W wielu dyskusjach toczonych w gronie osób szczerze wierzących pojawia się wątpliwość, czy można czerpać wiedzę, związaną z religią, z dzieł innowierców. Wielu podkreśla pierwszeństwo myślicieli katolickich, jako czerpiących ze źródła pełnej prawdy. Inni wskazują na konieczność rewizji całego życia osoby, do której dzieł się odwołujemy. Równie bowiem istotne jak poglądy jest ich realizacja w życiu. Chodzi przecież o sprawy najważniejsze, o wiarę i zbawienie.
Jednak fakt, że pełnia prawdy znajduje się w Kościele nie wyklucza przecież istnienia ziaren prawdy w innych wyznaniach i innych religiach. Najwięcej bogactwa wiedzy teologicznej znajdziemy niewątpliwie w Kościołach wschodnich. To tam trwa nieustannie tradycja przekazywana przez Ojców Kościoła, to tam teologia wciąż połączona jest z głęboką modlitwą, to tam żywa jest teologia Ducha Świętego. Kościół od początków żył przecież i na wschodzie i na zachodzie, a obie jego części przechowały inną wrażliwość dogmatyczną. Jednak i od innych chrześcijan można się czegoś nauczyć. Każdy kto jest autentycznie chrześcijaninem wybiera przecież Chrystusa i Jego chce naśladować.
Potrzeba tu jednak ostrożności. Wraz z wieloma rzeczami dobrymi mieszają się błędy. Nikt z ludzi nie jest przecież nieomylny, nikt nie poznaje tak jak Bóg. Katoliccy teologowie w swoich dociekaniach również nie raz pobłądzili i odeszli od drogi ortodoksji. Tym bardziej błędy znaleźć można u innowierców. To dlatego czytanie ich dzieł musi być krytyczne. Gdy znajduje się błąd, warto go zauważyć, ale i pochwalić to co jest prawdziwe i dobre. Także życie człowieka nie jest jednoznaczną normą wartości jego pism. Przecież każdemu z nas nie raz się zdarza, że popełnia błędy i upada. A jednak wielokrotnie wiemy, jak powinniśmy byli postąpić, a wiedza ta może innych uchronić od powtarzania naszych błędów.
Najtrudniejsze wydaje się jednak odniesienie do niechrześcijan i ich dzieł. Niewątpliwie nie znajdziemy tam potrzebnej nam wiedzy teologicznej, bo nie odnoszą się przecież do naszej wiary. Nie zawierają również wielu zgodnych z nią elementów, choć i w nich znajdujemy ziarna prawdy. W wielu jednak innych sprawach możemy i powinniśmy czytać również działa niechrześcijańskie. Tak jak myśl Platona, Arystotelesa czy stoików jest istotnym dziedzictwem naszej kultury, tak obecnie możemy odkrywać wiele dobra u autorów niechrześcijańskich. Mając świadomość, że nie są oni nauczycielami naszej wiary mogą jednak skłaniać nas do głębszej refleksji gdy stawiają nam trafne pytania.
Tuesday, 02 October 2012, 13:38
Tuesday, 02 October 2012, 15:34
Tuesday, 02 October 2012, 15:35
Tuesday, 02 October 2012, 15:40
Tuesday, 02 October 2012, 16:36
Tuesday, 02 October 2012, 20:25
Tuesday, 02 October 2012, 21:00
Friday, 02 November 2012, 20:47
Friday, 02 November 2012, 21:36
Friday, 02 November 2012, 22:26
Friday, 02 November 2012, 22:35
Friday, 02 November 2012, 22:50
Friday, 02 November 2012, 23:08