
Friday,27 April 2012,10:02
Kategoria: Religia Friday, 27 April 2012, 10:02
Jan Bodakowski
Biblijne czarne charaktery
Nakładem wydawnictwa Esprit ukazała się praca Thomas J. Craughwell „Biblijne czarne charaktery. O biblijnych złych córkach, wyrodnych synach, zdradliwych braciach i o tym, czego możemy się dzięki nim nauczyć”. Pozycja ta składa się właściwie z dwu równoległych części. Jedna przybliża czytelnikom negatywnych bohaterów Biblii, druga jest poradnikiem psychologicznym (dla rodziców wyznających chrześcijaństwo) pokazujący jak konkretne grzechy prowadzą do zguby (wykorzystując przykłady z Biblii).
Negatywnymi bohaterami Biblii opisanymi przez Craughwella są: morderca Kain, nie zachowujący szacunku dla ojca Cham, homoseksualiści z Sodomy którzy chcieli zgwałcić bożych posłańców, córki Lota które seksualnie wykorzystały swojego ojca, Ezaw który sprzedał swoje pierworództwo za miskę soczewicy, Jakub i jego matka Rebeka którzy wyłudzili błogosławieństwo dla Jakuba, książę Chiwwitów który zgwałcił córkę Jakuba, Chinwwici których biblijni Izraelici wymordowali, synowie Jakuba którzy swego brata Józefa sprzedali w niewolę, mieszaniec rasowy syn Szelomit który bluźnił Bogu i został zamordowany przez Izraelitów, rozpustne Moabitki które młodych Izraelitów skłaniały do bałwochwalstwa.
Innymi negatywnymi biblijnymi postaciami opisanymi w książce są: Mika Efraimita który okradł matkę, jego rodzice którzy okradli jedno z plemion Izraela, Abimelek który by obalić ustrój Izraela sprzymierzył się z wrogim ludem (który go po czasie zlikwidował), (synowie kapłana) Chofni i Pinchas którzy defraudowali mienie świątynne i wykorzystywali seksualnie kobiety przybyłe do świątyni (podobnie jak i inne występki Izraela i ten prowadził do jego klęsk i upadku).
Czytelnicy „Biblijnych czarnych charakterów” poznali wiele negatywnych postaci z okresu panowania króla Dawida. Chanun sojusznik króla Dawida zdradził Izrael, za co armia Dawida rozgromiła Ammonitów których królem został Chanun Sam król Dawid miał osiem żon, mnóstwo nałożnic i przygodne kochanki, a w konsekwencji liczne potomstwo. Jednym z synów Dawida był Amnon. Amnon chorobliwie pożądał swojej siostry Tamar (pożądanie doprowadziło go do zgwałcenia siostry). Za gwałt Dawid nie ukarał swego syna. Brat Tamar zabił Amnona i uciekł z Izraela. Po powrocie z emigracji obalił na krótki czas Dawida, za co zwolennicy Dawida go zabili. Podobnie zwolennicy Dawida krwawo stłumili rebelie Szeby. Trzeci syn Dawida Adoniasz przegrał z Salomonem rywalizacje o tron Izraela.
Salomon miał 700 żon i 300 nałożnic. Całą swoja uwagę skupiał na haremie a nie na państwie, trawił budżet królestwa na nałożnice. Spełniał prośby nałożnic budując świątynie bóstw pogańskich. Salomon gnębił Izraelitów wysokimi podatkami, mężczyzn zmuszał do darmowej pracy na rzecz państwa. Następca i syn Salomona Raboam pławił się w luksusie, był ukrytym poganinem, bardziej niż ojciec gnębił Izraelitów. Co doprowadziło do rozpadu królestwa. Atalia żona króla Judy (południowego Izraela) promowała pogaństwo, w odwecie za bunt przeciw władzy zleciła wymordowanie wyznawców Jahwe (których lider w końcu obalił władze pogańskie).
Wśród negatywnych postaci Biblii znalazło się też: 47 chłopców z Betel który naśmiewali się z łysiny proroka Elizeusza (za karę chłopców rozszarpał niedźwiedź), Manesses (który w wieku 12 lat został królem Izraela, czerpał radość z czynienia zła, propagował pogaństwo, złożył ofiarę z własnego dziecka, mordował wyznawców Jahwe), Salome (lolita z kazirodczej rodziny która namówiła Heroda do zamordowania Jana Chrzciciela).
Thomas J. Craughwell na łamach Nowego Testamentu ukazał negatywne aspekty postaci: syna marnotrawnego, ewangelisty Marka i córki Heroda Agrypy.
Historie biblijne ukazują jak grzech owocuje nieszczęściami, Bóg srodze każe grzeszników, i jak dzięki nawróceniu zyskuje się boże błogosławieństwo. Stary Testament epatujący seksem, przemocą, zbrodnią, rzeką przelanej krwi, okrucieństwem, przywraca zdrowy realizm w cukierkowy świat bozi i kościółka.
Jan Bodakowski

Thursday,19 April 2012,12:50
Kategoria: Religia Thursday, 19 April 2012, 12:50
Jan Bodakowski
Ojciec Pio
Nakładem wydawnictwa WAM ukazał się życiorys ojca Pio autorstwa ojca Gracjana Franciszka Majka z Zakonu Braci Mniejszych Kapucynów Prowincji Warszawskiej. „Życie ojca Pio” wydane w poręcznym kieszonkowym formacie na 156 stronach zawiera informacje o życiu i duchowości włoskiego zakonnika.
Franciszek Forgione urodził się 25 mają 1887 roku we włoskim miasteczku Petrelcina. Mały Franciszek był dzieckiem chorowitym (cierpienia wywołane chorobami naznaczyły całe jego życie) i bardzo religijnym. Od wczesnych lat dziecięcych miał charyzmaty (w tym zdolność bilokacji). Jego żarliwa wiara sprawiła że od lat dziecięcych był dręczyły go demony. W wieku lat pięciu ukazał mu się Jezus który zaakceptował jego powołanie do zakonu. Objawiała mi się też Matka Boska i Archanioł Michał. W wieku lat 15 zdecydował się zostać zakonnikiem. W 1903 roku został nowicjuszem zakonu kapucynów. W zakonie przyjął imię Pio z Petrelciny. W 1907 złożył śluby wieczyste, a w1910 przyjoł świecenia kapłańskie (wówczas to pojawiły się u niego po raz pierwszy stygmaty i stany ekstatyczne). Ojciec Pio podczas I wojny światowej służył jako sanitariusz. W 1918 roku przyjmuje od Jezusa dar współuczestnictwa w męce zbawiciela. Otrzymuje nieustannie krwawiące stygmaty. Odczuwa ogromne cierpienie psychiczne i fizyczne.
Ojciec Pio od dziecka był ofiarą urągań, prześladowań, kłamstw i oszczerstw. Prześladowcami byli ludzie i demony. Demony pod postacią ludzką i zwierzęcą, a czasami nawet pod postacią kapłanów i świętych. Demony proponowały mu zaprzestanie agresji za cenę rezygnacji z kapłaństwa. Zakonnikowi upadłe anioły często zadawały rany fizyczne. Powodem nienawiści ludzi do ojca Pio była ich złośliwość, pycha i zawiść. Ojciec Pio denerwował zawistników: swoją gorliwością kapłańską, sukcesami spowiednika, zainteresowaniem mediów jego osobom, sukcesami w nawracaniu, zainteresowaniem pielgrzymów jego osobą. Na zakonnika pisane były nieustanie złośliwe anonimy i listy. Kampania nienawiści doprowadziła do czasowego ograniczenia przez władze kościelne aktywności kapłana.
Ojciec Pio swoją żarliwą wiarę wyrażał nie tylko modlitwą ale i działalnością społeczną. Był twórcą ogromnego szpitala, przytułków dla ubogich, zakładu wychowawczego dla dziewcząt i przedszkola. Ojciec Pio zmarł 22 września 1968 roku w wieku 81 lat. Kościół uznał go za świętego.
Ojciec Gracjan Franciszek Majka w swej książce opisał też: duchowość i nauczanie ojca Pio, jego sukcesy w spowiadaniu, kierownictwie duchowym i w rozbudzaniu w wiernych żarliwej religijności, korespondencje zakonnika z wiernymi, jego szczególną cześć dla Matki Boskiej. Autor w swej pracy opisał też tło historyczne życia świętego.
Jan Bodakowski

Sunday,15 April 2012,13:38
Kategoria: Religia Sunday, 15 April 2012, 13:38
Jan Bodakowski
Anioły i demony
Nakładem wydawnictwa Esprit ukazała się praca Grzegorza Bacika „Zniewolenie demoniczne. O działaniu nadzwyczajnym szatana i duchowym zagrożeniu okultyzmem” bardzo przystępnie opisująca zagadnienia dotyczące aniołów, demonów, i ich ingerencji w życie ludzi.
Anioły zostały stworzone przez Boga na jego obraz. Bóg obdarzył je rozumem i wolną wolą, mogą więc „świadomie i w sposób całkowicie wolny decydować o swoim losie”. Są istotami nie materialnymi (ludzie zmysłami nie mogą więc ich dostrzec). Mają wyżej rozwinięty intelekt niż ludzie, silniejszą wolę, bardziej duchową i piękniejszą naturę. Pomimo że mają większe zdolności poznawcze niż ludzie nie mogą poznać natury Boga i przeniknąć jego tajemnic („Bóg objawia się każdemu aniołowi w innym stopniu”). Anioły poznają rzeczywistość intuicyjnie „całościowo i do końca” (ludzie „doświadczalnie i na podstawie przesłanek”). Dysponują ogromną wiedzą o swojej naturze (każdy jednak w innym stopniu). Mogą wzajemnie tę wiedzę sobie przekazywać. Pośredniczą między Bogiem a człowiekiem. Anioły mają za zadanie towarzyszenie i wspieranie ludzi. Są nieśmiertelne i zależne od Boga. Anioły są istotami społecznymi, fundamentem ich wspólnoty jest miłość wobec Boga i ludzi. Zamieszkują niebo. „Nie są ograniczone czasem i przestrzenią. Istnieją poza czasem i przestrzenią”. Mogą wpływać na świat materialny, mają możliwość działania, nie mogą jednak nic stwarzać. Mogą oddziaływać na materie (od zmiany temperatury do przesuwania przedmiotów). Inaczej niż Bóg mogą przebywać tylko w jednym miejscu naraz (niemniej mogą przemieszczać się błyskawicznie w przestrzeni). Anioły są istotami hierarchicznymi. Mają różną wiedzę i możliwość działania.
Anioły mogą przekazywać ludziom swoje natchnienia poprzez wizje i głosy zewnętrzne, oraz wyobraźnie. Dzięki lepszej wiedzy i percepcji aniołowie mogą lepiej przewidywać przyszłość od ludzi, i dostrzegać ukryte w ludziach choroby. Nie mają jednak możliwości poznania ludzkich „tajemnic duchowych, myśli i pragnień” (bo tylko Bóg zna zamysły sec ludzkich). Nie mogą w duszy człowieka wywołać pragnień, decyzji, myśli. Mogą wywoływać wrażenia i emocje. Oddziaływać na zmysły (wzrok, słuch, powonienie).
Demonami określa się te anioły które zdecydowały się odrzucić Boga i być złe. Będąc aniołami, dysponujące wolną wolą, możliwością decydowania o własnym losie, pełną wiedzą o wszystkich konsekwencjach własnych czynów, decyzją natychmiastową, jednoznaczną, niezmienną i ostateczną, wybrały niewierność Bogu i wieczne potępienie. Na odrzucenie Boga zdecydowała się wielka liczba aniołów. Każdy demon dokonał suwerennego wyboru. Inicjatorem buntu był Lucyfer. Powodem buntu była jego pycha, Lucyfer chciał być równy Bogu. Był najpiękniejszą, najpotężniejszą i najbardziej obdarowaną przez Boga istotą. Powodem buntu była też zazdrość o wyjątkową pozycje człowieka (ludzie posiadają możliwość rozmnażania się a anioły nie, Jezus miał ludzką naturę, Maryja urodziła Boga). Na czele aniołów które stanęły w obronie Boga stanął Michał. Obrońcy Boga strącili buntowników w otchłań. Michał za wierność Bogu awansował, demony nie mogą mu tego wybaczyć i traktują go z wyższością [w fałszywych objawieniach w Garabandal demon udawał Archanioła Michała ukazując się pod postacią amorka].
Demony są duchami nieczystymi, dążą do grzechu i żyją w grzechu. Współdziałają tylko by szkodzić ludziom. Nie tworzą innej wspólnoty i są istotami bardzo samotnymi. Ich królestwo wyrosło z nienawiści do ludzi. Trwanie w grzechu ogranicza ich dotychczasowe zdolności intelektualne. Mieszkają w piekle, gdzie cierpią bo są odseparowane od Boga (to cierpienie jest ich własnym wyborem). Ponieważ są jak anioły niezależne od czasu i przestrzeni to piekło jest dla nich stanem. Demony poza piekłem przebywają też na ziemi (pobyt na ziemi sprawia im przyjemność). Odziedziczoną po aniołach lepszą wiedzę i percepcje demony wykorzystują do uwiarygodniania swoje działalności i wciągania ludzi w okultyzm poprzez trafne przepowiednie i wykrywanie chorób (w wypadku bioenergoterapii). Pomimo że ich celem jest niszczenie, nienawiść i zło, instrumentalnie mogą czynić dobro by za jego pośrednictwem osiągnąć swój demoniczny cel. „Zły duch zazwyczaj działa pod pozorem dobra”. Demony mogą nawet świadczyć na rzecz Boga i czynić dobro jeżeli pomoże im to w osiągnięciu celu jakim jest zło. Nienawiść demonów do Boga i ludzi sprawia że widok eucharystii sprawia im ból. Demony są: inteligentniejsze od ludzi (mają wiedzę i inteligencje aniołów), zaburzone psychicznie, mogą skutecznie kusić, nie mają dostępu do myśli ludzi.
Sojusznikami demonów w dziele szkodzenia ludziom są okultyści. Okultyści tworząc zorganizowane środowiska długoletnią propagandą zdobywają kolejnych sympatyków. Innymi sojusznikami demonów są heretyckie posoborowe środowiska w kościele katolickim negujące realność istnienia demonów.
Praktyki okultystyczne niszczą zdrowie psychiczne i fizyczne, a w ostateczności prowadzą do potępienia. Nie da się skorzystać na układzie z demonem. „Natura złego ducha nie zakłada możliwości układu czy podarowania czegokolwiek w zamian za coś”. „Natura złego ducha ukierunkowana jest wyłącznie na to, co prowadzi do zła”. Demon wykorzystuje miłość dwojga ludzi by grzeszyli nieczystością, uzdrawia ale w taki sposób by bluźnić Bogu. Demon by czynić zło podsuwa swoim ofiarom coś co wydaje się być niewinne, wykorzystuje pychę swoich ofiar, daje ludziom złudzenie że są wyjątkowi, manipuluje, daje coś by coś większego człowiekowi odebrać. Demonom zależy by ludzie zatracili świadomość że zło jest złem, zaakceptowali grzech jako coś normalnego.
Demony szkodzą ludziom za pośrednictwem: kuszenia (fizycznego lub psychicznego), nawiedzeń, dręczeń, obsesji, osaczenia, zniewolenia i opętania. Do nawiedzeń, dręczeń, obsesji, osaczań, zniewoleń i opętań dochodzi z własnej winy ofiary (w wyniku praktykowania zabobonów, okultyzmu, spirytyzmu, magii, amuletów, talizmanów, new age, radiestezji, bioenergoterapii, posiadania przedmiotów kultu z innych religii, biernego lub czynnego udziału w innowierczych praktykach religijnych, przynależności do grup i stowarzyszeń z rytuałami ezoterycznymi, w wyniku związków z satanizmem, słuchania muzyki poświęconej szatanowi). Ofiarami nadzwyczajnego działania demonów padają też święci którzy zgodzili się na takie cierpienie by ofiarować je Bogu. Niezawinionymi ofiarami nadzwyczajnego oddziaływania demonów są osoby: które padły jako nowo narodzone dzieci ofiarą klątwy najczęściej rzuconej przez krewnych, ofiarą poświęcenia szatanowi, jako dziecko brały udział w seansach spirytystycznych, są przodkami osób praktykujących okultyzm. Pokusy są ukrytymi działaniami demonów, ukrytą zachętą do grzechu, nie rozpoznawalną jako działanie złego. W pokusie demon przedstawia zło jako dobro (np. eutanazje przedstawia jako akt litości wobec chorego.
Nawiedzenia demoniczne są aktami ataku demona na miejsce. Przejawiają się dziwnymi hałasami, niezwykłymi uderzeniami w mieszkania i meble, niewiadomego pochodzenia przerażającymi dźwiękami (wrzaskami, biciem w dzwony, śpiewamy, śmiechami, odgłosami kroków, szczękiem łańcuchów), padaniem kamieni na dom, drżeniem przedmiotów, znikaniem i pojawianiem się przedmiotów w dziwnych miejscach, nadmierną ilością kurzu, nieustannym niewiadomego pochodzenia odorem, podmuchami powietrza w szczelnych pomieszczeniach, otwierającymi się i zamykającymi się samodzielnie oknami, pękaniem bez naturalnego powodu szyb w oknach, samoczynnym rozbijaniem się talerzy, samoczynnym wypadaniem książek z półek, przerwami w dostawie prądu i spadkami napięcia bez przyczyny, samodzielnym zapalaniem i gaśnięciem lamp, spadaniem obrazów, samoczynnym przewracaniem i przemieszczaniem mebli, samoczynnym poruszaniem się żyrandola, tajemniczymi plamami w domu, nagłym pojawieniem się mgły, dymu, płomieni, nagłymi zmianami temperatury, pojawianiem się i znikaniem zwierząt, pojawianiem się cieni.
Dręczenia, obsesje, osaczenia, polegają na ataku demona na psychikę i fizjologie człowieka. Na zmysły, wyobraźnie, pamięć i emocje. Demon może oddziaływać na emocje nie na rozum [warto o tym pamiętać także w wypadku fałszywych objawień i posoborowych herezji w kościele opierających się na silnych emocjach i pogardzie dla rozumu]. Intensywne kuszenie zaburza równowagę psychiczną człowieka. Prowadzi do: samobójstw i zabójstw, pożądania seksualnego wśród duchownych i wobec zamężnych, skłonności pedofilskich, nienawiści do małżonka, pogardy wobec Boga. Dręczenia, obsesje, osaczenia, przejawiają się też w urazach fizycznych, niewiadomego pochodzenia ranach, zadrapaniach i krwawieniach. Doznawaniu uderzeń od niewidzialnego agresora. Niemożności, bolesności, relacji seksualnych z małżonkiem, bez żadnych przyczyn fizycznych. Bólach nie mających żadnej przyczyny zdrowotnej. Celem demonów jest skłonienie ludzi do praktyk okultystycznych (bioenergoterapii, świeckich „egzorcyzmów”). Demony wykorzystują cierpienia ludzi, oferując im rzekomą pomoc, by skłonić ludzi do czynienia zła.
Zniewolenia prowadzą do ciągłego powtarzania grzechów (bałwochwalstwa, okultyzmu i magii). Grzesznicy są świadomi lub nieświadomi swego grzechu. Zniewolenia przejawiają się osłabieniem pozytywnych cech człowieka, licznymi dolegliwościami (cierpieniem duchowym, fizycznym, psychicznym, emocjonalnym). Demony najbardziej lubią zniewalać ludzi okultyzmem.
Opętania polegają na wzięciu człowieka przez demona w posiadanie. „Najczęściej opętanie przez dłuższy czas może przebiegać bezobjawowo”. W stanie opętania opętany dokonuje wielu grzechów bo demon chce był grzesznik był z nim związany z grzechami. W okresie utajonego opętania pojawiają się dziwne choroby fizyczne i psychiczne, bezbożnictwo (dla opętanych z czasem staje się bolesna obecność w kościele i modlitwy). Opętani często są ofiarami zbiorowego dręczenia przez wiele demonów (demon może opętać kilka osób w jednym czasie).
Okultyzm czyli dawanie możliwości demonom by szkodziły ludziom, przejawia się często w praktykach magicznych (gestach, rytuałach, współpracy z demonami). Wszelakie jego przejawy są potępiane nauczaniem Kościoła Katolickiego. Magia polega też na odrzuceniu Boga i oddawaniu czci demonom. Za rzekome wsparcie demonów magowie płacą własnymi duszami. Jedynym celem magi jest szkodzenie ludziom. Pewne korzyści są środkiem do uzależnienia maga od magii. Praktyki okultystyczne nie muszą być świadome, praktykującym okultyzm może się wydawać że biorą udział w niewinnych zabawach. Przedmiotami okultystycznymi są: kadzidełka (ich palenie jest formą oddawania czci demonom) i amulety (są zaproszeniem dla demonów do ingerowania w życie noszącego amulety). Formą zachowań okultystycznych jest rzucanie przekleństw czyli złorzeczenie. Przekleństwa mogą być rytuałem magicznym (słowa w magi są bardzo ważne). Najgroźniejsze są te rzucane przez krewnych. Najczęściej rzucane są w trakcie mszy. Popularną praktyką okultystyczną jest spirytyzm. W trakcie seansów spirytystycznych przybywają demony udające dusze zmarłych. Wróżbiarstwo, nawet traktowane jako zabawa, skutkuje przywołaniem demonów. Jest formą bluźnienia Bogu, nikt prócz Boga nie może znać przyszłości. Demony poprzez wróżby manipulują życiem ludzi. Formą wróżbiarstwa jest biblomancja czyli przypadkowe otwieranie książek i interpretowanie cytatów. Nie wolno tego czynić, nawet w odniesieniu do Pisma Świętego (Pismo Święte trzeba czytać po kolei a nie subiektywnie interpretować). Innymi formami wróżbiarstwa jest: interpretowanie snów, numerologia, chiromancja, irydologia, astrologia, radiestezja. Do form „uzdrowień” okultystycznych należy zaliczyć: bioenergoterapie, raiki, akupunkturę, aromaterapie, homeopatie, refleksologie. Obecnie często praktykujący takie terapie kłamią ze są terapie oparte na nauce, i urywają ich okultystyczny charakter. Często też okultyści okłamują ludzi wmawiając im że ich praktyki są zgodne z katolicyzmem. Dla wielu ofiar okultyzmu praktyki okultystyczne stają się ważniejsze od rodziny i pracy (demon chce zmonopolizować swoją ofiarę). Praktykami okultystycznymi są też: joga, wschodnie medytacje i sztuki walki. Najwyższą formą okultyzmu jest satanizm. Ludzie jednak nie pozostają osamotnieni wobec demonów, do walki z nimi biskup miejsca powołuje księży egzorcystów.
Grzegorz Bacik w swej książce „Zniewolenie demoniczne. O działaniu nadzwyczajnym szatana i duchowym zagrożeniu okultyzmem” przedstawia liczne przerażające relacje z nękań, dręczeń, obsesji, osaczeń, zniewoleń i opętań, wśród dorosłych i dzieci. Relacje z przerażającej awersji opętanych do religii, wieloletnich praktyk okultystycznych i ich skutków. Autor przybliża też czytelnikom nauczanie Kościoła Katolickiego potępiające okultyzm, świadectwa ofiar okultyzmu, historie walki z destruktywnym działaniem demonów, pracę egzorcystów.
Jan Bodakowski
http://www.esprit.com.pl/okladki/p142_max.jpg
Monday,27 February 2012,13:31
Kategoria: Religia Monday, 27 February 2012, 13:31
Jan Bodakowski
Szkodliwość sekt. Psychomanipulacja w sektach.
Szkodliwości sekt poświęcona jest praca zbiorowa „Kontrowersyjne grupy kultowe i sekty. Analiza psychologiczna i prawna” wydana przez wydawnictwo księży jezuitów WAM. Autorami tekstów w publikacji są naukowcy zajmujący się nowymi ruchami religijnymi, terapeuci niosący pomoc ofiarom sekt, wykładowcy akademiccy, psycholodzy, psychoterapeuci, prawnicy i kryminolodzy.
Destruktywne kulty nazywane sektami wykorzystują religię do celów nie mających wiele wspólnego z duchowością człowieka (w tym często do działalności przestępczej). Sekty grupują osoby niezrównoważone, uzależnione i kryminalistów. Negatywnie wpływają na swoje ofiary, niszcząc ich psychikę, zdrowie i życie społeczne. Odpowiadają za wzrost patologii społecznych (wyłudzeń, prostytucji, uzależnień, samobójstw i handlu narkotykami). Sekty namawiają i pomagają w samobójstwach. Doprowadzają do uszkodzeń ciała i trwałych problemów ze zdrowiem. Narażają na utratę zdrowia i życia. Zniewalają, stosują groźby, uprowadzają, oszukują, naruszają dobra osobiste, wymuszają wadliwe oświadczenia woli skutkujące niekorzystnie dla ofiar. Szczególnie często w sektach dochodzi do przestępstw na tle seksualnym (zgwałceń, wykorzystywania seksualnego, wymuszeń czynności seksualnych, odurzenia narkotykami w celu wykorzystania seksualnego, czynności seksualnych z osobami bezradnymi lub niepoczytalnymi, zmuszania do prostytucji, czerpania korzyści z prostytucji).
Media kształtujące świadomość społeczeństwa bagatelizują zjawisko sekt. Informowanie o szkodliwości sekt jest politycznie nie poprawne. Sekty by pozostać bezkarne powołują się na prawa człowieka. Osoby i instytucje informujące o szkodliwości sekt są wyniszczane procesami sądowymi.
Sekty stosują psychomanipulacje by uzależnić od siebie. Wykorzystują w tym najnowsze zdobycze nauki i farmakologie. Uzależnienie od sekty jest tak głębokie że często nawet po odejściu z sekty jej ofiary wierzą w guru i idee sekty (krytykując co najwyżej szeregowych działaczy). Sekty manipulują by pozyskać nowych członków, zbudować irracjonalne relacje pomiędzy liderem a członkami.
Werbunek do sekt oparty jest na perswazji i psychomanipulacji. Ofiary mają porzucić racjonalny osąd, radykalnie zmienić swoje poglądy i zachowania. W zamian za utratę kontaktu z dotychczasowym otoczeniem zyskują nowy światopogląd. Perswazja to wysiłki mające na celu zmianę postaw. Na perswazje składają się ukierunkowujące komunikaty. Perswazja jest często wykorzystywana w komunikacji. Wiedza o niej wykorzystywana jest też w reklamie, marketingu i handlu. W perswazji odbiorca komunikaty jest świadomy tego że nadawca chce swoimi komunikatami i ich formą wpłynąć na postępowanie odbiorcy. Formą nieuczciwej perswazji jest manipulacja. W manipulacji odbiorca komunikaty nie jest świadomy tego że nadawca komunikatu chcę na niego oddziaływać (co jest bardzo wygodne dla sekt). Manipulacja i perswazja są tym skuteczniejsze im nadawca komunikatu bardziej wykorzystuje argumenty bliskie odbiorcy. Sekty by skutecznie manipulować zbierają dane o ofierze i komponują tak przekaz by zawierał argumenty bliskie ofierze. Sekty odwołują się do potrzeb i celów ofiary. Wykorzystują zjawisko dopasowania motywacyjnego polegające na tym że ofiara z niezaspokojonymi potrzebami będzie podatna na komunikaty odnoszące się do tej niezaspokojonej potrzeby. Sekty aktywizują w ofierze ukryte potrzeby i następnie odwołują się do nich. Dzięki trafnemu odwołaniu się do potrzeb ofiara chętnie przyjmuje nową tożsamość. Zaspokojenie potrzeb sprawia że ofiara jest podatna na argumentacje sekty. Sekta dla ofiary staję się drogą realizacji celów i potrzeb.
Psychomanipulacje stosować można poprzez podawanie komunikatu tak by uniemożliwić racjonalna i konstruktywną jego analizę (komunikat może być na przykład uproszczony). Inną formą wykorzystywania psychomanipulacji jest wykorzystanie cech przekaźnika (werbujący i przekaz muszą być atrakcyjne). Kolejną metodą psychomanipulacji jest wykorzystanie stereotypów. Stereotypy nie muszą być prawdziwe. Siła stereotypów polega na tym że ludzie postrzegają świat poprzez uogólnienia i powtarzalność. Ofiary którym narzuca się stereotypy nie wgłębiają się w naturę rzeczy. W psychomanipulacji wykorzystuje się tak przekaz werbalny by ukryć naturę rzeczy. Stosuje się taką argumentacje która skłania ofiarę do myślenia o tym o czym nadawca chce by myślała. Powtarza się kłamstwa. Eliminuje się zewnętrzne źródła informacji by ofiara uznała propagandę sekty za jedyną prawdę i całkowicie zintegrowała się zresztą sekty. Sekty stosują psychomanipulacje by przedstawić sektę jako jedyny autorytet dzięki czemu ofiara przestaje samodzielnie myśleć.
Ofiara sekty by całkowicie integrować się z sektą ma wykształcić automatyczne schematy myślenia zgodne z oczekiwaniami sekty. Ma zaprzestać samodzielnego myślenia. W obróbce ofiary sekty wykorzystują argumentacji odwołującej się do: codziennych potrzeb (w tym i duchowych), religii, ochrony od cierpień. Argumentacja ukazująca sektę jako ochronę od cierpień jest najskuteczniejsza.
Emocje są dla sekt jedną z podstaw manipulacji. Sekty stosują głównie emocje negatywne. Podstawą w psychomanipulacji sekt jest odwołanie się do strachu. Strach czyni ofiary podatnymi na sugestie, likwiduje opory przed komunikatami. „Wywoływanie i podsycanie różnego rodzaju fobii jest najskuteczniejszym sposobem panowania nad jednostką i sprawowania nad nią kontroli”. Psychomanipulacja wykorzystuje również w mniejszym stopniu pozytywne emocje. Ofiara jest bombardowana miłością. Pozwala to na skuteczne uzależnienie ofiary od sekty. Pozytywne działania i uczucia mają ofiarę skłonić do odwzajemnienia pozytywnej postawy. Pozytywny nastrój czyni ofiary podatnymi na perswazje. Odbiorca postrzega nastrój jako informacje o tym w jakiej znajduje się sytuacji. Innym narzędziem psychomanipulacji jest manipulowanie jednostkami z zaniżoną samooceną poprzez pochlebstwa pod jej adresem.
Ofiary sekt mają zaburzone poczucie tożsamości (poczucie odrębności od innych, własnego istnienia, wewnętrznej spójności, czyli wszystkiego tego co determinuje „postawy, motywy, uczucia i wartości człowieka”). Ofiary w wyniku zaburzenia tożsamości postrzegają sektę bezkrytycznie i z zachwytem. Swoje wstąpienie do sekty jako początek nowego odmiennego siebie. Sekta tworzy ofierze nową tożsamość. W sekcie ofiary zatracają swoją indywidualność. Sekta zmienia tożsamość ofiar poprzez kontrolę świadomości. Narzędziami kontroli świadomości, kontroli umysłu, są: wywołane przez sektę zmęczenie, deficyt innych komunikatów niż komunikaty z sekty. Narzędzia te są tak skuteczne że nawet wobec nachalnej i prymitywnej propagandy ofiara staje się plastyczna. Ulega propagandzie i daje się modelować. Kto nie jest dostatecznie plastyczny ten jest przez sektę wpędzany w poczucie winy. Przystąpienie do sekty jest najczęściej wynikiem relacji towarzyskiej a nie refleksji teologicznej.
Jan Bodakowski

Thursday,20 October 2011,20:43
Kategoria: Religia Thursday, 20 October 2011, 20:43
Jan Bodakowski
Trygław - nowy 13 numer czasopisma neopogan
Jako fundamentalista katolicki z pewną podejrzliwością czytałem najnowszy numer czasopisma polskich neopogan. Spodziewałem się bluźnierstw i demonicznych klimatów. Periodyk jednak zawiera w sobie wiele ciekawych artykułów o historii i ideach neopogan.
Pierwszy artykuł przybliża czytelnikom konfucjanizm. Autor artykułu zwraca uwagę czytelników na przyczyny sukcesów krajów Azjatyckich, związki i różnice między konfucjanizmem a ideami neopogańskiej Zadrugi. W duchu anty rynkowej i indywidualistycznej neopogańskiej Zadrugi za źródła azjatyckiego sukcesu uznaje: państwowy interwencjonizm, centralne planowanie, duże zakłady przemysłowe. Co ciekawe autor postukuje by tak jak konfucjanizm instrumentalnie wykorzystywać rytuały katolickie dla utrwalania kolektywu państwowego [tak mi się to instrumentalne wykorzystywanie katolicyzmu w utrwalaniu kolektywu skojarzyło z tym jak PIS instrumentalnie wykorzystuje katolicyzm w swojej polityce – rodzi się więc cuekawe pytanie o zbieżność zadrużańskiej ideomatrycy z ideomatrycą Kaczyńskiego – JB].
Kolejne dwa artykuły bardzo dokładnie i szczegółowo opisują historie i idee neopoganizmu w krajach nadbałtyckich. Podobnie jak w Polsce idee neopogańskie zostały pod koniec XIX wieku wykreowane z folkloru, fascynacji hinduizmem, ludowego neopoganizmu 9do dziś obecnego na wsiach), badań etnograficznych, i fantazji wyrażanej utworami literackimi (kultura jest i była dla neopogan instrumentem promowania rodzimowierstwa), inspiracji patriotycznych i nacjonalistycznych. Neopoganie nie postrzegają swoich bóstw za byty osobowe, ale za personifikacje sił. Celem neopogan nadbałtyckich było i jest zrekonstruowanie nadbałtyckich religii przedchrześcijańskich i „połączenie ich z ezoterycznymi, metafizycznymi, teozoficznymi, astrologicznymi i ekologicznymi” ideami.
W kolejnych artykułach na łamach Trygława czytelnicy mają okazje zapoznać się z tekstami o: tatrzańskich inspiracjach rodzimowierstwa, historią polskich ruchów neopogańskich, recenzjami (publikacji o tożsamościowych nurtach politycznych, fantastyki żerującej na historii Polski, black metalowej neopogańskiej scenie muzycznej). Numer kończy archiwalny tekst przedwojennego lidera polskich neopogan o Piłsudskim.
Jan Bodakowski

Sunday,16 October 2011,14:13
Kategoria: Religia Sunday, 16 October 2011, 14:13
Jan Bodakowski
Okultyzm
Książka Grzegorza Bacika „Okultyzm. O zagrożeniach płynących z uwikłania w spirytyzm, magię i wróżby” wydana przez Esprit zawiera wiele informacji o zagrożeniach jakie niesie ze sobą okultyzm – realna ingerencja demonów w życie ludzkie.
Autor w swojej pracy opisuje przejawy okultyzmu: różdżkarstwo, wahadełka, spirytyzm, new age, magie, bioenergoterapie, raiki, homeopatie, wróżbiarstwo, irydologie, akupunkturę, refleksoterapie, aromaterapie, feng shui, joge, wschodnie sztuk walki, satanizm. Autor w swojej pracy zwraca uwagę na promocje okultyzmu w pop kulturze i skutki uwikłania w okultyzm: choroby fizyczne, psychiczne i opętania. Książkę Grzegorza Bacika zamyka ciekawy opis symboli okultystycznych.
Zdaniem autora uprawianie magi zawsze sprowadza nieszczęścia. Magia nawet w swym niewinnym popkulturowym i rozrywkowym wydaniu jest inicjowaniem kontaktów z demonami. Celem magi jest często krzywdzenie innych ludzi. Przedmioty magiczne szkodzą, a takie jak amulety szkodzą nawet gdy nie jest się świadomym ich magicznej funkcji.
Według Grzegorza Bacika w spirytyzmie demony udają wywoływane dusze zmarłych. Robią to by manipulować żyjącymi. Przewrotność demonów jest tak wielka że są dla uwiarygodnienia swojej fałszywej bandery skłonne do głoszenia prawd wiary.
Jan Bodakowski

Wednesday,09 November 2011,12:49
Kategoria: Religia Wednesday, 09 November 2011, 12:49
Jan Bodakowski
Ofiary scjentologi
Wydana przez eSPe książka „Byłem scjentologiem. Prawdziwe historie ludzi, którym udało się opuścić sektę” Alberto Laggia i Maria Pia Gardini za pośrednictwem relacji ofiar sekty przybliża jej destruktywne działania.
Scjentolodzy werbują do swojej sekty osoby z problemami emocjonalnymi, cynicznie wykorzystując ich ból. Zwerbowani poddawani są indoktrynacji która niszczy ich tożsamość. Werbunek ma miejsce pod banderami różnych organizacji (kursów językowych, ośrodków leczenia narkomani). Dopiero podczas indoktrynacji okazuje się że ofiara ma do czynienia z sektą. Ofiary są wyniszczane finansowo poprzez angażowanie ich w kosztowne kursy samodoskonalenia. Sekta wykorzystuje ich darmową prace na rzecz organizacji.
Zaangażowanie w sektę skutkuje rozpadem rodziny i ruiną finansową. Rodzice którzy przyłączyli się do destruktywnej wspólnoty wymuszają by jej członkami zostały też ich dzieci. By utrzymać posłuszeństwo w organizacji scjentolodzy dysponują własną tajną policją. Uciekinierzy z sekty są prześladowani i szkalowani przez scjentologów.
Jan Bodakowski
Saturday,08 January 2011,06:29
Kategoria: Religia Saturday, 08 January 2011, 06:29
Jan Bodakowski
Garabandal – przygrywka do szatańskich mamień w Medjugorie
Pod koniec czerwca bieżącego roku miała miejsce trzydziesta rocznica (początku trwających do dzisiaj) demonicznych manifestacji w Medjugorie (podczas których demon udaje Matkę Boską). Wydarzenia z Medjugorie były jednymi z wielu podobnych incydentów. Piętnaście lat wcześniej (od 1961 do 1965 roku) w hiszpańskiej wiosce Garabandal (leżącej podobnie jak w Medjugorie w górach) miały miejsce niezwykle podobne manifestacje demona. Opisał je w swojej książce jezuita ksiądz Józef Warszawski (doktor filozofii, w czasie II wojny światowej żołnierz narodowego podziemia, po wojnie duszpasterz emigrantów). „Garabandal. Objawienie Boże czy mamienie szatańskie?” wydało w 2001 roku wydawnictwo Ostoja.
Wizje miały cztery wizjonerki. Wizje rozpoczęły się gdy dziewczynki miały 12 lat skończyły gdy miały 16 lat. Główną wizjonerką była Conchita, miła, sympatyczna dziewczyna, zrównoważona emocjonalnie (jej towarzyszki były zamknięte, milczące i nieśmiałe, równie zdrowe psychicznie i fizycznie jak Conchita). Wizjonerki zyskały grono oddanych wyznawców spośród lokalnej elity. By uskutecznić przesłanie swoich wizji usiłowały preparować fałszywe cuda. Demon napełniał wizjonerki wiedza o tajemnicach życia przybywających do Garabandal (znajomość grzechów jest typowym przejawem manifestacji demonicznych). Podczas wizji wizjonerki miały zdolności: telepatyczne, jasnowidzenia, znajomości języków obcych, kontaktów z duchami zmarłych, ekstatycznego pisania, odnajdywania zagubionych przedmiotów, uzupełniania blaskiem i zapachem przedmiotów, nie odczuwania bólu.
Wizje rozpoczęły się identycznie jak w Medjugorie od kradzieży owoców. 18 czerwca 1961 o godzinie 19.30 w miejscu kradzieży usłyszały szuranie które uznały za manifestacje diabła (podobny szurgot jako zapowiedź demona słyszał Marcin Luter oraz święty Jan Vianey). Miejsce to obrzuciły kamieniami. Wizje miały miejsce w lasku za wsią. Odbywały się nocą. Były pierwszymi tak dokładnie udokumentowanymi zdarzeniami (filmy, zdjęcia i nagrania dźwiękowe, spisane zeznania światków i relacje). Podczas wizji wizjonerki popadały w stany ekstatyczne, lewitowały (podczas lewitacji nie dawało się ich przesuwać w powietrzu), rozpoznawały właścicieli rzeczy. Kontakt z wodą święconą nie zakłócał wizji. Dramatyczny przebieg ekstaz polegał na tym ze wizjonerki traciły kontrolę nad swoim ciałem, były zmuszane przez demona do marszów i biegów, rzucane na kolana lub bezwładnie na glebę. W stanie ekstazy demon wyginał ich ciał do tyłu, nienaturalnie odchylając głowę. Marsze i biegi wizjonerek polegały na kluczeniu po wsi, nocą, w błocie, czasami tyłem, na kolanach lub pośladkach, rozkraczonymi nogami i rękami. Demon wprowadzał też wizjonerki w ekstatyczne kołysanie i balansowanie ciałem. W czasie wizji demon udzielał wizjonerkom niewidzialnej dla postronnych „komunii” - raz na języku jednej z nich zmaterializował białą substancje. Według wizjonerek na początku „anioł” komunikował je nie konsekrowanymi hostiami. Wizje miały miejsce co noc, nawet kilka razy podczas jednej nocy.
Pierwszoplanową role w wizjach grał demon podający się za „anioła Michała”. Postacią pomocnicza był demon udający „Maryję Dziewica”. „Dziewica” schodziła po ogniu z chmur do wizjonerek, napawała wizjonerki przerażeniem ukazując im piekło, zapowiadała znak na niebie który przyćmi Fatimę (nic takiego się nie wydarzyło) i że będzie tylko trzech papieży [Benedykt XVI stał się więc dowodem kłamstw demona]. „Dziewica” co roku składała wizjonerkom życzenia imieninowe, często też był roześmiany (podczas gdy w prawdziwych objawieniach Maryja zachowywała powagę). Demon udający „anioła” przybrał postać ośmioletniego chłopca z brzydką pełną nienawiści twarzą. Obok „anioła” lewicowały dwa skrzydełka, anioł demonstrował wizjonerkom przycięte paznokcie u swych łapek. W jednej z wizji „anioł” miał pod sobą napis z cyfr i liter z wschodniego alfabetu. W innej wizji występował „trójkąt na świetlistym czerwonym tle” z patrzącym okiem i podpisem ze wschodnich liter.
By uwiarygodnić swoje mamienia demon dopuszczał w Garabandal do uzdrowień, cudów i nawróceń [zapewne najpierw zniewalał by spektakularnie w Garabandal wypuścić swoją ofiarę]. Po zakończeniu objawień Conchita postanowiła zostać zakonnicą, demon zmusił ja jednak do opuszczenia klasztoru.
Rzeczywistym celem demona było wywołanie niepokoju, zamieszania, wytworzenie sztucznej atmosfery tajemniczości, rozsiewanie fałszywych proroctw, absorbowanie uwagi wiernych kabalistyką i niezwykłymi wydarzeniami by odwrócić ich uwagę od katolicyzmu. Podczas gdy nauka Boga charakteryzuje się zwięzłością i prostotą. Demon namawiał wizjonerki do nieszanowania zarządzeń kościelnych (wbrew zakazowi w ekstazie nachodziły kościół, przyjmowały komunie nie od kapłana, demon samozwańczo nominował im spowiednika). Nowe objawienie miało odwrócić uwagę od Fatimy. Wizje były karykaturą objawień fatimskich.
W treści książki, prócz fascynującego opisu mamień demona, ciekawym jest opis etnograficzny biednej i katolickiej prowincji hiszpańskiej, pobożności ludu hiszpańskiego, którego katolicyzm jest już dziś odległą przeszłością.
Kilku posoborowych biskupów zezwoliło na propagowanie wizji z Garabandal w swoich diecezjach. Współcześnie demoniczne objawienia z Garabandal, Medjugorie i Vassuli Ryden są propagowane przez to same środowisko. Same wizjonerki wyemigrowały z Hiszpanii i wiodą świeckie życie w USA.
Jan Bodakowski
okładka

1
Saturday, 03 November 2012
Wednesday, 04 January 2012
Monday, 21 May 2012
Wednesday, 14 March 2012
Sunday, 25 March 2012
