Poleć przyjaciołom Kontakt Reklama Główna Modlitewnik Fronda.tv Ciekawe Blogi Forum Klub Fronda.pl
Czasami warto pomyśleć

Czy możemy się czegoś nauczyć od innowierców

kategoria: Fronda

Dodano: Tuesday, 02 October 2012, 13:00

W wielu dyskusjach toczonych w gronie osób szczerze wierzących pojawia się wątpliwość, czy można czerpać wiedzę, związaną z religią, z dzieł innowierców. Wielu podkreśla pierwszeństwo myślicieli katolickich, jako czerpiących ze źródła pełnej prawdy. Inni wskazują na konieczność rewizji całego życia osoby, do której dzieł się odwołujemy. Równie bowiem istotne jak poglądy jest ich realizacja w życiu. Chodzi przecież o sprawy najważniejsze, o wiarę i zbawienie.

 

Jednak fakt, że pełnia prawdy znajduje się w Kościele nie wyklucza przecież istnienia ziaren prawdy w innych wyznaniach i innych religiach. Najwięcej bogactwa wiedzy teologicznej znajdziemy niewątpliwie w Kościołach wschodnich. To tam trwa nieustannie tradycja przekazywana przez Ojców Kościoła, to tam teologia wciąż połączona jest z głęboką modlitwą, to tam żywa jest teologia Ducha Świętego. Kościół od początków żył przecież i na wschodzie i na zachodzie, a obie jego części przechowały inną wrażliwość dogmatyczną. Jednak i od innych chrześcijan można się czegoś nauczyć. Każdy kto jest autentycznie chrześcijaninem wybiera przecież Chrystusa i Jego chce naśladować.

 

Potrzeba tu jednak ostrożności. Wraz z wieloma rzeczami dobrymi mieszają się błędy. Nikt z ludzi nie jest przecież nieomylny, nikt nie poznaje tak jak Bóg. Katoliccy teologowie w swoich dociekaniach również nie raz pobłądzili i odeszli od drogi ortodoksji. Tym bardziej błędy znaleźć można u innowierców. To dlatego czytanie ich dzieł musi być krytyczne. Gdy znajduje się błąd, warto go zauważyć, ale i pochwalić to co jest prawdziwe i dobre. Także życie człowieka nie jest jednoznaczną normą wartości jego pism. Przecież każdemu z nas nie raz się zdarza, że popełnia błędy i upada. A jednak wielokrotnie wiemy, jak powinniśmy byli postąpić, a wiedza ta może innych uchronić od powtarzania naszych błędów.

 

Najtrudniejsze wydaje się jednak odniesienie do niechrześcijan i ich dzieł. Niewątpliwie nie znajdziemy tam potrzebnej nam wiedzy teologicznej, bo  nie odnoszą się przecież do naszej wiary. Nie zawierają również wielu zgodnych z nią elementów, choć i  w nich znajdujemy ziarna prawdy. W wielu jednak innych sprawach możemy i powinniśmy czytać również działa niechrześcijańskie. Tak jak myśl Platona, Arystotelesa czy stoików jest istotnym dziedzictwem naszej kultury, tak obecnie możemy odkrywać wiele dobra u autorów niechrześcijańskich. Mając świadomość, że nie są oni nauczycielami naszej wiary mogą jednak skłaniać nas do głębszej refleksji gdy stawiają nam trafne pytania.

Odsłon: 253



Komentarze: 13

Opinii wyrażanych przez użytkowników portalu Fronda.pl nie należy utożsamiać z poglądami redakcji.

  1. Zobacz profil Zakrystianka72 Zakrystianka72 napisał/a:

    Tuesday, 02 October 2012, 13:38

    +++

  2. Zobacz profil Chcący Chcący napisał/a:

    Tuesday, 02 October 2012, 15:34

    MOżemy się nauczyć- to stwierdzam przed przeczytaniem. (Wydaje mi się, że autor  uznaje tą tezę) i czytam... 

  3. Zobacz profil Chcący Chcący napisał/a:

    Tuesday, 02 October 2012, 15:35

    Ale na wschodzie ginie już powoli przez wpływy kultury zakorzenienie religijności w życiu codziennym(choć jest tego więcej niż u nas)

  4. Zobacz profil Chcący Chcący napisał/a:

    Tuesday, 02 October 2012, 15:40

    Dziękuję Szanownemu Autorowi za proste i dlatego mądre myśli. Wydaje mi się też, że  przecież błąd nie może zaistnieć jeśli nie składa się z jakichś elementów prawdziwych na poziomie niższym... Dlatego błędność jakiejś całości nie wyklucza błędności jej części samych w sobie, choć determinuje ich miejsce w systemie owej całości i może wiązać się z ich złym umiejscowieniem w systemie całości. Jeśli zejdziemy na poziom niższy, to możemy uznać jakiś z owych elementów za całość, która skała się z elementów, itd... I na ten poziom możemy przenieść powyzej opisaną zasadę,. tak mi się zdaje...

  5. Zobacz profil leaf427 leaf427 napisał/a:

    Tuesday, 02 October 2012, 16:36

    Zgadzam się. Trzeba być krytycznym i ostrożnym.

    Akurat dziś słuchałem audycji o Erazmie z Rotterdamu, który odwoływał się do Sokratesa, żartował że najchętniej ogłosiłby go świętym. W dyskusji (angielscy profesorowie, chyba protestanci) pojawił się argument, że Duch Jezusa był obecny już w starożytności. 

    LINK

    http://www.bbc.co.uk/programmes/b01bmlsy

  6. Zobacz profil Leszek71 Leszek71 napisał/a:

    Tuesday, 02 October 2012, 20:25

    Zakrystianka; Chcący

    Dziękuję i pozdrawiam.

    ______________________________________________________________

    leaf

    Podobnie chciano się odnosić do Seneki, ze względu na jego pisma, choc życie było z tym co pisał w sprzeczności.

    Pozdrawiam.

  7. Zobacz profil Grażyna 55 Grażyna 55 napisał/a:

    Tuesday, 02 October 2012, 21:00

    Bardzo stonowany i regulujący wpis.

     

    Dziękuję bardzo i pozdrawiam.

  8. Zobacz profil Miriam z Magdali Miriam z Magdali napisał/a:

    Friday, 02 November 2012, 20:47

     

    _Jedno mnie marwi, narażę się Autorowi, trudno, bycie chrzescijaninem nie jest łatwe, że pisze na prośbę/to wszyscy widzą/, życzenie szanownej Grażynki ale w sytuacji gdy jest dyskusja - milczy, nie wspiera Jej....... Na marginesie, jesli piszesz szanowny Autorze na zapotrzebowanie, po wpisie Grazyny, to zechciej chociaż byc na tyle rzetelnym, ze przejrzysz te wpisy, bowiem zarówno Ogórek jak i Jacek nie pisali o tym by nie czytać w ogóle pism innowierców /sami wspominali, że czytali te i inne pisma/ ale raczej dyskutowali o prolemie rozważania pism w odniesieniu do drogi duchowej katolika. Pozdrawiam.

  9. Zobacz profil Grażyna 55 Grażyna 55 napisał/a:

    Friday, 02 November 2012, 21:36

    Miriam

    Piszemy z Leszkiem zupełnie niezależnie - nie kontaktujemy się ze sobą.

    A że wychodzi współpraca, to raczej na zasadzie wyczucia kontekstu.

    Ja tak to odbieram. Zresztą to jest już od dawna. Możesz nie wiedziec, bo jesteś tu stosunkowo nowa.

    Myślę też, że panowie Ogorek i Jacek nie potrzebują adwokata.

     

    Pozdrawiam z lekkim zdziwieniem ale bez urazy.

     

     

     

  10. Zobacz profil Miriam z Magdali Miriam z Magdali napisał/a:

    Friday, 02 November 2012, 22:26

     

    _Grazynko, szanuje Cię i wspieram gdy mogę...

  11. Zobacz profil Grażyna 55 Grażyna 55 napisał/a:

    Friday, 02 November 2012, 22:35

    Miriam

    No przecież ja też.

    Kiedyś, gdy Leszek napisał: "Dobry fizyk musi być poetą", ja w odzewie napisałam: "Nie każdy poeta musi być dobrym fizykiem"  :)

    Będzie dobrze, trzeba się tylko trochę oswoić z frondową społecznością.

  12. Zobacz profil Miriam z Magdali Miriam z Magdali napisał/a:

    Friday, 02 November 2012, 22:50

     

    _Grażynko, pokój z Tobą :)

  13. Zobacz profil Grażyna 55 Grażyna 55 napisał/a:

    Friday, 02 November 2012, 23:08

    Wzajemnie, Miriam :)

Tylko zalogowani użytkownicy mogą wyrażać komentarze.

 

Copyright 1994-2011 Fronda.pl Portal Poświęcony. Wszelkie prawa zastrzeżone.