narodu przywraca równowagę między odpowiedzialnością zbioru i jednostki. Narody mogą być pociągane do odpowiedzialności za dobre lub złe czyny – wykroczenia przeciw moralności. W jednym i drugim przypadku jednostki ostentacyjnie buntują się przeciw swojej społeczności wykluczając się ze zbioru. Jeśli tego nie robią znaczy to, że dobrowolnie się weń włączają. Manifestacja dystansu i rezygnacja z korzyści płynących z przynależenia do wspólnoty jest charakterystyczna dla każdego, kto dostrzega rozbieżność między sumieniem własnym a pędem zbiorowości sytuującej się ponad jednostką. Mesjanizm materialny ma to do siebie, że chętnie i nadzwyczaj sugestywnie wypiera sumienie indywidualne zmysłem wspólnoty narodowej lub religijnej. Apostołowie nie czuli się winni, zdystansowali się do swojego narodu, dali świadectwo prawdzie o Jezusie, umknęli przed zafałszowaną filiacją i dali zdrowy przykład stygmatyzacji zbiorowości etnicznej – nie brutalny i nie faszystowski. Nie dysponując żadną siłą, nie kierując się nienawiścią i nie pragnąc odwetu uratowali swoją godność przed zdziczeniem. Bo wiemy do czego prowadzić może rewanżyzm albo kolaboracja ze złem. Wiemy to z dziejów najnowszych, które wcale tak daleko nie odbiegają od rozterek, które przeżywają choćby Żydzi sekowani przez swoich albo ludzie powodowani instynktem sprawiedliwości społecznej. Sprzeciw wobec faszyzmu albo wobec mesjanizmu materialnego grozi tymi samymi konsekwencjami. Podobnie jak poddanie się im tłumaczone w Norymberdze rozkazami z góry, bezwolnością, zastraszeniem. Owe podobieństwa rysują się także na zbuntowaniu. Protest wobec hitleryzmu i niezgoda na niewolę społeczną pod butem żydowskich mesjanistów musi mieć tę samą cenę wykluczenia.

 

Krytycyzm wobec większości Żydów tudzież ich nadreprezentacji żadną miarą nie jest antysemityzmem tak jak i próba wyciągnięcia konsekwencji ze złego postępowania zbiorowości. Antysemityzm nie ma nic wspólnego z pożądaniem sprawiedliwości. Krytycyzm tak.

 

Odsłon: 2098



Komentarze: 20

Opinii wyrażanych przez użytkowników portalu Fronda.pl nie należy utożsamiać z poglądami redakcji.

  1. Zobacz profil Nilfgaard Nilfgaard napisał/a:

    Thursday, 23 December 2010, 11:42

    dlaczego Fronda toleruje wpisy różnych wariatów żydożerców? Nie widzicie, że się ośmieszacie?

  2. Zobacz profil Joanna S Joanna S napisał/a:

    Thursday, 23 December 2010, 12:35

    @Nilfgaard daj spokój, fajnie się czyta, warto zaś poznać opinię z różnych stron.

    Spojrzenie Pana Mariana jak zwykle ciekawe.

  3. Zobacz profil hiob hiob napisał/a:

    Thursday, 23 December 2010, 16:11

    Wyrazy współczucia dla autora. Jak dobry Bóg chce kogoś ukarać, odbiera mu rozum. Zdaje się, że i administratorom blogowiska na moment go odebrał. .

    .

    Ziemia ma 6 tysięcy lat, Żydzi zabili Chrystusa, a "Fronda" jest czołowym opiniotwórczym portalem chrześcijańskim w Polsce. Powodzenia!

    .

    A autorowi dedykuję piosenkę: LINK

    _____________

    God loves you

  4. Zobacz profil napisał/a:

    Thursday, 23 December 2010, 18:31

    Jedno co jest widoczne w wywodzie to – niewątpliwe docenienie Żydów, i nie wiemy o co chodzi oponentom. Przebija się uczucie przykrości Autora, że „naród wybrany”, z którego wyszło tak wielu wielkich świętych – proroków, kapłanów, a wreszcie sam Chrystus i jego bliscy – często jawi się nam jako zaprzeczenie bożego wybrania, nie dorasta do oczekiwań. I jest to zgodne z opinią św. Pawła, który mówi o „zatwardzeniu ich serc”; po prostu o tym, że jest to sprawą planu samego Boga, który ich „poddał nieposłuszeństwu”.

    Druga sprawa: opinie Autora pokrywają się z krytyką samych Żydów, i z łatwością możnaby zastąpić wywód wypowiedziami żydowskimi. Z oczywistych powodów nie są one eksponowane, bo po po co karmić wrogów.

    W postawie Auora nie widzę zagrożenia dla nikogo. Za to jest ono wśród bezrozumnych miłośników (ktoś nazwał ich „judomatołami”), którzy - w przypadku zmiany mody i okoliczności – pierwsi rzucą się Żydom do gardła.

    A wreszcie, nadchodzą czasy wielkiego powrotu, i obserwując to, co się dzieje w wielu środowiskach żydowskich, można oczekiwać, że będą także stanowić „nadreprezentację” wśród tych, którzy powitają Mesjasza.

  5. Zobacz profil AlexanderDegrejt AlexanderDegrejt napisał/a:

    Thursday, 23 December 2010, 18:46

    Nie powiem, co myślę o tym, który wrzucił to do koniecznych...

  6. Zobacz profil Zajkowski Zajkowski napisał/a:

    Thursday, 23 December 2010, 19:51

    takich informacji pisać nie wolno. Można być posądzonym o głupotę, antysemityzm, oszołomstwo i wiele podobnych określeń. Podobnie nie można napisać że michnik to żyd, ze jego ojciec był w KPP i że też był żydem, że Jakub Berman tez był żydem, brystygierowa i stefan michnik również - takich rzeczy pisać nie wolno. Nie wolno napisać co robili przed wojną i kim byli po wojnie w okupowanej do dziś Polsce. Proszę pisać o polskich głupkach, o polskim ciemnogrodzie to wolno i za to nie grozi zasadniczo nic - chyba pochwała. Odnośnie samych rewelacji - nie mam pojęcia czy faktycznie maja miejsce. Jedno wiem nie potrafimy na tę kwestię jako Polacy spojrzeć w sposób dojrzały. Teorie spiskowe nie mieszczą nam się w głowie. Ale jak dziś Komorowski podpisał ustawę antydyskryminacyjną z nakazu masońskiej UE ( głowa boli od kretynizmów tam zawartych) to nie widzimy żadnego związku z działalnością pewnych cholernie bogatych środowisk działających solidarnie na rzecz - aborcji, homoseksualizmu, bezbożności i wszelakiej nieprawości. Nie chcemy dostrzec związku z holistyczną polityką światową która z nieubłagana konsekwencją jest realizowana na całym świecie.

    Panie autorze proszę pana o to by nie pisać w ten sposób więcej, nawet gdyby to było najważniejszą prawdą - nikt pana nawet wśród Polaków nie zechce słuchać. to nie ma sensu. Rzeczowa dyskusja o tym narodzie jest niemożliwa. Dlaczego ? Bo jak Polak ukradnie to jest złodziejem, jak ukradnie żyd - to oskarżenie żyda o złodziejstwo nazywa się antysemityzmem.

  7. Zobacz profil Marian Soros Marian Soros napisał/a:

    Thursday, 23 December 2010, 20:33

    To tylko Hiobie świadczyć może o tym, że nie jesteś doskonały i musisz pracować nad tym aspektem swojego ja, które odpowiada za pełną akceptację bliźnich. Nie ich poglądów, ale czynności intelektualnych, które mieszczą się w granicach normy i są twoim równe.

    Twój cywilizowany dogmatyzm to intelektualna pycha i próżność.

    Urok światowego blogera blaknie przez ten głupiutki i króciutki odcinek refleksji nad mesjanizmem laickim, który dla Ciebie nie istnieje, jest przeklęty. Nie znam powodów tego stanu rzeczy, ale kiedyś będziesz musiał zdać z tego sprawę przed Bogiem, Piotrze.

    Moje sumienie podpowiada mi, że jest taka ogromna biała plama, którą trzeba nazwać, aby przynieść ulgę milionom ludzi, którzy cierpią z powodu presji mesjanizmu laickiego.

    Nie deformujcie mojego sumienia.

    Dobrze że Fronda nie da się prześcignąć Michnikowi w tolerancji dla internautów. Ani Michnik, ani Fronda nie biorą odpowiedzialności za ich poglądy. Ale mają zobowiązania wobec wolności wypowiedzi i dyskusji. Z myślenia nie może wyniknąć zło, o ile szukamy prawdy. Ja jej poszukuję i jestem otwarty na prawe argumenty.

  8. Zobacz profil Elffi Elffi napisał/a:

    Thursday, 23 December 2010, 21:22

    Marcin. jedyna chamstwo, jakie w tej chwili można dostrzec to twoje ...człowieczku, który sam nic nie znacząc , nie mogąc nic zdziałać, karmisz się nienawiścią do ludzi( tak, tak- żydzi to też ludzie) i jeszcze ubliżasz tym, którym nie sięgasz do pięt. I to przed Wigilią.

    Widać jak nienawiść ogłupia.

  9. Thursday, 23 December 2010, 21:32

    Fronda jest w tej chwili oazą wolnego słowa. I niech tak zostanie.

    Wystawianie argumentów przeciw argumento ma sens. Obrzucanie się epitetami nie ma.

  10. Zobacz profil Marcin Marcin napisał/a:

    Thursday, 23 December 2010, 21:38

    Wydaje mi się, że refleksja Mariana jest głęboka i pozwala wyjść ponad banalne uproszczenia.

    Dla wielu półinteligentów (nie piję do nikogo tutaj) potępienie antysemityzmu jest taką legitymacją do lepszego świata.

    Hiobie, kiedyś mi puszczałeś tego Zborowskiego. Dla mnie to kich tak intelektualny jak estetyczny.

  11. Zobacz profil Zajkowski Zajkowski napisał/a:

    Thursday, 23 December 2010, 22:00

    Świat nie znosi próżni. Moje stanowisko mniej więcej jest takie. Żydzi czekali na mesjasza który zapędzi pogan do izraelskiego pługa. Mesjasz taki nie nadszedł. zrozumiano więc ( mam na myśli żydów którzy przestali na niego czekać i zasadniczo wierzyć w Boga) Wzięto sprawy w swoje ręce i zaczęto budować swoje własne królestwo. Bankowość i finanse zasadniczo mają na tym świecie pod swoją kontrolą. cała reszta w zasadzie to dodatek. To są ludzie którzy spiskiem , cierpliwością, solidarnością i bezwzględnością osiągnęli zamierzony cel. Temat bardzo trudny bo nie wszystko można o nich napisać choćby była najbrutalniejsza prawda, są zbyt silni wpływowi by można było o niektórych rzeczach otwarcie mówić. Natomiast bez opisania prawdy nie można zrozumieć otaczającego nas świata. Popatrzmy chociaż na sprawę eugeniki - jeszcze 30-40 lat temu, była to sprawa jednoznacznie potępiana na świecie. Dziś znów po medialnej nagonce przez lata i lewackiej manipulacji , jest to nazwane prawem człowieka. Nie odbudujemy normalności dopóki nie staniemy w prawdzie. NIe zaczniemy nowego świata dopóki będziemy udawać że światowi zbrodniarze są naszymi demokratycznymi zarządcami - trzeba ich nazwać po imieniu.

  12. Zobacz profil Tobiasz1 Tobiasz1 napisał/a:

    Friday, 24 December 2010, 00:37

    Nie widze w tym wpisie niczego gorszacego. Widac za to, ze tropiciele rzekomego antysemityzmu trafiaja sie takze na Frondzie i poza jezykiem milosci nie przedstawiaja zadnych argumentow.

  13. Zobacz profil hiob hiob napisał/a:

    Friday, 24 December 2010, 02:04

    Zatem będą argumenty, Tobiaszu. Autor pisze:

    .

    "Nagromadzenie treści negatywnych o Żydach na moim blogu oprócz postawionych wyżej racji, jest uzasadnione obawami przed ich nadreprezentacją, która przyjmuje postać bezprecedensowego sprawowania władzy nad nie – żydami."

    .

    -Paranoja. Przede wszystkim, o ile sobie przypominam, władze w Polsce się wybiera. Zatem nic nie szkodzi na przeszkodzie by sobie wybrać "prawdziwych Polaków" i nie będzie żadnej "nadreprezentacji".

    .

    Kiedyś rozmawiałem z jakimś kierowcą przez radio CB na te tematy i on podał podobny argument. Zapytałem go skąd się bierze tylu Żydów w Polsce? Po II Wojnie, po czystkach etnicznych znowu rządzą "sami Żydzi"? On zupełnie serio odparł: "Każdy kto się dorwie do żłoba staje się Żydem".

    .

    Zatem jeżeli przyjmiemy takie kryteria, to autor ma rację. Mamy nadreprezentację. W Necie wyczytałem, że Żydem jest Kwaśniewski, Wałęsa, Kaczyński, Komorowski, Bielecki, Balcerowicz, Mazowiecki, Korwin-Mikke, Oleksy, Suchocka... nie wiem, czy wymieniać dalej. Po prostu wszyscy. Nawet ja. Chyba tylko Jaruzelski jest gojem.

    .

    Ale jak każdy kto się dostanie do żłobu staje się Żydem, to nie pokonamy tej nadreprezentacji.

    .

    Cytuję: "Teza, że nie można Żydów obciążać odpowiedzialnością – jakąkolwiek – "bo są różni Żydzi, dobrzy i źli" jest fałszywa – pisałem. Żydzi chętnie obciążają cale narody, nawet przy znikomej i symbolicznej reprezentacji."

    .

    -Oczywisty nonsens. Równie dobrze można by powiedzieć, że wolno nam mordować Niemców i Rosjan, bo oni chętnie mordowali całe narody.

    .

    Bóg traktuje narody jak dzieci. Narody się rodzą i umierają, a jeden z nich został wybrany w sposób szczególny. Jednak to nam nie daje żadnych podstaw, by osądzać jakikolwiek naród zbiorowo.

    _____________

    God loves you

  14. Zobacz profil hiob hiob napisał/a:

    Friday, 24 December 2010, 02:21

    Cytuję: "Żydzi powinni uderzyć się w piersi za wywołanie kryzysu ekonomicznego, bo jest ich w bankowości 60 procent. Oczywiście jest czymś obłędnym przenosić taką odpowiedzialność na każdą jednostkę. I tym moja propozycja różni się od poglądów antysemickich: nie generalizuję."

    .

    - Rozumiem. Czyli "generalizuję, ale piszę, że nie generalizuję, czyli nikt się nie przyczepi, że generalizuję, bo napisałem przecież, że nie generalizuję".

    .

    Cytuję: "większość Żydów jest polakożercza. I to nie zmienia faktu, że mamy prawo tę większość nazywać Żydami – definiować etnicznie. Tak jak robią to Żydzi z nami. Tak jest sprawiedliwie."

    .

    - Jasne. Najpierw trzeba dać jakieś założenie, które jest zupełnie bez sensu, totalna paranoja, a potem na tej podstawie "sprawiedliwie" ich "etnicznie zdefiniować", jak to robią Żydzi z nami.

    .

    Interesujące, bo poznałem wielu Żydów. Pracowałem dla Żyda przez lata. Moja żona, 30 lat temu, gdy przyjechała do USA przed moim przyjazdem, pracowała jako pomoc do dzieci w żydowskiej rodzinie. Do dziś ich wspomina jak najmilej i zawsze podkreśla, że od żadnego rodaka nie otrzymała tyle serca co od tamtej rodziny.

    .

    Ale to pewnie dlatego, że miałem szczęście, a poza tym to (zapominam ciągle) skoro sam jestem Żydem, to nie mogę tu być obiektywny.

    .

    Cytuję: "Wzajemność jest podstawą dobrych stosunków. Żydzi nie są jednak w niej zainteresowani. Adresuję pretensję do Żydów. Do większości Żydów, do nieokreślonej części Żydów, do Żyda prototypowego, do symbolicznej reprezentacji Żydów, do Żydów kulturowo identyfikujących się z narodem żydowskim….?"

    .

    -Skomentowałbym, jakbym cokolwiek z tego bełkotu zrozumiał.

    _____________

    God loves you

  15. Zobacz profil hiob hiob napisał/a:

    Friday, 24 December 2010, 02:33

    Cytuję: "Prorok Izajasz mówił o Izraelu (Judzie) jako całości wyodrębniając z niej resztę, sprawiedliwą, nagrodzoną i pokorną."

    .

    - To o kim mówił? O Izraelu, czy Judzie? Bo to nie są synonimy w Biblii. I gdzie tak mówił? W jakim kontekście? I co to ma wspólnego z resztą wpisu autora?

    .

    Cytat: "Ewangeliści, apostołowie potępiali Żydów, chociaż większość z nich sama była Żydami i pierwsi chrześcijanie byli Żydami. Niezupełnie chodziło im o wyakcentowanie zniesienia podziału między Żydami a poganami, bo przecież separowali się od tych ostatnich. Mocowali swoje sądy o Żydach na stanowisku większości Żydów lub żydowskiej elity, za którą podążała większość."

    .

    - Znowu: Mogę prosić o jakieś konkrety? Cytaty? Namiary? Nie przypominam sobie, by "ewangeliści, apostołowie potępiali Żydów" jako całego narodu i by "Mocowali swoje sądy o Żydach na stanowisku większości Żydów lub żydowskiej elity, za którą podążała większość."

    .

    Cytuję: "Oto Żydzi oburzeni są wizję Trzech i postanawiają ukarać wichrzyciela. Jezus ponosi karę w imię teologii, ale jej praktyczny wymiar został ulokowany politycznie. Przyjaciele Jezusa postanawiają dać za wszelką cenę świadectwo prawdzie, żeby sprawiedliwości – choćby pośmiertnej – stało się zadość.

    Żadna historia nie skostniała tak bardzo jak ta. Nie trzeba wielkiej i wyjątkowej przenikliwości, żeby dojrzeć jej powtarzalność na przestrzeni wszystkich minionych wieków. Jej konsekwencje ciągną się do naszych czasów, chociaż nie zdajemy sobie z nich sprawy, ponieważ żywe schematy, które nami kierują zatraciły w nowych politycznych narracjach swoją wyrazistość i przestaliśmy je rozumieć."

    .

    -Jak to określić inaczej, niż bełkot? Przeczytałem kilka razy, nie jestem w stanie zrozumieć nic.

    .

    Może jednak wystarczy. Szkoda mojego czasu. Żegnam.

    _____________

    God loves you

  16. Zobacz profil hiob hiob napisał/a:

    Friday, 24 December 2010, 02:46

    Antysemici /Władimir Wysocki/

    .

    Dlaczego mam ciągle być zwykłym bandytą,

    Nie lepiej to zostać mi antysemitą?

    Uznaniem się cieszą i jest po ich stronie

    Entuzjazm powszechny i miłość milionów.

    .

    Podjąłem decyzję i wcielę ja w życie,

    Lecz kimże właściwie są owi Semici?

    A jeśli to zwykli, porządni Rosjanie?

    Podpadnę milicji i znów będzie na mnie!

    .

    Spytałem koleżkę, jak sprawę tę widzi,

    Wyjaśnił mi wreszcie: Semici to Żydzi!

    Jak tak - nie ma sprawy - w porządku i fajnie,

    Zbyteczne obawy, zaczynam działalność!

    .

    Tu kłopot: szacunkiem darzyłem niezmiernym

    Giganta nauki, Einsteina Alberta.

    Wątpliwość - rzecz zwykła, więc spytać mi wolno:

    Co zrobić na przykład z Abramem Licolnem?

    .

    Semitą był Chaplin, genialny król kina,

    Semitą był Kappler, co siadł przez Stalina,

    Mój druh, Rabinowicz, ofiary faszyzmu,

    A nawet podobno sam twórca marksizmu.

    .

    Tu kumpel mój, znawca, raz-dwa mnie oświecił:

    Żydostwo do macy dodaje krew dzieci,

    Ktoś także w piwiarni ten problem poruszał:

    To Żydzi bezkarnie zabili Chrystusa.

    .

    My znamy tych drani, my wiemy, że oni

    Bestialsko znęcali się w ZOO nad słoniem,

    Cholerni Semici, to przez nich w kołchozach

    Szlag trafił pszenicę i przepadł urodzaj.

    .

    Przy szosie do Kurska, przy linii kazańskiej

    W swych daczach burżujskich mieszkają po pańsku,

    Jak nic, mają u mnie, łobuzy, po ryju!!

    I BJU JA ŻYDOW, I SPASAJU ROSSIJU!!!

    _____________

    God loves you

  17. Zobacz profil Marian Soros Marian Soros napisał/a:

    Friday, 24 December 2010, 08:54

    @Hiob

    Autor dumnie oznajmia: będą argumenty.

    Jeśli uznać za nie epitety typu paranoja, oraz przenoszenie doświadczeń żony, która pracowała 30 lat u Ż(ż)ydów to Hiob niewiele wniósł do dyskusji.

  18. Zobacz profil Marian Soros Marian Soros napisał/a:

    Friday, 24 December 2010, 08:57

    Sięgnął do arsenału jedynie mu dostępnego. W naukach społecznych określanego mianem mądrości potocznej, czyli nieweryfikowalnego. Innymi słowy bezużytecznego w ustaleniach obiektywnych.

    Hiob jest subiektywny. Wierzy w to co głosi, bo to przeżył. Ok. Ale nie musi być to prawda, jako zgodność z rzeczywistością.

  19. Zobacz profil Marian Soros Marian Soros napisał/a:

    Friday, 24 December 2010, 08:58

    Podstaw logiki uczono mnie dwukrotnie. Kursów statystyki miałem trzy.

    Choć jestem tępy z pierwszego wyniosłem wstręt do błędów indukcyjnych (rozumowań uprawdopodabniających). Kursy statystyczne przybliżyły mi sens związków statystycznych i normy statystycznej.

    Hiob uderza się bronią, którą chce bić mnie. Ma pewne doświadczenia z Żydami – dobre. I niedobre doświadczenia z antysemitami, których oczywiście utożsamia z każdym krytykiem dominacji żydowskiej. Swoje doświadczenia UOGÓLNIA na całą populację. Mało tego jedne z doświadczeń przenosi na wszystkie inne.

    Na przykład jeżeli Żyd jest dobrym pracodawcą domowym (czego i ja doświadczyłem), musi być niemal automatycznie uczciwym bankierem i wyzbytym żądzy władzy człowiekiem. Owemu doświadczeniu Hiob nadaje sens statystyczny. Większość dobrych Żydów pracodawców = większość bankierów, którzy absolutnie nie ponoszą odpowiedzialności za kryzys (Sic!).

  20. Zobacz profil Marian Soros Marian Soros napisał/a:

    Friday, 24 December 2010, 09:00

    Są to uproszczenia równie niebezpieczne co antysemityzm.

Tylko zalogowani użytkownicy mogą wyrażać komentarze.

 

Copyright 1994-2011 Fronda.pl Portal Poświęcony. Wszelkie prawa zastrzeżone.