"antycenzuralność"
Nie rozumiem dlaczego współcześni oceniają rzeczy, których nie można wiedzieć, bo wymykają się jakimkolwiek utwaleniom:
" dziś jest się katolikiem z wyboru, a nie z przymusu, jak nierzadko bywało w wiekach średnich."
Tu wkracza to słynne opozycjonowanie wiary na:
- bierną- przyjętą przez posłuszeństwo autorytetowi- gorszą
- i otwartą-czynną-"refleksyjną" zależną od wyboru jednostki-nierzadko związaną z indywidualnym, wybiórczym wybiorem składników różnych wiar
No. I zazwyczaj refleksyjność widzi się tylko w słownym wyrażaniu wiary. NIe bierze się pod uwagę, że czyny- również rytualne- mogą być sposobem wyrażania refleksji.(W końcu mówienie, czy myślenie językiem, to tylko rodzaj czynu) A przecież i doskonałe jezykowo konstrukcje gramatyczne mogą być pustą formą. Jeśli nie rozumiemy czynu rytualnego, jeśli jego wykonawca nie umie go przełożyć na słowa, to nie znaczy, że on jest bezsensowny, że jest pustą formą. MOże, ale nie musi. Zauważmy, że nasze językowe formuły to też rodzaje rytualnych czynów- bo mówienie, to rodzaj działania. I tak jak my tak czepiamy się ścisłości językowej, tak ludy pierwotne mogły czepiać się ścisłości czynów pozajęzykowych, które uznali9śmy za puste formy tylko dlatego, że ich nie zrozumieliśmy.
A czy nasze ścisłości językowe nie są pustą formą, jeśli rezygnuje się z rzekomo zabobonnej rytualności reszty czynów- które przecież język ma wyrażać i kształtować- ma więc sens w związku i zgodności z nimi?
Posłuszeństwo autorytetowi, owa "bierność" -przyjmowanie pokorne tego, co on nam przekazuje jest wyrazem jakże racjonalnej, logicznej prawdy o prawdzie- Prawdy mówiącej, że to, co dobre, musiało zaistnieć uprzednio w Umyśle Bożym, a więc odkrycie tego jest możliwe przez takie "bierne" przyjęcie. Jedyność prawdy spajającej rozumność wszechświata w imię której sensowne jest podejmowanie aktów myślnych musi wiązać się z tym, ze przekaziciel tej prawdy w naszej rzeczywistości społecznej, musi być jeden i musio być częścią tej społeczności- by mógł komunikować na takich samych zasadach. Dlatego też posłuszeństwo "bierne" autorytetowi jest elementem istotowym przeżywania prawdziwego wiary, nawet zanim wiemy jak ta religia się nazywa. Wynika to z kaktu, że religia jawi się jako wszechobejmujący i wyjaśniający ostatecznie całą rzeczywistość system kulturowy, który w tym celu musi potwierdzać konieczności poznawcze i pewne wyobrażenia z nich wynikające i pokazywać jedynie włąściwe sposoby ich urzeczywistniania.
Sunday, 02 September 2012, 18:50
Sunday, 02 September 2012, 18:54
Sunday, 02 September 2012, 19:54
Sunday, 02 September 2012, 20:14
Sunday, 02 September 2012, 20:15
Sunday, 02 September 2012, 20:45
Sunday, 02 September 2012, 20:49
Tuesday, 02 October 2012, 10:31
Tuesday, 02 October 2012, 11:44
Tuesday, 02 October 2012, 11:45
Friday, 02 November 2012, 00:23
Friday, 02 November 2012, 07:43
Friday, 02 November 2012, 10:40
Friday, 02 November 2012, 12:18
Friday, 02 November 2012, 12:51
Friday, 02 November 2012, 21:20