
Sunday,20 May 2012,11:30
Kategoria: Kultura Sunday, 20 May 2012, 11:30
Jan Bodakowski
Reportaż z podróży po USA
Nakładem wydawnictwa Zysk ukazał się sprawnie napisany, przez 28 letniego młodego Polaka, reportaż z podróży po USA. "Oczy Wuja Sama" Bartosza Gardockiego to, bogato ilustrowane zdjęciami, wspomnienia z pracy i wakacji w Stanach. Wspomnienia bogate w obserwacje codzienności, mnóstwo informacji przewodnikowych i odwołań do pop kultury. Lektura dla wszystkich którzy pamiętają z PRL mit USA. Taki miły powód do przeszłości opisany na prawie 500 stronach.
Autor zabiera czytelników w podróż po Ameryce. Pokazując blaski i cienie metropolii (Nowego Jorku, San Francisco i innych), zapierające dech w piersiach piękno przyrody, blichtr kasyn, możliwości zarobkowania, czerpania przyjemności z codziennego życia. Poznaje czytelników z Amerykanami (tymi których należy poznać i tymi których poznać by się nie chciało). Wioząc poprzez kilka stanów (Kalifornie, Nevadę, Utah, Idaho, Wyoming, Arizonę), do kilku rezerwatów przyrody, oraz parków rozrywki.
W swym zajmującym reportażu Bartosz Gardocki często cytuje Asfaltowy Salon Waldemara Łysiaka i powraca do tematów poruszonych przez mistrza (opisując zagładę Indian i hołd dla rdzennych Amerykanów jakim jest gigantyczny pomnik Szalonego Konia wykuwany już od ponad pół wieku przez dumnych z swojego polskiego pochodzenia Ziółkowskich).
Jan Bodakowski

Monday,14 May 2012,19:04
Kategoria: Kultura Monday, 14 May 2012, 19:04
Jan Bodakowski
Post Polonia według Marcina Wolskiego
Nakładem wydawnictwa M ukazała się najnowsza powieść Marcina Wolskiego „Post Polonia”. Jak zwykle jest to świetnie napisana, bardzo, ale to bardzo, satyryczna pozycja. Czasami jednak, między salwami śmiechu, czytelnik milknie gdy z przerażeniem uświadamia sobie że zabawne pomysły Wolskiego mają dużą szansę na realizacje przez polskojęzycznych polityków. Dynamiczna akcja przeplatana jest złośliwym humorem, powieść Wolskiego jest świetnym materiałem na scenariusz filmowy. Jak w wielu innych powieściach tak i w tej Wolski wraca do swojego ulubionego tematu - Polski. Tym razem autor zabiera czytelników na hard corową jazdę bez trzymanki do Polski Anno Domini 2020. Polską dalej rządzą politycy których autor ukrył pod pseudonimami a których ja na użytek czytelników spróbuje rozszyfrować (zapewne jest to z mojej strony nadużycie bo gdzieżby śmiał autor naruszać powagę najwyższych władz Rzeczpospolitej).
W 2020 roku polską dalej rządzi premier Tusk za pomocą prezydenta Komorowskiego i Platformy Obywatelskiej. Dzięki sprawnej propagandzie Polacy pomimo życia w nędzy, głodu i zapaści cywilizacyjnej są całkowicie posłuszni władzy. W nielicznej opozycji znajduje się Palikot który po kolejnej zmianie poglądów został monarchistą (co dziwne w szeregach jego partii Marcin Wolski nie dostrzegł Wielomskiego). Kontestującemu system Radiu Maryja odebrano wszelkie częstotliwości i zablokowano kontakt z internetem.
Unia Europejska pełni fikcyjną władzę na krajami zachodniej Europy zdominowanymi przez muzułmanów. Zbankrutowana Grecja została rozdzielona między Chiny, arabów i USA. Z części Hiszpanii stworzono państwo muzułmańskie. Rosję zdominowały Chiny (Putin zginął w tajemniczej katastrofie lotniczej).
W plejadzie bohaterów powieści, prócz postaci negatywnych takich jak Tusk, Komorowski, Palikot, jest też i barwna galeria postaci pozytywnych. Jedną z bohaterek powieści jest młoda prostytutka Emilia Fajans. Kolejnym Kordian Chamiak syn Salomei (i prawdopodobnie Adama Michnika) funkcjonariusz BOR (który musiał udawać pederastę by zdobyć pracę w służbach). Zamknięty w psychiatryku Jarosław Kaczyński. Prezenter Radia Maryja ksiądz Marek. Poszukiwany przez policje haker Michałko. Wiecznie pijany góral Janosik.
Ksiądz Marek demoralizowany przez diabła i tracący wszelką wiarę ma widzenie Jana Pawła II który nakazuje mu walkę ze złem. Duchowny staje na czele ostatniego szańca Polski katolickiej. Kordian pomaga swojej matce i córce Ziobry w ucieczce przed siepaczami Tuska do Torunia. Do Torunia zmierza też Michałko i Emilia.
Punktem centralnym powieści jest dzień 4 czerwca 2020. Przybyłemu do Polski królowi szweckiemu Tusk przekazuje władze. Protesty opozycji zostają brutalnie stłumione. Media przekazują fałszywy obraz powszechnej akceptacji dla wymazania Polski z mapy.
Zaborcza Szwecja narzuca ziemiom polskim postępową tyranie: śluby pederastów, kapłaństwo kobiet, koedukacyjne klasztory, zakaz katechezy w szkołach, zakaz służby ministranckiej, zakaz eksponowania krzyży, sutann, bicia w dzwony, procesji i kapliczek, zakaz zbioru ziół. Szwedzi narzucają ośrodkom katolickim państwowych nadzorców. Zgodnie z zarządzeniami okupanta część kościołów przeznaczana jest na meczety. Do Radia Maryja wysłana zostaje pastorka hermafrodyta córka emigrantów marcowych. Tłumnie przybywający do Torunia polscy katolicy tworzą w siedzibie radia centrale ruchu oporu. By spacyfikować Polskę Szwedzi wysyłają do Polski policję i armie szwedzką, wraz z rodzinami. Szwedzi zajmują domy z których wygnano Polaków. Większość korpusu okupacyjnego składa się z muzułmańskich imigrantów i murzynów.
Pierwszą konfrontacją są zamieszki podczas warszawskiej Love Parade. Podczas których polskie prostytutki rozbijają przemarsz zboczeńców (transwestytów, kanibali, koprofilów, zoofilów i pedofilów). Kiedy władza nie może poradzić sobie z toruńskim protestem do Torunia przybywa naprędce sklecona przez Palikota opozycja (Michał Kamiński, Kazimierz Kutz, Tomasz Lis i nie rozszyfrowany przeze mnie Erwin Rosenholz). Powtarza się historia z Gdańska z 1980. Katolicy nie pomni na przeszłość ekspertów oddają im władze. Pomimo wszystko dzięki hakerowi Michałko rusza telewizja Trwam. Jej przekaz budzi powstanie narodowe. Areną starć staje się siedziba Radia. Akcja rozwija się jak u Sienkiewicza.
Co ważne z powieści na powieść Wolski coraz bardziej radykalizuje swoje oceny i staje się politycznie nie poprawny. Z kart „Post Polski” emanuje głęboki irracjonalny optymizm co do Polski i Polaków. A rubaszność autora nie przeszkadza mu pisaniu o duchowości katolickiej jako o czymś naturalnym, oczywistym i niezbędnym.
Jan Bodakowski

Monday,05 November 2012,21:42
Kategoria: Kultura Monday, 05 November 2012, 21:42
Jan Bodakowski
Fotorelacja z Warszawskich Targów Książki 2012
Drugiego dnia Warszawskich Targów Książki odbywających się Pałacu Kultury i Nauki (a trwającym jeszcze w sobotę i niedziele) czytelnicy mieli okazje zdobyć autografy wybitnych twórców pop kultury.
Na stoiskach wydawnictw Zysk i M swoje powieści podpisywał Marcin Wolski.


Na stoisku wydawnictwa Zysk prócz najnowszych tytułów można było nabyć też i wcześniejsze powieści Wolskiego. 
W tym Doktor Styks
http://jan.bodakowski.salon24.pl/397941,doktor-styks-marcina-wolskiego
Wilk w owczarni.
http://jan.bodakowski.salon24.pl/398251,wilk-w-owczarni-marcina-wolskiego
A także książki innych autorów. Pierwszą powieść o pokoleniu smoleńskim
http://jan.bodakowski.salon24.pl/406931,pierwsze-powiesc-o-pokoleniu-smolenskim
debiut kryminalny emerytowanego policjanta,
http://jan.bodakowski.salon24.pl/402092,lowcy-glow-debiut-kryminalny-emerytowanego-policjanta
reportaże Wojciecha Cejrowskiego,
http://jan.bodakowski.salon24.pl/399917,cejrowski-wsrod-dzikich
biografie Anny Walentynowicz pióra Sławomira Cenckiewicza,
http://jan.bodakowski.salon24.pl/380628,anna-walentynowicz
autobiograficzną pracę Zyzaka o cenzurowaniu badań naukowych.
http://jan.bodakowski.salon24.pl/379291,anatomia-nagonki-na-przykladzie-zyzaka

Na stoiskach Egmont swoje komiksy podpisywało kilku autorów w tym i Grzegorz Rosiński. Autografy w rzeczywistości były grafikami rysowanymi przez autorów przez kilkanaście minut dla jednej osoby. 
Wśród pozycji wydawnictwa Egmont sprzedawane były:
książki o przygodach Thorgala,
http://jan.bodakowski.salon24.pl/360459,thorgal-ksiazka
komiksy o silnych kobietach (bohaterkach komiksu Thorgal i Armada),
http://jan.bodakowski.salon24.pl/411541,nowe-komiksy-o-silnych-kobietach
przygodach Jokera,
http://jan.bodakowski.salon24.pl/358001,joker-powraca-do-gotham
historii PRL,
http://jan.bodakowski.salon24.pl/357002,komiks-o-historii-polski-z-elementami-lewackich-obsesji
Asteriksie,
http://jan.bodakowski.salon24.pl/343610,asteriks-legionista
Tytusie,
http://jan.bodakowski.salon24.pl/343990,tytus-kibicem
gnostyckich mitach,
http://jan.bodakowski.salon24.pl/344166,gnostycki-komiks
toposie Romea i Juli.
http://jan.bodakowski.salon24.pl/344731,topos-romea-i-juli-w-komiksie
Na stoisku wydawnictwa jezuitów WAM można zakupić książki o:
ojcu Pio,
http://jan.bodakowski.salon24.pl/410199,ojciec-pio
objawieniach maryjnych,
http://jan.bodakowski.salon24.pl/408571,objawienia-maryjne
szkodliwości sekt i psychomanipulacji w sektach,
http://jan.bodakowski.salon24.pl/394722,szkodliwosc-sekt-psychomanipulacja-w-sektach
litaniach,
http://jan.bodakowski.salon24.pl/393026,113-litanii
historii papiestwa.
http://jan.bodakowski.salon24.pl/385210,historia-papiezy

Na stoisku Rytmu sprzedawane były powieści z podtekstem politycznym z II RP autorstwa Tadeusza Dołęgi-Mostowicza,
http://jan.bodakowski.salon24.pl/372274,tadeusz-dolega-mostowicz-najpopularniejszy-pisarz-ii-rp-bohate
w tym i Ostatnia brygada,
http://jan.bodakowski.salon24.pl/395295,ostatnia-brygada-romans-z-podtekstem-politycznym-z-ii-rp-autor
oraz przejmujący album z nazistowskimi zdjęciami z okupowanej Warszawy.
http://jan.bodakowski.salon24.pl/374213,nazistowski-fotoreportaz-z-okupowanej-warszawy
Na dwu stoiskach IPN (oddziału warszawskiego i centrali) 

wśród wielu ciekawych pozycji były komiksy w tym najnowszy z serii o żołnierzach wyklętych,
http://jan.bodakowski.salon24.pl/393782,komiks-ipn-o-orliku-zolnierzy-wykletym
albumy o cierpieniach Polaków pod okupacjami sowiecką i nazistowską,
http://jan.bodakowski.salon24.pl/387616,album-ipn-o-spolecznym-kulturowym-i-materialnym-zniszczeniu-pol
cenzurze w PRL,
http://jan.bodakowski.salon24.pl/415923,dziennikarze-w-prl-miedzy-cenzura-pzpr
Polskiej Partii Socjalistycznej.
http://jan.bodakowski.salon24.pl/340116,polska-partia-socjalistyczna
Oraz najnowszy kolorowego numer miesięcznika IPN.
Na stoisku Narodowego Centrum Kultury 
z serii polskiej fantastyki odwołującej się do historii Polski można było znaleźć pozycje odwołujące się do estetyki horroru,
http://jan.bodakowski.salon24.pl/349772,historia-polski-pozywka-dla-horroru
bestselery z serii Zwrotnice Czasu
oraz nowości.
Na stoisku wydawnictwa Nortom prócz nowości, sprzedawano klasyczne pozycje Dmowskiego, księdza Poradowskiego, publikacje historyczne o zbrodniach UPA na Wołyniu. 


Na targach wśród wielu stoisk międzynarodowych koncernów wydawniczych i małych rodzinnych wydawnictw swoje stoiska miały wydawnictwa zagraniczne w tym Rosyjski Instytut Studiów Strategicznych 
stoiska zagranicznych administracji w tym i ambasady Izraela,
stoiska ekstremistycznych organizacji takich jak Krytyka Polityczna, 
i wydawnictw mniejszości seksualnych.
Przy okazji targów przed wejściem do PKiN można było zakupić pliki CD ujawniające wszelkie tajemnice i spiski. 

Jan Bodakowski
Friday,05 October 2012,23:04
Kategoria: Kultura Friday, 05 October 2012, 23:04
Jan Bodakowski
Relacja z Warszawskich Targów Książki 2012
Już po raz trzeci w szpetnym budynku zwanym Pałacem Kultury i Nauki odbywają się Warszawskie Targi Książki. Będą one trwały jeszcze w najbliższy piątek, sobotę i niedzielę (11 i 12 mają 10.00 do 19.00, i 13 mają 10.00 do 17.00). Jednorazowe bilety wstępu kosztują 10 zł, ulgowy 5 zł (emeryci, renciści, uczniowie i studenci do 26 roku życia), rodzinny 18 zł (dwoje dorosłych i 3 dzieci z legitymacjami). Imienny bilet wielokrotnego wstępu dla jednej osoby to wydatek 20 zł. Za darmo mogą wejść bibliotekarze i księgarze po wypełnieniu formularza rejestracyjnego, dziennikarze i członkowie PTWK po okazaniu legitymacji, zorganizowane grupy szkolne i przedszkolne z opiekunami po wypełnieniu formularza rejestracyjnego, dzieci poniżej 12 roku życia, starcy po 70 roku życia, widocznie niepełnosprawni z opiekunem, bezrobotni zarejestrowane w Urzędzie Pracy m.st. Warszawy.
Na targach wśród kilkuset wystawców można znaleźć stoiska wydawnictw których książki wielokrotnie recenzowałem.
Na stoisku wydawnictwa jezuitów WAM można zakupić recenzowane przeze mnie książki o
ojcu Pio
http://jan.bodakowski.salon24.pl/410199,ojciec-pio
http://rebelya.pl/forum/watek/47958/
http://rebelya.pl/post/1684/ojciec-pio
http://www.fronda.pl/blogowisko/wpis/nazwa/ojciec_pio_35557
http://forum.fronda.pl/forum/pokaz/id/80286
objawieniach maryjnych (książki o tej też na stoisku Znak)
http://forum.fronda.pl/forum/pokaz/id/80190
http://www.fronda.pl/blogowisko/wpis/nazwa/objawienia_maryjne_35466
http://jan.bodakowski.salon24.pl/408571,objawienia-maryjne
http://rebelya.pl/forum/watek/47639/
http://rebelya.pl/post/1650/objawienia-maryjne
szkodliwości sekt i psychomanipulacji w sektach
http://forum.fronda.pl/forum/pokaz/id/79294
http://www.fronda.pl/blogowisko/wpis/nazwa/szkodliwosc_sekt._psychomanipulacja_w_sektach.__34325
http://jan.bodakowski.salon24.pl/394722,szkodliwosc-sekt-psychomanipulacja-w-sektach
http://rebelya.pl/forum/watek/45433/
http://rebelya.pl/post/1055/szkodliwosc-sekt-psychomanipulacja-w-sektach
litaniach
http://forum.fronda.pl/forum/pokaz/id/79156
http://www.fronda.pl/blogowisko/wpis/nazwa/113_litanii__34176
http://jan.bodakowski.salon24.pl/393026,113-litanii
http://rebelya.pl/forum/watek/45158/
http://rebelya.pl/post/932/113-litanii
historii papiestwa.
http://forum.fronda.pl/forum/pokaz/id/78480
http://www.fronda.pl/blogowisko/wpis/nazwa/historia_papiezy__33520
http://jan.bodakowski.salon24.pl/385210,historia-papiezy
http://rebelya.pl/forum/watek/43378/
http://rebelya.pl/post/716/historia-papiezy
http://10milionow.pl/jan-bodakowski/wpis/i,596,historia-papiezy.html
Na stoisku Rytmu
powieści z podtekstem politycznym z II RP autorstwa Tadeusza Dołęgi-Mostowicza,
http://www.propolonia.pl/blog-read2.php?bid=27&pid=3389
http://forum.fronda.pl/forum/pokaz/id/77346
http://rebelya.pl/post/455/tadeusz-doega-mostowicz-najpopularniejszy-pisar
http://rebelya.pl/forum/watek/40839/
http://www.fronda.pl/blogowisko/wpis/nazwa/fotorelacja_z_koncertu_i_marszu_12_grudnia_2011_32626
w tym i Ostatnia brygada,
http://rebelya.pl/post/1079/ostatnia-brygada-romans-z-podtekstem-polityczny-1
http://rebelya.pl/forum/watek/45547/
http://forum.fronda.pl/forum/pokaz/id/79332
oraz przejmujący album z nazistowskimi zdjęciami z okupowanej Warszawy.
http://forum.fronda.pl/forum/pokaz/id/77475
http://www.propolonia.pl/blog-read2.php?bid=27&pid=3392
http://www.fronda.pl/blogowisko/wpis/nazwa/nazistowski_fotoreportaz_z_okupowanej_warszawy__32647
http://jan.bodakowski.salon24.pl/374213,nazistowski-fotoreportaz-z-okupowanej-warszawy
http://rebelya.pl/post/490/nazistowski-fotoreportaz-z-okupowanej-warszawy
http://rebelya.pl/forum/watek/41242/
http://10milionow.pl/jan-bodakowski/wpis/i,576,nazistowski-fotoreportaz-z-okupowanej-warszawy.html
Na Stoisku wydawnictwa Zysk
pierwszą powieść o pokoleniu smoleńskim ,
http://forum.fronda.pl/forum/pokaz/id/80097
http://www.fronda.pl/blogowisko/wpis/nazwa/pierwsze_powiesc_o_pokoleniu_smolenskim_35360
http://jan.bodakowski.salon24.pl/406931,pierwsze-powiesc-o-pokoleniu-smolenskim
http://rebelya.pl/forum/watek/47364/
ttp://rebelya.pl/post/1606/pierwsze-powiesc-o-pokoleniu-smolenskim
debiut kryminalny emerytowanego policjanta,
http://jan.bodakowski.salon24.pl/402092,lowcy-glow-debiut-kryminalny-emerytowanego-policjanta
http://forum.fronda.pl/forum/pokaz/id/79794
http://rebelya.pl/forum/watek/46575/
http://rebelya.pl/post/1463/owcy-gow-debiut-kryminalny-emerytowanego-policj
reportaże Wojciecha Cejrowskiego,
http://jan.bodakowski.salon24.pl/399917,cejrowski-wsrod-dzikich
http://forum.fronda.pl/forum/pokaz/id/79660
http://www.fronda.pl/blogowisko/wpis/nazwa/cejrowski_wsrod_dzikich_34808
http://rebelya.pl/forum/watek/46264/
http://rebelya.pl/post/1361/cejrowski-wsrod-dzikich
powieści Marcina Wolskiego,
Doktor Styks
http://jan.bodakowski.salon24.pl/397941,doktor-styks-marcina-wolskiego
http://www.fronda.pl/blogowisko/wpis/nazwa/doktor_styks_marcina_wolskiego_34610
http://forum.fronda.pl/forum/pokaz/id/79538
http://rebelya.pl/forum/watek/45962/
http://rebelya.pl/post/1307/doktor-styks-marcina-wolskiego
http://10milionow.pl/jan-bodakowski/wpis/i,618,doktor-styks-marcina-wolskiego.html
Wilk w owczarni
http://jan.bodakowski.salon24.pl/398251,wilk-w-owczarni-marcina-wolskiego
http://rebelya.pl/post/1315/wilk-w-owczarni-marcina-wolskiego
http://rebelya.pl/forum/watek/45997/
http://www.fronda.pl/blogowisko/wpis/nazwa/wilk_w_owczarni_marcina_wolskiego_34636
http://forum.fronda.pl/forum/pokaz/id/79563
biografie Anny Walentynowicz pióra Sławomira Cenckiewicza
http://forum.fronda.pl/forum/pokaz/id/78132
http://www.fronda.pl/blogowisko/wpis/nazwa/anna_walentynowicz_33216
http://jan.bodakowski.salon24.pl/380628,anna-walentynowicz
http://rebelya.pl/post/631/anna-walentynowicz
http://rebelya.pl/forum/watek/42500/
http://10milionow.pl/jan-bodakowski/wpis/i,589,anna-walentynowicz.html
i książki o nagonce na Zyzaka.
http://forum.fronda.pl/forum/pokaz/id/77989#post_77989
http://www.fronda.pl/blogowisko/wpis/nazwa/anatomia_nagonki_na_przykladzie_zyzaka_33122
http://jan.bodakowski.salon24.pl/379291,anatomia-nagonki-na-przykladzie-zyzaka
http://rebelya.pl/post/596/anatomia-nagonki-na-przykadzie-zyzaka
http://rebelya.pl/forum/watek/42226/
http://10milionow.pl/jan-bodakowski/wpis/i,585,anatomia-nagonki-na-przykladzie-zyzaka.html
Na stoiskach IPN (oddziału warszawskiego i centrali) wśród wielu ciekawych pozycji były opisane przeze mnie komiksy w tym najnowszy z serii o żołnierzach wyklętych
http://forum.fronda.pl/forum/pokaz/id/79217
http://www.fronda.pl/blogowisko/wpis/nazwa/komiks_ipn_o_orliku_zolnierzy_wykletym_34243
http://jan.bodakowski.salon24.pl/393782,komiks-ipn-o-orliku-zolnierzy-wykletym
http://rebelya.pl/forum/watek/45296/
http://rebelya.pl/post/998/komiks-ipn-o-orliku-zonierzy-wykletym
albumy o cierpieniach polaków pod okupacjami sowiecką i nazistowską
http://forum.fronda.pl/forum/pokaz/id/78679
http://rebelya.pl/post/774/album-ipn-o-spoecznym-kulturowym-i-materialnym-
cenzurze w PRL
http://jan.bodakowski.salon24.pl/415923,dziennikarze-w-prl-miedzy-cenzura-pzpr
http://rebelya.pl/forum/watek/48910/
http://rebelya.pl/post/1825/dziennikarze-w-prl-miedzy-cenzura-pzpr-a-sb
http://www.fronda.pl/blogowisko/wpis/nazwa/dziennikarze_w_prl._miedzy_cenzura,_pzpr_a_sb._35924
http://forum.fronda.pl/forum/pokaz/id/80664
http://10milionow.pl/jan-bodakowski/wpis/i,634,dziennikarze-w-prl-miedzy-cenzura-pzpr-a-sb.html
Polskiej Partii Socjalistycznej
http://forum.fronda.pl/forum/pokaz/id/74293
http://www.propolonia.pl/blog-read2.php?bid=27&pid=3310
http://fronda.pl/blogowisko/wpis/nazwa/polska_partia_socjalistyczna_29842
http://jan.bodakowski.salon24.pl/340116,polska-partia-socjalistyczna
http://rebelya.pl/discussion/34497/polska-partia-socjalistyczna/
http://10milionow.pl/jan-bodakowski/wpis/i,545,polska-partia-socjalistyczna.html
Na stoiskach Egmont
książki o przygodach Thorgala
http://forum.fronda.pl/forum/pokaz/id/76356
http://www.propolonia.pl/blog-read2.php?bid=27&pid=3358
http://www.fronda.pl/blogowisko/wpis/nazwa/thorgal_ksiazka__31390
http://jan.bodakowski.salon24.pl/360459,thorgal-ksiazka
http://rebelya.pl/forum/watek/38588/
http://rebelya.pl/post/245/thorgal-ksiazka
komiksy o
silnych kobietach (bohaterkach komiksu Thorgal i Armada)
http://jan.bodakowski.salon24.pl/411541,nowe-komiksy-o-silnych-kobietach
http://www.fronda.pl/blogowisko/wpis/nazwa/nowe_komiksy_o_silnych_kobietach__35622
http://forum.fronda.pl/forum/pokaz/id/80380
http://rebelya.pl/forum/watek/48140/
http://rebelya.pl/post/1719/nowe-komiksy-o-silnych-kobietach
przygodach Jokera
http://rebelya.pl/forum/watek/38149/
http://rebelya.pl/post/209/joker-powraca-do-gotham
http://jan.bodakowski.salon24.pl/358001,joker-powraca-do-gotham
http://forum.fronda.pl/forum/pokaz/id/76130
http://fronda.pl/blogowisko/wpis/nazwa/joker_powraca_do_gotham__31189
http://www.propolonia.pl/blog-read2.php?bid=27&pid=3352
historii PRL
http://forum.fronda.pl/forum/pokaz/id/76023
http://www.propolonia.pl/blog-read2.php?bid=27&pid=3349
http://jan.bodakowski.salon24.pl/357002,komiks-o-historii-polski-z-elementami-lewackich-obsesji
http://rebelya.pl/post/192/komiks-o-historii-polski-z-elementami-lewackich
http://rebelya.pl/forum/watek/37957/
Asteriksie
http://forum.fronda.pl/forum/pokaz/id/74743#post_74743
http://www.propolonia.pl/blog-read2.php?bid=27&pid=3319
http://fronda.pl/blogowisko/wpis/nazwa/asteriks_legionista_30085
http://jan.bodakowski.salon24.pl/343610,asteriks-legionista
http://rebelya.pl/discussion/35291/asteriks-legionista/
Tytusie
http://forum.fronda.pl/forum/pokaz/id/74773
http://www.propolonia.pl/blog-read2.php?bid=27&pid=3320
http://fronda.pl/blogowisko/wpis/nazwa/tytus_kibicem__30114
http://jan.bodakowski.salon24.pl/343990,tytus-kibicem
http://rebelya.pl/discussion/35376/tytus-kibicem/
http://forum.fronda.pl/forum/pokaz/id/74791
gnostyckich mitach
http://www.propolonia.pl/blog-read2.php?bid=27&pid=3322
http://fronda.pl/blogowisko/wpis/nazwa/gnostycki_komiks__30134
http://jan.bodakowski.salon24.pl/344166,gnostycki-komiks
http://rebelya.pl/discussion/35433/gnostycki-komiks/
toposie Romea i Juli
http://forum.fronda.pl/forum/pokaz/id/74838
http://www.propolonia.pl/blog-read2.php?bid=27&pid=3324
http://fronda.pl/blogowisko/wpis/nazwa/topos_romea_i_juli_w_komiksie__30204
http://rebelya.pl/discussion/35598/topos-romea-i-juli-w-komiksie/
http://jan.bodakowski.salon24.pl/344731,topos-romea-i-juli-w-komiksie
Na stoisku Narodowego Centrum Kultury z serii polskiej fantastyki odwołującej się do historii Polski można było znaleźć pozycje odwołujące się do estetyki horroru
http://stara.rebelya.pl/discussion/36613/historia-polski-pozywka-dla-horroru/
http://forum.fronda.pl/forum/pokaz/id/75299
http://www.propolonia.pl/blog-read2.php?bid=27&pid=3340
http://fronda.pl/blogowisko/wpis/nazwa/historia_polski_pozywka_dla_horroru_30589
http://jan.bodakowski.salon24.pl/349772,historia-polski-pozywka-dla-horroru
http://10milionow.pl/jan-bodakowski/wpis/i,548,historia-polski-pozywka-dla-horroru.html
Na stoisku wydawnictwa Nortom nowości i znane już klasyczne pozycje Dmowskiego, księdza Poradowskiego, publikacje historyczne o zbrodniach UPA na Wołyniu.
Jan Bodakowski
ps zdjęć nie ma bo fb z którego hot linkuje nie działa
Monday,23 April 2012,14:40
Kategoria: Kultura Monday, 23 April 2012, 14:40
Jan Bodakowski
Nowe komiksy o silnych kobietach
Nakładem wydawnictwa Egmont ukazały się dwa komiksy o silnych ale nieszczęśliwych kobietach. Jednym jest drugi tom z cyklu Thorgal - Kriss de Valnor „Wyrok walkirii” z rysunkami Giulio De Vite według scenariusz Yves Sente. Drugim czternasty tom serii Armada - „ Ostateczna rozgrywka” z rysunkami Philippe Buchet według scenariusza Jean-David Morvan.
„Wyrok walkirii” przybliża czytelnikom dalsze losy Kriss de Valnor. Kriss przed trybunałem nordyckich boginek kontynuuje ponurą opowieść o swoim życiu. Dzieciństwie i młodości pełnej cierpień. Krwawej zemście na swoich oprawcach. Życiu będącym pasmem przelanej krwi. Finałem opowieści jest wyrok będący początkiem jej kary.
Cykl Armada opowiada o przygodach Navis, pięknej i dzielnej ziemianki, na odległych planetach, w bezkresie kosmosu, wśród przedstawicieli niezliczonych ras obcych. Tom „ Ostateczna rozgrywka” opowiada o kolejnej tajnej misji zleconej Navis przez istoty z władz tytułowej Armady (statków kosmicznych przemierzających wszechświat w poszukiwaniu nowych planet). Tajemniczy obcy morduje i kradnie mozgi najbardziej wpływowych istot w kosmosie. Zbrodnie są owocem walk o władze nad Armadą, intrygi której padła też i bohaterka.
Pomimo odmiennych stylów i narracji (jeden komiks ma happy end, a drugi jest depresyjny), w obu albumach czytelnik otrzymuje zajmującą historię, świetne rysunki, bohaterki z którymi może się utożsamić. I typowe dla europejskiej sztuki (a często nie obecne w amerykańskiej papce) dramatyczne pytania o cierpienie, zemstę, zbrodnie, czy o amoralność polityki.
Jan Bodakowski
plansze Thorgal - Kriss de Valnor „Wyrok walkirii”
plansze Armada - Ostateczna rozgrywka.
Tuesday,04 September 2012,19:59
Kategoria: Kultura Tuesday, 04 September 2012, 19:59
Jan Bodakowski
Pierwsze powieść o pokoleniu smoleńskim
Jakiś czas temu odbyłem ciekawą rozmowę z postkomunistami (dziś głosującymi na PO - widać że odruch lojalności wobec rządzących jest silniejszy od ideowej jedności z SLD czy Palikotem – cóż dla Polski jest lepiej że głosy postkomunistów idą na partie wyrosła z Solidarności niż na SLD). Antyklerykałowie owi uważali że przyczyną wszelkich problemów w Polsce jest kler katolicki. Zdać się by mogło że ich zdaniem wymordowanie wszystkich duchownych sprawiłoby że Polska była by krajem powszechnego dobrobytu. Kiedy ja stwierdziłem że kler nie ma żadnego wpływu na Polskę, a winę za sytuacje ponosi ustrój socjalistyczny, wysokie podatki, biurokracja, ingerencja państwa we wszystkie dziedziny życia, zostałem zbluzgany. Okazało się że antyklerykałowie nie pojmują istoty kulturalnej rozmowy, a szerzej dyskursu demokratycznego. Sami nie mają żadnych argumentów (prócz wulgarnych wycieczek osobistych), i na osoby mające inne od nich poglądy reagują z histeryczną agresją. Okazało się że w naturze antyklerykałów leży cenzura. Sadystyczna chęć podporządkowania sobie innych. Założenia wszystkim knebla. Ze jedyne co mają to agresja i nienawiść, klasyczną mentalność bolszewika. Że jedynym możliwym dla antyklerykałów stanem jest to że wszyscy będą im przytakiwać. Rozmowa ta uświadomiła mi że sekciarstwo zwolenników PIS ma o wiele łagodniejszy przebieg. Zwolennicy PIS są niewątpliwe zaślepieni w lojalności wobec swoje partii, są gotowi wyzwać od ruskich agentów każdego kto nie podziela ich sympatii, ale jak dotąd nie odmawiali mi prawa do wypowiedzenia swoich poglądów. Byli gotowi na spór ze mną, ale nie chcieli mi zakładać knebla.
Nakładem Zysk ukazała się pierwsza powieść obyczajowa o pokoleniu smoleńskim. Powieść Martyny Ochnik „Oszołomy” spodoba się i zwolennikom PIS [bo wpisuje się w narracje tego środowiska], i narodowcom uznającym PIS za antypolską partie [bo potwierdza wszelkie stereotypy na temat tego środowiska].
Bohaterem powieści jest młody mieszkaniec Warszawy Maciek [bohater powieści rozrachunkowej musi widać nosić imię bohatera „Popiołu i diamentu”]. Zarabiający na życie tłumaczeniem książek, był dotychczasowym wyborcą UPR i czytelnikiem Gazety Wyborczej [zbitka co najmniej surrealistyczna – ale bliska logice środowiska PIS]. Jego ostatnie zlecenie polega na przetłumaczeniu publikacji guru lewicy Jana Grossmana „Nowa Europa” dla wydawnictwa Znik (autorka wielokrotnie powtarza zabieg nadawania pseudonimów rekwizytom, co ciekawe rekwizyty te wbrew zasadzie obecnej w dramatach, nie odgrywają w późniejszej akcji żadnego znaczenia}. W dniu rozpoczęcia pracy nad tłumaczeniem ma miejsce katastrofa smoleńska. Zdaniem babci Maćka katastrofa była w rzeczywistości zamachem, a ludzie wierzący bezkrytycznie w wersje mediów (tacy jak rodzice Maćka) są bezrefleksyjnymi konsumentami kłamstw.
Tłem dla akcji powieści są dyskusje internetowe o katastrofie (autorka przedstawia internet jako jedyne prawdziwe źródło informacji – jedynym opisanym portalem jest portal Gazety Polskiej), żałoba pod pałacem prezydenckim, relacje mainstreamowych mediów, pyły wulkaniczne uniemożliwiające przybycie zagranicznych delegacji na pogrzeb, żałoba po Kaczyńskim, internetowy film z miejsca katastrofy, rozmowy sympatyków PIS, sympatia emerytów patriotów do kibiców patriotów, spór o pochówek Kaczyńskiego na Wawelu, pogrzeb Kaczyńskiego, ataki Gazety Wyborczej i Magdaleny Środy (ukrytych pod pseudonimami) na żałobników, internetowe bluzgi przeciwników PIS, film Ewy Stankiewicz „Solidarni”, spory między Polakami o Kaczyńskiego, modlitwy pod krzyżem na Krakowskim Przedmieściu, wybory prezydenckie, dyskusje między lemingami (o szkodliwości lustracji, PIS, twierdzeń o układzie postkomunistycznym, uzależnieniu od Tuska od Rosji, oraz o potrzebie walki z PIS i Kaczyńskim), ogłupiająca sieczka medialnej, walka o krzyż na Krakowskim Przedmieściu, nowe dowody z katastrofy, co miesięczne demonstracje PIS w rocznice katastrofy.
Kolejnymi wydarzeniami kreującymi tło powieści jest seria zabójstw. Zabójstwo działacza PIS (z powieści wynika że zlecone przez służby), zabójstwo byłego wiceministra PIS specjalisty od katastrof lotniczych, zabójstwo biskupa który po wypadku otrzymał esemes od jednej z ofiar z informacją ze wszyscy przeżyli katastrofę, zabójstwo szefa archeologów którzy mieli badać miejsce katastrofy, zabójstwo reportera TVP który sfilmował miejsce katastrofy. Kolejnymi opisanymi wydarzeniami jest raport MAK, demonstracja pod ambasadą Rosji, namiot Solidarnych, pobicie dziennikarz przez Strażników Miejskich za to że filmowali terror Strażników wobec demonstrantów.
Na wernisażu bohater powieści Maciek poznaje Sarę Liberman (motyw atrakcyjnej żydówki w swoich powieściach namiętnie eksploatuje pracowity pisarz i publicysta związanej z PIS Gazety Polskiej Marcin Wolski). Maciek zachęca znajomą do robienia zdjęć (wbrew zasadom dramaty nie ma to znaczenia dla dalszej akcji). Sara jest fotoreporterką gazety wyborczej (ukrytej przez autorkę pod inną nazwą). Robiąc relacje spod pałacu prezydenckiego czuje ogromną jedność z żałobnikami i rozdaje im kupione przez siebie koce i wodę (nie da się ukryć że postać młodej żydówki fotoreporterki z gazety wyborczej jest jedną z najbardziej kryształowych postaci powieści – sama postać fotoreporterki zapewne odwołuje się do bohaterki bohaterki filmu Wajdy granej przez Krystynę Jandę). Sara przez swoją sympatie do pokolenia smoleńskiego wykorzenia się ze swojego żydowskiego środowiska (pracy i rodziny). Widać ten topos żyda wyrzutka trzymającego z Polakami jest ważny dla środowiska PIS. Wuj Sary Jacek Liberman bogaty postkomunista zgadza się z nią że katastrofa smoleńska mogła zamach ale nie ma sensu o tym mówić bo Rosji wojny się nie wypowie. Mama Sary w ferworze dyskusji twierdzi że podczas II wojny światowej Rosjanie wyzwolili Polskę od niemieckiego terroru i sanacyjnej biedy. Sara staje się kochanką Maćka (w przeciwności od Wolskiego scen erotycznych nie ma). Sara odchodzi z gazety wyborczej po tym jak redakcja odrzuca jej zdjęcia dokumentujące agresje Strażników Miejskich wobec obrońców krzyża i cynicznie kłamie o wydarzeniach. Młoda fotoreporterka dokumentuje agresje antyklerykalnego bydła wobec obrońców krzyża i akceptacje policji dla przestępstw dokonywanych przez antyklerykałów. Sarę i patriotycznych emerytów łączy portal Niezależna.pl. Podczas gdy żydówka Sara całym sercem włącza się w walkę o prawdę smoleńską, Maciek przytłoczmy polską martyrologią i polityką postanawia wyemigrować z Polski. Polak okazuje się mięczakiem i tchórzem podczas gdy żydówka staje się ostoją polskości. Sara staje się dziennikarką prasy środowiska PIS (co jest ewidentną wodą na młyn nacjonalistów postrzegających PIS jako formacje obcą, wykorzystującą Polaków do swoich antypolskich i antykatolickich celów, potwierdzeniem przekonania przeciwników PIS że propagandą środowiska PIS kierują żydzi).
Powieść zmusza do refleksji o naturze kwestii smoleńskiej. Do opisu tego zjawiska przydaje się religią holocaustu (świeckie wyznanie wytworzone przez żydów z USA dla utrzymania odrębności społeczności żydowskiej). Co ciekawe z treści powieści wynika że rolę kapłanów (tak jak w religii holocaustu) tak i w religii smoleńskiej odgrywają przedstawiciele narodu wybranego. Podobnie jak w religii holocaustu tak i w religii smoleńskiej nic nie ma znaczenia prócz wydarzenia będącego osią świata, historii, rzeczywistości.
W trakcie pracy Maciek dostaje od znajomego Rosjanina zdjęcie na którym jedna z ofiar katastrofy jest mordowana na miejscu katastrofy (wątek ten robiący wrażenie punktu zwrotnego akcji właściwie nie jest rozwinięty).
W jednej ze scen powieści pojawia się Michnik i Wajda (ukryci pod pseudonimami). Redaktor z reżyserem szczerze rozmawiają o tym jak nakręcali prześladowania wobec Kaczyńskiego. W estetyce Bułhakowa Michnik opowiada jak w śnie nachodził go diabeł który dziękował mu za czynienie zła. Posłaniec piekieł nakazał też Michnikowi wykorzystanie w czynieniu zła TVN.
W powieści nie pojawia się (co zgodne z narracją środowisk PIS) cień krytycznych refleksji o PIS czy Kaczyńskich. W świecie bohaterów nie istnieje odpowiedzialność PIS i Kaczyńskiego za: integracje z UE, Traktat Lizboński, likwidacje suwerenności Polski, zatrzymanie śledztwa w sprawie Jedwabnego, finansowanie muzeum żydów, wybielanie Gierka i PRL, niedopuszczenie do ujawnienia akt wrażliwych z IPN, poparcie dla aborcji eugenicznej. Nie ma refleksji o wspólnocie celów politycznych PIS, PO i SLD.
Jan Bodakowski

Saturday,04 February 2012,22:50
Kategoria: Kultura Saturday, 04 February 2012, 22:50
Jan Bodakowski
Alternatywna historia 1939-1941 według Vladimira Wolffa
Nakładem wydawnictwa Ender Sławomir Brudny (ciekawe czy Ender to od bohatera powieści Orsona Scotta Carda?) ukazała się kolejna powieść (historyka i polityka z Pomorza występującego pod pseudonimem) Vladimira Wolffa „Odległe Rubieże. Kryptonim Burza”. Można odnieść wrażenie że to pierwsza powieść rozpoczynająca historie która będzie kontynuowana w kolejnych tomach.
Punktem zwrotnym tej alternatywnej wersji historii jest śmierć Adolfa Hitlera w zamachu w sierpniu 1939. Następca Hitlera zostaje Goring. Wojna z Polską nie wybucha.
Powieść ma dwu głównych bohaterów. Indywidualnego i zbiorowego. Indywidualnym jest Marek Bagiński młody lotnik, absolwent politechniki bokser, który zostaje agentem wywiadu II RP. Bagiński pod legendą dyplomaty zostaje wysłany z misją do Moskwy.
4 lipca 1941 Związek Sowiecki atakuje Polskę. Wtedy też objawia się drugi zbiorowy bohater powieści – Wojsko Polski. Jego walki na kartach powieści autor niezwykle szczegółowo opisuje (epatując czytelników swoją szeroką wiedzą o broni, oddziałach, dowódcach).
Jan Bodakowski

Friday,23 March 2012,21:06
Kategoria: Kultura Friday, 23 March 2012, 21:06
Jan Bodakowski
Łowcy głów – debiut kryminalny emerytowanego policjanta
Nakładem wydawnictwa Zysk ukazał się debiutancka powieść kryminalna emerytowanego policjanta Roberta Ziółkowskiego. Autor „Łowców głów” był funkcjonariuszem specjalnej grupy ścigającej groźnych przestępców.
Powieść składa się z trzech realistycznych historii. Można odnieść wrażenie że autor w trakcie pisania szybko rozwija swój warsztat literacki. Szczególnie dobre są plastyczne opisy zbrodni i opisy ponurego życia policjantów. Zadziwiająco dobre (jak na polską literaturę) są sceny erotyczne. W swym kryminale autor buduje dość wiarygodne portrety psychologiczne ofiar, sprawców i policjantów.
Na kartach kryminału autor obnaża rzeczywistość polskiej policji. Bicie podejrzanych. Tworzenie fałszywej dokumentacji. Codzienny kierat niedoinwestowanej policji (obciążonej licznymi biurokratycznymi obowiązkami). System awansu doceniający wiernych (ale nie inteligentnych) funkcjonariuszy. Zatrudnianie na etatach cywilnych kochanek przełożonych. Lokalne układy korupcyjne. Niekompetencje i przerzucanie się odpowiedzialnością. Rozpad życia rodzinnego funkcjonariuszy. Alkoholizm. Bezsensowne angażowanie policji przez polityków do nękania antyrządowych środowisk.
Pierwsza historia opowiada o mordzie dokonanym na członkach rodziny przez prymitywnego kłusownika, śledztwie lokalnej policji i dzielnych specjalistów z wydziału pościgowego.
Druga opisuje mord dokonany przez polskiego robotnika rolnego w Niemczech na innym Polaku zatrudnionym w niemieckim gospodarstwie rolnym w 1990 roku. Reakcje poszczególnych Polaków zatrudnionych u bauera. I ich dalsze losy. W tym losy dwu braci. Jedne który ukrył znalezione zwłoki, został zatrzymany, osadzony w niemieckim wiezieniu, po czym zrobił karierę w niemieckich grupach przestępczych. I drugiego który uciekł przed odpowiedzialnością do francuskiej Legii Cudzoziemskiej.
Ostatnia historia opisuje śledztwo w sprawie zabójstwa dziecka, środowisko pedofilów i pensjonariuszy zakładów opiekuńczych.
Jan Bodakowski

Wednesday,03 October 2012,11:36
Kategoria: Kultura Wednesday, 03 October 2012, 11:36
Jan Bodakowski
„Wilk w owczarni” Marcina Wolskiego
Nakładem wydawnictwa Zysk ukazała się powieść „Wilk w owczarni” znanego publicysty Gazety Polskiej i autora bestselerów Marcina Wolskiego. Jak zwykle przygodową fantastykę Wolskiego czyta się z przyjemnością. Choć powieść nie jest wybitnym dziełem artystycznym, to jednak jest czymś na co z utęsknieniem czekają zmęczeni codzienną harówką czytelnicy – rozrywką w czystej postaci. W swej powieści Wolski korzysta z klasycznej konstrukcji w której bohaterowie odkrywają w kolejnych sławnych miejscach wskazówki prowadzące ich do celu (podobnie jak w twórczości Dana Browna).
Akcje powieści otwiera współcześnie żyjący rekonwalescent milioner Aldo Gurbiani który podczas odpoczynku na Sycylii odnajduje pamiętnik Alfreda Derossi (swego poprzedniego wcielenia z XVII wieku). Na akcję powieści składają się głównie treść owych pamiętników.
Alfred uciekając przez Włochy przed Inkwizycją spotyka Il Dottore podobnie jak on ofiarę inkwizytorów. Towarzyszami podróży Il Dottore jest czarnoskóry karzeł i wysoki albinos. Il Dottore staje się nauczycielem Alfreda, wprowadzając go w tajniki wszelakiego pogaństwa. Jednym z celów Il Dottore jest odnalezienie Żyda Wiecznego Tułacza by poznać sekret jego nieśmiertelności. Il Dottore przyjmuje Alfreda w poczet tajnego zakonu ateistów zajmujących się przechowywaniem zdobyczy nauki starożytnej niszczonej przez chrześcijaństwo. Zakon ów jest systematycznie wyniszczany. Alfred na polecenie swego mentora rusza do tajnej siedziby zakonu w Egipcie. W odkrytym w Egipcie magazynie Alfred styka się z utraconą przez naszą cywilizacją wiedzą (klasyczny motyw Ericha von Dänikena). Przeciwnikom zakonu udaje się zniszczyć magazyn i uwięzić bohaterów powieści. Cele przeciwników zakonu jest zatrzymanie postępu by nie dopuścić do demoralizacji, rozpadu rodzin i totalitaryzmu.
Jak zwykle Wolski epatuje czytelników pożyciem seksualnym swoich bohaterów i ich rozważeniami na ten temat (obsesyjnie powracając do tematu seksu z żydówkami, czy sugerując że homoseksualizm wiąże się z talentem malarskim). Bohater powieści w trakcie swej drogi bywa przebrany za kobietę i znosi zaloty, cudzołoży z szpetną jurną zakonnicą, ma kilka płomiennych romansów. Wodzi służące by grzeszyć z damami. Ratuje chłopca z rąk pedofilów. Nie jest to na szczęście pornografia a raczej erotyczne gawędziarstwo (bez szczegółów ale z sugestiami). Prócz rozpusty Alfred jest wielu znaczących wydarzeń w tym i antysemickiego mordu na żydach oskarżanych o mord rytualny.
W drugiej część Pamiętnika Alfred przywołuje swoje wspomnienia z Polski. W Polsce staje się ofiarą szlachcica Piekarskiego chcącego magie użyć dla dobra Polski. Alfred w planach Piekarskiego ma odegrać dziejową rolę w historii Rzeczpospolitej. Aspekt Polski powieści zamyka niezwykle pozytywna alternatywna historia imperialnej Polski (motyw historii alternatywnych Wolski poruszał w swoich powieściach wydanych przez Narodowe Centrum Kultury).
Dalsze losy bohaterów są jeszcze bardziej sensacyjne. Akcja nie zwalnia. Namiętność miesza się z zbrodnią. Autor atakuje czytelników swoją erudycją i pomysłami, non stop przywołuje inspirujące motywy z przeszłości. Wolski z autentycznych postaci, wytworów swojej wyobraźni, mitów i inspiracji skleja swój pstrokaty i zajmujący kolarz.
Jan Bodakowski

Tuesday,03 January 2012,14:25
Kategoria: Kultura Tuesday, 03 January 2012, 14:25
Jan Bodakowski
Przygody Marcela. Powieść o Prowansja początków XX wieku
Choć skojarzenia z Mikołajkiem nasuwają się same, nie należy rozpoczynać lektury wydanych przez wydawnictwo Esprit „Chwały mojego ojca. Zamku mojej matki” oraz „Czasu tajemnic” autorstwa Marcela Pagnol licząc na zabójczy ubaw. Powieści Marcela Pagnol są spokojniejsze, mniej rozrywkowe i bardziej literackie (autor pisze bardzo plastycznym językiem, umiejętnie kreując przed oczami czytelnika zdarzenia i ich dekoracje). Dodatkowo pisarz o swoich bohaterach pisze krytycznie choć z wielką sympatią.
Powieści zawierają celą krytykę porewolucyjnego antyklerykalizmu republiki francuskiej. Pagnol trafnie opisuje rzeczywistość Francji przełomu XIX i XX wieku, początków XX wieku. Sarkastycznie, z humorem, i z ironią, przybliża czytelnikom: państwową anty katolicką propagandę w szkołach, kreowanie mitów Rewolucji Francuskiej, zaangażowanie nowej burżuazji w prądy postępowe, mechanizm awansu społecznego jaki młodym proletariuszom dawała kariera nauczycielska (czyniąca z nauczycieli apostołów laicyzacji).
Głównym bohaterem powieści jest Marcel. Na kartach „Chwała mojego ojca” poznajemy pozbawionego empatii wobec zwierząt małego Marcela, jego ojca (antyklerykalnego nauczyciela zatruwającego dzieci antykatolickimi obsesjami, który uwielbia zakupy w sklepie ze starzyzną), ukochaną matkę, młodszego brata i siostrę, ciotkę Róże i jej męża (praktykującego katolika). A wszystko to w scenerii lam naftowych, tramwajów, brudnych podmiejskich chłopów, piękna przyrody Prowansji, dziecięcych lektor i zabaw w Indian, wakacji na wsi, polowań, dobrobytu (nie da się ukryć że są to inne wspomnienia od naszych, ciepłe i sympatyczne, bez zsyłek, bez germanizacji i galicyjskiej biedy).
Na akcje „Zamku mojej matki” składają się dalsze przygody Marcela podczas wakacji na wsi. W drugiej części przygód Marcela towarzyszem jego zabaw i kłusownictwa staje się wiejski chłopak Lili.
W tomie „Czas tajemnic” czytelnicy poznają historie romansu dziadka Marcela. A w życie głównego bohatera wkracza Izabela. Dziewczę które z pełną premedytacją dręczącej dorastających chłopców swą urodą. Historia pierwszej miłości Marcela jest jedną z najzabawniejszych historii w powieści.
Jan Bodakowski

Sunday,02 September 2012,13:09
Kategoria: Kultura Sunday, 02 September 2012, 13:09
Jan Bodakowski
Antypolskie oblicze Czesława Miłosza
Śmierć Wisławy Szymborskiej, i dyskusja o jej twórczości gloryfikującej zbrodniczy komunizm, skłania do przypomnienia postaci innego noblisty Czesława Miłosza. Niezwykle interesującą prace na jego temat napisał historyk literatury, nauczyciel akademicki, pracownik naukowy Instytutu Polonistyki Uniwersytetu Jagiellońskiego Jan Majda. Dodatkowo w pracy Majdy niezwykle aktualny, w obliczu prześladowań Polaków na Litwie dokonywanych przez państwo litewskie, jest temat litewskiego nacjonalizmu i antypolonizmu noblisty.
Jan Majda w swojej książce „Antypolskie oblicze Czesława Miłosza” wydanej przez wydawnictwo Ostoja, zarzucał Miłoszowi że ten: lżył Polskę, umniejszał zasługi Polaków, oczerniał Polaków, dezawuował polski patriotyzm, katolicyzm i kulturę Polski, kpił z polskości. Majda zarzucał Miłoszowi że „prawie każda jego książka była brutalnym paszkwile na Polaków i złośliwą dyskwalifikacją polskiej kultury”. Celem Miłosza miało być oczyszczenie z elementów polskich tożsamości kulturowej Polaków.
Autor „Antypolskiego oblicza Czesława Miłosza” przytaczał w swej pracy opinie wielu naukowców i twórców polskiej kultury o antypolonizmie Miłosza.
Miłosz, według Majdy, wielokrotnie wyrażał się swoje antypolskie obsesje. Już w II RP, w Wilnie w latach trzydziestych: gloryfikował komunizm i ZSRR (nie z pobudek ideologicznych ale z nienawiści do Polski). Czuł się Litwinem i litewskim nacjonalistą, gardził Polską i Polakami. W II RP Miłosz czuł się wyobcowany, brzydziła go otaczająca polskość.
Po II wojnie światowej Miłosz krytykował II RP. Gardził patriotyzmem młodzieży polskiej, Polskim Państwem Podziemnym, Armią Krajową, zbrojną walką z okupantem, rządem emigracyjnym. W swoim wierszu „Campo di Fiori” propagował kłamstwa o obojętności i zadowoleniu Polaków z eksterminacji Żydów w getcie. W okupowanej przez komunistów Polsce Miłosz skorzystał ze swoich kontaktów z komunistami i został dyplomatą władz stalinowskich w USA.
Po porzuceniu komunistycznych przełożonych, Miłosz na emigracji odmówił współpracy z Radiem Wolna Europa. Oceniał je jako zbyt polskie i katolickie. Jako litewski nacjonalista gloryfikował cierpienia Litwinów i gardził Polską. Pogarda Miłosza dla Polaków gorszyła nawet Amerykanów. Miłosz posunął się nawet, zdaniem Majdy, do propozycji przyłączenia PRL do ZSRR.
Według Miłosza przedrozbiorowa Polska była krajem prymitywnym i zanarchizowanym. Przepełnionym klerykalną paranoją. Krajem tchórzy którzy nie odnosili żadnych zwycięstw. Jedyną pozytywną siła w przedrozbiorowej Polsce była dla Milosza masoneria.
Oceniając odrodzoną II RP Miłosz gardził wszystkim. Od endeków po Wiadomości Literackie. Doceniał tylko rolę masonerii. Kościół katolicki oskarżał o szerzenie rasizmu. II RP uznawał za twór faszystowski i prymitywny. Z lubością przytaczał wszelkie negatywne opinie o przedwojennej Polsce. Przemilczał osiągnięcia Polaków w dwudziestoleciu międzywojennym. Samych Polaków opisywał jako prymitywów.
Wypowiadając się o walce Polaków z niemieckim okupantem, gardził Armią Krajową za jej nacjonalistyczną walkę. Za normalne uważał kolaborowanie z okupantem. Dla Miłosza odrażający był patriotyzm warszawiaków.
Wypowiadając się o III RP, Miłosz dalej manifestował pogardę dla Polski i Polaków. Uznawał istnienie Polski za szkodliwą anomalie. Polaków za groźnych prymitywów, brudasów i głupków. Indywidua zbrukane wszelkimi świństwami. Pijaków i nierobów.
Nawet język polski, Miłosz, uważał za prostacki. Literaturę polską uznawał za nacjonalistyczną propagandę pisaną przez psychopatów. Za szczególnie szkodliwy uznawał romantyzm, Mickiewicza, Słowackiego i Norwida. Noblista systematycznie umniejszał skalę polskiej twórczości i wartość artystyczną polskiej powieści z XIX wieku (Reymonta, Prusa, Sienkiewicza), dramatopisarzy (Wyspiańskiego) i poetów (Lechonia, Tuwima, Iwaszkiewicza, Herberta). W polskiej literaturze Miłosza raził patriotyzm Polaków, choć sam noblista manifestował litewski nacjonalizm. W swoich opracowaniach o literaturze epatował brudnymi plotami o twórcach. Negował istnienie polskiej literatury dla dzieci i młodzieży. Z polskich pisarzy cenił tylko Witolda Gombrowicza i Stanisława Brzozowskiego [ostatnio przypominanego przez Krytykę Polityczną].
Miłosz wielokrotnie również wyrażał swoją pogardę dla katolicyzmu. Katolicyzm uznawał za prymitywny zabobon, fundament szkodliwego polskiego patriotyzmu i destruktywnych walk narodowowyzwoleńczych. Miłosz obwiniał katolicyzm za ucisk klasowy. Świętego Maksymiliana Kolbę oskarżał o promowanie totalitaryzmu. W swej twórczości Milosz deklarował odrazę do katolicyzmu, bluźnił Matce Boskiej, popierał żądania homoseksualistów (razem z Szymborską).
Jan Bodakowski
Monday,02 January 2012,09:57
Kategoria: Kultura Monday, 02 January 2012, 09:57
Jan Bodakowski
Album o artystycznych inspiracjach twórczości Jacka Kaczmarskiego
Nakładem wydawnictwa Demart ukazała bogato ilustrowana pozycja autorstwa Diany Wasilewskiej i Iwony Grabskiej, opisująca artystyczne inspiracje twórczości Jacka Kaczmarskiego. Pozycje wzbogacona płytą z omawianymi utworami. W „Lekcja historii Jacka Kaczmarskiego” zainteresowała mnie, paradoksalnie nie twórczością tak ważnego dla polskiej kultury barda (do którego czuje niesmak z powodu jego aktywności politycznej), ale niezwykle interesujące opisy dzieł artystycznych stanowiących klasykę sztuki europejskiej.
Na każdy rozdział książki składają się ilustracje ukazujące całość i fragmenty dzieła które zainspirowało barda, utwór Kaczmarskiego, analiza literacka utworu i analiza historyka sztuki opisująca obraz. Opisy są w swej formie podobne do opisów znanych na przykład z „Malarstwa Białego Człowieka” Waldemara Łysiaka. Teksty krok po kroku opisujące zawartość obrazu ilustrowane są powiększonymi fragmentami obrazu omawianymi w tekście. Teksty ukazują zakorzenienie barda w kulturze zachodniej, jego umiejętność dekodowania przekazu zawartego w obrazach. To jak obraz przekłada się na słowo. Historycy sztuki w swoich tekstrach opisują warsztat malarzy, oraz środki plastycznego wyrazu stosowane przez nich.
W książce omówione są wszystkie utwory Kaczmarskiego inspirowane malarstwem polskim i europejskim. Kaczmarski angażował się politycznie swoimi piosenkami, z czasem na szczęście dla barda twórczość Kaczmarskiego wyzwala się z kontekstu sytuacyjnego (w PRL Kaczmarski inspirował społeczeństwo do oporu przeciw tyrani, w III RP stał się bardem jednego środowiska gardzącego społeczeństwem).
Wśród malarzy którzy zainspirowali Kaczmarskiego znaleźli się: Johannes Vermeer i Hans Holbein (którzy w swych obrazach ukrywali wiele symboli, tak że ich obrazy stawały się zaszyfrowanymi przesłaniami, które mogą zdekodować tylko wtajemniczeni), Frans Hals, Michał Anioł (którego rzeźba zainspirowała Kaczmarskiego), Pieter Bruegel starszy (ilustrujący motywy biblijne, antyczne, i z życia codziennego), Hieronim Bosch, Francisco Goya.
Polskimi malarzami którzy zainspirowali Kaczmarskiego byli: Jan Matejko (kreator polskiej tożsamości narodowej), Jan Piotr Norblin, Maksymilian Gierymski, Jacek Malczewski (opisujący los zesłańców na Syberii) oraz wielu współczesnych malarzy polskich.
Jan Bodakowski
Monday,23 January 2012,19:48
Kategoria: Kultura Monday, 23 January 2012, 19:48
Jan Bodakowski
Demoralizacja elit II RP w powieści „Trzecia płeć” Dołęgi-Mostowicza
Nakładem wydawnictwa Rytm ukazała się, w serii beletrystyki Tadeusza Dołęgi-Mostowicza, powieść „Trzecia płeć”. Tadeusz Dolega-Mostowicz, najpoczytniejszy pisarz II RP, w swej powieści odkrywa przed czytelnikami nieznany świat Polski dwudziestolecia między wojennego. Tak odmienny od współcześnie popularnej wizji II RP.
Jedną z głównych bohaterek jest Anna. Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego, poliglotka, mieszkanka Poznania, która przenosi się do Warszawy by w stolicy podjąć pracę w agencji turystycznej (firmie bardzo nowoczesnej, organizującej międzynarodowe wycieczki). Matka córki, żona leniwego i upośledzonego emocjonalnie nieudacznika (powieść jest zresztą pełna silnych kobiet i pokręconych facetów).
Anna w Warszawie wynajmuje pokój u swojej ciotki Grażyny. Ciotka Grażyna (działaczka społeczna, niekochana przez dzieci, przegrana wobec swojej starości) ma syna Kubę (pasożyta, lenia i histeryka, skłonnego do molestowania seksualnego kobiet) ożenionego z Żermenę (rozrywkową feministką, pozbawioną wszelkich obyczajowych zahamowań, posiadaczkę trzech kochanków, kierującą się pragmatyzmem i hedonizmem). Grażyna jest też matką Wandy (literatki, żyjącej według absurdalnych trendów), która jako żona, swoją niewiernością unieszczęśliwia swego męża (mikrobiologa, syna stróża który potępia blichtr i postmodernistyczne pustosłowie kręgu towarzyskiego swojej żony, mężczyzny wyrwanego z zdrowych relacji do chorego świata elity). Wanda, wyzwolona z miłości do swobody seksualnej, czerpie satysfakcje z dręczenia męża. Swój, podkreślany zachowaniem i strojem, seksualizm traktowała jako atut. W relacjach z innymi ukrywała swój realizm w kwestiach finansowych. Wanda co chwile zmieniała swoją kulturową tożsamość, styl życia, zachowanie i poglądy (jak kameleon przystosowując się do potrzeb emocjonalnych swoich coraz to nowych kochanków).
W Warszawie Anna poznaje Mariana i nawiązuje z nim romans. Marian jest kolejną postacią słabego mężczyzny, bezwolnego, pozbawionego celu i energii życiowej (jego psychikę zaburzyło wychowanie w postępowym, emocjonalnie pustym domu). Utrzymuje się z niewielkich dochodów z majątku. Marian był submisywnym kochankiem dominującej nad nim Wandy.
Akcja powieści rozgrywa się w niezwykle interesującej dekoracji składającej się z niewygodnej rzeczywistości II RP. Tłem wydarzeń jest kryzys gospodarczy. Dyskusje o dyskryminacji kobiet na rynku pracy, szkodliwości aktywizacji zawodowej kobiet, wartości jaką jest prawdziwa troska macierzyńska o dom i rodzinę. Tłem jest też demoralizacja obyczajowa elity, powszechne wyzwolenie seksualne. Powszechna niewypowiedziana laicyzacja. Niezdrowe relacje klasowe (wyrytych nawet w psychice, co uniemożliwia ich pokonanie), ceniące ludzi za ich pochodzenie, a nie za ich pracowitość i uczciwość. Separacja między życiem proletariatu a życiem burżuazji.
Tłem dla akcji powieści jest też środowisko elity kulturalnej (do której należy Wanda) decydujące kto odniesie sukces a kto klęskę w kulturze II RP. Środowisko będące kuźnią „myśli, gdzie w dyskusjach buduje się szkielet gmachu nowej obyczajowości, gdzie ratyfikowały się poglądy, demaskowały się utarte kłamstwa i tworzyły się prądy racjonalnej reformy społecznej” [czyli taka ówczesna „gazeta wyborcza” połączona z „Krytyką Polityczną”]. Celem środowiska Wandy było za pomocą kultury dokonanie zmian społecznych, walka z patriarchatem, wyzwolenie od zakazów, w tym i rewolucja seksualna. Krytycy owego środowiska wytykali mu żydowskie korzenie części jego przedstawicieli.
Akcja powieści toczy się wartko, narracja jest zajmująca, czyta się powieść Dołęgi-Mostowicza z przyjemnością. Autor ukazuje czytelnikom że te patologie które uważają za owoc współczesności były normą już przed II wojną światową. Bohaterowie powieści są nieprzyzwoicie współcześni, zlaicyzowani, wykorzenieni i zdemoralizowani. Demoralizacja bohaterów jest dla autora okazją do wyrażenia ustami postaci drugoplanowych krytyki rewolucji seksualnej nazywanej postępem (choć owa rewolucja jest powrotem do czasów przed cywilizacyjnej dziczy). Swoboda ta skutkuje tylko nieszczęściami w życiu, podczas gdy moralność pozwala uniknąć popadania w problemy. Prawdziwy rozwój to czerpanie zadowolenia z przezwyciężania swoich popędów, a nie z zaspakajania popędów jak to robią zwierzęta. Winą za propagowanie demoralizacji (zwanej postępowością) postacie drugoplanowe obarczają elity (prymitywne w swym odbiorze nowinek). Postaci drugoplanowe zwracają uwagę że odrzucana przez owe elity konwenanse i kultura chronią przed barbarzyństwem.
Powieść Dołęgi-Mostowicza niewątpliwie niszczy cukierkowy lanszafcik II RP. Ale czy nie wyjaśnia czemu w 1939 roku Polska została zmieciona? Czy nie ukazuje jak patologia tocząca elity, nie zatruła kraju? Tym bardziej że dziś czytelnik czyta powieśc przez pryzmat wrześniowej klęski i dekad terroru. Czyta w bardzo podobnym kraju zdemoralizowanych elit, pokręconych słabych mężczyzn, silnych zdemoralizowanych kobiet.
Jan Bodakowski 
Saturday,12 November 2011,16:41
Kategoria: Kultura Saturday, 12 November 2011, 16:41
Jan Bodakowski
Tadeusz Dołęga-Mostowicz, najpopularniejszy pisarz II RP, bohater walk z sowiecką agresją, publicysta prasy prawicowej i wydawanej przez ONR, ofiara sanacyjnych bandytów
Tadeusz Dołęga-Mostowicz urodził się 10 sierpnia 1898 w Okuniewie na Witebszczyźnie w polskiej szlacheckiej rodzinie. Zginął walcząc z sowiecką agresją 20 września 1939 w miejscowości Kuty na Pokuciu.
Po ukończeniu wileńskiego gimnazjum w 1915 rozpoczął studia prawnicze w Kijowie. Został członkiem działającej w konspiracji Polskiej Organizacji Wojskowej. Rewolucja bolszewicka przerwała jego studia i odebrała jego rodzinie majątek. Po długotrwałej ucieczce z Rosji bolszewickiej dotarł do odrodzonej Polski. Po I wojnie wstąpił na ochotnika do Wojska Polskiego, walczył z bolszewikami w wojnie 1920 roku, przeszedł do cywila w 1922 roku.
Do zamachu majowego pracował w ziemiańskim, chadeckim, bliskim narodowej demokracji, dzienniku „Rzeczpospolita” (prace zaczynał jako zecer i posłaniec, skończył jako główny publicysta). W wrześniu 1927 z zemsty za pisanie prawdy o patologiach sanacyjnej dyktatury bojówka wojskowych zwolenników dyktatury Piłsudskiego usiłowała go zabić (porwany w Warszawie, skatowany do nieprzytomności w podwarszawskim lesie, wrzucony do glinianki, cudem nie utonął i został uratowany przez przechodzącego mieszkańca wsi).
Jego powieść „Kariera Nikodema Dyzmy” w której opisał patologie sanacyjnej dyktatury stała się w 1932 stała się ogromnym sukcesem. Kolejne kilkanaście powieści potwierdziło jego talent i popularność wśród czytelników.
Tadeusz Dołęga-Mostowicz był publicystą tygodnika „Prostu z mostu” związanego z Obozem Narodowo Radykalnym (na łamach tygodnika pisywał też Adam Doboszyński, Kornel Makuszyński, Karol Hubert Rostworowski, ksiądz Marceli Godlewski (działacz nacjonalistyczny, krytyczny wobec dominacji żydów w II RP, zasłużony podczas wojny ratowaniem żydów z warszawskiego getta), ksiądz Stanisław Trzeciak (uznawany przez lewice za autora niezwykle antysemickich książek, zamordowany przez Niemców podczas II wojny światowej) i święty ojciec Maksymilian Kolbe (którego publicystyka anty masońska była powodem licznych oskarżeń o antysemityzm). W „Prosto z mostu” pisali też: Wojciech Wasiutyński, Jan Mosdorf (założyciel ONR zamordowany przez Niemców w Auschwitz), ojciec Józef Maria Bocheński, Gałczyński, Jerzy Waldorff.
Dzięki oficynie wydawniczej Rytm czytelnicy mają doskonałą okazje zapoznać się z wieloma powieściami autorstwa Tadeusza Dołęgi-Mostowicza.
Bracia Dalcz i S-ka

Czeki bez pokrycia

Kariera Nikodema Dyzmy

Kiwony

Ostatnia brygada

Profesor Wilczur

Prokurator Alicja Horn

Świat pani Malinowskiej

Trzecia płeć

Złota maska. Wysokie progi

Znachor

Jan Bodakowski
Monday,11 July 2011,19:26
Kategoria: Kultura Monday, 11 July 2011, 19:26
Jan Bodakowski
Fotorelacja – sztuka nowoczesna – za pieniądze podatników
W każdy czwartek można oglądać za darmo wystawy w warszawskiej Zachęcie i Centrum Sztuki Współczesnej.
Finansowana z pieniędzy podatników (zamiast wodociągów, kanalizacji i dróg) sztuka nowoczesna pełni dziś role propagowania nowych wartości i postaw. Likwidowana dziś cywilizacja łacińska opierała się na uznawaniu za wartości piękna i prawdy. Nowa lewicowa kultura opiera się gloryfikowaniu kłamstwa i brzydoty. Finansowanie sztuki nowoczesnej z pieniędzy podatników jest akceptowane przez wszystkie parlamentarne partie (między innymi PIS w swoim programie chce pieniądze podatników wydawać na budowę Muzeum Sztuki Nowoczesnej).
Centrum Sztuki Współczesnej mieści się w ogromnych salach Zamku Ujazdowskiego. Koszty personelu, utrzymania budynku i organizacji wystaw muszą być ogromne. W zamian podatnicy mogą za darmo w czwartek pooglądać materialne przejawy tożsamości establishmentu, tego co lewicowym elitom gra w ciele eterycznym. I tak obecnie w Centrum Sztuki Współczesnej wystawiane są między innymi obrazki z powklejanymi sputnikami.

Krzesła pomalowane we wzorki lakierem do paznokci.

Instalacje artystyczne które podatnikom mogą się wydawać jako inspirowane rzeczywistością śmietników osiedlowych.

W Zachęcie która miała według jej fundatorów służyć promocji młodych polskich twórców (polskich kulturowo i etnicznie) przedstawiane są równie interesujące dzieła sztuki.

Niezwykle rozbawiła mnie instalacja składająca się z napędzanej elektrycznie bramy ogrodzeniowej. Brama ta raz po raz waliła w ścianę, raz po prawej, raz po lewej stronie. Na marginesie dodam że nie zazdroszczę pracownikom ochrony, którzy po osiem godzin dziennie, przez kilka miesięcy muszą oglądać jedną i tą samą instalacje (albo i gorsze – ciemna sala, rozświetlana stereoskopowymi błyskami, ogłuszający jazgot jakby ktoś żywcem psu flaki wypruwał, i tak cały dzień przez kilka miesięcy).
Nowym trendem w obu instytucjach jest budowanie na salach boksów w których puszczane są wideo twórczość. Zazwyczaj w boksach tych jest ciemno i duszno. Czasami instalacja polega na tym że ekran jest ciemny. Spragnieni sztuki widzowie stoją lub leżą na pufach w tych boksach. W duchocie i ciemności.
Jan Bodakowski
O sztuce nowoczesnej finansowanej z pieniędzy podatników pisałem też w:
„Faszyzm i obscena w Centrum Sztuki Współczesnej”
http://www.propolonia.pl/blog-read.php?bid=27&pid=2125
http://forum.fronda.pl/?akcja=pokaz&id=2970628
http://www.prawica.net/node/19547
http://www.niezalezna.pl/article/show/id/26888
http://www.bibula.com/?p=15301
„Za pieniądze podatników – sztuka nowoczesna jako instrument lewicowej propagandy”
http://www.propolonia.pl/blog-read.php?bid=27&pid=2135
http://forum.fronda.pl/?akcja=pokaz&id=2986383
http://www.bibula.com/?p=16580
Za pieniądze podatników fotorelacja z sztuki nowoczesnej
http://rebelya.pl/discussion/15329/za-pieniadze-podatnikow-fotorelacja-z-sztuki-nowoczesnej/
http://jan.bodakowski.salon24.pl/264270,za-pieniadze-podatnikow-fotorelacja-z-sztuki-nowoczesnej
http://fronda.pl/12399/blog/za_pieniadze_podatnikow_fotorelacja_z_sztuki_nowoczesnej
http://www.propolonia.pl/blog-read.php?bid=27&pid=2940
http://www.prawica.net/blog/jan-bodakowski/01-01-2011
Monday,11 April 2011,18:44
Kategoria: Kultura Monday, 11 April 2011, 18:44
Jan Bodakowski
Thorgal książka
Wydawnictwo Egmont opublikowało powieść Amelie Sarn „Thorgal. Dziecko z gwiazd” opartą na znanym cyklu komiksów (łączącym historie ludów skandynawskich, mitologie i science fiction). W Powieści autorka streszcza przygody dzielnego wikinga i rozbudowuje je o elementy nie obecne w albumach komiksowych.
Thorgal jako niemowlę został znaleziony przez wodza wikingów w nowoczesnej tratwie ratunkowej. Wódz go usynowił. Wikingowie pogardzali znajdą. Dzieciństwo sześcioletniego Thorgala naznaczyła bolesna śmierć kochającej go macochy i rok później ojczyma. Ważną postacią w jego życiu była zakochana w nim Astrid. A najważniejszą jego ukochana Aaricia córka kolejnego, tym razem podłego, wodza wikingów.
W wieku siedmiu lat Thorhgal przeżywa swoją pierwszą przygodę. Podczas poszukiwania swoich korzeni ratuje lud krasnali przed unicestwieniem, walczy z potworami, i zostaje obdarzony życzliwością przez boginie Frigg żonę Odyna.
Po śmierci ojczyma zostaje wygnany ze wsi. Żyjąc na wygnaniu z dnia na dzień coraz bardziej kocha Aaricie. Jako siedmioletni wygnaniec sierota musi sam sobie zapewnić schronienie i żywność. W trakcie lektury powieści czytelnik poznaje też pierwszą z przygód młodziutkiej Aaricy podczas której przyszła żona Thorgala pomaga ślepemu bogowi Vigrid powrócić do siedziby bogów.
Ostatnią część powieści zamyka ucieczka Thorgala i Aarici. Pojmanie kochanków przez podłego wodza. Uratowanie Thorgala przed śmiercią przez rudowłosą władczynie krainy lodu. Odkrycie przez Thorgala swojej przeszłości (powieść przemienia się z sagi w science fiction).
Tekst powieści nie jest może wielkim dziełem jak komiks ale historie dzielnego wikinga czyta się z przyjemnością. Autorka opisała dzieje Thorgala zgrabnie i co ważne z szacunkiem dla pierwowzoru. Oryginalną historie zgrabnie uzupełniła elementami nie obecnymi w komiksie. Lektura jest wciągająca i w uroczy sposób przywraca emocje z dzieciństwa.
Jan Bodakowski

Tuesday,11 January 2011,18:02
Kategoria: Kultura Tuesday, 11 January 2011, 18:02
Jan Bodakowski
Przewodnik literacki po Opowieściach z Narnii
Nakładem wydawnictwa Esprit ukazał się niezwykle ciekawy przewodnik literacki po Opowieściach z Narnii. „Przez starą szafę. Przewodnik dla miłośników Narnii” autorstwa Marjorie Lamp Mead i Leland Ryken.
Opowieści z Narnii są cyklem powieści przeznaczonych i dla dzieci i dla dorosłych. Przewodnik literacki po Opowieściach jest lekturą dla dorosłych znających już powieści Lewisa. Wbrew dość powszechnej opinii Lewis był przeciwny temu by jego powieści traktować jako dzieła propagandowe. Uważał że jego powieści są dziełem literackim w naturalny sposób zawierającym pewne przesłanie.
Książka Marjorie Lamp Mead i Leland Ryken to doskonała analiza literacka utworu. Narzędzi jakie wykorzystał Lewis. Autorzy Przewodnika krok po kroku analizują tekst powieści, źródła inspiracji literackiej (życie i kulturę). Ukazują do jakiej kategorii literackiej należy powieść. Autorzy Przewodnika zwracają uwagę na szczegóły, znaczenie dekoracji, budowę atmosfery przez Lewisa, rolę bohaterów w powieści, sposób ich wykreowania. Marjorie Lamp Mead i Leland Ryken ukazują jak przemyślanym, doskonale skomponowanym utworem jest powieść Lewisa, jak skonstruowana jest akcja, związki przyczynowo skutkowe. Z „Przez starą szafę. Przewodnik dla miłośników Narnii” czytelnicy mogą się dowiedzieć o archetypach (uporczywie powracających motywach literackich) obecnych w obrazach, typach postaci, wątkach fabularnych na kartach Opowieści. Roli jak archetypy te odgrywają w powieści Lewisa, zbieżności tych archetypów z archetypami w innych utworach literackich. Autorzy Przewodnika na kartach swojej pozycji uświadamiają role scenerii w utworze literackim, dynamiki i rytmu akcji, roli poszczególnych rozdziałów w konstrukcji powieści. Na stronach „Przez starą szafę. Przewodnik dla miłośników Narnii” opisane są gatunki literackie obecne w Opowieściach, możliwość uczestnictwa w grze interpretacyjnej, korzystania z znajomości Biblii i kultury antycznej jaką dał czytelnikom Lewis. Autorzy przewodnika poprzez wypunktowanie pytań i kwestii do przemyślenia dali czytelnikom Przewodnika możliwość samodzielnych badań literackich.
W „Przez starą szafę. Przewodnik dla miłośników Narnii” czytelnicy znajdą opis procesu twórczego Lewisa. Jak sam twórca Opowieści z Narnii wspominał nie było jakieś szczególnej przyczyny napisania Opowieści. Pierwotną inspiracją był obraz fauna niosącego prezenty jaki powstał w umyśle Lewisa w młodości. Z czasem doszły do tego sny o Lwach. Poszczególne obrazy Lewis włączył do swojej powieści. W trakcie pisania nieświadomie inspirował się cudzą twórczością. Nie miał też w planach napisania cyklu powieści. W trakcie pracy nad powieścią konsultował powstały tekst z przyjaciółmi.
Marjorie Lamp Mead i Leland Ryken opisały też głosy krytyki. Krytycy oskarżali Lewisa o: plagiat, rasizm, mizantropie, promocje przemocy i nienawiści, promocje okultyzmu. W Przewodniku czytelnicy znajdą też informacje o przesłaniu moralnym i teologicznym opowieści z Narnii, życiorys Lewisa.
Jan Bodakowski

Wednesday,26 October 2011,21:33
Kategoria: Kultura Wednesday, 26 October 2011, 21:33
Jan Bodakowski
Joker powraca do Gotham
W najnowszym komiksie wydawnictwa Egmont Joker zostaje zwolniony ze szpitala psychiatrycznego. Plugawe Gotham wita go z otwartymi ramionami. Okrutny morderca ponownie rozpoczyna przestępczą orgie mordów, kradzieży i rozliczeń z nielojalnymi kumplami. Miasto toczone chorobą wzywa pomocy.
Narratorem historii jest oprych który przyłącza się do Jokera. Ciekawym zabiegiem scenarzysty komiksu Briana Azzarello jest opowiedzenie (niezwykle wciągającej) klasycznej historii z perspektywy drugiej strony barykady. Zasługą autorów strony graficznej - Lee Bermejo, Mick Gray, Patricia Mulvihill - jest niezwykle plastyczne ukazanie zepsucia i upadku Gotham (kreską i kolorem o wiele bardziej wysmakowanym niż to co się kojarzy z amerykańską masówką).
Jan Bodakowski
Sunday,10 April 2011,20:28
Kategoria: Kultura Sunday, 10 April 2011, 20:28
Jan Bodakowski
Historia Polski pożywką dla horroru
Kolejną pozycją, wydaną przez Narodowe Centrum Kultury, z serii polskiej fantastyki żerującej na na historii Polski, jest horror Zbigniewa Wojnarowskiego „Miraż”.
Powieść rozpoczyna artystyczna narracja (w stylu Szczepana Twardocha) umykająca percepcji proletariatu. Potem jednak zdania stają się zrozumiałe.
Narratorem jest dziennikarz Stankiewicz. Koleżanka z przeszłości prosi go o pomoc. Jej partner życiowy, podczas nurkowania w sztucznym jeziorze uległ wypadkowi i znajduje się w śpiączce. Wypadek miał miejsce w ruinach zalanego przez akwen kina Miraż. Co bardziej przerażające z zepsutego telefonu ofiary wysyłane są SMS z nazwiskiem dziennikarza i i emerytowanego biletera z kina Miraż Gaibela.
Stankiewicz odnajduje Gajbela. Schorowany i umierający bileter wierzy że sławni aktorzy byli potomkami pogańskich bogów. Krwawą ofiarą dla pogańskich bóstw są przerażające losy widzów z kina Miraż. Dekoracją dla tragedii są losy Polski. Trup zaczyna się ścielić już przed II wojną światową w czasach wielkiego kryzysu. Kolejne ofiary giną podczas okupacji, w czasie gdy żywi zaczynają dostrzegać świat zmarłych. W stalinowskiej Polsce mają miejsce objawienia otoczonego bałwochwalczym kultem Stalina. Za Gomułki bezpieka obiecuje nieszczęśliwej zakochanej kobiecie realizacje jej marzeń za cenę donoszenia na ukochanego. Przed stanem wojennym student którego debiut aktorski wycięła cenzura, doprowadza do sensu nieocenzurowanego filmu w kinie Miraż, i następnego dnia budzi się w rzeczywistości alternatywnej. W postkomunistycznej III RP były opozycjonista przenosi się do lat osiemdziesiątych (na dzień przed swoim aresztowaniem).
Każda z opowiedzianych dziennikarzowi historii zaczyna się normalnie, by z czasem stać się schizofrenicznym koszmarem.
Jan Bodakowski

Thursday,10 February 2011,19:16
Kategoria: Kultura Thursday, 10 February 2011, 19:16
Jan Bodakowski
Fronda jesień 2011
W 60 numerze kwartalnika Fronda jednym z ciekawszych tekstów jest satyryczny tekst „Raport MSW w sprawie zbrodni katyńskiej” z 2013. Ironiczny tekst (odwołujący się do raportu z katastrofy TU 154 z prezydentem na pokładzie) przerzuca odpowiedzialność za mord w Katyniu z ZSRR na II RP (bo II RP miała słabą armie, głupią politykę i nieodpowiedzialnych dowódców). Tekst ten jednak nie udał się redakcji z dwu powodów. Po pierwsze cały numer poświęcony jest odpowiedzialności obywatelskiej, a tekst satyrą krytykuje postawę doszukiwania się własnych słabości (które wróg doskonale wykorzystuje). Po drugie, nasz kraj ponosi klęski które wynikają z jego zawinionej słabości. My Polacy często przegrywamy bo nie zwalczamy swoich wad. Trwanie w tych wadach, i odstawianie fochów bo wróg nasze wady wykorzystuje, jest głupie. Taka jest natura wroga że nas atakuje, że wykorzystuje nasze słabości. Pretensje możemy mieć do siebie, za to że jesteśmy słabi, otępieli, bezbronni. Że swoją słabością prowokujemy agresorów. Satyryczny tekst uzmysławia też schizofreniczną naturę środowiska zwolenników dominującej partii opozycyjnej, które postuluje obywatelską odpowiedzialność a potem wspiera partie anty obywatelską i partie gardzącą odpowiedzialnością.
W kolejnym ciekawym tekście na łamach frondy autor przypomina zinstytucjonalizowaną formę korupcji dostojników przez obce państwo – jurgielt [w trakcie pisania tekstu przypomniały mi się dwie informacje, jedna o tym że pewna fundacja szkoliła przed wyborami polityków dwu dominujących partii w Polsce, a druga że sponsorem tej fundacji jest niemiecka fundacja finansowana z budżetu resortu spraw wewnętrznych naszego zachodniego sąsiada]. Przed rozbiorami [taką integracją ziem polskich z Europą] Rosja wypłacała regularną pensje najwyższym dostojnikom państwa łącznie z Stanisławem Augustem Poniatowskim, jego dworem i prymasem Polski. Prusacy przekupywali posłów by nie powstała polska armia. Rosja i Prusy prowokowały spory między polskimi stronnictwami (wykorzystując bezideowość szlachty). Zaborcom udało się przekupić wszystkich posłów. Szlachta była przed zaborami obojętna wobec losów Polski. Przedrozbiorowy episkopat był równie zdemoralizowany jak cały establishment.
Na lekturę w 60 numerze Frondy zasługuje też wywiad z Rafałem Ziemkiewiczem. Zdaniem publicysty część mieszkańców Polski jest wykorzeniona z polskości, egoistyczna i pozbawiona odpowiedzialności obywatelskiej. Są dwie elity, jedna chcąca wyrugować polskość którą uznaje za przeszkodę w modernizacji, i druga odwołująca się do romantyzmu [opinia ta moim zdaniem jest nieprawdziwa, druga elita robi to samo co Jaruzelski, epatuje frazesami patriotycznymi i tak samo jak konkurencja realnie niszczy niepodległość i suwerenność).
Zdaniem Ziemkiewicza gazeta wyborcza szerzy kłamstwa o tym że w II RP popularny był faszyzm, który dziś ponownie się odradza w III RP. Obsesje środowiska gazety wyborczej wynikają zaburzeń tożsamości tego środowiska i jego niechlubnej przeszłości.
Według publicysty II RP nie przetrwała. III RP wyrosła tylko z PRL. Wyrośli z PRL Polacy mają mentalność cwaniaków. Elity III RP wyrosłe z PRL są zdemoralizowane i zdolne tylko do kolaboracji. Środowisko Michnika by zdobyć władze przeprowadziło w swojej komunistycznej rodzinie bunt. Przejęło władze i tak samo jak ich towarzysze z PZPR nienawidzi Polski i Polaków. Salon przeświadczony jest o swoim powołaniu do władzy i obowiązku trzymania polskiej dziczy za ryj. By zyskać poparcie towarzyszy z PZPR salon zaoferował im bezkarność i czerpanie zysków ze swoich przestępstw.
Wymarłe elity II RP wierzyły w naród, i chciały uruchomić potencjał Polaków. Ci którzy czują potrzebę nawiązania do etosu elit II RP muszą polonizować swoich współobywateli. Muszą uświadomić mieszkańcom Polski że do życia w dobrobycie niezbędna jest niepodległość i odpowiedzialność obywatelska.
W jednym z kolejnych tekstów 60 numeru Frondy Tomasz Terlikowski w swoim opisał poparcie polskich protestanckich charyzmatyków dla PO. Liderzy „Kościoła” Bożego w Chrystusie nauczają że Komorowski i Tusk to narodowi przywódcy zesłani przez Boga. PO odwzajemniła się heretykom wsparciem budowy ich pozycji. Jeden z pastorów zboru został nawet posłem z PO. Prezydent Warszawy napisała wstęp do książki jednego z liderów nowego ruchu religijnego. Czytając o protestantach z PO, nie można oprzeć się przypomnieniu „Kościoła” Nowego Przymierza, jednego z bardziej antykatolickich nowych ruchów religijnych który w ostatnich latach zaangażował się po stronie PIS.
Jednymi z ostatnich ciekawych tekstów w 60 numerze Frondy są teksty o wojnie informacyjnie. Do jednego z nich należy podejść z rozwagą, autor używa nomenklatury Kosseckiego. Autorzy w swych tekstach definiuje wiele pojęć i opisuje procesy wykorzystywane w manipulacji.
Jan Bodakowski

Tuesday,27 September 2011,21:27
Kategoria: Kultura Tuesday, 27 September 2011, 21:27
Jan Bodakowski
Złota młodzież PRL
Cezary Prasek w swojej książce „Złota młodzież PRL” wydanej przez Wydawnictwo Bellona przybliżył czytelnikom losy artystów kształtujących kulturę popularną PRL i historie popkultury w Polsce po 1956 roku.
W pracy Cezarego Praseka czytelnicy znajdą wiele ciekawych wiadomości o historii subkultur młodzieżowych, zjawiskach kształtujących zainteresowania ówczesnej młodzieży, postaciach takich jak Wojciech Frykowski, Roman Polański, Andrzej Wajda, Krzysztof Komeda, Toeplitz, Sławomir Mrożek, Jerzy Skolimowski, Marek Hłasko, Jerzy Andrzejewski, Agnieszka Osiecka, Leopold Tyrmand, Czesław Niemen, Janusz Głowacki, Jan Himilsbach. Książka pełna jest plotkarskich anegdot o życiu towarzyskim i erotycznym parnasu artystycznego na tle rewolucji obyczajowej lat pięćdziesiątych i sześćdziesiątych. W książce poruszone są też tak ważkie tematy jak inwigilacja elit przez SB, kontrola władzy nad kulturą popularną (władza do sławy dopuszczała tylko nielicznych). Czytelnicy „Złotej młodzieży PRL” poznają również ówczesną twórczość muzyczną i filmową, realia pracy artystycznej w PRL i na saksach, życie prywatne twórców. Dzięki wspomnieniowej, osobistej narracji książkę czyta się lekko i szybko.
Jan Bodakowski
Tuesday,20 September 2011,20:08
Kategoria: Kultura Tuesday, 20 September 2011, 20:08
Jan Bodakowski
Topos Romea i Juli w komiksie
Wydany przez Egmont album „Julia & Roem” autorstwa Enki Bilal doskonale wykorzystał topos nieszczęśliwej miłości dwojga młodych ludzi znany z tragedii Williama Shakespeare’a „Romeo i Julia”.
Akcja komiksu rozgrywa się w czasach upadku współczesnej cywilizacji spowodowanym zaburzeniami klimatu. Niedobitki ludzkości żyją w warunkach jakby z Med Maxa zrobionego w Skandynawii. Ekumeniczny kapelan ratuje od niechybnej śmierci na pustyni (wyschniętym morzu Bałtyckim) tytułowego bohatera i jego wiernego przyjaciela. Podróżnicy docierają do niewykończonego hotelu pośrodku pustyni. W hotelu żyje Julia i jej rodzina. Roem i Julia nawiązują romans. Bohaterowie zaczynają nieświadomie odgrywać szekspirowski dramat. Jak w dramacie tak i w ich życiu śmierć zbiera krwawe żniwo.
Atmosferę opowieści doskonale oddają rysunki wykonane pastelami, burę przygnębiające barwy i wszechogarniający mrok.
Jan Bodakowski


Monday,19 September 2011,07:47
Kategoria: Kultura Monday, 19 September 2011, 07:47
Jan Bodakowski
Gnostycki komiks
Wydany przez Egmont siódmy tom serii „Lucyfer” pt „Exodus” jest doskonałym przykładem jak tematykę religijną można upowszechniać za pomocą komiksu (niestety z tej doskonałej formy przekazu korzystają gnostycy nie katolicy).
Ładnie narysowany scenariusz rozgrywa się w współczesności. Dominujący bóg Jahwe znika, pozostawia świat samemu sobie. Doprowadza do walki o sukcesje po nim. Dotychczasową rzeczywistość stara się zachować pan demonów Lucyfer. Upadły anioł razem z zagubionym w nowej sytuacji archaniołem Michałem uniemożliwiają pogańskim bogom przejecie sukcesji po Jahwe. Akcje ubarwia miłość żeńskiego demona do Lucyfera, i lesbijki z Los Angeles do żeńskiego demona.
Jan Bodakowski

Sunday,18 September 2011,15:17
Kategoria: Kultura Sunday, 18 September 2011, 15:17
Jan Bodakowski
Tytus Kibicem
Wydawnictwo Egmont wznowiło XXXI tom przygód Tytusa, Romka i A'Tomka. „Tytus kibicem”, jest na dzień dzisiejszy, trochę nie trafioną politycznie historią. Henryk Jerzy Chmielewski dał się ostatnio poznać jako sympatyk PIS, PIS walcząc z PO kreuje pozytywny wizerunek kibiców, a wznowiona historia o Tytusie jest krytyczna wobec kibiców. Artysta rozminą się z linią polityczną partii.
W XXXI tomie Tytus został kibicem i mu odbiło. Znajomi wymyślają mu różne terapie polegające na kontaktach z zwierzętami. Historia pełna jest humoru klasycznego dla prac Chmielewskiego. Natężenie antyklerykalnych żarcików pokazuje że stara wiara nie rdzewieje.
Jan Bodakowski

Saturday,17 September 2011,07:27
Kategoria: Kultura Saturday, 17 September 2011, 07:27
Jan Bodakowski
Asteriks Legionista
Na półki księgarni trafiło najnowsze wydanie niezwykle zabawnego komiksu „Asteriks Legionista” (narysowanego przez Alberta Uderzo według scenariusza Rene Goscinnego, w wydanego przez Egmont).
Dzielni Galowie z ostatniego bastionu eurosceptycyzmu w zjednoczonej Europie postanawiają pomóc pięknej blond Galijce. Jej narzeczony został siłą wcielony do armii euro okupanta. Asteriks i Obeliks wyruszają by walczyć z przymusowym poborem do armii. By uratować rodaka postanawiają wstąpić na ochotnika do rzymskich legionów. Przeszkodą w realizacji ich planu staje się legionowa euro biurokracja. Pobyt w legionach staje się dla poborowych okazją do przezabawnych rozmów z trepami, i dokonania bohaterskich czynów.
Jan Bodakowski
okładka

plansze



Saturday,13 August 2011,14:16
Kategoria: Kultura Saturday, 13 August 2011, 14:16
Jan Bodakowski
SF komiks o krwiożerczych trollach
Seria komiksów „Trolle z Troy” jest kolejną zabawną serią krwawych opowieści dla niegrzecznych dorastających dzieci z przedmieść. Dwunasty tom serii „Trolle w szkole”, wydany przez wydawnictwo Egmont, został narysowany przez Jean-Louis Mourier według scenariusza Christophe Arleston.
Kanwą cyklu są losy trolli, ludzi i innych stworów zaludniających planetę Troy. Tytułowe trolle to ohydne, brudne, śmierdzące istoty lubujące się w mordowaniu i zjadaniu ludzi. Pełna seksu przedstawicielka gatunku ludzkiego lady Giertynda i jej równie ponętne pomocnice prowadzą sierociniec (jest to dochodowa instytucja wyłapująca dzieci i handlująca niebożętami). Pewnego dnia lady udaje się do swej kolekcji dołączyć dwa trolle (równie urocze jak Mała Mi). Trolle jednak przysparzają swoim opiekunkom wiele nerwów i buntują inne sieroty. Stosując egzegezę politologiczną jest to historia naturalnego buntu przeciw opresyjnemu państwu opiekuńczemu (które to pod pozorem troski o obywateli zniewala ich i wykorzystuje).
Publikacja narysowana ślicznymi pełnymi fantazji rysunkami, jest historią pełną humoru i naturalistycznego okrucieństwa (czym nawiązuje do klasyki europejskiego bajkopisarstwa).
Jan Bodakowski
okładka

plansze



Thursday,08 December 2011,20:00
Kategoria: Kultura Thursday, 08 December 2011, 20:00
Jan Bodakowski
SF manga – Lock superczłowiek
Jedną z serii japońskich komiksów wydawaną przez wydawnictwo Waneko, jest seria komiksów autorstwa Hijiri Yuki „Locke Superczłowiek”. Seria ta sprawnie łączy w sobie rysunki świadczące o profesjonalizmie autora z dynamicznie prowadzoną akcją, dzięki czemu czytelnik ma dobrą rozrywkową lekturę.
Bohaterami tej SF mangi dziejącej się w przyszłości (ziemia ma rząd światowy, a inne planety są skolonizowane) są osoby mające ponad zmysłowe zdolności. Jedną z takich osób jest piękna i młoda Jessica. Jej zdolności chce wykorzystać Lady Carn właścicielka międzyplanetarnej korporacji. Lady tworzy prywatną armie posiadaczy zdolności paranormalnych by przejąć władze. Plany Lady pokrzyżuje tytułowy bohater Lock, dysponujący super zdolnościami paranormalnymi. Na zlecenie globalnego rządu Lock współpracuje z dowódcą sił planetarnych Jamaki. Lady podsyła Jamaki Jessice. Rozpoczyna się krwawy bój.
W kolejnym tomie przygód Locka musi o stoczyć bój z pogrobowcami Lady. Drugim epizodem w drugim tomie jest historia będąca retrospekcją. W klimacie klasycznej space opery młody Lock ingeruje w prace swojej siostry Machiko która specjalizuje się w tworzeniu cyborgów.
Jan Bodakowski
okładki
![]()
![]()
![]()
Tuesday,08 November 2011,19:34
Kategoria: Kultura Tuesday, 08 November 2011, 19:34
Jan Bodakowski
Manga jako wizerunek problemów społecznych współczesnej Japonii
Manga to typowa dla Japonii estetyka komiksu. Rocznie w cesarstwie publikowanych jest 600 milionów wydawnictw z czego 35% to mangi. Większość czytelników komiksów stanowią dorośli Japończycy.
Jednym z wielu japońskich komiksów wydawanych przez wydawnictwo Waneko jest seria „Tu detektyw Jeż”. Komiks ten który narysował według własnego scenariusza Hirokane Kenshi, pod pretekstem zagadek kryminalnych zlecanych agencji detektywistycznej w której pracuje główny bohater, opisuje problemy społeczne współczesnej Japonii (nieporadność życiową, system edukacji, stosunki rodzinne, przygodny seks, uzależnienie od narkotyków, mobbing w pracy, ucieczki od problemów życiowych, amnezji pourazowej, niespełnionej miłości, życiowych problemów, przyjaźni, miłości, realizacji marzeń).
Przystępny dla percepcji europejczyków rysunek i europejski układ plansz pozwalają nowym czytelnikom na korzystanie z pop kultury kraju kwitnącej wiśni.
Jan Bodakowski
okładka

Friday,08 April 2011,19:37
Kategoria: Kultura Friday, 08 April 2011, 19:37
Jan Bodakowski
Obyczajowy komiks o dwudziestoleciu międzywojennym w Argentynie
120 stronicowy komiks „Carlos Gardel- głos Argentyny” wydany przez wydawnictwo Egmont (a narysowany – kreską bardziej artystyczną niż realistyczną - przez José Munoz według scenariusza Carlos Sampayo) zainteresuje wszystkich miłośników komiksów obyczajowych i czytelników zainteresowanych historią kultury latynoamerykańskiej początków XX wieku (czyli kraju który niewątpliwie wpłynął na twórczość Gombrowicza i pośrednio na współczesną kulturę Polską).
Akcja komiksu rozgrywa się głównie w Buenos Aires początków XX wieku. Scenariusz jest fikcją oparta na autentycznej postaci Carlosa Gardela niezwykle popularnego w latach dwudziestych w Argentynie pieśniarza. W historii przeplatają się watki chorobliwego uzależnienia pieśniarza od matki, jego niezainteresowania relacjami z kobietami, konfliktu między lewicą a burżuazyjną dyktaturą.
Jan Bodakowski
okładka
![]()
Tuesday,26 July 2011,20:20
Kategoria: Kultura Tuesday, 26 July 2011, 20:20
Jan Bodakowski
Kroniki Armady - komiks SF o kobiecie
Bohaterką „Kronik Armady” komiksu wydanego przez Egmont jest Navis. Postać z którą zapewne mogą się identyfikować dorastające dziewczęta. Navis jest młodą, niezwykle atrakcyjną, przedsiębiorczą i niezależną kobietą, o wielkim sercu w kształtnej piersi. Swoim całokształtem wzbudza niekłamany entuzjazm samców reprezentujących wszelkie humanoidalne rasy w kosmosie.
Bohaterka opowieści przeżywa pełne fantazji i humoru przygody. Dynamiczny scenariusz każdego epizodu opowiedziany jest każdorazowo inną kreską innego rysownika. Dylematy poruszane w serii są uniwersalne i na swój sposób obecne w życiu czytelników (co pozwala utożsamiać się z bohaterką).
W pierwszym epizodzie czytelnicy poznają Navis, której samotne dzieciństwo na odległej planecie, pośrodku tropikalnej puszczy, upływało na walce o byt. Historie dziecka którego odwadze dorównywała tylko dobroć. W kolejnych epizodach czytelnicy poznają czas kiedy jako uczennica była dyskryminowana w szkole, czas spędzony na szkoleniu bojowym, ogromny entuzjazm jaki wykazywała dokonując bohaterskich czynów. Inne epizody opowiadają o tym jak jej bohaterskie czyny stały się pożywką dla inter galaktycznej popkultury, o bolesnym zderzenia z rzeczywistością (np. wtedy gdy ofiary którym pomogła stały się katami). Równolegle do przygód głównej bohaterki część epizodów poświęcona jest losom drugoplanowych bohaterów Kronik.
Jan Bodakowski
okładka

plansze


Saturday, 03 November 2012
Wednesday, 04 January 2012
Monday, 21 May 2012
Wednesday, 14 March 2012
Sunday, 25 March 2012
