Poleć przyjaciołom Kontakt Reklama Główna Modlitewnik Fronda.tv Ciekawe Blogi Forum Klub Fronda.pl
Chciałbym CI przekazać ważne wiadomości!

Czasem "bierna" wiara bywa najaktywniejszą.

kategoria: Kultura

Dodano: Sunday, 02 September 2012, 13:07


"antycenzuralność"

Nie rozumiem dlaczego współcześni oceniają rzeczy, których nie można wiedzieć, bo wymykają się jakimkolwiek utwaleniom:

" dziś jest się katolikiem z wyboru, a nie z przymusu, jak nierzadko bywało w wiekach średnich."

 

Tu wkracza to słynne opozycjonowanie wiary na:

  • bierną- przyjętą przez posłuszeństwo autorytetowi- gorszą
  • i otwartą-czynną-"refleksyjną" zależną od wyboru jednostki-nierzadko związaną z indywidualnym, wybiórczym wybiorem składników różnych wiar

 

No. I zazwyczaj refleksyjność widzi się tylko w słownym wyrażaniu wiary. NIe bierze się pod uwagę, że czyny- również rytualne- mogą być sposobem wyrażania refleksji.(W końcu mówienie, czy myślenie językiem, to tylko rodzaj czynu) A przecież i doskonałe  jezykowo konstrukcje gramatyczne mogą być pustą formą. Jeśli nie rozumiemy czynu rytualnego, jeśli jego wykonawca nie umie go przełożyć na słowa,  to nie znaczy, że on jest bezsensowny, że jest pustą formą. MOże, ale nie musi. Zauważmy, że nasze językowe formuły to też rodzaje rytualnych czynów- bo mówienie, to rodzaj działania. I tak jak my tak czepiamy się ścisłości językowej, tak ludy pierwotne mogły czepiać się ścisłości czynów pozajęzykowych, które uznali9śmy za puste formy tylko dlatego, że ich nie zrozumieliśmy. 

A czy nasze ścisłości językowe nie są pustą formą, jeśli rezygnuje się z rzekomo zabobonnej rytualności reszty czynów-  które przecież język ma wyrażać i kształtować- ma więc sens w związku i zgodności z nimi?

 

Posłuszeństwo autorytetowi, owa "bierność" -przyjmowanie pokorne tego, co on nam przekazuje jest wyrazem jakże racjonalnej, logicznej prawdy o prawdzie- Prawdy mówiącej, że to, co dobre, musiało zaistnieć uprzednio w Umyśle Bożym, a więc odkrycie tego jest możliwe przez takie "bierne" przyjęcie. Jedyność prawdy spajającej rozumność wszechświata w imię której sensowne jest podejmowanie aktów myślnych musi wiązać się z tym, ze przekaziciel tej prawdy w naszej rzeczywistości społecznej, musi być jeden i musio być częścią tej społeczności- by mógł komunikować na takich samych zasadach. Dlatego też posłuszeństwo "bierne" autorytetowi jest elementem istotowym przeżywania prawdziwego wiary, nawet zanim wiemy jak ta religia się nazywa. Wynika to z kaktu, że religia jawi się jako wszechobejmujący i wyjaśniający ostatecznie całą rzeczywistość system kulturowy, który w tym celu musi potwierdzać konieczności poznawcze i pewne wyobrażenia z nich wynikające i pokazywać jedynie włąściwe sposoby ich urzeczywistniania.

Odsłon: 257



Komentarze: 16

Opinii wyrażanych przez użytkowników portalu Fronda.pl nie należy utożsamiać z poglądami redakcji.

  1. Zobacz profil tia tia napisał/a:

    Sunday, 02 September 2012, 18:50

    "Posłuszeństwo autorytetowi, owa "bierność" -przyjmowanie pokorne tego, co on nam przekazuje jest wyrazem jakże racjonalnej, logicznej prawdy o prawdzie"

     

    Uważam panią Środę i panią Czubaszek za autorytet i to, co mówią publiczne te panie, przyjmuję pokornie. Wykazuję "ową bierność" w przyjmowaniu czegokolwiek, co te panią mi ofiarowują. Teraz zastanówmy się nad cytowanym zdaniem...

  2. Zobacz profil tia tia napisał/a:

    Sunday, 02 September 2012, 18:54

    I oczywiście, że miałem rację, sugerująć, że wiara z wyboru jest lepsza od wiary wymuszonej, bo ta druga nierzadko będzie pozorna, fałszywa, nieszczera, a nawet budząca nienawiść do konsekwencji wymuszenia. 

  3. Zobacz profil Chcący Chcący napisał/a:

    Sunday, 02 September 2012, 19:54

    NIe rozumiesz, że pokorna bierność jest wyborem?NIe rozumiesz, że wolność oznacza przede wszystkim możliwość chcenia i o chceniu bierności mówię? Czemu mylnie sugereujesz, że jestem za wiarą wymuszoną? Pani Środy nie uważam za Stwórcę, ani jego reprezentantkę. Odrzucanie autorytetów jawnych sprawia, że stajesz się bierny wobec propozycji, o których nie masz pojęcia i uznajesz je za "własny wybór".  ZAuważ, że treść wpisu generuje inny sens słowa bierność, niż użyty przez ciebie- i to już w samym tytule, gdzie uznałem ową bierność za rodzaj aktywności.  Zgubiłeś też dalszy ciąg wyrażenia, które zacytowałeś, a który to czyni bezprzedmiotowym twój przykład. Wyjaśnia bowiem, do Kogo, albo do czyjego reprezentanta odnosi się słowo "autorytet".   DLatego i twój drugi komentarz okazuje się bezprzedmiotowy- choć owszem, masz w nim rację. NIjak odnosi się on jednak do bierności., o której piszę. 

  4. Zobacz profil tia tia napisał/a:

    Sunday, 02 September 2012, 20:14

    Zrobiłem, chcący to samo, co Ty zrobiłeś. Wyjąłem zdanie z kontekstu i ośmieliłem się cokolwiek napisać, co nie myślę sądzić, że jest wystarczająco głupie, aby się pisaniny wstydzić. 

    Dla mnie wolność nie oznacza "możliwość chcenia", bo za komuny ludzie też mieli "możliwość chcenia", ale nie mieli możliwości wyboru. Możliwości chcenia, to może mieć niewolnik, ale co z tego, że niewolnik ma możliwość chcenia być wolnym, jak nie ma wyboru i musi być niewolnikiem?

     

    Ja mam tę swobodę, że myślę całkiem inaczej niż Ty, Chcący.

  5. Zobacz profil tia tia napisał/a:

    Sunday, 02 September 2012, 20:15

    * Chcący - przepraszam za małą literę.

  6. Zobacz profil Chcący Chcący napisał/a:

    Sunday, 02 September 2012, 20:45

    @Tia Owszem, chcemy mieć też wolność działania i słowa. Ale problem w tym, że trzeba ustalić granice tej wolności, bo to, co według jednego będzie działaniem dobrym, dla drugiego będzie zgorszeniem, albo ograniczaniem jego wolności. I dlatego ostatecznie wolność polega na możliwości chcenia. I społeczeństwo potrzebuje też uzstalania tych kryteriów, granic wolnosci działania(w tym słowa). I do tego trzeba jakichś autorytetów. tych, które roszczą sobie prawo do wyznaczania owych granic. gdyby każdy se tworzył owe granice, toby sie mogli wszyscy pozabijać, bo by każdy np. uznał, że to on ma prawo do tego, a nie drugi itd. Znamy tego przykłądy z historii. I takiego zagrożenia nie da się uniknąć, dopóki ludzie mają wolną wolę. MOżna jedynie dyskutować nie o tym, czy wolność ograniczać, czy nie, ale jakie są granice wolności i jej ograniczania. A zgoda  w tym potrzebuje wiary jakiemuś autorytetowi- który wyznacza, albo przekazuje ogółowi zasady- owe granice.  

  7. Zobacz profil Chcący Chcący napisał/a:

    Sunday, 02 September 2012, 20:49

    Twierdzisz, że źle zinterpretowałem twoje słowa? Jeśli tak,  to twoje słowa nie są,-jak przyjąłem- wyrazem twierdzenia, że wiara bierna jest zła? CZy tak? Jeśli tak, to się zgadzamy. CZy nie?

  8. Zobacz profil Agfazygfryd Agfazygfryd napisał/a:

    Tuesday, 02 October 2012, 10:31

    Hmm. Jak dla mnie, przy tego typu rozstrzygnięciach, tzn. która postawa wiary jest korzystniejsza bierna, czy czynna trzeba postawić pytanie o kontekst techniczno-społeczny" tego problemu. Co innego w średniowieczu, gdy mało kto umiał czytać, co innego dziś w czasach błyskawicznego przepływu nie zawsze prawdziwej i rzetelnej informacji. W naszych czasach dawne autorytety straciły na znaczeniu, a ponieważ wciąż jest na nie popyt to im więsza siła medialna nowoczesnego "autorytetu" tym większy posłuch. Dlatego np. Dorota Robaczewska wypowiada się na temat Pisma Świętego i z jakąś tam, niemierzalną co prawda, ale jednak skutecznością trafia do fanów. Konkludując - bierna wiara możliwa jest dziś tam, gdzie jeszcze jest stosunkowo głucho i cicho, gdzie nie dotatry macki pluralizmu. W innym wypadku, nie ma rady - konfrontacja ze światem wymaga refleksji i bez niej trudno się odnaleźć. 

  9. Zobacz profil Chcący Chcący napisał/a:

    Tuesday, 02 October 2012, 11:44

    @Agfa No i o to chodzi, byśmy my, żyjący w pluralistycznym społeczeństwie zkierowali się ku autorytetom tego, co przetrwało zarówno średnioweiecze, jak i wszystkie epoki- Kościołowi. I tym, co zgodnie z nim działają. BYśmy w wyniku refleksji wybierali taką aktywną bierność.

  10. Zobacz profil Chcący Chcący napisał/a:

    Tuesday, 02 October 2012, 11:45

    @Agfa Dziękuję za komentarz i zapraszam do mnie w przyszłości i "przeszłości" 

  11. Zobacz profil tia tia napisał/a:

    Friday, 02 November 2012, 00:23

    "I dlatego ostatecznie wolność polega na możliwości chcenia."

     

    Żadną miarą dlatego, Chcący. Wolność jednego nie może być osiągnięta kosztem drugiego, aby można o wolności mówić i jest to oczywiste. Ale możliwość chcenia, jak pisałem, może mieć niewolnik. I co z tego, że ma możliwości chcenia wolności, skoro musi być niewolnikiem?

     

    I nigdzie nie napisałem, że wiara bierna jest zła. Napisałem, że wiara z wyboru jest lepsza od wiary, którą się na kimś wymusza. Bóg nas do wiary nie zmusza, Chcący, nawet św. Paweł wybrał, ale nie był żadną miarą przez Boga zmuszony.

  12. Zobacz profil Chcący Chcący napisał/a:

    Friday, 02 November 2012, 07:43

    Wola, to chcenie . Słowo Wlność pochodzi od słowa wola i oznacza stan możliwości decyzji. A wyznacznikiem możliwości decyzji jest możliwośc woli, czyli chcenia, bo bez niej nie ma żadnej innej wolności, a gdy ona jest, to nawet mimo zniewolenia czynu człek ma wolność.  CIeszę się Tia, że zgadzamy się co do tego, że wiara bierna bywa dobra. Natomiast ja również nigdzie nie pisałem, że wiara wymuszona jest dobra.  Musimy jeszcze zastanowoić się, czy przyjęcie wiary przez wychowanie pierwotner jest wymuszeniem. Sądzę, że nie do końca.  Nie wszystko, co Ty nazywasz wymuszeniem nim jest. Wskazując średniowiecze jako opozycję do czasów dzisiejszych, jakoby wtedy wymuszanie wiary było bardziej charakterystyczne czynisz wg mnie niesprawiedliwie. Bo zawsze jakieś zasady muszą być. Wg katolika jedynymi neutralnymi- czyli obiektywnie prawdziwymi zasaqdami jest katolicyzm. I z jakichś zasad wynikają prawa i wymuszenia- zakazujące np. pewnych zachowań, które stają się np. zgorszeniem, czyli wpajaniem dzieciom błędnych schematów, albo ograniczaniem cudzej wolności działania. z wiary mogą wynikać wymuszenia. Cenzura może być jednym z nich. Bo i słowo może kogoś obrażać, może źle wpływać na innych. Dlatego  jeśli okaże się, że ktoś napisał artykuły takie, atakie, to trzeba je zdjąć. Jedynym totalnym światopoglądem katolika jest katolicyzm i w polityce musi on wszystko jemu podporządkowywać. Socjaliści se moga wszystko socjalizmowi podporzadkowywać, liberałowie l;iberalizmowi, a katolicy nie?  Katolicy muszą. A to już wyjaśniałem kiedyś.

  13. Zobacz profil tia tia napisał/a:

    Friday, 02 November 2012, 10:40

    "CIeszę się Tia, że zgadzamy się co do tego, że wiara bierna bywa dobra"

     

    Nie zgadzamy się, Chcący, a to dlatego że nie myślę sądzić, iż bierna wiara jest dobra lub zła. Cały czas piszę o czymś innym.

  14. Zobacz profil Jacol Jacol napisał/a:

    Friday, 02 November 2012, 12:18

    LINK

  15. Zobacz profil Chcący Chcący napisał/a:

    Friday, 02 November 2012, 12:51

    w mojej definicji coś może być dobre, albo złe. Wszystko, co neutralne wkładam do worka dobre. Tu znów należałoby wspomnieć o poziomach złożoności. POziom relacji dobrego elementu wobec innych elementów systemu to jedno, a poziom wewnętrznej struktury  tego elementu  to drugie. Element może mieć wewnętrrzną strukturę właściwą, albo nie. I Jeśli ma dobrą to niektórzy nazywają go neutralnym dlatego, że jeszzce on sam musi znajdować się we właściwej relacji do innych elementów. I relacja niewłaściwa bywa nazywana złym jego wykorzystaniem, itp. A ów element może być również rozpatrywany jako składający się z mniejszych częsci pomiędzy którymi są okreąślone relacje, jako sytem wszechzwięzłych częsci. I w tym systemie każdej częsci przewidziane jest właściwe miejsce. I jeśli część wysadzona jest z właściwego miejsca, to ów system możemy uznac za zły...

  16. Zobacz profil tia tia napisał/a:

    Friday, 02 November 2012, 21:20

    "w mojej definicji coś może być dobre, albo złe."

     

    W sumie to prawda wyrażona przez Ciebie. Zatem zrozumiałe jest dlaczego uważasz cokolwiek, co nie jest skrajnie złe, za dobre. Mi jako postoderniści nie przychodzi tak łatwo sądzić/osądzać.

Tylko zalogowani użytkownicy mogą wyrażać komentarze.

 

Copyright 1994-2011 Fronda.pl Portal Poświęcony. Wszelkie prawa zastrzeżone.