Poleć przyjaciołom Kontakt Reklama Główna Modlitewnik Fronda.tv Ciekawe Blogi Forum Klub Fronda.pl
Z głębokości wołam do Ciebie Panie!

Akt liturgiczny na skalę epoki

kategoria: Świat

Dodano: Thursday, 19 January 2012, 10:39

Historia podniesienia Hostii w czasie Mszy Świętej

 
 

Jak wynika z zapisków historycznych, podniesienie Hostii w momencie przeistoczenia, w formie w jakiej przeżywamy tę tajemnicę podczas Mszy Świętej sięga początków XIII w. Nazwane było wówczas "Aktem liturgicznym na skalę epoki".

Jednakże starodawne pisma liturgiczne, w tym Konstytucje Apostolskie wskazują, że akt podniesienia Najświętszego Sakramentu tuż przed Komunią Świętą, miał na celu ukazanie wiernym konsekrowaną Hostię.

 

Praktyka podniesienia Ciała Pańskiego zaraz po konsekracji przyjęta została, jako obrona przed błędnymi teoriami nauczającymi jakoby przeistoczenie chleba w Ciało Pańskie nie następowało bezpośrednio po konsekracji, ale w chwili gdy zarówno chleb, jak i wino zostały konsekrowane.

By odrzucić tę błędną naukę i potwierdzić prawdę, że chleb przeistacza się  w Ciało Pańskie po słowach kapłana: "To jest Ciało Moje", Hostia wznoszona jest ku adoracji wiernych przed konsekracją wina.

 

Bardzo szybko zrozumiano, jak chwalebnym czynem jest spoglądanie z uwielbieniem na wzniesione Ciało Chrystusa i na różne sposoby próbowano zapewnić lepszą widoczność Hostii w kościele.

W kościołach Hiszpanii zawieszano czarne płótno za ołtarzem i często ministrant trzymał pochodnię za plecami kapłana.

Posługujący przy ołtarzu mieli surowo nakazane uważać, by dym z kadzidła nie zasłaniał widoku Hostii. Historycy zauważają że w epoce średniowiecza, wierni traktowali adorację wzniesionej Hostii jako kwintesencję przeżywania Mszy św. tak, że jeśli Hostia nie była widoczna, wierni pozostawali na następną Mszę św.

 

Najwcześniejsze dokumenty historyczne na temat podniesienia znajdujemy ok. roku 1200, w statutach synodalnych Eudesa de Sully, biskupa Paryża, który nakazał, by czynić ten akt,  w odpowiedzi na wspomniane już błędne teorie niektórych teologów.

 

Papież Grzegorz X (1271-1276) nakazał wprowadzenie podniesienia, do liturgii Mszy Świętej w całym Kościele.

 

Akt podniesienia wspominany jest również w Ordo Romanus XIV (1311) rytuale papieskim papieża Klemensa V.

 

W naszym wieku, 18 maja 1907 r. papież św. Pius X udzielił odpustów tym wiernym którzy spojrzą na wzniesioną Hostię z uwielbieniem, wiarą i miłością, modląc się słowami:

 

"Pan mój i Bóg mój"

 

 

 

 

 

 

Odsłon: 379



Komentarze: 24

Opinii wyrażanych przez użytkowników portalu Fronda.pl nie należy utożsamiać z poglądami redakcji.

  1. Zobacz profil Chcący Chcący napisał/a:

    Thursday, 19 January 2012, 11:04

    Dziękuję pięknie za tak cenne przypomnienie. Pozdrawiam 

  2. Zobacz profil Zakrystianka72 Zakrystianka72 napisał/a:

    Thursday, 19 January 2012, 11:49

    Zawilciu - Bóg zapłać!!! Pan mój i Bóg mój! Pozdrawiam!

  3. Zobacz profil loaf04 loaf04 napisał/a:

    Thursday, 19 January 2012, 12:01

    Ja również dziękuje za ten wpis. +

  4. Zobacz profil Zawilec Zawilec napisał/a:

    Thursday, 19 January 2012, 13:46

    @

    Chcący

    Zakrysia

    Loaf04

    I ja wam składam dzięki!

    Dobrego dnia wszystkim.

  5. Zobacz profil Leszek71 Leszek71 napisał/a:

    Thursday, 19 January 2012, 15:05

    +++

  6. Zobacz profil leaf427 leaf427 napisał/a:

    Thursday, 19 January 2012, 16:02

     A ja myślałem ,że jestem dziwolągiem , który jako jedyny wpatruje się w Hostię.

    Bardzo ważny wpis.

    "Pan mój i Bóg mój"

  7. Zobacz profil Konwalia17 Konwalia17 napisał/a:

    Thursday, 19 January 2012, 16:37

    Dziękuję Ci za ten bardzo cenny wpis. Mój proboszcz tak szybko podnosi  po słowach przeistoczenia Hostię i ją kładzie na patenie, że nie ma szans, by choć przez chwilkę poadorować Ciało Pańskie słowami " Pan Mój i Bóg mój, bardzo rzadko udaje się to i wciąż czuję niedosyt. Można to tylko uczynić spokojnie, bez pośpiechu i z należytą czcią  po przyjęciu komunii św.

  8. Zobacz profil Konwalia17 Konwalia17 napisał/a:

    Thursday, 19 January 2012, 16:43

    Jest " przedsoborowy", a jednak ...

    Odnoszę z przykrością wrażenie, że wielu ksieży podchodzi do sprawowania mszy św. z ogromną rutyną, ale są i tacy, którzy pięknie adorują w tym momencie Ciało i Krew Pańską i odnoszą się do Nich z ogromną czcią, bez jakiejkolwiek rutyny. Widać, że przeżywają Najświętszą Ofiarę i to ich skupienie udziela się chyba wszystkim obecnym na Mszy św. 

  9. Thursday, 19 January 2012, 19:02

    Różnie bywa z "Podniesieniem" w różnych parafiach. Przekonałem się, że młodzi kapłani celebrują Podniesienie z namaszczenie, starsi z rutyną.

    Jestem zdania jak Konwalia, że Akt ten powinien trwać przez odpowiednią chwilę, tak aby można było oddać hołd Bogu w Najświętszym Sakramencie, w skupieniu i bez pośpiechu.

    Przecież Kapłan podnoszący Hostię też powinien, przez stosowna chwilę adorować Pana Jezusa, a jakoś nieraz wychodzi im to bez należytej powagi.

  10. Zobacz profil KapitanNemo KapitanNemo napisał/a:

    Thursday, 19 January 2012, 19:11

    Zawilciu wielkie dzięki za ten tekst. Podniesienie Hostii, moment konsekracji, to wielki cud, przez ogromną większość katolików zupełnie niedoceniany a i często niezrozumiany. Bardzo często widzę twarze ludzi pochylone. Nie patrzą z uwielbieniem na Ciało Pańskie. Dlaczego?! __  Serdecznie pozdrawiam. Z Panem Bogiem.

  11. Zobacz profil Chcący Chcący napisał/a:

    Thursday, 19 January 2012, 21:27

    @Mi się wydaje niewłaściwe, bym prowadził debaty nt. Tajemnicy

  12. Zobacz profil Włóczęga Włóczęga napisał/a:

    Thursday, 19 January 2012, 21:31

    Wielkie dzięki za ten wpis +++

  13. Zobacz profil Zawilec Zawilec napisał/a:

    Friday, 20 January 2012, 09:23

    @

    Leszek

    Leaf427

    Konwalia

    Kazimierz

    KapitanN

    Chcący

    Włóczęga

     

    Bardzo dziękuję za wasze odwiedziny i mądre słowa, z którymi sie jak najbardziej zgadzam.

    Niech Łaska Pańska będzie z Wami!

     

  14. Zobacz profil Wierzymy Wierzymy napisał/a:

    Friday, 20 January 2012, 09:35

    Dziękuję za ten tekst i serdecznie pozdrawiam!

  15. Zobacz profil Zawilec Zawilec napisał/a:

    Friday, 20 January 2012, 09:36

    Dodam małe świadectwo n/t sprawowania Eucharystii.

    Jest w mojej diecezji Kapłan, który niesamowicie przeżywa Mszę Świętą i jej celebrę. Mówi iż wielkim wysiłkiem dla niego jest odprawienie drugiej Eucharystii w ciągu dnia, bo ta pierwsza pochłania jego duchowe siły i wręcz fizyczne...

    Myślę, że on oddaje się i zatapia całkowicie w Męce Pana podczas Eucharystii. Duchowo jest na Golgocie, w ten sposób iż nie czuje się na siłach, odprawić więcej niż jednej Mszy św. Lecz w dużych miejskich parafiach jest to często koniecznością...

    Czyż nie jest to przepiękna postawa i doskonałe zrozumienie tej wielkiej Tajemnicy!?

    Dzięki Bogu za świętych kapłanów i ich posługę!!! Niech Bóg prowadzi wszystkich!

     

  16. Zobacz profil Zawilec Zawilec napisał/a:

    Friday, 20 January 2012, 09:39

    @Wierzymy - Tobie też składam dzięki za wizytę, i za wszystkie Twoje piękne wpisy :)

    Pozdrawiam Ciebie i wszystkich!

     

  17. Zobacz profil efvaute efvaute napisał/a:

    Friday, 20 January 2012, 13:49

    Dzięki! Czasem aż serce boli, gdy obserwuje się, ile rutyny wkrada się podczas celebracji liturgii, a w szczególności w tych niezwykłych chwilach Przeistoczenia i Podniesienia. A przecież wystarczyłoby choćby spojrzeć na zdjecia o. Pio, gdy odprawiał Mszę Św., by nawet największy sceptyk zrozumiał, że dzieje się na ołtarzu coś niezwykle ważnego, coś cudownego. Jest takie wydarzenie, które rozegrało się w Niemczech w sierpniu 1932 r., o którym wiedzę, niestety, nie każdy z nas posiada. Gdy pewien niemiecki kapłan odprawiał Mszę św. (w trzecim dniu po swoich święceniach), jego brat zrobił zdjęcie podczas Podniesienia przez niego Hostii. Gdy je wywołano, ku zdumieniu wszystkich nad podnoszoną Hostią widoczna była postać pochylonego na krzyżu Chrystusa, choć materialnie nie było tam w rzeczywistości na ołtarzu żadnego wizerunku Ukrzyżowanego. Autentyczność tego wydarzenia oraz zdjęcia, poświadczyło wielu wiarygodnych świadków. Jest to kolejne, cudowne potwierdzenie Eucharystycznej Ofiary jak na Golgocie. Szkoda, że tak mało znane.

    Pozdrawiam serdecznie i raz jeszcze dzięki za wpis!

  18. Zobacz profil Ptasior Ptasior napisał/a:

    Friday, 20 January 2012, 14:11

    Piękne, głębokie i potrzebne przypomnienie.

    Ptasior dziękuje i pozdrawia

  19. Zobacz profil Zawilec Zawilec napisał/a:

    Friday, 20 January 2012, 15:37

    @Efvaute - też dziękuję.

    Rutyna to najgorszy wróg, nie tylko kapłanów.

    Opisany przez Ciebie cud eucharystyczny bardzo wymowny, nie słyszałam o nim. Także nie czytałam, w książce którą polecam serdecznie pt. "Cuda Eucharystyczne" Joan C. Cruz - niesamowite ingerencje Boże na niegodne profanacje Hostii - Ciała Chrystusa.

    Pozdrawiam!

  20. Zobacz profil Zawilec Zawilec napisał/a:

    Friday, 20 January 2012, 15:41

    @Ptasior - i Zawilec pięknie dziękuje i gorąco pozdrawia! :)

    ...

    Mam nadzieję, że od dziś większość z nas, będzie z większą czcią i uwielbieniem przeżywać święte misterium przemienienia podczas Mszy św.

    Dzięki wszystkim!

  21. Zobacz profil SzEm SzEm napisał/a:

    Friday, 20 January 2012, 18:09

    Pozdrawiam serdecznie !

    Wpis bardzo ciekawy, nie wiedziałem o tych faktach...

  22. Zobacz profil Zawilec Zawilec napisał/a:

    Saturday, 21 January 2012, 09:56

    SzEmku - dzięki za odwiedziny, coś mało Ciebie na Frondzie....?

    Cieszę się że mogłam odrobinkę przymnożyć wiedzy.

    Miłego dnia, pozdrawiam! :)

  23. Zobacz profil BJZ BJZ napisał/a:

    Saturday, 21 January 2012, 17:52

    "Pan mój i Bóg mój!'

  24. Zobacz profil Zawilec Zawilec napisał/a:

    Monday, 23 January 2012, 10:13

    BJZ - AMEN.

    -

    Pozdrowienia!

Tylko zalogowani użytkownicy mogą wyrażać komentarze.

 

Copyright 1994-2011 Fronda.pl Portal Poświęcony. Wszelkie prawa zastrzeżone.