Dodano: Wednesday, 21 December 2011, 14:45
Ten wpis to odpowiedź na post OwenFana w duskusji pod wpisem: "Obraz Boga u kalwinistów".
PK: Tak, ale z tego, że Pan Bóg wie wcale nie wynika, że chce jednego w taki sam sposób, jak chce drugiego.
OF (do Włęczęgi): Dziękuje jeszcze raz ,iż skompilowałeś dla mnie wypowiedź Pacyda, w ferworze dyskusji często dokładnie nie czytam co druga strona mówi ( przyznaję się ,iż robię to często) .
Ale jest tutaj poruszona bardzo interesująca kwestia, którą teolodzy reformowani wielokrotnie poruszali. Ja się zupełnie zgadzam ,z tym ,iż "chcenie " ( wola ) Pana Boga jest złożone.
Placyd w tej wypowiedzi wyraźnie sugeruje , iż Bóg chce jednego ( zbawienia ) , w innego sposób niż chce drugiego (potępienia) , jednak obie rzeczy są wynikiem postanowienia Jego woli.
PK: Co miałem na myśli, wyjaśnię korzystając z przypowieści, do której się odwołałem powyżej, oraz innych tekstów biblijnych. Przytoczę także dwa teksty św. Augustyna dotykające tego tematu.
Poniższy artykuł to owoc długich dyskusji z kalwinistami, co „zmusiło” mnie do czytania Pisma św. i studium tego zagadnienia. Pisząc w ten sposób odwołałem się do sposobu pisania na temat „chcenia” Boga natchnieni pisarze. Nawiązał do tego SzEm w jednym ze swoich komentarzy. Ale po kolei. Zacznijmy od przypowieści o miłosiernym ojcu.
Przypowieść o miłosiernym ojcu
Ojciec z przypowieści pozwala odejść synowi, ale też pozwala mu wrócić. W przypowieści nie ma nic napisane, co ów ojciec odczuwał w momencie odchodzenia syna – możemy się tylko domyślać. Natomiast czytamy o jego ogromnej radości na widok powracającego syna. Stosując biblijny sposób wyrażania się, możemy powiedzieć, że ojciec „chciał” odejścia, bo na nie zezwolił. Gdyby ojciec nie chciał odejścia w sposób absolutny, to nie dałby mu połowy majątku, i kazał zamknąć w klatce. Czy mógł to uczynić? Tak, miał takie możliwości. Jeśli ziemski ojciec mógł tak uczynić, to tym bardziej jest to możliwe dla Pana Boga. Gdyby zechciał. Ta przypowieść mówi o ogromnej radości ojca w momencie powrotu. Jeśli porównamy te dwa „chcenia”, to możemy zauważyć, że to drugie jest o wiele silniejsze, a to pierwsze jest pozwoleniem czy dopuszczeniem tego, by syn odszedł. A podsumowaniem tej przypowieści i innych z piętnastego rozdziału Ewangelii według św. Łukasza jest jedno: wezwanie do radości z odnalezienia się zguby (drachmy, owcy, syna), która odpowiada radości z nawrócenia się grzesznika.
Pan Bóg zatwardza serce faraona, czy on sam to czyni?
W Księdze Wyjścia jest napisane, że to Pan Bóg uczynił zatwardziałym serce faraona:
„I rzekł Pan do Mojżesza: Gdy pójdziesz i wrócisz się do Egiptu, patrzajże, abyś wszystkie cuda, którem Ja podał w rękę twoję, czynił przed Faraonem, a Ja zatwardzę serce jego, aby nie wypuścił lud” (Wj 4:21 Biblia Gdańska).
„Ja zatwardzę serce Faraonowe, i rozmnożę znaki moje i cuda moje w ziemi Egipskiej” (Wj 7:3 Biblia Gdańska).
„Rzekł zatem Pan do Mojżesza: ‘Wnijdź do Faraona; bom Ja obciążył serce jego, i serce sług jego, abym czynił te znaki moje między nimi’” (Wj 10:1 Biblia Gdańska)
Ale też jest napisane, że to faraon zatwardza swoje serce:
„A widząc Farao, że miał wytchnienie, obciążył serce swoje, i nie usłuchał ich, jako był powiedział Pan” (Wj 8:15 Biblia Gdańska)
„Jednak Farao obciążył serce swe i tym razem, a nie wypuścił ludu” (Wj 8:32 Biblia Gdańska),
„A widząc Farao, że przestał deszcz, i grad, i gromy, przyczynił grzechu, a obciążył serce swe, sam i słudzy jego” (Wj 9:34 Biblia Gdańska)
W pierwszym dwóch cytowanych zdaniach jest napisane, że Pan Bóg jest Tym, który uczyni twardym serce faraona, a drugie stwierdza, że to sam faraon zatwardził swoje serce. Ta „dwoistość” odnośnie zatwardzania serca biegnie dalej przez Pismo św.:
„Lecz Sichon, król Cheszbonu, nie zgodził się na nasze przejście obok niego, gdyż Pan, twój Bóg, uczynił nieustępliwym jego ducha i twardym jego serce, aby go oddać w twe ręce, jak to jest dzisiaj” (Pwt 2:30 Biblia Tysiąclecia).
„Przetoż obrzeżcie nieobrzezkę serca waszego, i karku waszego nie zatwardzajcie więcej” (Pwt 10:16 Biblia Gdańska).
„Dlaczego upieracie się w sercach waszych tak, jak upierali się Egipcjanie i faraon? Czy nie pozwolili im odejść dopiero wtedy, gdy ich [Pan] ukarał?” (1 Sm 6:6 Biblia Tysiąclecia).
„Nadto zbuntował się przeciw królowi Nabuchodonozorowi, któremu na Boga zaprzysiągł wierność. Uczynił on kark swój twardym, a serce nieustępliwym, aby nie nawrócić się do Pana, Boga Izraela” (2 Krn 36:13 Biblia Tysiąclecia).
„Szczęśliwy mąż, gdy stale trwa w bojaźni; kto serce zatwardza - wpadnie w nieszczęście” (Prz 28:14 Biblia Tysiąclecia).
„Przeczżeś nam, Panie! dopuścił błądzić z dróg twoich? przeczżeś zatwardził serce nasze, abyśmy się ciebie nie bali? Nawróćże się dla sług twoich, dla pokolenia dziedzictwa twego” (Iz 63:17 Biblia Gdańska).
„Wtedy spojrzawszy wkoło po wszystkich z gniewem, zasmucony z powodu zatwardziałości ich serca, rzekł do człowieka: „Wyciągnij rękę!’ Wyciągnął, i ręka jego stała się znów zdrowa” (Mk 3:5 Biblia Tysiąclecia).
„Zaślepił ich oczy i twardym uczynił ich serce, żeby nie widzieli oczami oraz nie poznali sercem i nie nawrócili się, ażebym ich uzdrowił” (J 12:40 Biblia Tysiąclecia).
Sprzeczność? Niekoniecznie. Chodzi raczej o dwa różne sposoby mówienia o tym samym, z podkreśleniem za każdym razem innego aspektu. Nie są więc to wypowiedzi sprzeczne, ale uzupełniające się. Kiedy więc czytamy, że to Pan Bóg zatwardził serce faraona lub kogoś innego, mamy do czynienia z biblijnym sposobem wyrażania prawdy, że On jako przyczyna ostateczna dopuścił to, co nie stałoby się bez Jego przyzwolenia. Zaś zdania mówiące, że to faraon lub inna osoba zatwardziła swe serce, oznaczają, że to był ich wybór i działanie, za które te osoby są też odpowiedzialne. Jeśli więc mówimy, że Pan Bóg chciał, aby serce faraona stało się zatwardziałe, oznacza to Boże przyzwolenie tego faktu. Więcej na temat tego przykładu mówi Scott Hahn.
Grzech Dawida
Klinicznym przykładem podwójnego chcenia, które to „chcenia” nie możemy traktować dosłownie, a przynajmniej nie na zasadzie symetrii, jest zestawienie innych dwóch tekstów ze Starego Testamentu:
„Jeszcze raz Pan zapłonął gniewem przeciw Izraelitom. Pobudził przeciw nim Dawida słowami: ‘Idź i policz Izraela i Judę’” (2 Sm 24:1).
„Powstał szatan przeciwko Izraelowi i pobudził Dawida, żeby policzył Izraela” (1 Krn 21:1).
Mamy tu do czynienia z tym samym wydarzeniem, opisanym dwa razy: raz przez autora Ksiąg Samuela, drugi raz przez autora Ksiąg Kronik. Dodajmy, że liczenie ludu było uważane za grzech. W pierwszym zdaniu jest napisane, że to Pan Bóg był inspiracją do grzechu Dawida; w drugim – szatan.
Na poziomie literalnym jest to jawna sprzeczność. Jeśli te teksty chcemy zinterpretować dosłownie, to okaże się, że Bóg i szatan to jedna i ta sama osoba, albo przynajmniej, że mają te same motywy. To oczywisty absurd. Jak więc zrozumieć tę pozorną sprzeczność?
Samo to zestawienie tych dwóch zdań opisujących grzech Dawida jest wystarczające, aby przekonać się, że pisząc te słowa autorowi natchnionemu 2 Sm przyświecał inny cel, chciał powiedzieć coś innego, niż autor 1 Krn. Jest dosyć łatwo wytłumaczyć, co autor natchniony chciał powiedzieć w drugim zdaniu (1 Krn 21:1). To szatan był tym kusicielem, który zwiódł Dawida. Dawid uległ diabelskiej pokusie i popełnił to, co złe w oczach Pana. Ale jak wytłumaczyć zdanie z 2 Sm? Jest to o wiele trudniejsze. Czyżby Bóg kusił do złego? Czyżby On pobudził Dawida do zła, aby mógł go później ukarać? Taki wniosek byłby bez sensu, ale usprawiedliwiony literalnym odczytaniem 2 Sm 24:1. Jeszcze dziwniejsze byłoby to, że za grzech Dawida ma być ukarany Izrael: Bóg pobudził Dawida do popełnienia zła, gdyż chciał ukarać Izraela („Jego gniew zapłonął przeciw Izraelitom”.) Skoro jednak taka literalna interpretacja jest nieuprawniona, bo prowadzi do absurdalnych wniosków, to jak możemy wytłumaczyć to trudne miejsce?
Przypis w Biblii Tysiąclecia do 1 Krn 21:1 tak wyjaśnia ten paradoks: Autor precyzując bliższą przyczynę faktu przypisuje szatanowi to, co 2 Sm 24:1 odnosi do Boga jako pierwszej przyczyny wszystkich rzeczy. Inaczej mówiąc – to Bóg jest Przyczyną pierwszą wszystkich rzeczy, wszystkiego, co istnieje, i pierwszym Sprawcą wydarzeń, natomiast przyczyną bezpośrednią ktoś inny, w tym konkretnym przypadku jest nią szatan. Tę pierwszą prawdę ukazuje 2 Sm 24:1, natomiast tą drugą 1 Krn 21:1. Pan Bóg jest przyczyną grzechu Dawida w tym sensie, że dopuścił kuszenie, któremu Dawid uległ. Czy to sam Pan Bóg kusi? Nie, bo „Bóg (…) ani nie podlega pokusie ku złemu, ani też nikogo nie kusi” (Jam 1:13 BT). Autor natchniony 1 Księgi Konik w 1 Krn 21:1 używa pewnego skrótu myślowego. Jest to ten sam skrót myślowy, jaki nasz Pan stosuje ucząc nas modlitwy „Ojcze nasz”: „I nie wódź nas na pokuszenie”, co trzeba rozumieć: „Nie dozwól, abyśmy ulegli pokusie”.
Czy Pan Bóg dopuścił na Dawida pokusę większą niż ten mógł sprostać? Nie, bo zawsze obowiązuje zasada wyrażona przez św. Pawła:
„Pokusa nie nawiedziła was większa od tej, która zwykła nawiedzać ludzi. Wierny jest Bóg i nie dozwoli was kusić ponad to, co potraficie znieść, lecz zsyłając pokusę, równocześnie wskaże sposób jej pokonania abyście mogli przetrwać” (1 Kor 10:13 Biblia Tysiąclecia).
Dlaczego Pan Bóg dopuszcza pokusy? W księgach Hioba i w Ewangelii według św. Łukasza znajdziemy teksty mówiące, że szatan domaga się od Boga, aby jego wybrani zostali wypróbowani. Szatan mówi do Boga: „Szatan na to do Pana: ‘Czyż za darmo Hiob czci Boga? Czyż Ty nie ogrodziłeś zewsząd jego samego, jego domu i całej majętności? Pracy jego rąk pobłogosławiłeś, jego dobytek na ziemi się mnoży. Wyciągnij, proszę, rękę i dotknij jego majątku! Na pewno Ci w twarz będzie złorzeczył’” (Hi 1:9-11). Trochę dalej mamy zaś takie jego słowa: „Na to szatan odpowiedział Panu: ‘Skóra za skórę. Wszystko, co człowiek posiada, odda za swoje życie. Wyciągnij, proszę, rękę i dotknij jego kości i ciała. Na pewno Ci w twarz będzie złorzeczył’” (2:4-5). Odnośnie próby Apostołów czytamy: „Szymonie, Szymonie, oto szatan domagał się, żeby was przesiać jak pszenicę” (Łk 22:31). Dlaczego Bóg pozwala na taką straszną próbę, jakiej został poddany Hiob i Apostołowie, a więc nie wrogowie Boga, tylko Jego wybrani? No właśnie dlatego, żeby szatan nie mógł „zarzucić” Bogu, że ochronił On niektórych od pokus, nie dał mu (szatanowi) możliwości działania.
Ma to jeszcze inny cel, żeby człowiek, nawet ten wybrany i najbardziej obdarowany, nie polegał na sobie tylko na Bogu. Apostoł Paweł pisze: Aby zaś nie wynosił mnie zbytnio ogrom objawień, dany mi został oścień dla ciała, wysłannik szatana, aby mnie policzkował - żebym się nie unosił pychą. Dlatego trzykrotnie prosiłem Pana, aby odszedł ode mnie, lecz [Pan] mi powiedział: «Wystarczy ci mojej łaski. Moc bowiem w słabości się doskonali». Najchętniej więc będę się chlubił z moich słabości, aby zamieszkała we mnie moc Chrystusa (2 Kor 12:7). W tym duchu też wypowiada się Judyta: Przypomnijcie sobie to wszystko, co On uczynił z Abrahamem, i jak doświadczył Izaaka, i co spotkało Jakuba w Mezopotamii Syryjskiej, pasącego trzody Labana, brata jego matki. Albowiem jak niegdyś doświadczył ich w ogniu, próbując ich serc, tak i teraz nas nie ukarał, lecz chłoszcze Pan tych, którzy zbliżają się do Niego, aby się opamiętali» (8:26-27).
Poddając próbie swoich wybranych, Pan Bóg czyni to, aby ich nauczyć pokładać ufność w Nim samym. Poddając próbie, daje łaskę wystarczającą do tego, aby tę próbę przetrwać. Nie można więc powiedzieć, że niektórzy są tak strzeżeni przez Boga, że żadna próba czy pokusa ich nie dotyka. Raczej, im kto jest obdarzony jakimś szczególniejszym powołaniem, w jego życiu mnożą się próby, pokusy, doświadcza oschłości, słabości, aby w Bogu złożyli całą swoją nadzieję i ufność. Próby, pokusy, doświadczenie słabości, prześladowania oczyszczają człowieka; oczyszczają jego miłość do Boga. Bóg jest Miłością. Pierwszą cechą miłości jest to, że nie stosuje przymusu. Pan chce być wybrany w sposób wolny. Wszelkie trudności i doświadczenia są wypróbowaniem tego wyboru. Dlatego jest prawdą powiedzenie: „Wybrawszy raz, co dzień wybierasz musisz”. Taką próbą ostateczną jest moment śmierci. Tu człowiek postawiony bez zasłon wobec Miłości, znając wszystkie swoje wybory, co zrobił z Miłością, która mu została zaofiarowana, i widząc Miłość, odpowie Bogu swoje ostateczne „TAK” albo „NIE”, które zadecyduje o całej jego wieczności.
Na zakończenie dwa cytaty z dzieł św. Augustyna:
“Wielkie są dzieła Boże, odnalezione we wszystkich Jego wolach” (w. 2, LXX): przez które miłosierdzie nie opuszcza nikogo, kto wyznaje, niczyja niegodziwość nie pozostaje nieukarana (Hbr 12:6). Niech człowiek wybierze, co chce: dzieła Boże nie są tak utworzone, by stworzenie, mając dane wolne rozeznanie, mogło przekroczyć (= transcendować poza) wolę Stworzyciela, chociażby wykroczyło przeciwko Jego woli. Bóg nie chce, abyś grzeszył, bo On zabrania tego; ale nawet jeśliś zgrzeszył, nie wyobrażaj sobie, że człowiek uczynił, co chciał uczynić, i to stało się wobec Boga, który nie chciał. Bo jak On chce, by człowiek nie zgrzeszył, tak chce ocalić grzesznika, aby się nawrócił i miał życie; On w końcu tak samo chce ukarać grzesznika, który trwa w grzechu, tak że buntownik nie może uciec potędze sprawiedliwości. Zatem, jakikolwiek wybór uczynisz, Wszechmocny nie będzie miał trudności z wypełnieniem się Jego woli dotyczącej ciebie. (św. Augustyn, Komentarz do Ps 111:2).
Także nie mamy wątpliwości, że Bóg czyni dobrze nawet przyzwalając na to, co jest złe. Bo On dopuszcza je tylko w sprawiedliwości swego sądu. A z pewnością wszystko, co jest sprawiedliwe, jest dobre. Dlatego, chociaż zło, o ile jest złem, nie jest dobre; jednakże fakt, że zło tak jak dobro istnieje, jest dobrem. Bo jeśli nie byłoby dobrem, że zło istnieje, nie pozwoliłby na jego istnienie Wszechmogący Bóg, który bez cienia wątpliwości mógłby odrzucić to, co nie chciałby, aby istniało. I jeśli nie wierzymy w to, zagrożone jest pierwsze zdanie naszego Credo, gdzie wyznajemy wiarę w Boga Ojca Wszechmogącego. Bo On nie byłby prawdziwie wszechmocnym, gdyby nie mógłby czynić wszystkiego, co Mu się podoba, lub gdyby potęga jego wszechmocnej woli była przeszkodzona wolą jakiegokolwiek stworzenia. (św. Augustyn, “Enchiridion”, rozdz. 96).
Opinii wyrażanych przez użytkowników portalu Fronda.pl nie należy utożsamiać z poglądami redakcji.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą wyrażać komentarze.

Wednesday, 21 December 2011, 16:20
Wednesday, 21 December 2011, 16:25
Wednesday, 21 December 2011, 16:34
Wednesday, 21 December 2011, 16:38
Wednesday, 21 December 2011, 16:41
Wednesday, 21 December 2011, 16:45
Wednesday, 21 December 2011, 16:46
Wednesday, 21 December 2011, 16:47
Wednesday, 21 December 2011, 16:49
Wednesday, 21 December 2011, 16:53
Wednesday, 21 December 2011, 17:09
Wednesday, 21 December 2011, 17:22
Wednesday, 21 December 2011, 17:30
Wednesday, 21 December 2011, 17:32
Wednesday, 21 December 2011, 17:35
Wednesday, 21 December 2011, 17:39
Wednesday, 21 December 2011, 17:43
Wednesday, 21 December 2011, 18:05
Wednesday, 21 December 2011, 18:08
Wednesday, 21 December 2011, 18:17
Wednesday, 21 December 2011, 18:31
Wednesday, 21 December 2011, 18:53
Wednesday, 21 December 2011, 19:07
Wednesday, 21 December 2011, 19:09
Wednesday, 21 December 2011, 19:22
Wednesday, 21 December 2011, 19:29
Wednesday, 21 December 2011, 19:33
Wednesday, 21 December 2011, 19:34
Wednesday, 21 December 2011, 19:36
Wednesday, 21 December 2011, 19:41
Wednesday, 21 December 2011, 19:46
Wednesday, 21 December 2011, 19:51
Wednesday, 21 December 2011, 19:55
Wednesday, 21 December 2011, 19:58
Wednesday, 21 December 2011, 20:05
Wednesday, 21 December 2011, 20:05
Wednesday, 21 December 2011, 20:06
Wednesday, 21 December 2011, 20:12
Wednesday, 21 December 2011, 20:12
Wednesday, 21 December 2011, 20:15
Wednesday, 21 December 2011, 20:21
Wednesday, 21 December 2011, 20:26
Wednesday, 21 December 2011, 20:27
Wednesday, 21 December 2011, 20:31
Wednesday, 21 December 2011, 20:35
Wednesday, 21 December 2011, 20:38
Wednesday, 21 December 2011, 20:39
Wednesday, 21 December 2011, 20:39
Wednesday, 21 December 2011, 20:42
Wednesday, 21 December 2011, 20:47
Wednesday, 21 December 2011, 20:47
Wednesday, 21 December 2011, 21:06
Wednesday, 21 December 2011, 21:17
Wednesday, 21 December 2011, 21:36
Wednesday, 21 December 2011, 21:52
Wednesday, 21 December 2011, 21:57
Wednesday, 21 December 2011, 22:01
Wednesday, 21 December 2011, 22:03
Wednesday, 21 December 2011, 22:10
Wednesday, 21 December 2011, 22:12
Wednesday, 21 December 2011, 22:20
Wednesday, 21 December 2011, 22:24
Wednesday, 21 December 2011, 22:41
Wednesday, 21 December 2011, 22:53
Wednesday, 21 December 2011, 23:07
Wednesday, 21 December 2011, 23:31
Wednesday, 21 December 2011, 23:39
Wednesday, 21 December 2011, 23:46
Thursday, 22 December 2011, 02:50
Thursday, 22 December 2011, 08:09
Thursday, 22 December 2011, 08:16
Thursday, 22 December 2011, 08:35
Thursday, 22 December 2011, 08:41
Thursday, 22 December 2011, 10:02
Thursday, 22 December 2011, 10:04
Thursday, 22 December 2011, 10:23
Thursday, 22 December 2011, 10:54
Thursday, 22 December 2011, 10:56
Thursday, 22 December 2011, 10:57
Thursday, 22 December 2011, 11:08
Thursday, 22 December 2011, 11:09
Thursday, 22 December 2011, 11:15
Thursday, 22 December 2011, 11:35
Thursday, 22 December 2011, 11:41
Thursday, 22 December 2011, 11:44
Thursday, 22 December 2011, 11:48
Thursday, 22 December 2011, 11:49
Thursday, 22 December 2011, 12:04
Thursday, 22 December 2011, 12:57
Thursday, 22 December 2011, 13:22
Thursday, 22 December 2011, 13:32
Thursday, 22 December 2011, 13:41
Thursday, 22 December 2011, 13:57
Thursday, 22 December 2011, 14:02
Thursday, 22 December 2011, 14:03
Thursday, 22 December 2011, 14:04
Thursday, 22 December 2011, 14:08
Thursday, 22 December 2011, 14:12
Thursday, 22 December 2011, 14:14
Thursday, 22 December 2011, 14:20
Thursday, 22 December 2011, 15:36
Thursday, 22 December 2011, 15:40
Thursday, 22 December 2011, 15:42
Thursday, 22 December 2011, 15:44
Thursday, 22 December 2011, 15:46
Thursday, 22 December 2011, 15:50
Thursday, 22 December 2011, 16:02
Thursday, 22 December 2011, 16:06
Thursday, 22 December 2011, 16:21
Thursday, 22 December 2011, 16:27
Thursday, 22 December 2011, 16:42
Thursday, 22 December 2011, 17:07
Thursday, 22 December 2011, 17:16
Thursday, 22 December 2011, 17:22
Thursday, 22 December 2011, 17:30
Thursday, 22 December 2011, 17:37
Thursday, 22 December 2011, 17:50
Thursday, 22 December 2011, 17:54
Thursday, 22 December 2011, 17:56
Thursday, 22 December 2011, 18:06
Thursday, 22 December 2011, 18:16
Thursday, 22 December 2011, 18:16
Thursday, 22 December 2011, 18:25
Thursday, 22 December 2011, 18:34
Thursday, 22 December 2011, 18:44
Thursday, 22 December 2011, 19:15
Thursday, 22 December 2011, 19:47
Thursday, 22 December 2011, 20:15
Thursday, 22 December 2011, 20:29
Thursday, 22 December 2011, 20:35
Thursday, 22 December 2011, 20:38
Thursday, 22 December 2011, 20:45
Thursday, 22 December 2011, 21:06
Thursday, 22 December 2011, 21:28
Thursday, 22 December 2011, 21:39
Thursday, 22 December 2011, 22:32
Thursday, 22 December 2011, 23:41
Friday, 23 December 2011, 00:57
Friday, 23 December 2011, 02:20
Friday, 23 December 2011, 06:51
Friday, 23 December 2011, 07:08
Friday, 23 December 2011, 07:10
Friday, 23 December 2011, 07:13
Friday, 23 December 2011, 07:15
Friday, 23 December 2011, 09:19
Friday, 23 December 2011, 10:37
Friday, 23 December 2011, 11:03
Friday, 23 December 2011, 11:19
Friday, 23 December 2011, 11:50
Friday, 23 December 2011, 11:56
Friday, 23 December 2011, 12:05
Friday, 23 December 2011, 12:08
Friday, 23 December 2011, 12:13
Friday, 23 December 2011, 12:36
Friday, 23 December 2011, 12:38
Friday, 23 December 2011, 13:58
Friday, 23 December 2011, 22:21
Friday, 23 December 2011, 22:25
Friday, 23 December 2011, 23:19
Saturday, 24 December 2011, 01:37
Saturday, 24 December 2011, 02:02
Saturday, 24 December 2011, 08:42
Saturday, 24 December 2011, 09:59
Monday, 26 December 2011, 20:11
Monday, 26 December 2011, 20:18
Monday, 26 December 2011, 20:27
Monday, 26 December 2011, 20:32
Monday, 26 December 2011, 20:41
Monday, 26 December 2011, 20:45