Poleć przyjaciołom Kontakt Reklama Główna Modlitewnik Fronda.tv Ciekawe Blogi Forum Klub Fronda.pl

Jak przeżyć świńską grypę?

Kategoria: Kościół Thursday, 26 November 2009, 14:59

Współczesny świat zaczyna pomału przypominać jedno ogromne getto, w którym ludzkość ogłupiana jest przez szczekaczki (media) i w coraz większym stopniu zachowuje się jak zdezorientowane stado. Tym gettem rządzą jacyś okupanci, którzy władzę tę mają podarowaną od samego szatana. Być może są to masoni, gdyż to masoneria chciała zawładnąć światem w imię postępu i walki z przesądami. Mają w swoich rękach wszystkie nitki potrzebne do sterowania polityką światową, gospodarką i religią.

Załóżmy, że mogą już robić co zechcą. No właśnie, a teraz zastanówmy się, czego właściwe ci masoni mogą chcieć. Albo inaczej – jaki jest cel szatana? Raczej nie będzie nim nasze dobro, oczywiście obliczone w wymiarze wieczności, a nie w skali doczesnej. No więc czy będzie on chciał wszystkich zabić jakoś, poprzez wojny, albo przez świńską grypę? Czy będzie realizował politykę depopulacji w imię ochrony planety? Czy będzie nas torturował, głodził, chłodził albo wypędzał gdzieś? Czy będzie nas palił w krematoriach i przerabiał na mydło? Czy będzie zmuszał nas do grzechu i wyparcia się wiary?

Wielu rzeczy dokładnie nie wiemy, ale niektóre wiemy na pewno. Z całą pewnością jego celem jest walka z wiarą chrześcijańską, z wiarą w Jezusa Chrystusa, Wcielonego Boga, Zbawiciela świata. Z całą pewnością będzie on zamiast prawdziwej wiary oferował jej ersatz, bardzo ładny i sugestywnie przedstawiony. Z całą pewnością będzie zwodził i oszukiwał wykorzystując całą swoją moc. Z całą pewnością będzie prześladował i zabijał prawdziwych chrześcijan.

Pewnie możliwe są różne scenariusze, ale część z nich po prostu szatan już zrealizował. Po pierwsze – polityka. Polityka służy do ucisku i wprowadzenia terroru. Zwłaszcza potrzebny jest szatanowi brak jakiegokolwiek oporu w postaci realnej siły militarnej i politycznej, a więc brak silnych państw chrześcijańskich. To już szatan osiągnął dość dawno.

Po drugie – ekonomia. Ekonomia również jest elementem terroru, tylko prowadzonego w „białych rękawiczkach”. Tutaj wykorzystuje on głównie system bankowy, aby zawładnąć światowymi zasobami finansowymi. Jest mu to potrzebne nie tylko do podbojów ekonomicznych, poprzez ogromne zadłużenia całych państw, ale też do udawania cudotwórcy ekonomicznego, który potrafi zażegnać wszelkie kryzysy. Dzięki ekonomii będzie udawał dobroczyńcę ludzkości.

Po trzecie – religia. Pozycja absolutnego władcy politycznego to dla szatana dużo za mało. Tak naprawdę nie chodzi mu przecież o to, aby uciskać ludzi, zabijać i maltretować ich ciała, jemu chodzi o to, aby wszyscy poszli wraz z nim do piekła. Jak to osiągnąć? Oczywiście przez oszustwo oraz stopniowe powiększanie swoich wpływów w Kościele. Współcześnie wpływ masonerii na Kościół jest ogromny i właściwie każdy o tym wie, ale nie każdy zdaje sobie sprawę ze stopnia tej infiltracji. I tutaj właśnie tkwi największe zagrożenie dla chrześcijan.

W Księdze Apokalipsy mamy opisane dwie niewiasty, jedna ucieka przed smokiem na pustynię, a druga wyjeżdża z pustyni siedząc na bestii. Ojcowie Kościoła widzieli w tych dwóch niewiastach obraz jakby podzielonego Kościoła, przy czym jeden pozostaje wierny Chrystusowi i naraża się na śmiertelną nienawiść bestii, drugi zaś to obraz kościoła odstępców, którzy oddadzą pokłon szatanowi i podporządkują się władzy antychrysta. Otóż to: część Kościoła wyrzeknie się Chrystusa, i chociaż z zewnątrz będzie on łudząco przypominał prawdziwy Kościół, to jednak w środku będzie pełen bluźnierstw przeciwko Bogu. Oszustwo szatana polega na wykorzystaniu właśnie tego zewnętrznego podobieństwa, instytucji, szat, ceremonii, aby zwieść nieświadomych niczego chrześcijan.

A więc celem szatana jest po pierwsze opanowanie „materii” poprzez terror i wywołanie powszechnego strachu przed swoją potęgą, po drugie, sprawa dla niego absolutnie zasadnicza, ujarzmienie ducha, a zdobędzie to poprzez zamianę prawdziwego Kościoła na kościół fałszywy. Nie muszę chyba dodawać, że ten falsyfikat będzie utrzymywał poprawne i serdeczne stosunki ze wszystkimi innymi religiami, które będą kwitnąć pod czułym okiem antychrysta.

Co do mnie, to myślę sobie, że ten fałszywy kościół nie musi być na wskroś modernistyczny, będzie tam dość miejsca także i dla tradycjonalistów. Tyle tylko, że podstawowe dogmaty wiary i pojęcia będą w nim przedefiniowane, i odprawiane w nim będą kosmiczne liturgie. A społeczna nauka będzie starała się jednoczyć jak najściślej państwo z kościołem, i będzie mocno popierała globalizację i rozwój ekonomiczny. Kto nie wierzy, niech przeczyta sobie „Caritas in veritate”.

Odsłon: 1389 Komentarzy: 62


1

 

Copyright 1994-2011 Fronda.pl Portal Poświęcony. Wszelkie prawa zastrzeżone.