Poleć przyjaciołom Kontakt Reklama Główna Modlitewnik Fronda.tv Ciekawe Blogi Forum Klub Fronda.pl
Żył w ziemi US człowiek imieniem Hiob. (Hi 1,1a)

Chleba naszego... połowa Wielkiego Postu

kategoria: Religia

Dodano: Wednesday, 30 March 2011, 15:46

Ani się obejrzeliśmy, a tu już połowa Wielkiego Postu. Środa Popielcowa była trzy tygodnie temu, Wielki Czwartek za trzy tygodnie. A my możemy się zastanowić przez moment nad tym, jak nam idą nasze wielkopostne postanowienia…

 

Ja jednak nie o tym, ale o chlebie. I będzie to  subiektywne, osobiste rozważanie. Wynika ono z bardzo specyficznego trybu życia, jaki prowadzę. Zwykle w drodze, zwykle poza domem, zwykle bez dostępu do piekarni, czy nawet ogólnospożywczego sklepu. Zatem jestem skazany na to, co znajdę w swojej ciężarówce.

 

Ja jem bardzo dużo chleba. Jest on moim podstawowym pokarmem, szczególnie w Wielkim Poście. Ale i poza nim także. I gdybym mieszkał w Krakowie, miałbym życie jak w raju. Na każdym rogu ulic można kupić świeże "bajtle", czyli obwarzanki krakowskie, a dobrych piekarni pewnie też jest tam ciągle pod dostatkiem. Jednak nie mieszkam w swoim ukochanym mieście, mieszkam w swojej ciężarówce na drugim końcu świata. Tydzień temu Portland, Oregon, dziś Portland, Maine, za parę dni  San Antonio, Texas… Gdzie tu szukać tej swojej ukochanej piekarni?

 

Moja żona piecze doskonały chleb. Na zakwasie, bez żadnych dodatków chemicznych. Piecze chleb zwykły, pszenno-żytni, z dodatkiem ziaren owsa (czyli płatków owsianych) i piecze chleb Ezechiela. Ten ostatni zawiera mąkę z sześciu różnych nasion, według przepisu, jaki znajdujemy w Biblii:

Weź sobie pszenicy i jęczmienia, bobu i soczewicy, prosa i orkiszu: włóż je do tego samego naczynia i przygotuj sobie z tego chleb. Będziesz go spożywał przez tyle dni, przez ile będziesz leżał na swym boku – przez trzysta dziewięćdziesiąt dni. (Księga Ezechiela 4,9)

Jak widać z tego przykładu chlebem może być także wypiek z mąki otrzymywanej z grochu i fasoli. To bardzo ważne, bo fasole zawierają białko, którego brakuje w ziarnach zbóż. Ale tu mi się pojawia pewien problem.

 

Chodzi mi o to, że zawsze kiedyś dochodzimy do granicznej wartości, za którą już otrzymujemy coś, co trudno nazwać chlebem. Oczywiście cały ten dylemat jest trochę sztuczny, bo przecież nasz post musi pochodzić z potrzeby serca i sami decydujemy o jego formie, zatem jeżeli ktoś chce, może pościć na przykład o samym grochu. Nie jest to przecież grzechem, nie jest nigdzie zakazane. Ale post o chlebie ma w sobie "coś". Jezus sam siebie nazywa "Chlebem Żywym", post o chlebie ma więc pewien eucharystyczny, chrystocentryczny wydźwięk. Gdzie jednak jest ta "granica chleba"?

Pewnego razu Jezus przechodził w szabat wśród zbóż. Uczniowie Jego, będąc głodni, zaczęli zrywać kłosy i jeść. Gdy to ujrzeli faryzeusze, rzekli Mu: Oto Twoi uczniowie czynią to, czego nie wolno czynić w szabat. A On im odpowiedział: Nie czytaliście, co uczynił Dawid, gdy był głodny, on i jego towarzysze? Jak wszedł do domu Bożego i jadł chleby pokładne, których nie było wolno jeść jemu ani jego towarzyszom, tylko samym kapłanom? Albo nie czytaliście w Prawie, że w dzień szabatu kapłani naruszają w świątyni spoczynek szabatu, a są bez winy? Oto powiadam wam: Tu jest coś większego niż świątynia. (Mt 12, 1-6)

Uczniowie zrywają kłosy, spożywają ziarna zboża. Pan Jezus wskazuje nam na kontekst takiej diety, nawiązuje do chlebów pokładnych w Świątyni. zatem same ziarna są także jakąś formą chleba. Ja zresztą, gdy mi zabraknie zabranego z domu chleba wypiekanego przez moją kochaną Grażynkę zwykle jem macę, która ma na liście składników dwie pozycje: Mąka pszenna i woda. Tak, jak nasz opłatek, chleb używany w czasie Ofiary Eucharystycznej, chleb, który staje się Ciałem Pana Jezusa. Chleb i woda.

 

A co z płatkami owsianymi? Ponieważ moja dieta jest raczej monotonna, brakuje mi jakiegokolwiek urozmaicenia. I bardzo dobrze, post ma boleć, inaczej nie jest postem. Jednak człowiek szuka odrobiny odmiany. I ja ją ostatnio znalazłem. Skoro ziarna wyłuskiwane z kłosów to jakaś forma chleba, skoro jedynym składnikiem płatków owsianych są zgniecione ziarna owsa, skoro ja jestem osłem, a osły, wiadomo, głównie się owsem żywią, to owsianka na wodzie także została uznana za część mojego postu o chlebie i wodzie.

 

Naciągam? Być może. Idąc dalej takim tokiem rozumowania można by uznać, że gotowana fasola jest formą chleba. Skoro bowiem w chlebie Ezechiela mamy dodatek mąki z fasoli i grochu, to czemu nie gotowany groch? No właśnie?  A jednak nie… choć nie bardzo wiem, jak to logicznie uzasadnić. Ale groch to jest groch, a chleb to jest chleb.

 

Pewnie jakaś niekonsekwencja z mojej strony, nie wiem. Chleb Ezekiela jest chlebem, bo po pierwsze jest wypiekiem z mąki, po drugie mąka z fasoli jest tam jedynie dodatkiem do mąki zbożowej, a po trzecie sama Biblia nazywa go chlebem. Ziarna zbóż są "chlebowe", bo głównie służą do wypieku chleba, zatem spożywanie ich bez wypiekania nie jest odstępstwem od tej formy postu. Ugotowanie ich niczego nie zmienia, bo przecież te obwarzanki od których zacząłem, jak sama nazwa wskazuje, też są "obwarzane" przed pieczeniem. A przecież nikt nie neguje, że to też jakaś forma chleba. Natomiast gotowany groch, to gotowany groch i tyle.

 

Chleb jaki jest każdy widzi… Ale czasem ten chleb przybiera różne formy. Precelki twarde, krakersy,  słone paluszki, chleb tostowy, bułeczki, obwarzanki, "bagels", czyli żydowskie bajgle, trochę podobne do krakowskich obwarzanków, także wypiekane z ciasta wcześniej gotowanego we wrzątku. Ziarno zbóż, a więc i owsianka… dlaczego nie? Ale gdy wśród  składników zaczynam znajdować rodzynki, daktyle, cukier, proszek do pieczenia – to dla mnie kończy się chleb i zaczynają ciasta. Kwestia umowy zapewne, ale to jest, jak wspominałem już, subiektywne spojrzenie na chleb.

 

Życzę więc Wam, i sobie też, wytrwania w drugiej połowie Wielkiego Postu. Poszcząc nie zapominajmy też o modlitwach i materialnym wspomaganiu Kościoła i wszystkich potrzebujących. Nasza wiara jest martwa bez uczynków, uczy święty Jakub. O chlebie Ezechiela pisałem już dwukrotnie, tam też znajduje się przepis. KLIK 1 KLIK 2 A poniżej ostatni wypiek mojej żony… Już pozostały po nim jedynie wspomnienia. Zatem żegnam. Zrobię sobie owsiankę i zagryzę macą. ;-)

www.WspolnotaMarto.com

Odsłon: 743



Komentarze: 11

Opinii wyrażanych przez użytkowników portalu Fronda.pl nie należy utożsamiać z poglądami redakcji.

  1. Zobacz profil Marek2200 Marek2200 napisał/a:

    Wednesday, 30 March 2011, 17:54

    Piękny chleb na zdjęciu!

  2. Zobacz profil Geoffrey Geoffrey napisał/a:

    Wednesday, 30 March 2011, 18:28

    Bardzo dziękuję, Hiobie.

    Właśnie mam kryzys związany z półmetkiem Wielkiego Postu, bardzo przydaje się taki umacniający wpis.

    Pamiętam te Twoje chleby z zeszłego roku. Bardzo mi wtedy pomogły. Nie wierzyłem, że można przeżyć cały post o chlebie :)

    .

    Pozdrawiam !

  3. Zobacz profil Sorcier Sorcier napisał/a:

    Thursday, 31 March 2011, 00:08

    Takoż dziękuję

    +++

  4. Zobacz profil hiob hiob napisał/a:

    Thursday, 31 March 2011, 03:30

    Geofrey, ale to Ty nas tu powinieneś zachęcać i podtrzymywać na duchu. Czy to nie w Waszej tradycji przeżywanie postów jest znacznie bardziej żywe i lepiej praktykowane niż u łacinników?

    .

    "Wszystko mogę w Tym, który mnie umacnia" (Flp 4, 13)

    _____________

    God loves you

  5. Zobacz profil hiob hiob napisał/a:

    Thursday, 31 March 2011, 03:35

    Marek2200, te małe bułeczki to były "chlebki Ezechiela", duże chleby - pszenne na żytnim zakwasie, z dodatkiem płatków owsianych. Żona mi ostatnio upiekła 18 chlebów i bułeczki, ale wszystko zmłóciłem. Część zjedliśmy w domu, a w trasie zwykle jem jeden - półtora chleba dziennie. Czasem dwa. Więc po dziesięciu dniach brakło, a ja jestem już w drodze dwa tygodnie.

    _____________

    God loves you

  6. Zobacz profil Marek2200 Marek2200 napisał/a:

    Thursday, 31 March 2011, 15:12

    @Hiob

    I tylko chleb jesz? Przez cały Wielki Post? Twardziel z Ciebie....

    Mi to żona robiła różne chleby swojego czasu. No ale robiła je w takiej maszynie do robienia chleba. Twoja żona to chyba profesjonalistka!

  7. Zobacz profil hiob hiob napisał/a:

    Thursday, 31 March 2011, 15:46

    Tak, Marku... Moja żona jest zdolna do wszystkiego. :-DDDD A twardzielami to byli mała Hiacynta i jej braciszek, Franek Marto. Ja to się tylko bawię w wyrzeczenia i posty. Nie kosztuje mnie to wiele, więc nie jest to wcale taki wielki dar. Zresztą dobry Bóg pomaga, daje łaskę i naprawdę nie jest to wcale żadne wyrzeczenie. Najtrudniejsza była sama decyzja. Dużo trudniej okazać serce tym, którym chciałoby się czasem ukręcić łeb. ;-)

    _____________

    God loves you

  8. Zobacz profil Marek2200 Marek2200 napisał/a:

    Thursday, 31 March 2011, 17:53

    "Dużo trudniej okazać serce tym, którym chciałoby się czasem ukręcić łeb. ;-)"

    Oj, dla mnie to prawie niemożliwe...ja to na razie chyba taka "duchowa szkoła podstawowa" :)

  9. Zobacz profil hiob hiob napisał/a:

    Thursday, 31 March 2011, 19:04

    4. Otóż pościcie wśród waśni i sporów, i wśród bicia niegodziwą pięścią. Nie pośćcie tak, jak dziś czynicie, żeby się rozlegał zgiełk wasz na wysokości.

    5. Czyż to jest post, jaki Ja uznaję, dzień, w którym się człowiek umartwia? Czy zwieszanie głowy jak sitowie i użycie woru z popiołem za posłanie - czyż to nazwiesz postem i dniem miłym Panu?

    6. Czyż nie jest raczej ten post, który wybieram: rozerwać kajdany zła, rozwiązać więzy niewoli, wypuścić wolno uciśnionych i wszelkie jarzmo połamać;

    7. dzielić swój chleb z głodnym, wprowadzić w dom biednych tułaczy, nagiego, którego ujrzysz, przyodziać i nie odwrócić się od współziomków.

    8. Wtedy twoje światło wzejdzie jak zorza i szybko rozkwitnie twe zdrowie. Sprawiedliwość twoja poprzedzać cię będzie, chwała Pańska iść będzie za tobą.

    9. Wtedy zawołasz, a Pan odpowie, wezwiesz pomocy, a On [rzeknie]: Oto jestem! Jeśli u siebie usuniesz jarzmo, przestaniesz grozić palcem i mówić przewrotnie,

    10. jeśli podasz twój chleb zgłodniałemu i nakarmisz duszę przygnębioną, wówczas twe światło zabłyśnie w ciemnościach, a twoja ciemność stanie się południem. (Iz 58,4-10)

    _____________

    God loves you

  10. Zobacz profil leaf427 leaf427 napisał/a:

    Thursday, 31 March 2011, 22:07

    +

  11. Zobacz profil Zakrystianka72 Zakrystianka72 napisał/a:

    Tuesday, 04 January 2011, 10:09

    +++

Tylko zalogowani użytkownicy mogą wyrażać komentarze.

 

Copyright 1994-2011 Fronda.pl Portal Poświęcony. Wszelkie prawa zastrzeżone.