Poleć przyjaciołom Kontakt Reklama Główna Modlitewnik Fronda.tv Ciekawe Blogi Forum Klub Fronda.pl

Ojczyzna obczyzna

Kategoria: Polityka Friday, 27 January 2012, 19:13

Pani Doda opuszcza kraj. To znaczy jeszcze nie wiadomo kiedy i dokąd się wybiera, ale jedno jest pewne: w tym ciemnogrodzie dłużej nie zamierza żyć. Bowiem w naszym polskim zaścianku jakaś sędzina fanatyczka, najprawdopodobniej katolicka, wymierza sprawiedliwośc i każe celebrytce płacić za obrazę uczuć religijnych. A pani Doda specjalnie religijna nie jest. I w Boga nawet nie wierzy. Wierzy tylko w to co jest, a zatem w dinozaury.


I kto wie, może z tym wyjazdem to wcale nie taki głupi pomysł. Zważywszy w szczególności na to, jakim nierządem ostatnimi czasy Polska stoi. A dość boleśnie i bezpardonowo przekonujemy się właśnie, czym grozi demokracja. Ta, za którą tak wszyscy chętnie daliby się pokroić. Że niby władza ludu i takie tam. Aż tu nagle przychodzi co do czego i lud nie ma nic do powiedzenia. Rząd i tak zrobi, co zechce, rzucając przy tym w eter stek bzdur, bo wie, że ciemny lub wszystko kupi, i szybko nieprawości zapomni. A w następnych wyborach poczciwy obywatel i tak zagłosuje, jak mu podyktują dziennikarze z TVN-u.
A z dziennikarzami też ostatnio ciekawa rzecz. Wszystko wiedzą, na wszystkim się znają, specami są, jak się okazuje w dziedzinach wszelkich. Pani Monika Jaruzelska w rozmowie z Tymochowiczem stwierdza bez dozy zwątpienia, iż Andrzej Lepper popełnił samobójstwo (a śledztwo, z tego co wiem, nadal w toku). Z kolei redaktor Miecugow w podsumowaniu wydarzeń roku 2011 powtarza jak mantrę, że to przecież oczywiste, że tragedii pod Smoleńskiem winni są polscy piloci i ich kardynalne błędy (a śledztwo, przypomnę, nadal w toku). Ciekawe też, że jak dziennikarz czegoś nie wie, to nie zawsze pyta. I tak na przykład u Tomasza Lisa gościł niedawno, w sprawie katastrofy smoleńskiej właśnie, płk Łukaszewicz. Gość zaprezentował zdjęcie wraku innego samolotu po zderzeniu z drzewem, próbując tym samym udowodnić, że podobne zderzenie jak najbardziej mogło być przyczyną i smoleńskiej tragedii. Tylko, na Boga, czemuż Lisu nie zapytał z jakim drzewem zderzył się samolot widoczny na zdjęciu przyniesionym przez pułkownika? Znawcą nie jestem, ale chyba jest różnica między stuletnim na przykład dębem, a rozdygotaną na wietrze brzozą?!

Zresztą pan Lis i pan Miecugow podostarczali nam ostatnio więcej rozrywek. I nawet nie mam na myśli słynnej już niedyspozycji redaktora Miecugowa w studiu TVN, ale dość intrygujące jest to, co wydarzyło się później. Otóż tonącemu Miecugowu brzytwę postanowił szlachetnie podać Tomasz Lis we własnej osobie. Zrobił zatem pana Grzegorza gwiazdą jednego ze swoich numerów „Wprost”. I nawet łezka mi się w oku zakręciła, bo się okazało, iż tvnowski redaktor wyszedł o własnych siłach z wielu nałogów (i zapewniam, że nie wymienił wśród nich alkoholizmu). A na dodatek cierpi biedaczyna na depresję ciężką i przedawkował antydepresanty, co poskutkowało bełkotliwą mową na antenie, ale umysł nasz bohater, jak sam zapewnia, miał wówczas zupełnie jasny. Spieszę jednak z zapewnieniem: Panie Miecugowu! Umysł Pana zwykle nie jest jasny, za to mowa zawsze bełkotliwa. Choć może rzeczywiście nie do tego stopnia. No i chyba wolelibyśmy już usłyszeć, że Pan się jednak upił. Nawet, jeśli to nieprawda. Brzmi jednak zdecydowanie bardziej prawdopodobnie.

Tak sobie patrząc na nasz rząd i nierząd, rozumiem poniekąd tęsknoty pani Dody za opuszczeniem kraju. Patriotyzm to miłość, która powinna być realizowana w sposób szczególnie mądry. I o dziwo, pani Doda również to wie. Jest zdania, że jak ojczyzna w potrzebie, to trzeba wracać i bić wroga. Gorzej, jeśli wróg już od dawna rozgoszczony w stolicy. Na Wiertniczej, Woroniczej oraz na Wiejskiej.

Odsłon: 358 Komentarzy: 2


1

 

Copyright 1994-2011 Fronda.pl Portal Poświęcony. Wszelkie prawa zastrzeżone.