
Monday,30 May 2011,22:05
Kategoria: Historia Monday, 30 May 2011, 22:05
Jan Bodakowski
Piłsudski, sex, okultyzm
Józef Piłsudski był niezwykle barwną postacią w historii Polski. Dziś kojarzący się pomnikami i nudnymi oficjalnymi uroczystościami, był w rzeczywistości polskim Che Guevarą którego życie prócz działalności rewolucyjnej (normalna działalność polityczna była mu obca), terroryzmu, dyktatorskiej władzy, wypełniały też równie barwne i skandaliczne romanse, oraz okultystyczne fascynacje rodem z Archiwum X. Między innymi tej niezwykle ciekawej acz nieznanej części biografii Piłsudskiego poświęcona jest książka Sławomira Kopera „Życie prywatne elit Drugiej Rzeczypospolitej” wydana przez wydawnictwo Bellona.
Józefa Piłsudskiego fascynował okultyzm. Piłsudski brał udział w seansach spirytystycznych. Wieniawa Długoszowski zrelacjonował jeden z takich seansów (mający miejsce podczas I wojny światowej) podczas których duchy odpowiadały na pytania zadawane przez Piłsudskiego na głos i w myślach, wyjawiając mu wydarzenia przyszłe. Swoje zainteresowania spirytystyczne Piłsudski kontynuował i w niepodległej Polsce. Prócz tego przywódca sanacji twierdził że jest telepatą i dzięki telepatii dowiaduje się o pewnych wydarzeniach (podczas internowania w Magdeburgu otrzymał wiadomość o narodzinach swojej córki). Piłsudski swoje zdolności okultystyczne rozwijał przy wsparciu jednego z najbardziej znanych okultystów polskich Ossowieckiego. Prócz telepatii i spirytyzmu Piłsudski praktykował też inne dziedziny parapsychologii (między innymi kryptoskopie – czytanie pism w zaklejonych kopertach).
Zainteresowaniom okultystycznym u Piłsudskiego towarzyszył brak przywiązania do religii katolickiej. „Józef Piłsudski chcąc ożenić się z Marią Juszkiewiczową przeszedł na luteranizm”. Według Wieniawy Piłsudski miał się w czasie I wojny światowej nawrócić na katolicyzm. Świadectwo to jednak pochodzi z ust osoby która sama porzuciła katolicyzm i żonę by móc ożenić się z kochanką [inne świadek - ksiądz który został mariawitą - twierdził że Piłsudski nawrócił się na łożu śmieci].
W 1887 roku Józef Piłsudski wraz z bratem Lenina (i innymi osobami) brał udział w nieudanym zamachu na cara. Skazany (odmiennie niż inni oskarżeni) na w miarę łagodny wyrok – 5 lat osiedlenia na Syberii – trafił do Kiereńska. Na zesłaniu poznał 6 lat od niego starszą Leonardę Lewandowską która została jego konkubiną (prócz bycia kochanką, opierała i karmiła Piłsudskiego). Po roku związku Leonarda zakończyła karę i wyjechała z Kiereńska. Piłsudski na zesłaniu utrzymywał się z zasiłku wypłacanego przez władze rosyjskie, czas mijał mu bezczynnie (lektura książek go nie pociągała). Momentem zwrotnym w jego życiu było spotkanie z syberyjską cyganką. Cyganka wywróżyła mu że będzie carem. Samotny Piłsudski korespondował z Leonardą, zwierzając się jej ze swoich planów uwiedzenia zesłanych „facetek”. W listach do swej dotychczasowej konkubiny opisywał swoje nowe romanse. Szczerość Piłsudskiego doprowadziła do samobójstwa jego byłej konkubiny.
Po powrocie z zesłania Piłsudski poznał o 2 lata starszą działaczkę PPS Marie Juszkiewiczową. Maria pomimo że była kobietą zamężną wykazywała zainteresowanie nowymi związkami. Jej adoratorem był Roman Dmowski. Pojawienie się Piłsudskiego rozbiło znajomość Dmowskiego i Marii. Piłsudski i Dmowski konkurowali o Marie przez 3 lata, Juszkiewiczowa spotykała się przez ten czas z oboma panami. Towarzystwo było niepruderyjne i rozrywkowe. Sprawa Marii poróżniła Dmowskiego i Piłsudskiego na zawsze. Po kilku latach konkubinatu Józef i Maria zawarli małżeństwo w 1899 roku. By było to możliwe Piłsudski wyrzekł się wiary katolickiej i został luteraninem.
Piłsudski prowadził ożywioną nielegalną działalność socjalistyczną jako towarzysz Wiktor. Aresztowany przez carat znalazł się w szpitalu psychiatrycznym. Po ucieczce ze szpitala Piłsudski wraz z żoną przeniósł się Galicji. Po przeprowadzce jego małżeństwo się rozpadło. Doprowadziło to kryzysu psychicznego towarzysza Wiktora. W 1906 lekiem dla Piłsudskiego została młodsza o lat 16 działaczka socjalistyczna Aleksandra Szczerbińska. Znajomość z towarzyszką Aleksandrą przywróciła Piłsudskiego do życia. Czemu nie można się dziwić. Aleksandra była jedna z najbardziej przedsiębiorczych i odważnych działaczek socjalistycznych (przemycała pod ubraniem ogromne ilości broni i amunicji, brała udział w aktach terrorystycznych i miała ogromne sukcesy w werbunku do organizacji). Aleksandrę i Józefa Połączyły wspólne poglądy, przyjaźń a wreszcie i miłość. Płomienny romans i wspólne życie z kochanką, nie przeszkadzały Piłsudskiemu w równoczesnym wspólnym życiu z żoną. Kiedy Piłsudski podczas I wojny światowej był internowany w Magdeburgu, Aleksandra pracowała fizycznie jako robotnica by móc utrzymać siebie i swoją nowo narodzoną córkę. W niepodległej Polsce kiedy umiała żona Maria, Piłsudski nie raczył ani odwiedzić ją w szpitalu, ani być na jej pogrzebie. Po dwóch miesiącach od pogrzebu poślubił Aleksandrę.
W 1924 roku Piłsudski poznał swoją kolejną kochankę Eugenie Lewicką. Atrakcyjnego lekarza medycyny sportu, kobietę młodszą od niego o lat 14. To właśnie dla niej w 1927 roku powołał przyszłą warszawską Akademie Wychowania Fizycznego. W 1930 wybrał się z nią na Maderę i tam w tajemniczych okolicznościach zakończył się po sześciu latach ich romans. „27 czerwca 1931 (cztery miesiące po powrocie Piłsudskiego z Madery) Eugenia Lewicka” została otruta i zmarła po 2 dniach. Zastraszona przez sanacje prasa nie pisała o sprawie, choć Warszawa huczała od plotek. Świadkowie którzy spotkali Lewicką na kilkadziesiąt godzin przed śmiercią twierdzili że nie była ona w nastroju samobójczym.
W ostatnich latach życia Piłsudski cierpiał na nowotwór, sklerozę, prowadził niezdrowy tryb życia, Był osamotniony, cierpiał na bezsenność, nocami prowadził kłótnie sam ze sobą. Prawdopodobnie jego ostatnia kochanką była młodsza od niego o 34 lata Jadwiga Burchardt.
Jan Bodakowski
okładka
src="http://cache.wysylkowa.pl/cache.php?f=http://wysylkowa.pl/o/d2/6/898716.JPG" alt="" width="192" height="275" />
Odsłon: 1213 Komentarzy: 26
Thursday,26 May 2011,20:33
Kategoria: Kościół Thursday, 26 May 2011, 20:33
Jan Bodakowski
Jezuicki komiks o świętym Stanisławie Kostce
Wydawnictwo WAM opublikowało komiks poświęcony historii życia świętego Stanisława Kostki. Celem powstania komiksu było ukazanie prawdziwej historii świętego. Dzieła tego podjął się młody jezuita ojciec Przemysław Wysogląd. Zrobił to w sposób zaskakujący – opisując dzieje świętego wykorzystując współczesne dekoracje i rekwizyty (w stylu jednej z ekranizacji Romea i Juli).
Wciągająca narracja, postmodernistyczna kreska, dopieszczona edycja ukazują drogę Stanisława Kostki do świętości, wbrew rodzinie, wbrew pociągającym rozrywkom oferowanym przez świat. Drogę będącą i drogą rozwoju duchowego, drogą przeżyć mistycznych i pieszą wędrówką przez Europę.
Komiks ojca Wysogląda to niespodziewany katolicki blitzkrieg w popkulturę.
Jan Bodakowski
okładka
src="http://www.serwis-komiksowy.pl/okladka/340/458180.jpg" alt="" />
plansze
src="http://www.film.gildia.pl/_n_/komiks/komiksy/kostka/1/skan1-600.jpg" alt="" width="398" height="559" />
src="http://www.film.gildia.pl/_n_/komiks/komiksy/kostka/1/skan2-600.jpg" alt="" width="398" height="559" />
src="http://www.film.gildia.pl/_n_/komiks/komiksy/kostka/1/skan3-600.jpg" alt="" width="397" height="559" />
film promocyjny
http://www.youtube.com/watch?v=X9Ygw_JtIhs&feature=player_embedded
Odsłon: 315 Komentarzy: 1
Thursday,26 May 2011,19:56
Kategoria: Polska Thursday, 26 May 2011, 19:56
Jan Bodakowski
Studencka pikieta przeciw Michnikowi
W czwartek 26 mają 2011 w centrum Warszawie przed wejściem do stacji metra kilkunastu członków i sympatyków Niezależnego Stronnictwa Akademickiego demonstrowało przeciw kłamstwom kolportowanym przez środowisko gazety wyborczej.
Informacje o NSA można znaleźć na http://www.facebook.com/pages/Niezale%C5%BCne-Stronnictwo-Akademickie-NSA/158879207468685
http://www.propolonia.pl/cache/fotonews/147/852.jpg
http://www.propolonia.pl/cache/fotonews/147/853.jpg
http://www.propolonia.pl/cache/fotonews/147/854.jpg
http://www.propolonia.pl/cache/fotonews/147/855.jpg
http://www.propolonia.pl/cache/fotonews/147/856.jpg
O zarzutach stawianych gazecie wyborczej pisałem w kilku artykułach.
„Michnik na celowniku Antoniego Dudka” http://www.prawica.net/node/12328
„Michnik na celowniku Teresy Bochwic” http://www.prawica.net/node/12350
„Michnik na celowniku Bronisława Wildsteina” http://www.prawica.net/node/12372
„Michnik na celowniku profesora Jerzego Roberta Nowaka” http://www.prawica.net/node/12386
„Michnik na celowniku Antoniego Dudka” http://www.propolonia.pl/blog-read.php?bid=27&pid=480
„Michnik na celowniku publicystów „Najwyższego Czasu”” http://www.prawica.net/node/12418
„Michnik rozpoznany przez Teresę Bochwic” http://www.propolonia.pl/blog-read.php?bid=27&pid=487
„Michnik na celowniku Bronisława Wildsteina” http://www.propolonia.pl/blog-read.php?bid=27&pid=495
„Michnik na celowniku Jerzego Roberta Nowaka” http://www.propolonia.pl/blog-read.php?bid=27&pid=499
Jan Bodakowski
Odsłon: 129 Komentarzy: 1
Tuesday,24 May 2011,18:52
Kategoria: Historia Tuesday, 24 May 2011, 18:52
Jan Bodakowski
Przewrót majowy
Pod redakcją Bogdana Musiała i Jana Szumskiego Instytut Pamięci Narodowej opublikował niezwykle ciekawą prace „Przewrót majowy 1926 roku w oczach Kremla”. Historycy nie kryjący swej sympatii dla Piłsudskiego przybliżyli czytelnikom historie konfliktu Polski z sowietami i przebieg zamachu majowego.
Piłsudski swój brak sympatii do Polaków pogłębił w grudniu 1922 kiedy zamordowano prezydenta Narutowicza. Zdaniem Piłsudskiego trzeba było wziąć Polaków za ryj. Najbardziej w Polakach Piłsudskiego drażniło to że popierali oni prawicową Narodową Demokracje a nie samego Piłsudskiego mającego ekstremistyczne lewicowe korzenie. Prawicowy rząd II RP znalazł się też na celowniku twórców kultury i popkultury którzy z nienawiści do endecji zaczęli kreować kult Piłsudskiego.
Od 1925 roku (podczas gdy w całej Europie trwał rozwój) w Polsce trwał kryzys. Kryzys spowodowały bariery celne wprowadzone przez Niemcy na polskie towary. Od początku 1926 roku trwały w II RP zamieszki, strajki i demonstracje. Pomimo kryzysu gospodarczego młoda polska demokracja świetnie funkcjonowała. Piłsudski będący na politycznej emeryturze od 1922 roku widział w kryzysie swoją nadzieje na powrót do władzy. Pracę nad obaleniem demokracji przygotowywał już od 1922 roku. Od 1922 funkcjonowały dwie wzajemnie się przenikające konspiracje mające na celu obalenie demokracji i pluralizmu w celu odsunięcia prawicy od władzy. Jedną konspiracją była konspiracja piłsudczyków, drugą konspiracja masonerii. Inicjatorami współpracy masonerii z sanacją byli masoni (w 1926 policja rozpoczęła inwigilacje masonerii podejrzewając ją słusznie o organizowanie przewrotu – niestety prezydent Wojciechowski nie wierzył że Piłsudski targnie się na instytucje niepodległej Polski). Wprowadzenie dyktatury i odebranie możliwości Polakom decydowania o losie Polski było jedyną możliwości sanacji na przejecie władzy (nieustannie kurczące się poparcie dla sanacji było zbyt małe by dać zwycięstwo w demokratycznych wyborach). ZSRR wiązał ogromne nadzieje z zapowiadającą się w Polsce wojną domową. Piłsudczycy podgrzewali atmosferę protestów czynnie angażując się w protesty robotnicze i szerząc propagandę w armii (sanacja obiecywała wojskowym podwyższenie pensji). Piłsudskiemu sprzyjała społeczne zafascynowanie części Polaków i Europy rozwiązaniami faszystowskimi.
Zamach poprzedziła ofensywa medialna sanacji. 12 mają 1926 roku sympatycy Piłsudskiego obalili prawicowy rząd pochodzący z demokratycznych wyborów. Zamach poparła Polska Partia Socjalistyczna organizując strajk generalny i blokując kolej. Po dwóch dniach by nie dopuścić do wojny domowej prezydent Wojciechowski i premier Witos złożyli swoje urzędy. W walkach zginęło 379 osób (25 oficerów, 190 żołnierzy i 164 cywilów), rannych zostało 66 oficerów, 549 żołnierzy i 478 cywilów. Piłsudczycy wykorzystali zamach do wymordowania swoich przeciwników politycznych (np. generała Zagorskiego mającego wiedzę o agenturalnej przeszłości Piłsudskiego). Powstał rząd był nie formalnie podporządkowany Piłsudskiemu (formalnie był on tylko szefem Ministerstwa Spraw Wojskowych i Głównym Inspektorem Sił Zbrojnych). W pierwszych dniach rewolty Piłsudskiego poparła Komunistyczna Partia Polski (z czasem swoje poparcie uznała za błąd), PPS, i dwie lewicowe organizacje ludowe PSL Wyzwolenie i Stronnictwo Chłopskie.
Owocem zamachu była faktyczna likwidacja demokracji i parlamentaryzmu w Polsce, odebranie Polakom suwerennego prawa decydowania o losach, wyuczenie Polaków do posłuszeństwa despotycznej dyktaturze.
Dzięki niedawno odtajnionym sowieckim dokumentom z archiwów rosyjskich wiemy że sowiecka agentura w II RP działająca jako Komunistyczna Partia Polski w marcu 1926 (czyli jeszcze przed zamachem) donosiła do Moskwy że Piłsudski zabiegał o życzliwą neutralność KPP podczas zamachu, piłsudczycy mieli deklarować komunistom że są zainteresowani po przyjęciu władzy współpracą z ZSRR. Zdaniem KPP sanacja nienawidziła prawicowych i katolickich endeków oraz gardziła PPS. Według KPP: Piłsudski nie miał żadnego programu, cieszył się sympatią części Polaków, a celem komunistów powinno być to by Piłsudski przejął komunistyczny program.
Sowiecki wywiad OGPU raportował sowieckim władzom w 1926 roku że piłsudczycy skutecznie zinfiltrowali armie polską tworząc w niej antyrządowa konspiracje, podczas gdy prawica szanując instytucje niepodległego państwa polskiego nie tworzyła w armii swojej konspiracji. Prawica mogła się cieszyć w II RP poparciem harcerzy, studentów i licealistów.
Jan Bodakowski
okładka
src="http://cache.wysylkowa.pl/cache.php?f=http://wysylkowa.pl/o/d2/4/786704.JPG" alt="" width="189" height="275" />
Odsłon: 317 Komentarzy: 9
Sunday,22 May 2011,14:31
Kategoria: Historia Sunday, 22 May 2011, 14:31
Jan Bodakowski
Fotorelacja z Sanktuarium Matki Bożej Trzykroć Przedziwnej na Górze Chełmskiej w Koszalinie
Już w X wieku na Górze Chełmskiej w Koszalinie istniała pogańska świątynia Słowian będąca wyrazem tęsknoty naszych przodków do Boga. Pełną realizacje pragnień pomorskiego ludu umożliwiła chrystianizacja. W 1214 roku na Górze Chełmskiej wzniesiono kościół Najświętszej Marii Panny. W XVI parafia stała się miejscem pielgrzymkowym słynącym z licznych cudów. Wokół świątyni powstał cmentarz. W 1532 protestanci spalili i zburzyli kościół. Po 450 latach na ruinach sprofanowanej świątyni powstała nowa kaplica. W 1990 podjęto decyzje o odbudowie sanktuarium. Pieczę nad miejscem powierzono Szczęsztackiemu Instytutowi Sióstr Maryi. Podczas VI pielgrzymki do ojczyzny 1 czerwca 1991 kaplice poświecił błogosławiony Jan Paweł II.
src="http://www.propolonia.pl/cache/gallery/103/1063.jpg" alt="" width="800" height="532" />
W sanktuarium znajduje się kopia obrazu Maryi z Dzieciątkiem z łacińskim napisem „Sługa Maryi nigdy nie zginie). Przydomek Trzykroć Przedziwnej wyraża wyjątkowość Maryi względem Trójcy Świętej.
src="http://www.propolonia.pl/cache/gallery/103/1060.jpg" alt="" width="800" height="532" />
Na Górze Chełmskiej prócz sanktuarium znajduje się wieża widokowa o wysokości ponad 31 metrów zbudowana w 1888 roku. Z wierzy roztacza się widok na Koszalin, okoliczne lasy i Morze Bałtyckie. Góra otoczona jest przepięknym lasem i przylega do ogromnego kompleksu leśnego. U stóp sanktuarium znajduje się sklepik z dewocjonaliami i barek (z bardzo przystępnymi cenami).
src="http://www.propolonia.pl/cache/gallery/103/1064.jpg" alt="" width="800" height="532" />
src="http://www.propolonia.pl/cache/gallery/103/1065.jpg" alt="" />
src="http://www.propolonia.pl/cache/gallery/103/1062.jpg" alt="" width="800" height="532" />
src="http://www.propolonia.pl/cache/gallery/103/1061.jpg" alt="" width="800" height="532" />
Jan Bodakowski
Odsłon: 234 Komentarzy: 2
Friday,20 May 2011,20:49
Kategoria: Kultura Friday, 20 May 2011, 20:49
Jan Bodakowski
Ziemkiewicz sam o sobie
Wydawnictwo Czerwone i Czarne opublikowało wywiad rzekę jaki Rafał Aleksander Ziemkiewicz udzielił Rafalowi Geremkowi. W „Ziemkiewicz Wkurzam Salon” znany prawicowy publicysta szczerze opowiada swojemu rozmówcy o swoich politycznie nie poprawnych poglądach oraz o skomplikowanym życiu prywatnym, dzieciństwie, domu rodzinnym, twórczości, edukacji w liceum i na studiach, służbie wojskowej, środowisku twórców fantastyki.
Ziemkiewicz po raz pierwszy ożenił się na studiach. Po czternastu latach małżeństwa wdał się w romans i rozbił dwa małżeństwa (swoje i swojej kochanki). O swoich świństwa opowiada rozmówcy szczerze i bez doszukiwania się usprawiedliwień dla swoich postępków. Po rozwodzie i zakończeniu romansu, poznał Aleksandrę Ciejek z którą zawarł małżeństwo cywilne i ma dwie córki.
Inaczej niż większość osób żyjących w związku niesakramentalnym Ziemkiewicz pozostał katolikiem i nie jest zainteresowany zmianą nauczania katolickiego (tak by kościół uznał prawowierność jego związku). Publicysta sam deklaruje „Wole mieć przerąbane w prawdziwym Kościele, niż być chwalonym przez jakiś ekumeniczny projekt”. „Wole być ekskomunikowany (…) przez kościół z prawdziwego zdarzenia” niż być hołubionym przez heretyków. „Wiem że Jezus dał Kościołowi (…) depozyt wiary i ów skarb ma być przechowywany w niezmienionej postaci”.
Dziadek Ziemkiewicza Stanisław był wójtem Czerwińska, działaczem Stronnictwa Narodowego i żołnierzem II Brygady Legionów. Stryjeczny dziadek Antoni walczył jako ochotnik w 1920 roku przeciw bolszewikom.
Prowincjonalne pochodzenie jest powodem do niekłamanej dumy dla publicysty. Postawa ta odmienna jest od postawy pseudo liberalnego lewicowego establishmentu który nienawidzą proletariatu przypominającego mu o jego menelskim pochodzeniu, pochodzeniu o którym najchętniej by zapomniał. W tym kompleksie pochodzeniowym establishment jest bliski części ludności polskojęzycznej która by ukryć swoje gminne korzenie karykaturalnie naśladuje zachód.
W swoich wypowiedziach Ziemkiewicz bez ogródek krytycznie wypowiada się o polskojęzycznych politykach. Zdaniem pisarza Jarosław Kaczyński „wywodzi się z tej samej formacji umysłowej co Unia Wolności (…) jest taki jak to środowisko choć został przez to środowisko odrzucony”. Zdaniem publicysty Kaczyński to szczery człowiek - który nie rozumie Polaków. Tusk zdaniem publicysty to jak duża część Polaków mężczyzna niedojrzały i nieodpowiedzialny. Zdaniem pisarza Tusk „to kolejny w naszym życiu oszust i zdrajca” który wykorzystał naiwność wyborców, a Platforma Obywatelska to „mafia, której chodzi tylko o opanowanie państwa i jego dojenie”. Dla Ziemkiewicza Wałęsa to „wielki cwaniak, uosobienie wszystkiego, co wielkie i co godne pogardy u polskiego chłopa”.
Zdaniem Ziemkiewicza „istotą transformacji okrągłostołowej była przecież gwarancja dla komunistów, że w zamian za oddanie władzy zostaną uprzywilejowaną grupą społeczną”. Zagrożeniem dla uprzywilejowanej pozycji postkomunistów był wolny rynek, więc go w III RP zlikwidowano. W III RP biznes zarabia dzięki życzliwości władzy więc nie będzie reklamował się w nawet najpopularniejszych czasopismach niezwiązanych z władzą (takich jak Gość Niedzielny czy Nasza Polska). Media by nie stracić przychylności władz nie pisały ani nie będą pisać o tematach niebezpiecznych dla władzy. O wynikach wyborów w III RP decyduje przychylność telewizji czyli tych którzy wpychają propagandę biernym odbiorcom mediów (a nie aktywni internauci). Stworzenie niezależnych od władz mediów realnie wpływających na społeczeństwo jest w III RP niemożliwe z powodu zapewnienia monopolu mediom ze środowiska gazety wyborczej na początku lat dziewięćdziesiątych i olbrzymim kosztom stworzenia profesjonalnych mediów. Jedną z barier instytucjonalnych dla wolności mediów w Polsce jest brak cyfryzacji telewizji. Cyfryzacje telewizji chciał przeprowadzić Farfal z LPR, niestety nie dopuściły do tego SLD i PIS (chroniąc tym samym monopol medialny mediów związanych z WSI).
Rafał Ziemkiewicz na początku lat dziewięćdziesiątych wstąpił do Unii Polityki Realnej bo „proste, zdroworozsądkowe postulaty i argumenty po prostu przemówiły do mojego chłopskiego rozumu”. W UPR był rzecznikiem prasowym, w całej Polsce agitował na rzecz wolności, na łamach Najwyższego Czasu i w mediach zwalczał nowy lewicowy ustrój III RP (niezwykle ciekawym fragmentem wywiadu z pisarzem jest opis powstania monopolu medialnego Angory, Radia Zet i RMF). Niestety osiągnięcie jakichkolwiek sukcesów przez UPR skutecznie pacyfikował Janusz Korwin Mikke. Korwin Mikke zdaniem Ziemkiewicza nie był zainteresowany stworzeniem normalnej partii, UPR był dla Korwina tylko instrumentem służącym mu do wzbudzania zainteresowania Korwinem. Korwin za każdym razem kiedy UPR mógł coś osiągnąć swoimi spektakularnymi wypowiedziami niszczył wszystko co UPR osiągną. Korwinowi „nie zależało (…) aby UPR rozrósł się do dużych rozmiarów, żeby stal się poważną partią, masową, z frakcjami i wieloma liderami. [Korwin] wolał być jedyną dużą rybą w stawie”. Dodatkowo Korwin „zawsze bardzo przeceniał swoją popularność”. Ziemkiewicz w trakcie działalności w UPR usiłował ratować tą jedyną prawicową partie przed Korwinem. „W momencie gdy byłem członkiem rady głównej, błagałem Korwina, żeby przestał nas ośmieszać fanfaronadą”. Zdaniem pisarza Korwin to „klasyczna osobowość narcystyczna, zupełnie nie rozumiejąca ludzkich emocji i uczuć”. Pomimo to zdaniem pisarza Korwin to człowiek uczciwy, a UPR „głosiła rzeczy słuszne i ważne” i nie była „w nic umoczona”. Działalność w UPR Ziemkiewicz zakończył w 1995 z powodu wyjazdu na stypendium do USA (w swoim wywiadzie wiele miejsca pisarz poświęcił zaletom amerykańskiej demokracji), co było wygodne dla Korwina. Swego zaangażowania w UPR Ziemkiewicz ani trochę nie żałuje, uznając że UPR odegrał ogromną rolę w edukowaniu polskiego społeczeństwa. Z pewnym żalem pisarz stwierdził że pomimo swej niezmiennej postawy pro katolickiej UPR nie odczuł sympatii ze strony kleru.
Krytycznych uwag nie oszczędził też Ziemkiewicz i innym osobom. Zdaniem pisarza „Sapkowski ma wielką zręczność w układaniu słów, jest wspaniałym gawędziarzem, ale to, co on pisze, jest puste jak bęben”. Zdaniem publicysty Sapkowski piszę fantastykę rozrywkową w której nie ma żadnego przesłania prócz obsesyjnej nienawiści do religii.
Opisując polactwo publicysta stwierdza że jest egoistyczne i nie zdolne do myślenia w kategoriach dobra wspólnego. Z szczególną niechęcią pisarza spotkało się środowisko gazety wyborczej, które Ziemkiewicz opisuje jako jedno z najbardziej zdemoralizowanych, przepełnionych hipokryzją, kłamliwych, nikczemnych i szkodliwych środowisk w Polsce. Przejawem demoralizacji tego środowiska ma być internetowe archiwum gazety wyborczej niezawierające wielu sztandarowych antypolskich tekstów które znalazły się w wydaniu papierowym (lub zawierające ocenzurowane teksty).
Rafał Ziemkiewicz przez lata swej działalności politycznej i publicystycznej pozostał konsekwentnym obrońcą wolności gospodarczej. Pisarz swemu rozmówcy deklarował w wywiadzie „ja jestem za wolnym rynkiem, bo po prostu uważam, że tylko wolny rynek przyniesie Polsce cywilizacyjny rozwój”. Publicysta domaga się likwidacji przymusowych ubezpieczeń emerytalnych które od samego początku były oszustwem (widząc tylko w dzieciach jedyną pewną instytucje zabezpieczenia socjalnego na przyszłość).
Ziemkiewicz nie kryje też swojej sympatii dla narodowej demokracji. Zdaniem Ziemkiewicza „stara endecja miała zdrowe, bardzo wolnorynkowe poglądy na gospodarkę”. „Roman Rybarski, który był chyba największym endeckim klasykiem ideologii liberalnej i wolnorynkowej (…) wskazał, że trzeba postawić na drobną przedsiębiorczość, bo budowa klasy średniej jest największą potrzebą Polski”. Zbudowanie klasy średniej „było w pewnym momencie główną troską Dmowskiego – stad właśnie wziął się w endecji antysemityzm, bo próba budowania polskiej klasy średniej oznaczała nieuchronną konfrontacje” z żydami monopolizującymi handel i usługi. Dla publicysty Dmowski był „jedynym w naszej publicystyce wzorcem realizmu”. Zdaniem Ziemkiewicza tak jak Dmowski na przełomie XIX i XX wieku, tak i dziś należy uświadomić Polakom że są narodem i mają wspólne interesy (co jest równie trudne bo Polacy jak chłopi w XIX wieku pogrążeni są w ciemnocie i zabobonach, nieczujący potrzeby patriotyzmu).
Zdaniem pisarza „potrzebujemy Polski, bo tylko ona jest nam w stanie zapewnić bezpieczeństwo, dostatek (…). Liczyć że da nam ktoś obcy, to skrajna naiwność”. Dodatkowo wśród świadomych jednostek które mogą stać się liderami społeczeństwa postawy patriotyczne są żywe tak samo jak były żywe wśród aktywistów Solidarności w 1980 roku. Zdaniem pisarza „nie było robotników, którzy by chcieli „prawdziwego” socjalizmu. To była fanaberia komandosów, czerwonych paniczyków, nikogo poza ich kółkiem nie obchodząca”. Według Ziemkiewicza narody „są i pozostaną najskuteczniejszą formą organizacji wspólnoty. Niem można rozwijać większości społecznych problemów inaczej niż wspólnotą narodową i państwem narodowym”.
Jan Bodakowski
okładka książki
src="http://empikmedia.pl/c/ziemkiewicz-wkurzam-salon-bprod60356075.jpg" alt="" width="316" height="500" />
Odsłon: 496 Komentarzy: 8
Monday,05 December 2011,21:53
Kategoria: Aborcja Monday, 05 December 2011, 21:53
Jan Bodakowski
Fotorelacja - Wektory na Warszawskich Targach Książki
W Warszawie rozpoczęły się Warszawskie Targi Książki 2011. W Pałacu Kultury i Nauki do Niedzieli można się zapoznać z ofertą kilkuset wydawnictw. W piątek i sobotę targi czynne są od 10 do 10, w niedziele do siedemnastej. Jednorazowy bilet wstępu kosztuje 10 zł, jednorazowy ulgowy 5 (emeryci, renciści, studenci i uczniowie), rodzinny 19 (dwoje dorosłych z 3 dzieci), karnet dla jednej osoby 20. Za darmo wchodzą osoby do lat 12 i powyżej 70, dziennikarze i bibliotekarze, zorganizowane grupy szkolne i przedszkolne,
Jednym z wystawców jest prawicowe wydawnictwo Wektory. Wydawca wielu cennych pozycji książkowych i miesięcznika Opcja na prawo.



Jan Bodakowski
Odsłon: 337 Komentarzy: 0
Wednesday,05 October 2011,21:25
Kategoria: Aborcja Wednesday, 05 October 2011, 21:25
Jan Bodakowski
13 gabinet – satyryczny thriller polityczny Marcina Wolskiego
Rozczarowała mnie najnowsza powieść Marcina Wolskiego „13 gabinet” (napisana na miesiąc przed smoleńską katastrofą i wstrzymywana przez wydawnictwo przez rok). Wolskiego zawsze uważałem za doskonałego rzemieślnika (mimo że ostatnio nieprzyzwoicie eksploatował temat alternatywnych historii Polski – na zlecenie instytucji publicznych). Twórce którego książki czyta się z przyjemnością (a warto wiedzieć że do napisania książkę którą czyta się z przyjemnością potrzebny jest fach w dłoniach). Niestety ostatnią powieść (wydaną przez Wydawnictwo Czerwone i Czarne) mającą ciekawą fabułę Wolski zepsuł prostacką i prymitywną satyrą.
Osią akcji „13 Gabinetu” jest zniknięcie Alojzego Czerwonki. Po zgłoszeniu żony śledztwo w sprawie rozpoczyna starszy aspirant Eryk Miziak wraz z Brygidą Jarmułą. Policjanci ustalają że Czerwonka był konsultantem w firmie pracownika Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. W trakcie śledztwa pracownik Kancelarii zostaje zamordowany. W wyniku spektakularnego śledztwa policjanci odkrywają że Czerwonka napromieniowywał ludzi życiodajną energią. Z jego usług korzystali wszyscy popularni politycy III RP.
Fabuła powieści pozwoliła autorowi na ukazanie premiera Polski Ronalda Ducka z PO (dziwnym trafem opozycyjna partia ma skrót BIS a nie PIS – widać że są dla autora pewne tabu) jako idioty, bufona, zabawiającego się pod prysznicem z szefem klubu parlamentarnego PO, onanisty i impotenta. Wolski dworował sobie też z brata ówczesnego prezydenta Polski Jarosława Indykiewicz który „od czasu gdy nauczył się korzystać z komputera i założył sobie konto, bez przerwy bawił się przekazywaniem 50 groszy ze swojego konta na konto mamy, z konta mamy na konto kota”
Szkodząca książce satyryczność powieści przejawia się w dziwacznych nazwach jakie Wolski ponadawał swoim bohaterom, instytucjom i miejscom. Kuriozalnym rozwinięciem skrótu SB jest Służba Bezeceństwa. PO rozszyfrowana jest jako Partia Obiecanek, BIS jako Brawa i Spolegliwość. Zamiast Pensylwania autor pisze Peniswania (bo wiadomo że słowo penis wywoła rechot). Jest też Nagroda Mebla (Nobla) i prezydent USA Burak Obejme.
Niepotrzebnym zabiegiem ze strony autora było wplatanie na siłę w akcje powieści duchów (zmarłych postaci z życia politycznego Polski) snujących się i aktywnie działających w budynkach rządowych.
Książka Wolskiego na tle takich satyra politycznych jak wydana przed laty „Komusutra” (z której czytelnikom zapewne zapadła w pamięć nadmorska scena erotyczna między prezydentową a androidem o wyglądzie Olka, czy scena karmienia własną krwią embrionków Lenina przez znaną działaczkę antyaborcyjną) wypada blado.
Profetyczny wręcz charakter ma za to jedno opisane wydarzenie. Na kartach przed smoleńskiej powieści wydarzeniem zwrotnym jest mgła. Nienaturalną mgłę wywołały procedury magiczne czarownicy eks dziwki i jej koleżanek dziwek. Magiczna procedura polegała na zdejmowaniu i zakładaniu pończoch i majtek. Celem procedury było wywołanie burzy. Wyszła mgła. Mgła która zalała całą Polskę.
Jan Bodakowski
okładka

Odsłon: 652 Komentarzy: 0
Tuesday,05 July 2011,14:59
Kategoria: Kultura Tuesday, 05 July 2011, 14:59
Jan Bodakowski
Asteriks – nowa edycja krypto prawicowego komiksu
Wydawnictwo Egmont przygotowało nową edycje przygód Asteriksa i Obeliksa (jednej z najpopularniejszych europejskich serii komiksowych). Pieczołowicie narysowanych przez Albert Uderzo według przezabawnego scenariusza Rene Goscinny.
Pół wieku przed narodzeniem Jezusa cała Galia dzięki militarnemu wysiłkowi Rzymu została zintegrowana z zjednoczoną Europą. Cała prócz jednej wioski zamieszkałej przez zagorzałych przeciwników integracji europejskiej. Głównymi postaciami eurosceptycznej społeczności byli: Asteriks (miłośnik przemocy), Obliks (prywatny przedsiębiorca produkujący dewocjonalia) i Panoramiks (przedstawiciel kleru i producent substancji niezgodnych z euro normami).
W drugim tomie przygód zatytułowanym „Złoty sierp” Asteriks i Obeliks wyruszają do stolicy Galii by zakupić Panoramiksowi nowy złoty sierp (niezbędny do zbiórki jemioły z której zacny Druid wytwarza magiczny napój dający Galom nadludzkie siły niezbędne do walki z Rzymianami, kryminalistami i zorganizowaną przestępczością). 



W tomie trzecim „Gladiator” Rzymianie porywają z wioski Galów Kakafoniksa (niedocenianego przez Galów artystę śpiewaka). Kakafoniks na być prezentem dla Cezara. Asteriks i Obeliks Ruszają z misją ratunkową. W Rzymie by uwolnić barda zostają gladiatorami. 



Tom siódmy „U Bytów” opisuje pomoc galijskich eurosceptyków udzielaną brytyjskim eurosceptykom w ich walce z rzymską awangardą integracji europejskiej. 



W ósmym albumie „Goci” Panoramiks zostaje porwany przez Gotów chcących wykorzystać magiczny napój Galów do zdominowania zjednoczonej przez Rzymian Europy. By pokrzyżować plany gockich imperialistów na ratunek Druidowi ruszają dzielni Galowie. 



Jan Bodakowski
Odsłon: 188 Komentarzy: 1
Saturday,05 March 2011,11:51
Kategoria: Wiadomości Saturday, 05 March 2011, 11:51
Jan BodakowskiTytus, Romek i A'Tomek Wyprawa po owoce chichotuDelikatnie mówiąc nie należę do miłośników przygód Tytusa, Romka i A'Tomka. Twórczość Chmilewskiego była dla mnie w czasach PRL przejawem nachalnej i prymitywnej komunistycznej propagandy (prymitywnej na tle profesjonalnej propagandy jaką był Kapitan Kloss czy Czterej pancerni). Mojej krytycznej oceny Chmilewskiego nie zmieniło zaangażowanie twórcy komiksów w promowanie Muzeum Powstania Warszawskiego czy PIS. Nie da się jednak ukryć że komiksy o Tytusie na trwałe weszły do kanonu polskojęzycznej popkultury. Kilka tygodni temu ukazał się najnowszy trzydziesty tom przygód trojki przyjaciół. „Wyprawa po owoce chichotu” będzie niewątpliwą gratką dla fanów Tytusa, Romka i A'Tomka. W najnowszym tomie przygód trójka przyjaciół wyrusza po owoce chichotu umożliwiające skuteczne chudnięcie. Jak zwykle ich środkiem transportu jest niezwykły pojazd (tym razem napędzany grochem i kapustą). ![]()


Jan Bodakowski
Odsłon: 219 Komentarzy: 2
1
Saturday, 03 November 2012
Wednesday, 04 January 2012
Monday, 21 May 2012
Wednesday, 14 March 2012
Sunday, 25 March 2012
