Poleć przyjaciołom Kontakt Reklama Główna Modlitewnik Fronda.tv Ciekawe Blogi Forum Klub Fronda.pl

Fotorelacja Marsz dla Życia 2010 Warszawa cz I

Kategoria: Wiadomości Monday, 31 May 2010, 21:59

Marsz dla Życia 2010 Warszawa cz I Jest to pierwsza z kilku fotorelacji z marszu. Wykasowane zdjęcia odzyskane dzięki forumowiczowi frondy Segatusowi który poinformował mnie o programie Digital Image Reconvery umożliwiającym odzyskanie utraconych zdjęć. Jan Bodakowski

Odsłon: 460 Komentarzy: 4


Marsz dla życia 2010 zdjęcia odzyskane

Kategoria: Wiadomości Monday, 31 May 2010, 07:28

Marsz dla życia 2010 zdjęcia odzyskane Dzięki programowi Digital Image Reconvery poleconemu przez forumowicza frondy Segatusa odzyskałem większość zdjęć (dziękuje wszystkim którzy udzielili mi pomocy) Wrzucanie do internetu trwa (mam wąskie łącza) więc opublikuje w częściach jak wrzucę.

Odsłon: 328 Komentarzy: 1

Wszystkie moje zdjęcia z marszu dla życia uległy anihilacji

Kategoria: Wiadomości Sunday, 30 May 2010, 18:25

Wszystkie moje zdjęcia z marszu dla życia uległy anihilacji. W trakcie przepisywania z aparatu do komputera system się zawiesił i zdechł (miałem dodatkowo włączoną opcje wykasowania zdjęć z aparatu po wpisaniu). A zdjęcia były super. Napracowałem się strasznie. Mnóstwo sympatycznych ludzi udzieliło mi pomocy.

Odsłon: 412 Komentarzy: 5


Fotorelacja: Otwarcie wystawy rysunków A. Krauzego z lat 1970–1989 - IPN Warszawa 27 maja 2010

Kategoria: Wiadomości Saturday, 29 May 2010, 12:43

Fotorelacja: Otwarcie wystawy rysunków A. Krauzego z lat 1970–1989 – IPN Warszawa 27 maja 2010 W czwartek 27 maja 2010 w centrum edukacyjnym IPN przy ul. Marszałkowskiej 21/25 w Warszawie otwarto wystawę antykomunistycznych rysunków z lat 1970–1989 znanego z łam Rzeczpospolitej Andrzeja Krauzego. Na wystawie wyeksponowano rysunki satyryczne z lat komunistycznej okupacji. Niestety często wciąż aktualne. Oraz archiwalne publikacje z podziemia i emigracji z rysunkami satyryka. IPN równolegle z wystawą wydał album z rysunkami satyryka. Album zawiera dwa razy więcej grafik niż zostało wystawione na wystawie. W otwarciu wystawy wzięło udział wielu historyków i ludzi kultury. IPN zapewnił strawę nie tylko dla ducha ale i dla ciała. Jan Bodakowski

 

Odsłon: 276 Komentarzy: 1


Galukopis wiosna 2010

Kategoria: Wiadomości Wednesday, 26 May 2010, 20:57

<!-- @page { size: 21cm 29.7cm; margin: 2cm } P { margin-bottom: 0.21cm } -->

Jan Bodakowski

Galukopis wiosna 2010

 

Jak zwykle kolejny numer Glaukopisu (najlepszego polskiego czasopisma historycznego) pełen jest niezwykle ciekawych artykułów, dokumentów źródłowych i recenzji.

 

Numer otwiera wybór prywatnych listów Hugh Gibsona pierwszego dyplomaty USA w odrodzonej po zaborach Polsce. Gibson w swoich listach barwnie opisuje lobbing Paderewskiego w USA na rzecz Polski, niezwykły profesjonalizm polskiej dyplomacji, Warszawę jako europejską stolicę, Piłsudskiego jako zachwycająco bezpretensjonalnego dżentelmena w starym stylu zdobywającego sympatie dyplomatów swoją szczerością i zapałem, biedę i głód wyniszczonej wojną Polski, antypolską kampanie międzynarodowego żydostwa.

 

W pierwszym artykule numeru profesor Jan Marek Chodakiewicz opisuje dominacje w zachodnim dyskursie naukowym patologie dekonstrukcjonizmu, postmodernizmu i relatywizmu, metod naukowych drastycznie zrywających z dziedzictwem przeszłości. Kto nie ulega tym patologiom jest na forum naukowym niszczony. Nowe paradygmaty naukowe zakładają krytykę racjonalizmu, niszczenie państw narodowych, globalizm, przemilczanie i niedostrzeganie zbrodni komunistycznych, szkalowanie patriotyzmu i przywiązania do wartości (tożsamości i religii). Nowe paradygmaty nauki postulują usunięcie z nauki wszystkiego co by mogło sprzyjać podtrzymaniu tożsamości, negowanie (z pobudek lewicowych) wszystkiego co nie pasuje do lewicowych paradygmatów.

 

Arkadiusz Meller w drugim artykule numeru przybliża czytelnikom myśl ekonomiczną narodowych radykałów. Obóz Narodowo Radykalny (związany z pismem ABC) i Ruch Narodowo Radykalny (związany z pismem Falanga) łączyła: krytyka kapitalizmu i komunizmu jako systemów materialistycznych sprzecznych z moralnością katolicką, krytyka koncentracji kapitału, krytyka wielkiego kapitału, prymat interesów narodu w gospodarce, własność prywatna jako podstawa ustroju, rolnictwo oparte na indywidualnych gospodarstwach rolnych, uprzemysłowieniu rolnictwa, melioracji, migracji ze wsi do miast, edukacji mieszkańców wsi. Narodowy radykalizm zakładał również upowszechnienie własności, dekoncentracje kapitału, promowanie małych rodzinnych warsztatów rzemieślniczych, dystrybucjonizm (bliski Chestertonowi), autarkie. Narodowi Radykałowie nie byli zwolennikami korporacjonizmu jak Jan Hoppe, konserwatyści czy Adam Doboszyński. Narodowi Radykałowie domagali się emigracji żydów z Polski. Chcieli taką emigracje wymusić bojkotem, zakładaniem i wspieraniem przez państwo polskich przedsiębiorstw i spółdzielni, konfiskatą mienia (zakładów i ziemi), zakazem wspólnej pracy żydów z chrześcijanami. Miejsce po emigrujących żydach w miastach mieli zajmować polscy migranci ze wsi.

 

RNR Piaseckie głosił ze własność należy do państwa a jednostki tylko ją użytkują. RNR chciał industrializacji i ingerencji państwa we wszystkie dziedziny życia, negował szkodliwość biurokracji, domagał się nacjonalizacji banków i sprzeciwiał się oparciu waluty na parytecie złota. RNR domagał się państwowych robót publicznych, powszechnego obowiązku pracy. RNR był zwolennikiem polskiej ekspansji w Europie Środkowej.

 

ONR był zwolennikiem własności indywidualnej nie kolektywnej (instytucje własności indywidualnej miało wspierać wychowanie dzieci i młodzieży do bycia odpowiedzialnymi właścicielami). ONR opowiadał się za wolnością gospodarczą w ramach narzuconych przez państwo. Ideolodzy ONR uznawali biurokracje za szkodliwą. Mniejsze zakłady przemysłowe miały być zdaniem ONR własnością prywatną, duże spółkami akcyjnymi należącymi do pracowników. ONR chciał dominacji banków spółdzielczych na rynku finansowym, wprowadzenia parytetu złota. Walki z bezrobociem poprzez roboty publiczne w zakładach prywatnych. ONR nie widział potrzeby polskiej ekspansji w Europie Środkowej.

 

Krzysztof Kaczmarski w trzecim artykule opisał postać Jerzego Szapiro bliskiego współpracownika generała Władysława Sikorskiego. Jerzy Szapiro był współwłaścicielem lewicowego Kuriera Codziennego w II RP, lewicowym publicystą i działaczem PPS. W czasie wojny na zlecenie Sikorskiego kontaktował się z laburzystami. Szapiro był inicjatorem nagonki światowej lewicy i żydostwa na na pismo narodowo katolickie „Jestem Polakiem” księdza Blocha. Wsławił się też bagatelizowaniem cierpień Polaków podczas II wojny światowej. Autor artykułu opisując realia polityki międzynarodowej początków II wś przypomniał tez czytelnikom że premier Wielkiej Brytanii David Lloyd Georg na lamach „The Sunday Express” we wrześniu 1939 atakował Polskę za rzekomy imperializm, prześladowanie mniejszości i ucisk klasowy, oraz wychwalał agresje Armii Czerwonej na II RP.

 

W czwartym artykule Tomasz Kenar opisał publicystykę emigracyjnego pisma Horyzonty dotyczącą spraw polskich. Horyzonty były pismem powołanym do życia w 1956 roku przez działacza narodowego Witolda Olszewskiego. Pismo to po latach borykania się z trudnościami finansowymi wydawane było do roku 1971. By podreperować sytuacje finansową Olszewski rozpoczął współpracę z PRLowską bezpieką. Olszewski przyjął pseudonim „Wysocki”. PRLowskie „MSW po kryjomu subsydiowało Horyzonty w zamian za co posiadało pewien wpływ na treści zawarte w piśmie”. „Dofinansowanie horyzontów polegało na zakupywaniu przez Służbę Bezpieczeństwa określonej ilości egzemplarzy (100-200 sztuk)”. Pomimo że pismo realizowało zlecenia SB władze PRL nie zezwoliły na sprzedaż Horyzontów w PRL. SB warunkowało pomoc dla pisma za cenę: wyciszenia wrogości wobec ZSRR i władz PRL, chwalenia reform w PRL, zwalczania reakcjonizmu wśród emigrantów, kreowania wizerunku komunistów jako dążących do kompromisu z kościołem. Redakcja często jednak swoja postawą nie spełniała oczekiwań SB, współpraca była więc wielokrotnie zrywana. Olszewski chciał prócz współpracy z SB (kontynuowanej również po likwidacji Horyzontów w 1971 roku) współpracować z PAX i PZKS. Horyzonty były pismem autonomicznym wobec Stronnictwa Narodowego i linii politycznej SN. Głosiły tak zwany „realizm” i chęć współpracy z ZSRR, było to drastycznie odmienne od niezłomnie antykomunistycznej linii politycznej SN (linii tej już w 1953 przeciwstawił się Jędrzej Giertych). W latach 1959-1961 SN wyrzuciło ze swoich szeregów publicystów Horyzontów w tym i Giertycha. Horyzonty domagały się „trwałej współpracy Polski i Rosji bez względu na różnice wewnętrzne polityczne czy ideologiczne”. W liście do Chruszczowa redakcja pisma domagała się pełnej niepodległości Polski i zwrotu Kresów, głosili że tylko suwerenna i niepodległa Polska będzie prawdziwym sojusznikiem ZSRR (bo PZPR jest dla ZSRR zbyt słabym sojusznikiem). Sojusz Polski i ZSRR miał być wymierzony w Niemcy. Polska będąca sojusznikiem ZSRR miała zapewniać swobodę kościoła, wolność kultury, likwidacje agentury sowieckiej, odzyskanie kresów, odrzucenie dyktatury sowieckiej i demokracje. Horyzonty doceniały ZSRR za stworzenie jednolicie etnicznej Polski, granice zachodnią i podział Niemiec. Zdaniem Horyzontów wrogiem Polski były Niemcy. Redakcja pisma uznawała że zrywy antykomunistyczne pogarszają sytuacje Polaków wobec Rosji, za wrogów uznawano więc tych którzy zwalczali komunizm. Antykomunistów redakcja postrzegała jako agenturę wrogich sił. Wielkie nadzieje redakcja wiązała z rzekomym procesem liberalizacji w ZSRR. Postawa taka skłoniła redakcje do potępienia wystąpień antykomunistycznych w 1956 roku w Poznaniu, wiązania ogromnych nadziej z Gomułką (choć Giertych krytykował Gomułkę za uniezależnianie się od ZSRR – Giertych uważał że „Polska powinna być jednoznacznie zadeklarowanym sojusznikiem Moskwy” – taką drugą Finlandią zależną ale nie komunistyczną, a nie Jugosławią niezależną i komunistyczną). Jędrzej Giertych na łamach Horyzontów głosił że Gomułka: uniezależnił Polskę od Moskwy, ograniczył terror, obdarzył obywateli sporym zakresem wolności, mniej dyskryminował kościół, wprowadził więcej normalnych mechanizmów w rolnictwie. Zdaniem redakcji „trzecia siła” czyli żydzi infiltrujący władze PZPR (wrodzy i kościołowi i PZPR) skłócała kościół i PZPR w PRL. Żydzi według redakcji opowiadali też za marzec 1968 (celem marca było związanie sił sowieckich w PRL i sanie wolnej ręki Izraelowi), destabilizacje pokoju na świecie (to była domena żydów trockistów), rewolucje obyczajową 1968 w USA i Europie Zachodniej, Grudzień 1970 na wybrzeżu. Po Grudniu 1970 redakcja przeniosła swoje irracjonalne złudzenia z Gomułki na Gierka (który miał rehabilitować endecje w stylu Doboszyńskiego w Polsce).

 

W Piątym artykule Jan Wójcik opisał ruch basmaczy który od 1918 do 1933 walczył z bolszewikami w Turkiestanie. Basmacze byli narodowo wyzwoleńczym islamskim ruchem nie posiadającym wspólnej hierarchii. Ich powstanie było odpowiedział na na anty islamską kampanie bolszewików.

 

Arkadiusz Karbowiak w szóstym artykule opisał żydowskich terrorystów walczących od 1907 do 1948 w Palestynie o utworzenie państwa żydowskiego. W latach 20 i 30 XX wieku w Palestynie istniały słabe organizacje żydowskie zajmujące się ochroną osiedli żydowskich. Organizacje paramilitarne tworzyli głównie syjoniści. Jedną z pierwszych powstała w Jaffie Bar Giora zajmująca się ochroną osiedli żydowskich. W 1909 powstał Hashomer (Strażnik). Podczas I wojny światowej Brytyjczycy zgodzili się na powstanie pomocniczej formacji Korpus Mulników Syjonu. Korpus liczący 650 żołnierzy walczył na froncie z armią turecką. Z Korpusu powstał w 1917 Legion Żydowski. W 1920 w wyniku klęski klęski Turcji w I wojnie światowej Palestyna stała się terytorium mandatowym Wielkiej Brytanii (żydzi byli zadowoleni bo pamiętali Deklaracje Balfoura z 1917). Palestyna nie była jednak bezludnym pustkowiem, pomysłom syjonistów przeciwna była tubylcza ludność arabska która zwalczała napływ imigrantów żydowskich. W walkach z arabami w 1920 zginął dowódca samoobrony żydowskiej Józef Trumpeldor. W tym też czasie żydów przed antyżydowskimi zamieszkami w Jerozolimie broniła żydowska samoobrona pod dowództwem Włodzimierza Żabotyńskiego. Brytyjczycy wyłapali dowódców żydowskiej samoobrony i skazali ich na wieloletnie uwięzienie (szybko jednak objęła ich amnestia). W 1920 lewica żydowska powołała do życia Haganę (Obronę). Rok później Brytyjczycy powołali w Palestynie Najwyższa Radę Muzułmańską i Wielkiego Muftiego Jerozolimy. W 1921 wybuchły w Jerozolimie nowe antyżydowskie zamieszki podczas których Arabowie wymordowali żydów z Rosji (bilans ofiar był już tak nie jednoznaczny, zginęło 48 arabów i 47 żydów). W odpowiedzi na terroryzm Brytyjczycy wprowadzili stan wyjątkowy. Od 1923 pomoc żydom w Palestynie niosła Agencja Żydowska podporządkowana Organizacji Syjonistycznej. W 1928 miała miejsce nowa fala zamieszek. Kolejny rok był też krwawy (w sierpniu miała miejsce rzeź żydów w Jerozolimie i Hebronie (wymordowano tubylczą społeczność żydowską żyjąca od wieków w Palestynie). W wyniku wygrania demokratycznych wyborów przez nazistów w Niemczech w 1933 roku liczba imigrantów żydowskich z Niemczech wzrosła w Palestynie do 215.000. Napływ żydów wzbudził nacjonalizm arabski. Arabowie w 1932 powołali anty brytyjską Partie Niepodległości i w 1934 pro brytyjską Partie Obrony Narodowej. W 1933 podczas arabskich protestów przeciw imigracji żydów Brytyjczycy zastrzelili kilkudziesięciu protestujących arabów. W 1936 powstała organizacja paramilitarna Al Fatuwa kwestionując jakiekolwiek prawa żydów do Palestyny i wykorzystująca terror do walki z żydami. W 1936 w kwietniu i maju miały miejsce kolejne zamieszki antyżydowskie (w maju do walk dołączyli się arabscy ochotnicy z innych krajów). W odpowiedzi na działania arabów Hagana przeprowadzała operacje specjalne (zabójstwa kolaborujących z arabami i Brytyjczykami, zabójstwa odwetowe arabów za ataki na żydowskie osiedla). W 1937 doszło do kolejnego zaostrzenia sytuacji – arabscy nacjonaliści wymordowali 2.000 arabów podejrzewanych o kolaboracje z Brytyjczykami. Brytyjczycy szybko jednak spacyfikowali arabską rewoltę. W działaniach odwetowych Brytyjczycy używali SNS (Specjalny Nocny Szwadron) składające się z żydów i Brytyjczyków, oraz POSH składający się z żydów. SNS współpracował z Haganą (która finansowała akcje SNS). W 1939 SNS i POSH przekształcono w HISH. Współpraca brytyjsko żydowska miała miejsce pomimo że w 1937 Irgun rozpoczął akcje terrorystyczne. Przez pierwsze dwa lata ofiarami żydowskiego terroryzmu padali Arabowie. Ofiarami kolejnej żydowskiej organizacji Lehi padali Brytyjczycy. Innym wyrazem współpracy żydowsko brytyjskiej było powstanie Żydowskiej Policji Osiedleńczej i Żydowskiej Policji Pomocniczej (obie jednostki były podporządkowane Brytyjczykom). W 1939 miało miejsce kolejne arabskie powstanie (podczas jego trwania zginęło 5.000 arabów, 400 żydów i 200 Brytyjczyków. W obliczu niemieckiego zagrożenia władze brytyjskie uległy presji arabskiej i ograniczyły imigracje żydów do 75.000 rocznie (Brytyjczykom zależało by Arabowie nie mieli pretekstu do współpracy z Niemcami). Gdy w 3 września 1939 Wielka Brytania wypowiedziała wojnę Niemcom Agencja Żydowska poparła decyzje Korony. Również Irgun we wrześniu 1939 w obliczu wojny zakończył swoje antybrytyjskie akcje terrorystyczne. Decyzji tej jednak nie podporządkował się Abraham Stern który kontynuował walkę z Brytyjczykami. Celem Abrahama Sterna był Izrael w granicach biblijnych, wypędzenie arabów z ziem przyszłego Izraela. Stern wzorował się na IRA i Narodnej Woli, odrzucał demokracje, nie wykluczał współpracy z państwami osi przeciw Brytyjczykom. Grupa Sterna przyjęła miano Lehi, liczyła do 700 terrorystów, zdobywała środki napadając na banki. Członkiem Lehi był Icchak Szamir. W obliczu wojny żydzi zdecydowali się na intensyfikacje nielegalnej imigracji do Palestyny, zajął się tym nowo powstały Mossad. W rewanżu Brytyjczycy represjonowali działaczy żydowskich. Podczas II wojny światowej żydzi tworzyli podległe Brytyjczykom oddziały wojskowe. Oddziały te walczyły w Syrii, Iraku i Europie (w 1944 we Włoszech walczyła Samodzielna Brygada Żydowska, po wojnie zajmująca się przerzucaniem żydów do Palestyny). W 1943 (kiedy Niemcy przestali być groźni w Afryce) pogorszyły się relacje żydowsko brytyjskie, żydzi zaczęli zwalczać Brytyjczyków. W styczniu 1944 Irgun proklamował walkę z Brytyjczykami. Terroryzmem Irgunu była zakłopotana Agencja Żydowska. Dodatkowo Hagana zaczęła zwalczać Irgun. Rozpoczęły się lata żydowskiego terroryzmu wymierzonego w żydów. W 1945 ZSRR poparł powstanie Izraela by osłabić Wielką Brytanie. Irgun i Hagana kontynuowały ataki terrorystyczne wymierzone w Brytyjczyków. USA domagały się od Brytyjczyków wpuszczenia wszystkich żydowskich imigrantów do Palestyny. W latach 1945-1948 ofiarami żydowskiego terroryzmu padły głównie brytyjskie obiekty wojskowe i administracyjne. W 1946 odpowiedzią na masowe ataki terrorystyczne żydów były brytyjskie represje (Brytyjczycy stworzyli szwadrony śmierci do likwidowania żydowskich terrorystów). Jedną z największych zbrodni żydowskich terrorystów z Irgunu było wysadzenie (2 lipca 1946 roku) Hotelu Król Dawid a w konsekwencji wymordowanie przez żydowskich terrorystów 91 osób. Swoim terroryzmem żydzi wymusili na Brytyjczykach oddanie sprawy Palestyny w ręce ONZ. Wolą USA i ZSRR 9 listopada 1947 roku ONZ rezolucją 181 podzielił Palestynę. W miesiąc później wybuchła w Palestynie wojna partyzancka. Wobec liczniejszych ale podzielonych, pozbawionych morale i niewyszkolonych sil arabskich, w walkach wzięło udział 35.000 bojowników Hagany, 2100 Palmah, 1000 rezerwistów, do 3000 członków Irgunu i 500 Lehi. Problemem żydów był brak broni. W trakcie walk 132 żydowskich terrorystów wymordowało 254 cywilnych mieszkańców arabskiej wsi Deir Jassin (co doprowadziło do ucieczki arabów z części Palestyny i odwetowego ataku arabów na szpital gdzie byli leczeni ranni terroryści żydowscy odpowiedzialni za tą zbrodnie). W maju 1948 we wsi Abu Susa żydzi wymordowali 200 arabskich cywili, we wsi Tantura 200, w miasteczku Lydda w czerwcu 100 cywilnych mieszkańców. W 1948 roku powstały arabskie organizacje terrorystyczne, w kwietniu żydzi wycofali się z Palestyny. 14 mają 1948 Izrael ogłosił deklaracje niepodległości, Irgun i Hagana weszły w skład Izraelskich Sił Obrony CAHAL (właściwie Irgun pozostawał w separacji co doprowadzało do wzajemnych walk wśród żydów). Wśród znanych ofiar żydowskich terrorystów był zamordowany we wrześniu 1948 wysłannik ONZ książę Folke Bernadotte który podczas wojny uratował kilkanaście tysięcy węgierskich żydów (żydzi uznawali go za wroga bo chciał pokoju w Palestynie). Władze Izraela nikogo nie ukarały za to zabójstwo, a jeden z morderców był później ochroniarzem premiera Izraela.

 

Swój artykuł Arkadiusz Karbowiak poświęcił też polskiej pomocy dla żydowskich terrorystów. Sanacja współpracowała oficjalnie z żydami od przewrotu majowego do do śmierci Józefa Piłsudskiego. Po śmierci Piłsudskiego sanacja wsparła postulaty emigracji żydów wysuwane przez syjonistyczno rewizjonistyczną Nową Organizacje Syjonistyczną Włodzimierza Żabotyńskiego. Polska oficjalnie deklarowała swoje poparcie dla postulatów utworzenia państwa żydowskiego. Nieoficjalnie polskie MON i MSZ w 1938 szkoliły w rzemiośle wojskowym żydowskich terrorystów w tajnych ośrodkach dla Irgunu w Zofiówce na Wołyniu, Podębnie pod Łodzią, Andrychowie. II RP pożyczyła (na słowo honoru) syjonistom 250.000 złotych na zakup broni (którą później przemycano do Palestyny). W Warszawie szkolono terrorystów z Betaru (związanych z Irgunem). Sanacyjne władze II RP ułatwiały Betarowcom imigracje do Palestyny, oraz (s.137) „pomogły przejąć sympatykom ruchu syjonistyczno rewizjonistycznego jeden z dzienników ukazujących się w Polsce”. W czasie II wojny światowej część syjonistów która przeszła przez łagry trafiła do armii Andersa a z nią do Palestyny (kiedy dezerterowali Polacy ich nie ścigali).

 

Piotr Gontarczyk w dziesiąty artykuł Glaukopisu poświęcił satyrom z sowieckiego pisma ateistycznego Bezbożnik (wydawanego od 1922 roku). Bezbożnik był głównym organem sowieckiej polityki zniszczenia religii (atakującej prawosławie, katolicyzm, judaizm i islam). Polityki która polegała na fizycznej eksterminacji kleru, niszczeniu świątyń, masowej propagandzie za pośrednictwem broszur i książek wydawanych w olbrzymich nakładach, usuwania religii z przestrzeni publicznej. Sowiecka kampania anty wyznaniowa była najbardziej nasilona w latach 1929-1939. Ateistyczna propaganda była kierowana głównie do dzieci i młodzieży (programy nauczania były przesiąknięte antyreligijną propagandą). Dzieci zmuszano do zwalczania religijności rodziców, donoszenia na społeczność lokalną uczestniczącą w praktykach religijnych, prześladowania wierzących dzieci.

 

Jednym z najbardziej szokujących tekstów pisma stał się zapewne wbrew redakcji (pismo opublikowano przed tragedią Smoleńską) archiwalny i dotąd nie publikowany artykuł Adama Doboszyńskiego (zamordowanego w sierpniu 1949 przez komunistów) o generale Sikorskim. W swym artykule Doboszyński pisał (s.219):

Jakże ciężko brać do ręki, by niszczyć narastającą legendę i ściągać z cokołu bohatera wszak ''de mortuis nil nisi bene''…

Rozprawmy się najpierw z tym ostatnim zdaniem. W zastosowaniu do postaci historycznych prowadzi ono prostą drogą do brązu i fałszu. Owszem, mówimy tylko dobrze o zmarłych szewcach, krawcach czy organistach, ale dociekamy prawdy, brutalnej prawdy i tylko prawdy o zmarłych postaciach historycznych, które automatycznie stają się dla przyszłych pokoleń wzorcem do naśladowania lub przestrogą”.

Zdaniem Doboszyńskiego nierozważne kreowanie mitów narodowych demoralizuje młodzież, „naród wychowany w bezkrytycznym podziwie dla Kościuszki będzie w każdym pokoleniu robił samobójcze gesty powstańcze pod inspiracje zagranicy”.

Takim nowym mitem narodowym był według Doboszyńskiego generał Sikorski który zginął w katastrofie lotniczej na Gibraltarze. Sikorski (s.220) „w pierwszych latach pierwszej wojny światowej doszedł do rangi podpułkownika, nie powąchawszy prochu, drogą zakulisowych kombinacji politycznych”. W 1926 roku Sikorski jak wszyscy masoni poparł zamach Piłsudskiego za co sanacja przez 13 lat wypłacała mu pobory równe poborom generała dywizji. Zdaniem Doboszyńskiego Sikorski zawsze musiał być satelitą jakiegoś mocarstwa, nie umiał samodzielnie myśleć. W II RP był lojalny wobec Wielkiego Wschodu, promował pomysł powołania na tron polski księcia Kentu (Wielkiego Mistrza Zjednoczonej Loży Anglii). W czasie wojny w interesie brytyjskim zawierał umowy z sowietami, zastanawiał się czy nie związać się politycznie z sowietami. Sikorski w na przełomie 1941 i 1942 ukrywał przed Polakami antypolskie żądania ZSRR. W 1942 w Londynie stał się instrumentem sowieckiej propagandy. Przez lata był związany z masonerią i żydami. Był obok Rydza Śmigłego i Mikołajczyka jednym z tych polityków których promowała masoneria. Sikorski całe życie dbał tylko o własny interes i unikał wikłania się w sprawy które mogły by narazić go na utratę pozycji i profitów, był pudlem rezonansowym modnych opinii. Sikorskiego otaczały patologiczne układy towarzyskie.

Zdaniem Doboszyńskiego masońska metoda kreowania przywódcy narodowego (s.226) „działała tak sprawnie, że można było zrobić ''wodzem narodu'' w dwa lata byle kogo, czyje zdolności wyrastają ponad przeciętną. Nie potrzeba zasług, wystarczy propaganda”.

Według Doboszyńskiego przyczyną tego ze Polacy nie mają (s.227) „przywódców naprawdę wielkich” a za liderów mają „rozreklamowane miernoty”, establishment „polityczny i wojskowy zwykły się składać z przeważnie z ludzi o słabych charakterach, niedouków i pyszałków” leży w tym że od paruset lat życie gospodarcze Polski „było w rękach czynników obcych”, władze Polski należały do tajnych związków podporządkowanych zagranicznym i antykatolickim ośrodkom”. By nie dopuścić do uzyskania przez Polaków suwerenności „nad społeczeństwem naszym rozpięta była – i jest nadal – sieć, przez którą nie przebija się w górę żadna jednostka, choćby największych zdolności, o ile nie będzie dawała gwarancji lojaliści względem czynników wszechpotężnych, które w wielu wypadkach sabotują interes narodu”. Mechanizm ten nastawiony jest na dopuszczenie do władzy „wyłącznie tylko ludzi o oportunistycznym charakterze i miękkim karku, a spychanie w dół ludzi twardych”. Mechanizm ten wyucza polityków do bycia lokajami zagranicy.

Najbliższym współpracownikiem Sikorskiego był Józef Retinger. Żyd który w czasie I wojny światowej współpracownik prezydenta Meksyku Callesa też żyda który odpowiadał za terror lewicowych rządów masonerii w Meksyku. Po wojnie Retinger wspierał islamską rebelię w Maroku, był dyplomatą II RP. Podczas II wojny światowej w okupowanej Polsce promował idee powstania warszawskiego, w Londynie doradzał Sikorskiemu.

 

W najnowszym numerze Glaukopisu na szczególną uwagę zasługują też niestety niezwykle aktualne fraszki polityczne działacza endecji z II RP Aleksandra Dzierżawskiego, recenzja Marek J. Chodakiewicz publikacji IPN „Lista strat ruchu narodowego”, recenzje książek historycznych wydawanych w USA.

W jednej z nich jeden z autorów stwierdził że „Nie ulega wątpliwości, że znaczny procent amerykańskich agentów sowieckich, szczególnie tych najbardziej znaczących, była pochodzenia żydowskiego”. Dodatkową zaletą wzmiankowanej recenzji jest lista sowieckich agentów żydów w USA.

 

Jan Bodakowski

 

 

 

Odsłon: 262 Komentarzy: 1


Fotorelacja wiec Kaczyńskiego w Warszawie

Kategoria: Wiadomości Saturday, 22 May 2010, 22:52

Fotorelacja wiec Kaczyńskiego w Warszawie Jan Bodakowski

Odsłon: 546 Komentarzy: 5


Fotorelacja Międzynarodowe Targi Książek

Kategoria: Wiadomości Thursday, 20 May 2010, 22:50

Fotorelacja Międzynarodowe Targi Książek Od piątku do niedzieli (23 maja 2010) w warszawskim pałacu kultury odbywają się Międzynarodowe Targi Książki. Wśród licznych wydawców nie zabrakło też wystawców oferujących wartościowe książki miłe sercu polskich patriotów. Na targach swoje książki zaprezentowało wydawnictwo Nortom wydawca książek o zbrodniach na Wołyniu, prac Romana Dmowskiego i księdza Poradowskiego. Swoje stoisko ma też oficyna Wektory związana z miesięcznikiem Opcja na Prawo. Wektory wydały szereg ciekawych publikacji o lewicy, inkwizycji, masonerii, żydach. Świetne książki historyczne na swoim stoisku oferował Instytut Pamięci Narodowej. Wiele cennych patriotycznych pozycji oferował także znany warszawski bukinista pan Krzysztof. Jan Bodakowski

Odsłon: 375 Komentarzy: 0


Antykatolicka działalność Pawła VI

Kategoria: Wiadomości Tuesday, 18 May 2010, 19:46

<!-- @page { size: 21cm 29.7cm; margin: 2cm } P { margin-bottom: 0.21cm } -->

Jan Bodakowski

Antykatolicka działalność Pawła VI

 

Ksiądz Luigi Villa w książce „Paweł VI błogosławiony?” wydanej przez wydawnictwo Antyk Marcina Dybowskiego zarzucił papieżowi Pawłowi VI działania na szkodę kościoła katolickiego. W swej pracy duchowny wielokrotnie odwoływał się i cytował konkretne wypowiedzi Pawła VI. Praca księdza Luigi Villa oparta została na bardzo dokładnej kwerendzie wszystkich wypowiedzi papieża Pawła VI. Książkę ilustrują dziesiątki fotografii dokumentujących posoborowe patologie.

 

Paweł VI ekskomunikowany krzywoprzysięzca

 

Autor książki o Pawle VI przypomniał że w dniu swojej koronacji Paweł VI przysiągł że nie dopuści do: umniejszania lub porzucenia tradycji katolickiej, przyjmowania nowości doktrynalnych. Papież Paweł VI zobowiązał się też do przestrzegania i chronienia tradycji katolickiej, dbania o ortodoksje. W czasie przysięgi nałożył ekskomunikę na wszystkich (w tym i na siebie, w przysiedzę padło takie jednoznaczne stwierdzenie) którzy wystąpili by przeciw tradycji. W czasie swojego pontyfikatu Paweł VI wielokrotnie złamał swoja przysięgę i podpadł pod swoją ekskomunikę.

 

Kolaboracja Pawła VI z komunizmem

 

Ksiądz Luigi Villa zarzucił Pawłowi VI że wbrew wielowiekowemu nauczaniu katolickiemu nie tylko nie potępiał komunizmu ale i (s.263) „wiązał z komunizmem nadzieje na urzeczywistnienie większej sprawiedliwości społecznej niż w ustroju kapitalistycznym”. Paweł VI uważał że komunizm na polu społecznym realizował postulaty ewangeliczne. Za swoją sympatie dla komunizmu (wyrażająca się utrzymywaniem zakazanych i potajemnych kontaktów z ZSRR oraz ukrywanie schizmy w komunistycznych Chinach) przyszły Paweł VI został zwolniony z pracy w Sekretariacie Stanu Stolicy Apostolskiej przez papieża Piusa XII. Przyszły Paweł VI potajemnie spotykał się z szefem włoskich komunistów i namawiał go do powołania wielkiej koalicji z socjalistami i chadekami. Jako biskup wystarał się też o dyspensę dla księdza który porzucił kapłaństwo i został członkiem partii komunistycznej. Już jako papież swoją encykliką „Pacem in Terris” Paweł VI otworzył kościół na dialog z komunizmem, uznał że należy prowadzić dialog z komunizmem bo komunizm może ewoluować w dobrą stronę. Swoimi działaniami Paweł VI zawsze wychodził naprzeciw postulatom Kremla (którego celem było uczynienie z kościoła katolickiego instrumentu polityki sowieckiej). Był instrumentem sowieckiego ubezwłasnowolniania katolicyzmu. W 1971 Paweł VI nakazał by Synod Rzymski miał wydźwięk antykapitalistyczny, głosił krzywdę krajów trzeciego świata i zbrodniczość świata zachodniego. W obliczu zbrodni komunistycznych Paweł VI milczał. Milczał o prześladowaniach duchownych z bloku wschodniego (księży niezłomnych uważał za przeszkodę w umiłowanym dialogu). Zwalczał kościół unicki (który był solą w oku dyktatury komunistycznej). Na Litwie Paweł VI mianował biskupów wybranych przez Moskwę. W Watykanie papież przyjmował na audiencjach komunistycznych zbrodniarzy i terrorystów z krajów trzeciego świata. Udzielił swego poparcia komunistom wietnamskim (sfinansował z budżetu Watykanu budowę szpitala w komunistycznym Wietnamie). Milczał wobec schizmy w Chinach. W 1966 roku stwierdził ze podziwia młodych chińskich komunistów za idealizm i entuzjazm. Watykan z zadowoleniem powitał przyjęcie komunistycznych Chin do Organizacji Narodów Zjednoczonych. Paweł VI prowadził politykę otwarcia na ZSRR i ChRL. Podczas gdy komuniści zagarniali kontynent po kontynencie Paweł VI promował pacyfizm na zachodzie. W 1966 roku w czasie pielgrzymki do Afryki propagował dekolonizacje – umożliwiło to wprowadzenie komunistycznych tyranii w państwach afrykańskich. Antykolonializm Pawła VI był antykolonializmem globalnych korporacji, komunistycznego imperializmu, lewicowych intelektualistów, i ONZ (Paweł VI deklarował poparcie dla idei ONZ jako rządu światowego). Paweł VI zdjął ekskomunikę ciążącą na księżach kolaborujących z komunistami, zezwolił katolikom na przynależność do partii komunistycznej oraz rehabilitował marksizm. Papież Paweł VI przeciwstawił się potępieniu na drugim soborze watykańskim komunizmu (chociaż domagali się tego biskupi z krajów gdzie tyranie komunistyczne prześladowały katolików).

 

Kolaboracja Pawła VI z masonerią

 

Autor książki „Paweł VI błogosławiony?” zarzucał Pawłowi VI że wyznawał poglądy bliższe ideałom masońskim niż katolicyzmowi. Paweł VI w swoim nauczaniu głosił postulaty masońskie. Wbrew nauczaniu kościoła katolickiego który od wieków potępiał masonerie (trzy wieki ekskomuniki, ponad 200 oficjalnych dokumentów potępiających masonerie, ponad 560 wystąpień papieży potępiających masonerie, 16 anty masońskich encyklik) zarzucając jej chęć zniszczenia kościoła ukrytą za frazesami, wielokrotne eksterminowanie katolików. Paweł VI otworzył kościół na masonerie. Za co masoneria w swoich publikacjach bardzo go ceniła i uznawała za swojego przyjaciela. Postawa taka umożliwiła masonerii we Włoszech za pontyfikatu Pawła VI wprowadzenie przepisów zgodnych z postulatami masonerii (rozwodów, aborcji rozdziału państwa i kościoła). Jednym z pośredników między papieżem a masonerią był kardynał Bea (który dla masonerii na soborze przepchną dekret o wolności religijnej). Paweł VI wspierał masoński ekumenizm, wspierał masoński globalizm ONZ, umożliwił masonom zinfiltrowanie kościoła. Paweł VI pozwolił katolikom na przynależność do masonerii pod warunkiem uzyskania zgody swojego biskupa. Otwartość Pawła VI na masonerie objawiała się w tym że wielokrotnie przyjmował on na audiencjach masonów (wielokrotnie deklarował swoją przyjaźń wobec masonów z żydowskiej masonerii Bnai Brith), podczas gdy katolikom wiernym tradycji audiencji odmawiał. W 1964 Paweł VI zdjął klątwę z prawosławnego patriarchy Atenagorasa I który był masonem. Za pontyfikatu Pawła VI masonem był Vincent Miano szef sekretariatu do spraw niewierzących. Członkiem komitetu do spraw konkordancji biblijnej był Gamberini Wielki Mistrz Wielkiego Wschodu Włoch, założyciel i biskup Kościoła Gnostyckiego (będącego instytucjonalnym spadkobiercą Kościoła Szatana).

 

Nastawienie drugiego soboru watykańskiego do masonerii dzięki Pawłowi VI było bardzo pozytywne. Wielu spośród najbardziej aktywnych biskupów na ostatnim soborze było masonami lub ludźmi wiernymi ideałom masońskim (Jan XXIII uczynił konsultorem soboru jezuitę Teilharda de Chardin adepta masonerii zakonu martynistycznego). Tezy soboru były przygotowane zgodnie z instrukcjami masonerii (np. przez masona kardynała Achilles Lienara). Po soborze biskupi i episkopaty udzielały zgody konwertytom na katolicyzm na pozostawanie członkami masonerii.

 

Masoneria od wieków infiltrowała kościół. Po soborze masoneria deklarowała że wielu hierarchów jest masonami. Wielowiekowy był też sojusz masonerii i protestantów. Według listy opublikowanej we włoskim czasopiśmie Panorama 10 sierpnia 1976 roku a zdobytej przez znanego dziennikarza śledczego Pecorelliego (za co został zapewne zabity) masonami byli między innymi tacy współpracownicy Pawła VI jak: bp Macchi sekretarz Pawła VI, kard Villot sekretarz stanu Pawła VI, Jana Pawła I, Jana Pawła II, krad Poelti wikariusz Rzymu, bp Marcinkowski, kard Casaroli, kard Franz Konig (prymas Austrii który przegrał dwa procesy z osobami które zarzuciły mu przynależność do wolnomularstwa).

 

Wybór Pawła VI był wymuszony przez masonerie która zagroziła prześladowaniami kościoła w krajach przez siebie rządzonych w wypadku wyboru kard Siri. Przodkowie Pawła VI ze strony matki byli związani z masoneria. Masoneria wspierała wybór Pawła VI gdyż jako kardynał był on znany z utożsamianiem ewangelii z masońskimi „prawami człowieka”, promował ekumenizm czyli realną unifikacje religii. Już jako papież Paweł VI zlikwidował wykazy herezji, kary za rozpowszechnianie herezji (czym przyczynił się do ich ekspansji).

 

Herezje Pawła VI

 

Ksiądz Luigi Villa w książce zarzucił Pawłowi VI że był heretykiem. Dla Pawła VI nauczanie katolickie nie było istotne, dbał tylko o to by działać zgodnie z interesami „współczesnego świata” (tradycyjne nauczanie katolickie antytezę Królestwa Bożego nazywało właśnie współczesnym światem), masonerii i żydów. Uznawał że radość jest lepsza od ascezy. Swoje heretyckie poglądy religijne Paweł VI głosił fałszywie pod banderą katolicką. W swym heretyckim nauczaniu powtarzał herezje Jana XXIII, odrzucał percepcje rzeczywistości opartą na dogmatach na rzecz percepcji opartej na punkcie widzenia „świata współczesnego”, zamiast autorytetu Boga przejmował się autorytetem człowieka. Tożsamość Pawła VI była laicka nie katolicka. Paweł VI był zwolennikiem ekumenizmu, deistycznego humanizmu ONZ i tzw „praw człowieka” (podobnie jak dla masonerii tak i dla Pawła VI humanizm ważniejszy był od nauczania Jezusa). ONZ papież sławił za walkę o pokój. Paweł VI głosił globalistyczne frazesy o potrzebie budowy Nowego Świata braterstwa i pokoju. Świadomy destruktywnej działalności szatana we współczesnym świecie nie zrobił nic by tej patologii się przeciwstawić, uznawał że został powołany na urząd przez Boga nie po to by wzmocnić kościół ale by go doświadczyć. Paweł VI nauczał że Chrystus był wyzwolicielem w sensie społecznym a ewangelie były manifestem społecznym. Dla papieża ważniejszy był dialog nie ewangelizacja, człowiek nie Bóg (był zwolennikiem antropocentryzmu nie teocentryzmu), rzeczywistość materialna nie duchowa. Odrzucał tradycyjne katolickie spojrzenie na rolę kościoła. Kościół według papieża Pawła VI tworzył kolektyw wiernych a nie Jezus Chrystus. Paweł VI chciał by kościół dostosował się do języka, obyczajów, popkultury zlaicyzowanej współczesności (podczas gdy nauczanie katolickie głosiło że kościół ma być alternatywą dla zdemoralizowanego świata). Paweł VI odrzucił anty modernistyczne nauczanie swoich poprzedników, zlikwidował instytucje powołane do obrony ortodoksji i tradycyjną katolicką liturgie. Akceptował w kościele heretyków (szczególnie lewicowych ekstremistów). Był spadkobiercą papieża Honoriusza – zamiast zwalczać herezje podsycał ja.

 

Paweł VI odpowiadał za likwidacje mszy katolickiej i wprowadzenie nowej mszy zakażonej duchem protestantyzmu (sami protestanci deklarowali protestancką ortodoksje nowej mszy zgodną z herezjami Lutra, odprawiali ja bez szkody dla swoich heretyckich przekonań religijnych). Paweł VI włączył w skład soborowej komisji zajmującej się liturgią sześciu protestantów. Nowa msza zawierała herezje z Taize. Nowa msza miała być sprawowana pod przewodnictwem kapłana tylko jako wspomnienie tego co Jezus uczynił w Wielki Czartek (podczas gdy katolicyzm głosił że w trakcie mszy ma miejsce realna przemiana wina i hostii w krew i ciało Jezusa). Dla Pawła VI msza była kolektywnym zebraniem wiernych umożliwiającą symboliczną obecność Jezusa Chrystusa (podczas gdy katolicyzm nauczał o realnej obecności Jezusa i podkreślał role kapłana nie kolektywu). Zmiany liturgii dokonane przez Pawła VI uczyniły ją zgodną z protestanckimi herezjami negującymi realną obecność ciała i krwi Jezusa. Liturgia nowej mszy została tak zmieniona by zatrzeć katolicki charakter mszy. Paweł VI wyrzucił z kościołów łacinę i śpiew gregoriański, zastępując je językami narodowymi i kakofonia pop rzępolenia. Wykorzenienie łaciny zniszczyło powszechny charakter katolicyzmu. Paweł VI upstrzył nową liturgie pozbawionymi sensu, naiwnie sentymentalnymi formułkami, często o heretyckiej treści. Ponieważ nowa msza przesiąknięta herezjami nie zyskała poparcia na soborze Paweł VI narzucił ją poza soborem. Za przykładem Pawła VI inni modernistyczni kapłani dokonywali w czasie mszy przeróżnych bluźnierstw i zgorszeń profanując swoim zachowaniem kościoły. Paweł VI tolerował i akceptował wszelkie ohydne posoborowe patologie liturgiczne, nic nie zrobił by im przeciwdziałać. W duchu modernizmu Pawła VI usunięto z ołtarzy tabernakulum (rozrywając tym samym naturalna więź ołtarza z tabernakulum), zaprzestano nabożeństw, utracono szacunek dla eucharystii, zezwolono heretykom na przyjmowanie komunii. Modernistyczna hierarchia wykonywała gesty świadczące o uznawaniu prawdziwości nauczania heretyckich zborów.

 

Heretycki pontyfikat Pawła VI był kontynuacja pontyfikatu Jana XXIII. Jan XXIII w duchu modernizmu zwołał drugi sobór watykański i opublikował encyklikę „Pacem in Terris” propagującą masońskie tzw „prawa człowieka”. Drugi sobór watykański zaowocował dwuznacznymi deklaracjami (pokładającymi wiarę w człowieka nie w Boga) celowo przemilczającymi istotne zagadnienia. Deklaracje te były owocem zakulisowych intryg w czasie obrad soboru. Na szczęście sam Paweł VI uznał sobór za pastoralny a nie dogmatyczny (papież dał tym samym katolikom możliwość odrzucenia wątpliwych uchwał soboru).

 

Jan Bodakowski

Odsłon: 1241 Komentarzy: 24


Warszawskie Targi Książki

Kategoria: Wiadomości Friday, 14 May 2010, 11:57

Warszawskie Targi  Książki

 

W murach warszawskiego Pałacu Kultury i Nauki (oby kiedyś go wyburzono) odbywają sie po raz pierwszy Warszawskie Targi Książki. Wśród wydawców nie zabrakło oficyn wydających prawe książki. Wydawnictwa LTW wydawcy książek Ossendowskiego, Tyrmanda, Sergiusza Piaseckiego i wyboru tekstów Sławomira Cenckiewicza. Wydawnictwa Fronda wydawcy książek Terlikowskiego, ks profesora Chrostowskiego o judaizmie, Chestertona. Znanych historyków: profesora Chodakiewicza o wojnie domowej w Hiszpanii i stosunkach polsko żydowskich, Piotra Gontarczyka i Marka Wierzbickiego o Żydach na ziemiach polskich, Pawła Skibińskiego dyrektora Muzeum Jan Pawła II przy Świątyni Opaczności Bożej, Grzegorza Kucharczyka o masonerii. Wydawnictwa Prohibita (należącego do publicysty Gości Niedzielnego i Najwyższego Czasu) specjalizującego się książkach wolnorynkowych. Na stoisku Prochibity można było też zakupić ksiazki innych wydawnictw (dzieła Józefa Mackiewicza, Waldemara Łysiaka  i książki wydawnictwa Antyk). Targi trwają od czwartku 13 maja do niedzieli 16 maja. Jan Bodakowski

Odsłon: 298 Komentarzy: 2


Eko cwaniaki zagrożeniem dla Polski i Polaków

Kategoria: Wiadomości Sunday, 05 December 2010, 21:00

<!-- @page { size: 21cm 29.7cm; margin: 2cm } P { margin-bottom: 0.21cm } -->

Jan Bodakowski

Eko cwaniaki zagrożeniem dla Polski i Polaków

 

Księgarnia wysyłkowa Najwyższego Czasu wśród wielu interesujących pozycji ma w swojej ofercie książkę Tomasza Teluka „Mitologia Efektu cieplarnianego”. Książka ta jest zaskakująco patriotyczna lekturą zważywszy na to co można było by oczekiwać po nazwie (niezbyt kojarzącej się z troską o losy własnego kraju i współobywateli) Instytutu Globalizacji który został założony przez Teluka.

 

Teluk obnaża w swojej (niezwykle merytorycznej i odwołującej się do wypowiedzi naukowców) książce wzajemne powiązania eko cwaniaków z organizacjami międzynarodowymi i lewicowymi mediami, oraz szkodliwą dla Polski i Polaków działalność eko cwaniaków. Eko cwaniaki propagują eko kłamstwa: o istnieniu efektu cieplarnianego, istnieniu globalnego ocieplenia, wpływie człowieka na zmiany klimatu (podczas gdy za emisje CO2 w 99.75% odpowiada natura a w 0.25% człowiek), szkodliwości substancji konserwujących w jedzeniu, odkładaniu się w organizmie substancji chemicznych, szkodliwości spalarni śmieci, szkodliwości nawozów sztucznych, zagrożeniu ze strony dziury ozonowej, szkodliwości elektromagnetycznej urządzeń elektrycznych. Kłamstwa eko cwaniaków służą lewicy do walki z wolnością gospodarczą. Za kłamstwa eko cwaniaków wprowadzone w życie przez lewice zapłaciły miliony murzynów którzy zmarli w wyniku zakazu stosowania DDT co zaowocowało epidemią malarii i innych chorób (eko przepisy stały się narzędziem rasistowskiej depopulacji Afryki), miliony robotników których miejsca pracy zostały zlikwidowane w wyniku wprowadzenia eko przepisów, miliony obywateli państw w których wprowadzono głupie eko przepisy i wymuszone eko przepisami centralne planowanie.

 

Publicysta Najwyższego Czasu w swej książce udowadnia że naukowcy tworzący raporty wspierające propagandę eko cwaniaków okazali się być płatnymi cynglami eko biznesu i lewicowych władz. Celem propagandy eko cwaniaków okazało się być przekonanie zastraszonych wizjami eko Armageddonu społeczeństw do wyrażenia akceptacji na systematyczną eskalacje zniewolenia i zinstytucjonalizowanej kradzieży zwanej opodatkowaniem ze strony lewicowych władz. Spędy eko cwaniaków zwane konferencjami ekologicznymi okazały się być okazją do gigantycznego bezwstydnego marnowania na luksusy pieniędzy ukradzionych podatnikom. Propaganda eko cwaniaków okazała się być bardzo skuteczna, społeczeństwa poddane eko tresurze nie zauważyły że prognozy eko cwaniaków wieszczące eko Armagedon okazały się nieprawdziwe. Mechanizm eko kłamstwa polegał na tym że media karmione eko kłamstwami agencji rządowych faszerowały społeczeństwa propagandą budująca fałszywe przekonanie o wyjątkowości współczesnych klęsk klimatycznych (celem było zastraszenie ludzi by łatwo dali się zniewolić). Motywem działania eko lewicy było przekonanie że należy anihilować rodzaj ludzki będący największym zagrożeniem dla planety Ziemia. Dlatego między innymi eko lewica promuje aborcje i zakazuje stosowania środków chemicznych likwidujących epidemie. Eko lewica za wszelkie nieszczęścia i katastrofy naturalne obarczyła odpowiedzialnością wolny rynek (pomimo że wolny rynek owocujący postępem naukowo technicznym skutkuje tym że naturalne klęski przestały być zabójcze dla rodzaju ludzkiego, podczas gdy socjalizm owocował zapaścią cywilizacyjną skutkująca tysiącami ofiar klęsk naturalnych). Celem eko cwaniaków nie jest dobro środowiska ale osiąganie zysków z pisania za pieniądze ukradzione podatnikom bezpodstawnych raportów straszących ludzi katastrofami.

 

Autor „Mitologii Efektu cieplarnianego” w swojej książce przytacza surrealistyczne raporty eko cwaniaków o tym jak to w Polsce dzieci trzymane są w kopalniach by nie zatruwały się toksycznym powietrzem na powierzchni. Celem wprowadzenia eko przepisów było zniszczenie polskich przedsiębiorstw i ograbienie polskich podatników. Gigantyczne koszty ograniczeń emisji gazów cieplarnianych uderzyły szczególnie w biedne kraje takie jak Polska. Integracja europejska wymusiła w pewnych dziedzinach powrót do zabójczego dla gospodarki centralnego planowania. Dostosowanie Polski do eko przepisów zrujnowało Polskę i doprowadziło do zniszczenia dużej części Polskiego przemysłu i rolnictwa. Eko przepisy doprowadziły do wzrostu o 20% cen energii, co skutkowało dalszym niszczeniem polskiego przemysłu i pauperyzacja Polaków. Wymuszona przez eko przepisy redukcja produkcji doprowadziła do wzrostu bezrobocia wśród Polaków. Niskie limity emisji CO2 doprowadziły do braku energii w Polsce (co jest zagrożeniem dla bezpieczeństwa energetycznego Polski). Limity emisji CO2 z Kioto uderzyły zresztą w całą gospodarkę UE, konkurencji gospodarczy UE nie podpisali zobowiązań z Kioto i zarabiają pieniądze na samobójczej decyzji władz UE (która zaowocowała zniszczeniem przemysłu UE i wzrostem bezrobocia wśród europejczyków) w interesie gospodarek takich krajów jak Chiny czy Indie ignorujących eko propagandę. W wyniku protokołu z Kioto firmy zamiast inwestować w modernizacje (korzystną dla środowiska) musiały zacząć kupować limity emisji CO2. Limity niszczące polską gospodarkę zaakceptowali wspólnie politycy PiS i PO (w tym i nieżyjący prezydent Kaczyński). Żaden polityk z Polski nie bronił interesów Polski i Polaków. Niszczenie gospodarki Polski jest zaplanowanym działaniem euro eko lewicy. Limity emisji CO2 doprowadziły do zniszczenia polskich zakładów przemysłowych (które musiały zaprzestać produkcji), z czasem arbitralną decyzją biurokratów z Komisji Europejskiej limity emisji CO2 zostały zmniejszone o 33%. Skutkiem likwidacji limitów była podwyżka cen paliw (mniejsza sprzedaż wymusiła podwyżkę cen dla zachowania zysków) za co zapłacili polscy konsumenci. Unia Europejska zmniejszyła limity Polsce pomimo że Polska zmniejszyła emisje CO2 od 1989 o 40% podczas gdy kraje starej unii Europejskiej zmniejszyły emisje CO2 od 1990 tylko o 1%. (s.85) „Polskie interesy narodowe znikły w trójkącie bermudzkim polityki Brukseli, uzależnionej od Moskwy i bezwzględnie podporządkowanej autodestrukcyjnej strategii uzgodnionej w Protokóle z Kioto”. UE okazała się być przeciwna polskim postulatom solidarności energetycznej. Elity UE interesuje „wyłącznie ideologia i pielęgnowanie starego układu z Rosją”. Jest to sprzeczne z interesem Polski i Polaków. Według elit Unii Europejskiej interes sojuszu Moskwy i Brukseli ma być realizowany kosztem Polski i Polaków (tak jak to się dzieje w wypadku Gazociągu Północnego). UE uzależniła energetycznie Polskę i UE od Rosji. Instrumentem realizacji sojuszu UE Rosja jest interwencjonizm UE w gospodarkę, odebranie wolności i suwerenności Polakom. Nową zaś ideologią euro lewicy jest anty industrializm. Polityka władz Unii Europejskiej doprowadziła do tego ze Europejczycy kupują najdroższą energie na świecie (jest to skutek zagwarantowania monopolu na obrót energią), równocześnie w USA dzięki liberalizacji rynku i dominacji sektora prywatnego prywatna energetyka inwestuje w przyjazne środowisku technologie (współczesna technologia umożliwiła zmniejszenie emisji CO2 o 90%).

 

Zdaniem Tomasza Teluka Polska powinna wybudować elektrownie atomowe. Pozwoliło by to Polsce na uniezależnienie się energetyczne od Rosji. Na świecie istnieje ponad 400 elektrowni atomowych 151 w Europie, 124 w Ameryce Północnej, 92 na dalekim wschodzie). W Europe 59 reaktorów ma Francja, 19 Wielka Brytania, 17 Niemcy, 10 Szwecja, 8 Hiszpania. Złoża Uranu są w Azji, Australii i Ameryce Północnej. Na świecie 16% energii pochodzi z elektrowni atomowych, we Francji 80% (Francja jest zresztą największym eksporterem energii na świecie), w Wielkiej Brytanii (gdzie elektrownie atomowe zostały po części sprywatyzowane) 20%. Prywatyzacja elektrowni atomowych prowadzi do ich dynamicznego rozwoju i modernizacji. Koszty walki z globalnym ociepleniem jakie ponosi Polska wystarczyły by na budowę 10 elektrowni atomowych. Za walkę z emisją C02 Polacy zapłacili 10 miliardów dolarów. W najbliższych latach ceny energii wzrosną o 100%.

 

Jan Bodakowski

Odsłon: 294 Komentarzy: 3


1 2 dalej »

 

Copyright 1994-2011 Fronda.pl Portal Poświęcony. Wszelkie prawa zastrzeżone.