
Saturday,04 August 2012,23:29
Kategoria: Pro life Saturday, 04 August 2012, 23:29
Drugi wpis poświęcony motywowi pro-life dotyczy mangi „Daa!, Daa!, Daa!” 「だぁ!だぁ!だぁ!」, wydanej również w USA pod tytułem „UFO baby”. Komiks przeznaczony jest dla młodego czytelnika, mniej więcej w wieku 13 – 15 lat. W komiksie problem aborcji nie pojawia się jawnie ani razu, jednakże historia przedstawiona przez autorkę przedstawia poglądy będące w opozycji do zdania Japończyków na temat aborcji.
UWAGA! Wszystkie skany umieszczono we wpisie na prawie cytatu.
Wstęp...
Czy można w sposób atrakcyjny dla młodego czytelnika przedstawić poglądy antyaborcyjne, nie popadając przy tym w zbytnie uproszczenia? Czy można to zrobić jednocześnie w sposób na tyle wyważony, aby sam temat nie odstręczał swoją brutalnością? Wydaje się, że pani Kawamura Mika 「川村・美香」 odpowiedziała na te pytania twierdząco, poprzez swoją mangę „Daa! Daa! Daa!”. Historia w niej przedstawiona jest atrakcyjna dla młodych czytelników, a jednocześnie przybliża świat, z którym zetkną się już niedługo w swoim życiu. W komiksie obecne są motywy przywodzące na myśl science-fiction, jednakże zostały one użyte z umiarem, w sposób pasujący do poglądów buddystów na temat wszechświata, czy też raczej buddyjskiej koncepcji wielu światów. Tym samym, dla kogoś zaznajomionego z buddyzmem, science-fiction obecne w mandze nie powinno przeszkadzać w odbiorze treści. Przeciętny japoński nastolatek powinien znać koncepcje buddyjskie wykorzystane w mandze.
Aborcja a społeczeństwo japońskie...
W publikacjach dotyczących poglądów na temat aborcji podkreśla się różnicę w poglądach pomiędzy Zachodem a Japonią. Wielu bioetyków pisze, że zasadnicza różnica polega na odniesieniu tego czynu do jednostki. W przypadku Zachodu mówi się na przykład o „prawie do własnego brzucha”, o samodzielnie podjętej decyzji przez kobietę, itp. W Japonii sprawą kluczową jest to, czy rodzice są w stanie wychować dziecko, tak aby stało się częścią społeczeństwa. Pogląd ten determinuje również postawę Japończyków wobec adopcji dziecka niebędącego sierotą. Niemożność wychowania dziecka i oddanie go w ręce innych ludzi jest powszechnie piętnowane. Konsekwencją tych postaw jest aborcja dziecka poczętego, dokonywana pomimo świadomości, czym jest ten czyn w rzeczywistości.
Poglądy buddystów...
Poglądy buddystów dotyczące aborcji są dosyć zróżnicowane, w zależności od tak zwanej sekty, do której przynależy wyznawca tej religii. Buddyzm w rzeczywistości jest bardzo podzielony, tylko w samej Japonii istnieje kilkadziesiąt różnych denominacji. Z tych podziałów wynikają też różne poglądy na temat aborcji.
Jeżeli chodzi o denominacje japońskie, to dominuje pogląd przyzwolenia na aborcję, jeżeli nie można zapewnić dziecku odpowiedniego wychowania. Powyższą opinię uzasadnia się współczuciem dla cierpiącego życia. Cierpienie w tym przypadku oznacza niemożność zapewnienia odpowiednich warunków dla dobrego wychowania. Pogląd ten jest sprzeczny z opinią buddystów z kontynentu, dla których aborcja jest zniszczeniem nowego życia. Jednakże również wśród tych ostatnich nie panuje zgodność co do oceny aborcji. Dla niektórych aborcja zawsze jest zabójstwem lub morderstwem, a dla innych może być czasami dopuszczalna. Pogląd o warunkowej dopuszczalności tego procederu prezentuje również Dalajlama, jednakże przywódca Tybetańczyków reprezentuje nurt buddyzmu tybetańskiego. W ostatecznym rozrachunku, wyznawca buddyzmu musi się sam opowiedzieć, czy jest pro-life, czy też pro-choice.
Autorka mangi na pewno jest buddystką, gdyż sama pisze o tym już w pierwszym tomiku, w którym opisuje swoją wizytę w świątyni buddyjskiej w celu zapewnienia sobie powodzenia w pracy nad komiksem.
Zatem właściwym kontekstem dla analizowanej mangi jest buddyzm.
O tytule...
Tytuł mangi „Daa! Daa! Daa!” jest japońską onomatopeją używaną do opisywania gaworzenia
niemowlęcia. Pierwszy rozdział komiksu ukazał się w 1998 roku, również w tym samym roku ukazał się pierwszy tomik. Manga ostatecznie została podzielona na dziewięć tomików, każdy z nich składa się z około stu dziewięćdziesięciu stron. Autorka wydała również mangę 「新だぁ!だぁ!だぁ!」 (romanizajca: Shin Daa! Daa! Daa!) [Nowe Daa! Daa! Daa!], będące kontynuacją historii przedstawionej wcześniej.
Komiks zawiera w sobie wiele elementów komediowych, jednakże nie przeszkadza to w przekazaniu poważnych treści. Zostało to zresztą zauważone w trakcie realizacji serialu animowanego, opartego na analizowanym komiksie. Z anime zostały usunięte praktycznie wszystkie poważne kwestie, a część innych, ważnych z punktu widzenia pokazywanej historii, zostało dosyć uproszczonych. W rezultacie ekranizację należy traktować jako niemalże czystą komedię.
Wspomniane modyfikacje spowodowały jednak większe zainteresowanie oryginalnym komiksem, co przełożyło się na liczbę wydań. Osobiście korzystam z wydania z 2005 roku, oznaczonego jako dwudzieste. Licząc, że każdy nakład to 50000 lub 100000 egzemplarzy, daje to od miliona do dwóch milionów sprzedanych kompletów tomików, co świadczy o bardzo dużej popularności.
Kilka ważnych motywów, wymyślonych przez panią Wakamurę Mikę, zostało wykorzystanych w innych produkcjach, zarówno w mangach, jak i w filmie. Najważniejszy z nich to motyw opieki nad znalezionym dzieckiem przez osoby, które wydają się nieodpowiednie do podjęcia się tego zadania.
O autorce...
Autorka urodziła się w roku 1973 w prefekturze Aichi. Zadebiutowała w roku 1991, wydając mangę 「夏祭りのねむり姫」 (Romanizacja: Natsu-matsuri-no nemuri Hime) [Śpiąca królewna Święta lata]. Rysowane przez nią mangi przeznaczone są główne dla młodzieży.
Nawiązania do buddyzmu w mandze „Daa! Daa! Daa!”...
Najbardziej istotne odwołania do buddyzmu są zrealizowane poprzez konfrontację głównych bohaterów mangi z różnymi sytuacjami. Pierwszy motyw to główne miejsce akcji przedstawianej historii, czyli świątynia buddyjska, w której mieszka mnich buddyjski ze swoim synem Kanatą. Autorka umieściła w tym miejscu wszystkie najważniejsze wydarzenia przedstawianej historii, podkreślając tym samym znaczenie buddyzmu w swoim utworze.
Drugim ważnym odwołaniem do tej religii jest obecność w niej idei wieloświatów. Koncepcja ta jest najpierw przywołana przez pochodzenie głównego bohatera – małego Rū. W dalszej części akcji, gdy przybywa bohaterów, pochodzących z różnych wszechświatów, nawiązanie jest już jednoznaczne.
Trzecie nawiązanie, to odwoływanie się do moralności buddyjskiej. Dotyczy to szczególnie poglądów na temat małżeństwa, rodziny, oraz panowania nad pożądaniem. To ostatnie jest wyrażone między innymi przez zaufanie rodziców do Kanaty i Miyu.
Główni bohaterowie mangi...
Kōzuki Miyu 「光月・未夢」
Uczennica drugiej klasy gimnazjum, czyli mniej więcej w wieku 13-14 lat. Jest główną bohaterką naszej historii. Przedstawiona jest jako osoba wrażliwa. Co ciekawe, od kiedy opiekuje się małym Rū, zaczyna się zachowywać jak młoda mama.
Saionji Kanata「西遠寺・彷徨」
Rówieśnik Miyu, przedstawiony jako osoba spokojna, niepodejmująca zbyt pochopnie decyzji. Jest przewodniczącym klasy, przy czym Miyu i Kanata chodzą do tej samej klasy. Kanata jest ogólnie lubiany przez rówieśników oraz jest bardzo popularny wśród dziewcząt ze szkoły. W stosunku do małego Rū zachowuje się jak młody ojciec. Kanata mieszka w świątyni buddyjskiej tylko ze swoim ojcem. Powodem tej sytuacji jest to, że matka Kanaty umarła zanim zaczęła się historia przedstawiona w komiksie.
Rodzice Miyu
Zarówno ojciec, jak i matka Miyu zajmują się astronomią. Matka Miyu jest astronautką, natomiast ojciec jest fizykiem. Na początku mangi, rodzice naszej bohaterki wybierają się do USA, na zaproszenie NASA, jednakże nie mogą ze sobą zabrać swojej córki. Zamiast tego, wysyłają ją do miasteczka na prowincji, do swojego dobrego znajomego. W trakcie opowiadania o swoim znajomym ani razu nie wspominają o tym, że jest on mnichem buddyjskim, mieszkającym w świątyni. Również nic nie mówią Miyu o tym, że znajomy ma syna, rówieśnika ich córki.
Ojciec Kanaty
Mnich buddyjski, którego wielkim marzeniem jest choć raz w życiu pojechać do Indii. Jego wyprawa (można ją nazwać pielgrzymką) do Indii zbiega się w czasie z wylotem rodziców Miyu do Stanów Zjednoczonych. Nie przejmując się za bardzo tym faktem ale jednocześnie mając zaufanie do swojego syna, zostawia Kanatę i Miyu samych.
Rū 「ルゥ」
Najmłodszy bohater mangi, mały kosmita, pochodzący z bardzo odległej planety Otto. 「オット」. Według ziemskiej miary czasu, może mieć co najwyżej kilka miesięcy. Potrafi mówić "mama", "tata" , "Wannyā" oraz tytułowe "Da!". Oprócz tego potrafi unosić siebie i inne rzeczy w powietrzu, z czego bardzo się cieszy. Oczywiście wymaga takiej samej opieki jak każde niemowlę, czyli pod tym względem nie różni się za bardzo od zwykłego małego dziecka. Jednak z powodu umiejętności "latania" jego zachowanie może być bardziej dla niego niebezpieczne.
Wannyā 「ワンニャー」 (Uwaga: „wa” czytamy jako „ła”!!!)
Dziwny, nieco podobny do kota stwór, potrafiący zmieniać swoją postać. Pochodzi z planety Otto. Jego głównym zadaniem jest opiekowanie się małym Rū. Ze wspomnianego zadania wywiązuje się bardzo dobrze, jednakże jego zachowanie jako opiekuna różni się co nieco od postawy Miyu i Kanaty. Zarówno chłopak jak i dziewczyna są wstanie zaryzykować wszystko, gdy coś złego się dzieje z naszym najmniejszym bohaterem. Wannyā jest pod tym względem jest co nieco mniej opiekuńczy. Można przypuszczać, że wspomniana różnica w zachowaniu się bohaterów służy do pokazania, czym tak naprawdę różni się opiekun od rodziców.
Główne wydarzenia w mandze...
Wybór został dokonany co nieco subiektywnie. Oprócz wymienionych poniżej wydarzeń, możnaby znaleźć też wiele innych, które zasługują na opisanie. W osobistym wyborze postarałem się zaakcentować przede wszystkim te, które najbardziej dotyczą tematu przewodniego wpisu.
Wyjazd rodziców Miyu do USA
To wydarzenie ma miejsce zaraz na początku komiksu. Rodzice oznajmiają swojej córce, że z powodu wybrania mamy Miyu na astronautkę, muszą wyjechać do Stanów Zjednoczonych. Jednakże na tą wyprawę nie mogą ze sobą zabrać swojej córki. Powodem tej decyzji jest przede wszystkim fakt, że matka Miyu będzie przez długi czas przebywać na stacji orbitalnej i tam prowadzić badania, a ojciec naszej bohaterki będzie bardzo dużo czasu spędzał w pracy. Miyu jest z tego powodu bardzo niezadowolona - można powiedzieć, że w momencie rozstania cały czas jest obrażona na swoich rodziców. Scena ta jest bardzo ważna dla całości treści przedstawionej, gdyż uczucia samotności i żalu związanego z tym niespodziewanym rozstaniem są obecne w całej mandze.
Z tym zdarzeniem jest oczywiście związana przeprowadzka naszej bohaterki w nieznane sobie wcześniej miejsce, które jest pełne niespodzianek. Pierwszą z nich jest sama świątynia buddyjska, a kolejną jest Kanata, o którym nasza bohaterka nic nie wiedziała.
Wyjazd ojca Kanaty do Indii
Miyu o tej wyprawie dowiedziała się w dniu swego przyjazdu do świątyni. Zdarzenie to miało miejsce podczas kolacji. Sam wyjazd do Indii był zorganizowany bardzo chaotycznie i w pośpiechu. Ojciec Kanaty czekał tylko na telefon od swego przyjaciela. Kolega zadzwonił w trakcie rozmowy na temat tej wyprawy. Ojciec Kanaty natychmiast się spakował i pojechał, zostawiając Miyu i Kanatę samych. Miyu nie mogła już dalej wytrzymać takiego ciągu wydarzeń, poczuła się opuszczona przez wszystkich swoich najbliższych. Stwierdziła, że sama poszuka sobie jakiegoś miejsca, ale nie chce mieszkać pod jednym dachem z nieznanym sobie chłopakiem. Decyzję podjęła równie szybko co ojciec Kanaty. Wzięła swoją walizkę i wyszła z domu, mimo że był to już środek nocy. Kanata jednak powiedział jej, że nie może zostawić jej w środku nocy w zupełnie nieznanym miejscu. Wywiązała się awantura, w trakcie której pojawił się zupełnie niespodziewany przez nikogo, mały gość z kosmosu.
Przybycie małego kosmity
W głównej sali świątyni wylądował miniaturowy latający talerz z niemowlęciem. Wydarzenie to przerwało kłótnię Miyu i Kanaty, ale też stało się początkiem przyjaźni obu naszych bohaterów. Niespodziewanie dla siebie musieli zająć się małym dzieckiem, chociażby na jedną noc.
Papa – Mama
Pierwsza noc minęła bez większych problemów, ale rano mały Rū sprawił bohaterom dużą niespodziankę...
Uwaga: komiks japoński czyta się w odwrotną stronę niż komiksy Zachodu. Jest to konsekwencja kierunku pisma japońskiego, w którym tekst zaczyna się w prawym górnym rogu strony, a następnie pisany jest kolumnami z góry na dół. Pierwsza kolumna znajduje się po prawej stronie kartki. Ta sama zasada obowiązuje w układzie graficznym mangi, gdzie kolejność poszczególnych ramek jest niemalże identyczna z pismem. Czyli czytamy i oglądamy komiks, począwszy od prawego górnego rogu strony, a później, w zależności od wielkości ramki, przechodzimy albo na lewo (gdy mamy kilka kadrów w jednej linii), albo w dół (gdy jest na przykład większy kadr pod mniejszymi). Mniejsze ramki, które mogą się znaleźć w ramkach większych, służą do prowadzenia wzroku czytelnika na podobieństwo ruchu kamery.

ーふあ: Uaaa!
よくねた: Dobrze mi się spało.
さて どーしょーか こいつ: Zatem, co zrobimy z tym małym?
やっぱ とりあえず 警察に: Chyba będzie go trzeba zanieść na policję..
マン…マ: Ma - ma
パンパァ Ta - ta
ママ?Mama!?
パパ?Tata!?
ーって ちょっとまったーっっ!!: Cooooo? Zaraz, Zaraz!!!!
Tego samego dnia pojawił się Wannyā, odbyła się również ważna dyskusja, podczas której Miyu i Kanata zdecydowali się wziąć odpowiedzialność za małego Rū – stać się dla niego rodzicami w pełnym tego słowa znaczeniu. Wszyscy dorośli ich opuścili, rozjeżdżając się po świecie, a małego Rū nie można było zostawić samego, czy też oddać nieznajomym. Jednak oprócz opieki nad malcem, Miyu i Kanata muszą chodzić do szkoły. W czasie zajęć w szkole małym Rū zajmował się Wannyā.
Niespodziewana wizyta mamy Miyu
Scena to została umieszczona w drugim tomiku. Mama Miyu zjawiła się bez zapowiedzi, w dodatku w środku nocy w stroju astronauty. Miała to być niespodzianka, jednakże została odebrana przez adresatów jako swoistego rodzaju dziwactwo. Dodatkowo dla Miyu ta wizyta wyzwoliła na nowo wszystkie uczucia związane z rozstaniem. A rozmowa podczas obiadu była już całkowitą traumą, gdyż mama naszej bohaterki zachowywała się tak, jakby tylko przez chwilę nie widziała się ze swoją córką. Tutaj zamiast opisu, lepiej zacytować kulminację tej rozmowy:

…ママは 彷徨のお父さんが インドにいっちゃった こと 知ってるん だよね?: Mamo, czy wiesz o wyjeździe ojca Kanaty do Indii?
もちろん しってるわよ: Oczywiście, że wiem!
…だったら: Ale gdyby coś się stało...
心配じゃ…ないの?: Nie martwisz się...
じぶんの娘が…… 男の子と一つ 屋根のしたんて… : … że twoja córka mieszka z chłopakiem pod jednym dachem?
心配じゃ ないわよっ: Nie martwię się tym!
ぜーんぜん!: Zupełnie!!!
ママが中二のときは 親なんか うるさかったものよーっっ!?: Gdy byłam w drugiej klasie gimnazjum, moi rodzice się we wszystko wtrącali!
いまの未夢なんか 自由で うらやましいわよ: A tak naprawdę jestem teraz trochę o zazdrosna o ciebie.
彷徨くんだって かっこいーし しっかりしてる みたいだし!: Kanata jest przecież bardzo przystojny!
でも わたしだって 女の子なのよ: Ale ja przecież jestem dziewczyną!!
彷徨に おフロ のぞかれたり 着がえ のぞかれたり してんだからっっ!?: Przecież Kanata mnie podglądał w łazience i kiedy się przebierałam!!!!! (Zupełnie przypadkowe niezamierzone sytuacje – przypis własny)
そうなの?: Naprawdę?
…んなこと してねー だろっっっ!!O czym ty gadasz!?
……それに: Poza tym
いきなり 初対面の 男のコと: Tak nagle zamieszkać z nieznanym facetem...
同居なんて フツーはっ…: ...pod tym samym dachem, to ma być coś normalnego?
あんたたち 初対面じゃ ないのよ: Ależ przecież nie jesteście obcymi!!!

未夢が 赤ちゃんのころ 一度 おじゃま したことあるの: Miyu, jak byłaś mała, raz już przecież tutaj byłaś!
ほら: Popatrz:
かわいい でしょっっ: Przesłodkie, co?
とくに これなんか… 彷徨くん: A tutaj mam dla Kanaty coś...
超レア もの: ...zupełnie nadzwyczajnego.
ぎゃーっっ: Kyaaaaaaaa!!!!!!
未夢?: Miyu?
…ママ いったい なにしに きたのっ!?: ...Mamo, tak naprawdę po co tu przyjechałaś!??
そんな写真 見せに わざわざ きたのっ!?: Tylko po to, aby pokazać mi te głupie zdjęcia!?
…だいたい ママは心配 しなさすぎ なのよっ…!: Przecież wcale się o mnie nie martwisz!!!!!
まわりの ことなんか ちっとも 気にしてない…っ: Zupełnie cię nie obchodzą moje sprawy!!!!
いつもママばかり 一人ではしゃいで: Mama zawsze tylko myśli o sobie....
わたしがこっちで どーすごしてるか 聞きもしないじゃないっ!!: ...i nie chce nawet trochę posłuchać o tym, co się tutaj dzieje!!!!!!

勝手にここに あずけといて: Wysłałaś mnie tutaj bez mojej zgody...
そんな写真 見せにきただけなら もう帰ってよっ…!: ...a później wróciłaś tylko po to, aby pokazywać takie zdjęcia!!! Nie chcę cię więcej widzieć!!!!!
…ダメね わたしって: Ależ Miyu, przecież ja....
ひさしぶりに 会えたのにー……: Dopiero po tak długim czasie mogłam wreszcie ciebie spotkać....
未夢の気持ち わからずに: a teraz ciebie, Miyu nie rozumiem...
時間がないから あせって バタバタ しちゃったー…: czasu mam bardzo mało, tak się spieszyłam aby być tutaj chociaż chwilę...
ー…
ううん ちがうわね: Nie, to tak nie jest
もうずっと まえからー…… : Już od dawna...
一つ 聞いて いーですか?: Czy mogę o czymś powiedzieć?
なんで あいつを: O tym dlaczego Miyu...
他人に あずけたん ですか?...nie mówi innym o sobie?

あいつ ふだんは めちゃ元気 いーけど: Miyu zazwyczaj jest wesoła,
ときどき さみしそーな顔 してるからー…: ale ponieważ czasami na jej twarzy dostrzec można samotność,
未夢の そーゆう気持ち 見えちゃうのね: …,to można powiedzieć, że zna to uczucie.
彷徨くんにはー……: Kanata...
…なによっ しんじらんないっ: Nie mogę w to uwierzyć!
ママのせーで こーなった のにっ…: Że to z mojej winy...
ほんとにっ: Naprawdę...
ママのバカ…: Głupia mama...
会えて うれしかった のに: A taka byłam szczęśliwa, że się mogliśmy spotkać...
未夢っ?: Miyu?
ごめんねっ…! Przepraszam!!!!!

…ママ いつも 言葉が たりない のよねー…: Mama*) zawsze nie potrafiła dobrze wyrazić tego słowami...
アメリカにいくときも: Jak jechała do Ameryki...
いまも…: A nawet teraz...
でも あなたのこと 決していいかげんに かんがえている わけじゃない: Ale, to nie znaczy, że o tobie nie myśli...
ママ 未夢を一人にしても安心なくらい 信頼してるの……: Mama*) wierzy Miyu nawet wtedy, gdy Miyu się martwi...
…ほんとよっ!?:Naprawdę?
もう: Ech...
極端なんだから ママはー…: taka strasznie uparta mama
ママね ちいさいとき 二つの大きな 夢があったの: Mama*) jak była mała miała dwa wielkie marzenia.
一つは 大好きな人の 赤ちゃんを 産むこと……: Pierwszym z nich było urodzenie dziecka najukochańszej osobie...
*) W zdaniach, gdzie pojawia się gwiazdka, mama Miyu zmienia swój styl wypowiedzi. Mówi o sobie w trzeciej osobie gramatycznej. Jest to styl używany w języku japońskim przez małe dzieci lub też przez osoby dorosłe, gdy chcą wyrazić w pewien sposób swój szczególny szacunek do rozmówcy. W tym ostatnim przypadku, ten styl wypowiedzi może oznaczać również pokorę.
Przedstawienie w języku polskim tego rodzaju wypowiedzi jest bardzo trudne, dlatego zdecydowałem się na przeniesienie tego samego rozwiązania bezpośrednio z języka japońskiego do polskiego.

それが かなったときは ほんとうに うれしかったわっ: Gdy to się stało, byłam naprawdę bardzo szczęśliwa!
みるみる こんないい子に そだって!:Bardzo szybko stałaś się taką dobrą dziewczyną!
ママ 思うの: Mama*) zawsze myślała,
人は 夢を 追うために いきているんだって:że ludzie żyją po to, aby spełniać swoje marzenia.
”夢がかなう”って ホントに ステキなことよ: „Spełniać marzenia” to naprawdę jest coś cudownego!
ーだから もう一つの夢も かなえたい: Dlatego chcę, aby jeszcze jedno marzenie się spełniło.
この宇宙の どこかにいる ”生命”と 出会って: Chcę spotkać w tym kosmosie gdzieś istniejące życie.
感動を あじわいたいの: Chcę jeszcze raz poczuć te same emocje,
未夢と会えた ときみたいにー…: gdy spotkałam ciebie, Miyu.
あきらめ わるくて ゴメンねって: Wybacz mi, że się nie poddaję...
(コッン)ママ: (puk) Mama

そろそろ戻ろっか: Niedługo już muszę wracać...
ールゥくん たちのこと: Gdybym tak...
ママに 教えて あげたら: powiedziała mamie o małym Rū i innych kosmitach,
どんなに よろこぶだろうー…:przypuszczalnie bardzo by się ucieszyła...
ママの夢は こんなにちかくに あるよって: Marzenie mamy jest tak bardzo blisko...
教えられたらー…っ: Gdybym tylko by powiedziała...
あのねっ ママ…: Eeee. Mamo,
おどろかないで 聞いてね: nie przeraź się i posłuchaj co chcę powiedzieć.
じつは… うちの家にーっ…: tak naprawdę..., tutaj, w tym domu...
あーっっっ: Aaaaa!!!!!
探しましたよっ 光月さんっっっ!!!: Szukaliśmy panią, pani Kōzuki!
へ…?: Cooo?
発見しましたーっっ: Wreszcie panią znaleźliśmy!!!
よしっ! すぐ連絡 しろっ!: Uff! Szybko proszę zadzwonić!
…あらーっ: ???
もう わかっちゃった?: Rozumiem, rozumiem.
首相からの お電話です: Telefon od premiera
日本を代表するきみが 大事な会議 すっぽかして なにを やってるん だねっっ!!: Jest pani przedstawicielem Japonii na ważnej konferencji, a co pani teraz wyprawia!!?
ーママッ もしかして すごくいそがしい のに ムリして!?:Mamo, czy ty nie jesteś przypadkiem bardzo zajęta?
いーの いーの!:Nie ma się czym przejmować!
気にないで: Nie martw się na zapas.
いーのじゃ ありませんっ 光月さん!!: Wcale nie jest dobrze, pani Kōzuki!
いきますよっ!!: Idziemy!!!
Interpretacja przedstawionych scen...
Głównym zagadnieniem jest relacja pomiędzy scenami pokazanymi w mandze a powszechnymi w Japonii poglądami na temat rodzicielstwa i aborcji. Komiks dotyczy sytuacji, w której para nastolatków musi samodzielnie podjąć decyzję, czy zająć się opieką nad małym dzieckiem i tym samym wziąć za niego odpowiedzialność, czy też oddać je w ręce dorosłych, na przykład powiadomić policję. Przy podjęciu decyzji nie mogą liczyć w ogóle na pomoc dorosłych, gdyż ci rozjechali się po świecie w celu realizacji własnych marzeń. Pojawia się również pytanie, czy mały Rū może być traktowany jako człowiek, skoro pochodzi z innej planety. Problem ten jest przywołany w mandze kilkukrotnie. Istnieją tutaj dwie możliwości – albo stwierdzi się, że jest tak samo człowiekiem, albo też zaneguje się jego człowieczeństwo (przecież zwykły niemowlak nie fruwa). Ostatecznie Kanata i Miyu decydują się na zaopiekowanie się małym Rū, uznając, że pomimo że jest on kosmitą, to jest również człowiekiem.
Konfrontując wydarzenia z mangi z poglądami wielu Japończyków, dostrzega się tutaj sprzeczność z tezą, że dzieci można mieć dopiero wtedy, gdy się posiada odpowiednie ku temu warunki. Miyu i Kanata znaleźli się praktycznie w sytuacji niezwykle podobnej do niespodziewanej ciąży. W żadnym razie nie można powiedzieć, że są przygotowani do bycia rodzicami. W dodatku nie posiadają ku temu odpowiednich warunków – nie pracują, muszą jeszcze uczęszczać do szkoły. Decyzja podjęta przez bohaterów komiksu to również analogia pomiędzy decyzją rzeczywistych rodziców nienarodzonego jeszcze dziecka. Albo uznajemy, że jest człowiekiem, i w konsekwencji je przyjmujemy, albo odbieramy mu prawo „osoby”, czyli usuwamy je, co w przypadku realnej sytuacji jest równoznaczne z dokonaniem aborcji.
Autorka mangi, poprzez zbudowanie całej akcji komiksu na decyzji o swoistej adopcji małego Rū przez Miyu i Kanatę, przedstawia swoje zdanie na temat „odpowiednich warunków” potrzebnych do tego, aby zapewnić dobre wychowanie dziecka. Tym samym można uznać to za sprzeciw wobec aborcji.
Przyjrzymy się jeszcze innym scenom, które dodatkowo potwierdzają podaną wcześniej interpretację. W trakcie kłótni pomiędzy Miyu a jej mamą, pada zdanie na temat marzeń i ich realizacji. Czytamy, że matka naszej bohaterki chciała znaleźć życie pozaziemskie, aby na nowo przeżyć to samo, co odczuwała podczas narodzin swojej córki. Odniesienie jest tutaj bardzo istotne, gdyż dotyczy nie tylko Ziemi, ale również kosmosu. To zdanie nadaje niezwykłą wartość życiu, która jest porównywalna ze wszechświatem, albo nawet z wieloma wszechświatami.
W ten sposób można interpretować poglądy przedstawione w mandze, ale w sytuacji, gdy postawa pro-life jest przekazywana w sposób nie do końca jawny, zawsze można postawić pytanie, czy sami Japończycy też tak samo interpretują analizowaną mangę. Odpowiedź jest w tym przypadku jednoznacznie pozytywna, gdyż główny motyw, czyli zajmowanie się małym dzieckiem przez osoby, które są do tego zadania nieprzygotowane, stało się powszechne w późniejszej utworach, w których postawa pro-life jest obecna całkowicie jawnie.
Główny motyw z mangi „Daa!Daa!Daa!” jako inspiracja...
Główny motyw mangi, czyli niespodziewany obowiązek opieki nad małym dzieckiem, podjęty przez osoby, które wydają się być do tego zadania nieprzygotowane, stał się bardzo popularny w Japonii. Dotyczy to przede wszystkim pozycji jawnie pro-lifowych, w których aborcja jest jednoznacznie potępiana i traktowana na równi z morderstwem. Kilka tego rodzaju nawiązań będę opisywał w następnych wpisach na blogu. Ostatnie znane mi nawiązanie do głównego motywu „Daa!Daa!Daa” pochodzi z tego roku (2012). Jest to krótka manga autorstwa Ichikawa Shō 「市川・ショウ」 pod tytułem 「パパとママはじめました。」 (Romanizacja: Papa to mama hajimemashita.) [Staliśmy się mamą i tatą]. Komiks ukazał się w sprzedaży 26 marca, czyli jest to zupełna nowość.
Podsumowanie...
O wartości ludzkiego życia można opowiadać na różne sposoby. Omawiany komiks jest jednak pod tym względem dość wyjątkowy, co zostało zauważone przez samych Japończyków. Po tylu latach od ukazania się pierwszego rozdziału, cały czas powstają nowe nawiązania do niego, ubogacające pierwowzór o nowe interpretacje. Mimo że analizowany komiks jest skierowany przede wszystkim do nastolatków, to jednak przekazuje ze sobą ważne przesłanie dotyczące wartości życia ludzkiego jako takiego, niezależnie od etapu rozwoju. Pozostaje jednak pytanie, jaka jest możliwość wykorzystania analizowanego tytułu przez katolika. Utwór nie jest neutralny pod względem religijnym, osadzony jest bardzo mocno w buddyzmie. Tym samym nie wszystko, co przedstawiono w komiksie, jest zgodne z nauką Kościoła. Jednak z punktu widzenia osób zajmujących się działalnością pro-life, wspomniana manga może być bardzo pomocna w przypadku przekonywania kogoś do zrezygnowania z aborcji.
Interpretacja przedstawionych scen...
Głównym zagadnieniem jest relacja pomiędzy scenami pokazanymi w mandze a powszechnymi w Japonii poglądami na temat rodzicielstwa i aborcji. Komiks dotyczy sytuacji, w której para nastolatków musi samodzielnie podjąć decyzję, czy zająć się opieką nad małym dzieckiem i tym samym wziąć za niego odpowiedzialność, czy też oddać je w ręce dorosłych, na przykład powiadomić policję. Przy podjęciu decyzji nie mogą liczyć w ogóle na pomoc dorosłych, gdyż ci rozjechali się po świecie w celu realizacji własnych marzeń. Pojawia się również pytanie, czy mały Rū może być traktowany jako człowiek, skoro pochodzi z innej planety. Problem ten jest przywołany w mandze kilkukrotnie. Istnieją tutaj dwie możliwości – albo stwierdzi się, że jest tak samo człowiekiem, albo też zaneguje się jego człowieczeństwo (przecież zwykły niemowlak nie fruwa). Ostatecznie Kanata i Miyu decydują się na zaopiekowanie się małym Rū, uznając, że pomimo że jest on kosmitą, to jest również człowiekiem.
Konfrontując wydarzenia z mangi z poglądami wielu Japończyków, dostrzega się tutaj sprzeczność z tezą, że dzieci można mieć dopiero wtedy, gdy się posiada odpowiednie ku temu warunki. Miyu i Kanata znaleźli się praktycznie w sytuacji niezwykle podobnej do niespodziewanej ciąży. W żadnym razie nie można powiedzieć, że są przygotowani do bycia rodzicami. W dodatku nie posiadają ku temu odpowiednich warunków – nie pracują, muszą jeszcze uczęszczać do szkoły. Decyzja podjęta przez bohaterów komiksu to również analogia pomiędzy decyzją rzeczywistych rodziców nienarodzonego jeszcze dziecka. Albo uznajemy, że jest człowiekiem, i w konsekwencji je przyjmujemy, albo odbieramy mu prawo „osoby”, czyli usuwamy je, co w przypadku realnej sytuacji jest równoznaczne z dokonaniem aborcji.
Autorka mangi, poprzez zbudowanie całej akcji komiksu na decyzji o swoistej adopcji małego Rū przez Miyu i Kanatę, przedstawia swoje zdanie na temat „odpowiednich warunków” potrzebnych do tego, aby zapewnić dobre wychowanie dziecka. Tym samym można uznać to za sprzeciw wobec aborcji.
Przyjrzymy się jeszcze innym scenom, które dodatkowo potwierdzają podaną wcześniej interpretację. W trakcie kłótni pomiędzy Miyu a jej mamą, pada zdanie na temat marzeń i ich realizacji. Czytamy, że matka naszej bohaterki chciała znaleźć życie pozaziemskie, aby na nowo przeżyć to samo, co odczuwała podczas narodzin swojej córki. Odniesienie jest tutaj bardzo istotne, gdyż dotyczy nie tylko Ziemi, ale również kosmosu. To zdanie nadaje niezwykłą wartość życiu, która jest porównywalna ze wszechświatem, albo nawet z wieloma wszechświatami.
W ten sposób można interpretować poglądy przedstawione w mandze, ale w sytuacji, gdy postawa pro-life jest przekazywana w sposób nie do końca jawny, zawsze można postawić pytanie, czy sami Japończycy też tak samo interpretują analizowaną mangę. Odpowiedź jest w tym przypadku jednoznacznie pozytywna, gdyż główny motyw, czyli zajmowanie się małym dzieckiem przez osoby, które są do tego zadania nieprzygotowane, stało się powszechne w późniejszej utworach, w których postawa pro-life jest obecna całkowicie jawnie.
Główny motyw z mangi „Daa!Daa!Daa!” jako inspiracja...
Główny motyw mangi, czyli niespodziewany obowiązek opieki nad małym dzieckiem, podjęty przez osoby, które wydają się być do tego zadania nieprzygotowane, stał się bardzo popularny w Japonii. Dotyczy to przede wszystkim pozycji jawnie pro-lifowych, w których aborcja jest jednoznacznie potępiana i traktowana na równi z morderstwem. Kilka tego rodzaju nawiązań będę opisywał w następnych wpisach na blogu. Ostatnie znane mi nawiązanie do głównego motywu „Daa!Daa!Daa” pochodzi z tego roku (2012). Jest to krótka manga autorstwa Ichikawa Shō 「市川・ショウ」 pod tytułem 「パパとママはじめました。」 (Romanizacja: Papa to mama hajimemashita.) [Staliśmy się mamą i tatą]. Komiks ukazał się w sprzedaży 26 marca, czyli jest to zupełna nowość.
Podsumowanie...
O wartości ludzkiego życia można opowiadać na różne sposoby. Omawiany komiks jest jednak pod tym względem dość wyjątkowy, co zostało zauważone przez samych Japończyków. Po tylu latach od ukazania się pierwszego rozdziału, cały czas powstają nowe nawiązania do niego, ubogacające pierwowzór o nowe interpretacje. Mimo że analizowany komiks jest skierowany przede wszystkim do nastolatków, to jednak przekazuje ze sobą ważne przesłanie dotyczące wartości życia ludzkiego jako takiego, niezależnie od etapu rozwoju. Pozostaje jednak pytanie, jaka jest możliwość wykorzystania analizowanego tytułu przez katolika. Utwór nie jest neutralny pod względem religijnym, osadzony jest bardzo mocno w buddyzmie. Tym samym nie wszystko, co przedstawiono w komiksie, jest zgodne z nauką Kościoła. Jednak z punktu widzenia osób zajmujących się działalnością pro-life, wspomniana manga może być bardzo pomocna w przypadku przekonywania kogoś do zrezygnowania z aborcji.
Odsłon: 237 Komentarzy: 1
Monday,20 February 2012,02:11
Kategoria: Pro life Monday, 20 February 2012, 02:11
Jest to pierwszy z zapowiedzianych wpisów poświęconych motywowi pro-life w kulturze japońskiej. Zdecydowałem się na przedstawienie poszczególnych pozycji w kolejności chronologicznej wydań. W przypadku różnego rodzaju serii wziąłem pod uwagę datę ukazania się pierwszego odcinka czy też rozdziału. Tego rodzaju uporządkowanie jest konieczne, gdyż jak wspomniałem w pierwszym wpisie, istnieje bardzo duże zróżnicowanie źródeł poglądów sprzeciwiających się aborcji. Dodatkowo pomiędzy niektórymi tytułami, można znaleźć wyraźne powiązania czy też wzajemne inspiracje.
Ten wpis poświęciłem omówieniu mangi 「永遠かもしれない」 (Romanizacja: Towa kamo shirenai), autorstwa pani Akaishi Michiyo 「赤石・路代」.

Pierwszy rozdział mangi ukazał się w 1997 roku. Inspiracją dla jej powstania było odkrywanie na nowo mitologii japońskiej, a z punktu widzenia autorki czy też czytelników japońskich, tematy poruszane w tym tytule dotyczą bezpośrednio religii shinto. Z tego powodu, w samej mandze niemalże brak jakichkolwiek odwołań do buddyzmu czy innych religii.
Komiks przeznaczony jest dla czytelników co najmniej dobrze zaznajomionych z dwoma najstarszymi japońskimi dziełami literackimi – Kojiki 「古事記」 i Nihongi 「日本紀」, jak również z kronikami chińskimi, w których pojawiają się odwołania do Japonii. Również warto znać różnorodne współczesne interpretacje wspomnianej literatury, gdyż autorka z nich korzysta, przy okazji dodając swoje pomysły.
Poza Japonią, manga ukazała się jeszcze tylko we Francji, pod tytułem „L'Éternité, peut-être”.
Akaishi Michiyo urodziła się w 1959 roku. Jest autorką znanych w Japonii mang, liczbę wydań jej komiksów szacuje się na kilka milionów sprzedanych egzemplarzy. Bardzo często sięga po tematy historyczne jak również mitologię, czy w ogólności religię. Do najbardziej znanych tytułów zalicza się omawiana tutaj manga „Towa kamo shirenai”.
Zadaniem tytułu jest wprowadzenie do utworu. W przypadku omawianego komiksu autorka zastosowała połączenie starej formy z nową, tym samym sugerując nawiązanie do dawnych czasów. Słowo 「永遠」, czytane obecnie jako „eien” oznacza wieczność. Jednakże autorka zaznaczyła wyraźnie, że słowo to należy czytać jako „towa” (wa czytamy jak polskie „ła”). Wymowa ta należy do tzw. klasycznego języka japońskiego, nieużywanego obecnie w życiu codziennym. Pozostała część tytułu należy już do współczesności. Polski tytuł tej mangi mógłby brzmieć następująco: „Być może na całą wieczność”. Jednakże w wyrażeniu o takim brzmieniu trudno odnaleźć echa gry słów, obecnej w oryginale. Z tego powodu będę dalej posługiwał się wersją zromanizowaną oryginalnego tytułu.
Korzystam z wydania czterotomikowego, wydrukowanego w 2011 roku. Omawiany przeze mnie rozdział znajduje się w części trzeciej, której okładkę zamieściłem powyżej. Każdy z tomików posiada około 400 stron. Dostępne jest również wcześniejsze wydanie złożone z ośmiu tomików. W tej wersji, omawiany rozdział został umieszczony w części piątej.
Omówienie motywu pro-life z mangi „Towa kamo shirenai” wymaga przedstawienia kilku podstawowych pojęć związanych z mitologią japońską. Przedstawię pokrótce tylko to, co jest potrzebne do zrozumienia rozdziału komiksu, w którym autorka przedstawia swój sprzeciw wobec aborcji. Zainteresowanych mitologią japońską odsyłam do książek i artykułów napisanych przez Wiesława Kotańskiego. Mimo że wspomniany autor już nie żyje od 2005 roku, to jego pozycje cały czas są uważane za aktualne.
Shinto wywodzi się z obrzędów szamańskich, czyli ogólnie bardzo starych. Obecnie jest wyznawane przez około 70% Japończyków, czyli cały czas odgrywa ważną rolę w Nipponie. Konsekwencją szamańskiego pochodzenia jest dosyć duża różnorodność bóstw, których według Kojiki jest osiem milionów. Shinto należy do religii animistycznych, każda z rzeczy posiada swoje własne bóstwo. Kojiki, znana po polsku jako „Księga dawnych wydarzeń” (tłum. W. Kotański) jest źródłem głównego nurtu shinto, związanego bezpośrednio z dworem cesarskim. Uważa się, że dzieło to zostało napisane w VIII wieku lub na początku IX wieku po Chrystusie. Głównym powodem jego powstania była chęć spisania wszystkich mitów (z punktu widzenia Zachodu), potwierdzających boskie pochodzenie rodu cesarskiego. Skutkiem tego założenia, Kojiki nie zawiera w sobie wielu lokalnych nurtów, mniej ważnych z punktu widzenia władcy. Te nieuwzględnione można znaleźć w innych pozycjach, na przykład w Nihongi, drugiego dzieła powstałego dla cesarza, zawierającego przede wszystkim informacje o wydarzeniach historycznych. Oczywiście dostępne są również różnego rodzaju pozycje stricte religijne, czy też tradycja przekazywana lokalnie, częściowo też ustnie.
Dokładne przedstawienie świata według religii shinto nie jest możliwe do zrealizowania na jednym wpisie w blogu. Tematyka jest bardzo złożona, gdyż jak wspomniano wcześniej, oprócz oficjalnego nurtu, obejmującego w zasadzie najważniejsze bóstwa japońskiego panteonu, istnieje bardzo wiele lokalnych podań i mitów, które nie zawsze są zgodne z Kojiki. Wzmianki na temat religii Japończyków są też obecne w kronikach chińskich. Sama interpretacja opowiadań zawartych w Kojiki jest również bardzo trudna, gdyż w mitach można znaleźć szczątkowe odwołanie do innych mitologii, przede wszystkim chińskiej. Warto też zauważyć, że mity mają oparcie w rzeczywistych wydarzeniach historycznych, często bardzo starych, których dalekie echa, przekazywane zapewne ustnie, dotrwały do VIII wieku. Chętnych do zapoznania się z interpretacjami Kojiki znów odsyłam do publikacji Wiesława Kotańskiego.
Jednak pomimo złożoności problemu, postaram się przybliżyć trochę podstawowe pojęcia i mity związane ze wspomnianą religią. Jest to konieczne, gdyż bez tego nie będzie można prześledzić uzasadnienia poglądu antyaborcyjnego wywodzącego się z shinto.
Rozdział obejmuje również inne zdarzenia, niezwiązane bezpośrednio z tematem wpisu. Interesujący fragment rozpoczyna się od wizyty oficera policji z Kioto, który prosi Himiko o pomoc w wyjaśnieniu fenomenu wyjątkowo dużej liczby poronień w tym mieście. Celem rozwiązania tego problemu, Kosumo udaje się do Kioto. Na miejscu okazuje się, że głównym powodem jest bóstwo Harami Ishi, które stało się tatarigami.
Poniżej umieściłem kilka stron komiksu z analizowanego rozdziału. Skany są umieszczone wyłącznie na prawie cytatu. Uważam, że zamiast opisywania tego fragmentu, lepiej przyjrzeć się osobiście tym fragmentom, gdyż siłą rzeczy manga przemawia językiem słowa i obrazu. Poniżej skanów umieściłem tłumaczenia kwestii wypowiadanych przez bohaterów mangi. Kolejność ich umieszczenia jest taka sama jak następstwo „dymków” i ramek w komiksie. Celem lepszego śledzenia kolejności, zamieściłem również oryginalny tekst japoński.
Uwaga: komiks japoński czyta się w odwrotną stronę niż komiksy Zachodu. Jest to konsekwencja kierunku pisma japońskiego, w którym tekst zaczyna się w prawym górnym rogu strony, a następnie pisany jest kolumnami z góry na dół. Pierwsza kolumna znajduje się po prawej stronie kartki. Ta sama zasada obowiązuje w układzie graficznym mangi, gdzie kolejność poszczególnych ramek jest niemalże identyczna z pismem. Czyli czytamy i oglądamy komiks, począwszy od prawego górnego rogu strony, a później, w zależności od wielkości ramki, przechodzimy albo na lewo (gdy mamy kilka kadrów w jednej linii), albo w dół (gdy jest na przykład większy kadr pod mniejszymi). Mniejsze ramki, które mogą się znaleźć w ramkach większych, służą do prowadzenia wzroku czytelnika na podobieństwo ruchu kamery.

Tłumaczenie:
うーん どこから手を つけようかなァ: “Zatem, gdzie teraz mamy szukać?”
この辺ていったって ずいぶん 広いじゃない: “Powiedział, że to gdzieś tutaj, ale to miejsce jest bardzo duże”
ちょっとお 里穂 だいじょぶ?:”Riho, czy na pewno dobrze się czujesz?”
うーまじ 気持ち わるぅ: ”Nie za bardzo, robi mi się niedobrze...”
ねえ里穂 あんた謙一と ラブホ行っとった って…まさか: “Riho, czy nie chodziłaś z Kenichim do love-hotelu? Ale to chyba niemożliwe, że...”
えーヒニン したって ゆってたやん: “yyy – czy stosowaliście jakieś środki antykoncepcyjne?”
う… うん… “taak”
やっぱり うちかえって 寝るわ ごめんな: “Ech, pójdę jednak do domu i się położę na chwilę.”
うーん 一人で 平気?: “Na pewno sama dasz sobie radę?”
つわり…か… : “Ech, czy to jednak nie są poranne mdłości”
堕ろすしか … ないよね… : “Będę musiała się tego pozbyć...”
きゃあっ なんやこれっ: “Kyaaaa! Co to jest!?”

Tłumaczenie:
この石!: ”Te kamienie”
きのうのと 同じだ : “Dokładnie takie same jak ten co widziałam wczoraj”
う… : “ah”
あっ : “boli mnie....”
だいじょぶ!? しっかりして!: “Czy pani coś dolega? Proszę się nie poddawać!!”
きゃああああああっ : “Kyaaaa!!!!”
いやああっ : “Nieee!!!!!!!!”
う… : “?”

Tłumaczenie:
何!? これ!!: “Co to jest !???”
孕み石!? : “Cyżby Harami Ishi?”
はらみいし? な…何の それ! : “Harami ishi?”
孕み石とは 本来 子どもを 授ける 御神体になる 石です : “To są kamienie, które pierwotnie miały służyły jako ofiara dla bóstwa, mającego zapewnić narodziny dziecka”
小さな石が集まり 大きな石になっていって 子どもの欲しい人は 小さな石をはがして かえるのです : “«Z małych kamyków tworzy się wielki kamień» , tak mówią ludzie pragnący mieć dzieci. ”
でも この石は : “Ale ten kamień”
祟り神に なった : “przemienił się w tatarigami”

Tłumaczenie:
子どもを授ける どころか 奪ってまわっている : “Ludzie zamiast prosić o dzieci, zaczęli pragnąć czegoś zupełnie przeciwnego”
いや よらんといて! : “Nie! Nie zbliżajcie się!!!”
赤ちゃんなんか いらん! いらん! : ”Ja nie chcę żadnego dzidziusia!!!!! *)”
おかさあぁん 死にたくないよお 生まれたいよぉ : “Mamo, nie chcę umierać, chcę się urodzić!!”
せっかく生まれた 命が 奪われて いく… : “Życie, któremu zabrano narodziny w wielkim cierpieniu...”
生きたいのに 生まれいでられない 命が… : “Życie, które nie może się narodzić pomimo wielkiej chęci życia...”
日巫女様 おやめ ください 危険です! : “Himiko, proszę przestać! To co Pani robi, jest bardzo niebezpieczne!”
あんなもの : “Takie coś”
消せば いい! : “powinno zniknąć!!”
*) - Japońskie słowo „akachan” 「赤ちゃん」 oznacza niemowlę lub dzidziusia. W języku polskim, w sytuacji przedstawionej w ramce komiksu powinno się w zasadzie użyć słowa „dziecko”. Jednakże tym samym utraciłoby się wyraźne rozróżnienie pomiędzy japońskim słowem „kodomo” 「子供」, oznaczającym dziecko ogólnie, a słowem „akachan”. Celem uniknięcia tego efektu, zdecydowałem się na użycie rzeczownika „dzidziuś”, mimo że nie jest to w duchu języka polskiego.

Tłumaczenie:
あっ : “a?”
くそ!逃げたか! : “A niech to! Udało mu się uciec!”
痛い…おなか痛ァァ : “Brzuch bardzo mnie boli!”
はやく 救急車 呼んで! : “Szybko, dzwoń po karetkę!”
はい : “Już”
だいじょうぶ? 気分は? : “Jak się Pani czuje?”
あ : “a”
赤ちゃん死んだ? : “Dzidziuś umarł?”
ううん でも 安静にしてないとあぶないって : “Nie, ale jeżeli Pani nie będzie odpoczywać, może być niebezpiecznie. ”
ほんま… : “Tak naprawdę to...”
とらんとって… お願い 殺さんとって… : “Proszę, nie zabierajcie go, nie zabijajcie!”
しっかり 由美! : “Nie daj się Yumi!!!”
なんとかしたって ください やっとできた子 なんや! : “Bardzo proszę coś zrobić, tak długo czekaliśmy na dziecko!”
Jest to kluczowy motyw rozdziału. Hitsugi wyraźnie zaznacza, że zamiast próśb o narodzenie dziecka, ludzie zaczęli pragnąć czegoś całkowicie odwrotnego, czyli że dziecko stało się czymś niepożądanym. Tego typu prośby są całkowicie sprzeczne z właściwym powołaniem Harami Ishi. Konsekwencją tego podejścia jest wielkie cierpienie bóstwa, które ostatecznie powoduje przemianę w tatarigami.
Na pokazanym obecny jest jeszcze jeden ważny element – duchy nienarodzonych dzieci, wynurzające się z „morza” krwi. Scena ta jest jednoznaczna w interpretacji – pokazane dzieci są ofiarami aborcji, gdyż ich krew została przelana. Czyli w konsekwencji pragnienie poronienia dla nienarodzonego dziecka oraz aborcja zostają ze sobą zrównane, przynajmniej z punktu widzenia Harami Ishi.
Liczba wspomnianych czynów, obejmujących zarówno aborcję oraz pragnienie poronienia musiała zatem być niezwykle duża, aby bóstwo zapewniające posiadanie potomstwa zamieniło się w demona.
Pogląd autorki komiksu, że pragnienie poronienia jest równoważne z aborcją, jest pokazany kilka stron później po poprzednich fragmentach. Scena rozgrywa się w pracowni szkoły, gdzie Kenichi, chłopak Riho, usiłuje przeprowadzić rytuał mający wywołać poronienie. W tym przypadku jest to czynność magiczna, gdyż odprawiający rytuał jest całkowicie pewien jego działania.

Tłumaczenie:
さっきの村瀬君 : “Przecież to ten Kenichi”
石が 死ぬ : “Kamień umiera.”
なにしてるの! やめて : “Co ty robisz? Natychmiast przestań!”
赤ちゃんを 殺す気!? : “Chcesz zabić dzidziusia!?”
うるさい! : “Zamknij się!”
生まれたら 困るんや 里穂も おれも まだ17や! : “Jakby się urodziło, to byłyby tylko problemy. Riho i ja mamy dopiero 17 lat!”
里穂…あなた まさか あの子の彼…?謙一君!? : “Riho...niemożliwe... Czy ty jesteś chłopakiem tej dziewczyny?”
あんた 里穂を 知っとんのか?里穂は 倒れたんや 流産しかかってる : “Ty znasz Riho? Mimo że się przewróciła, to jeszcze nie nastąpiło poronienie”
Wspomniany rytuał to zniszczenie jednego z małych kamieni. Biorąc pod uwagę to, co wiadomo na temat Harami Ishi, czynność ta reprezentuje po prostu morderstwo, co zostaje szczególnie podkreślone czasownikiem „korosu” 「殺す」, który oznacza po polsku „zabić”.
Orosu 「堕ろす」 oraz korosu 「殺す」, to dwa bardzo ważne słowa, określające stosunek rodziców czy też innych osób do nienarodzonego życia. Jak wspomniano wcześniej, czasownik „korosu” oznacza „zabić” i odnosi się tylko do istot żywych. Zatem użycie tego słowa w kontekście aborcji jest równoznaczne z uznaniem wartości nienarodzonego jeszcze życia. W mandze „Towa kamo shirenai”, słowo „korosu” w odniesieniu do aborcji, jest używane przez Kosumo. Nie należy się temu dziwić, gdyż główna bohaterka osobiście poznała wartość życia nawet najsłabszego, gdyż pomimo swojej wieloletniej i ciężkiej choroby, nigdy nie chciała umierać. Jej działania, mające chronić życie, są zatem podyktowane nie tylko samą religią, ale również jej własnymi przemyśleniami i doświadczeniami.
Drugie słowo, „orosu”, które jest użyte przez Riho, posiada bardzo pejoratywne znaczenie. Używa się go jako coś podobnego do używanego w języku polskim wyrażenia „usunąć ciążę”, jednakże „orosu” zapisywane jako 「降ろす」 oznacza również czynność wyrzucania śmieci. Pomimo różnego zapisu, to emocjonalnie to wspomniane 「降ろす」 i 「堕ろす」 są sobie bardzo bliskie, bo oznaczają w zasadzie pozbycie się czegoś niewartościowego i w dodatku przeszkadzającego w normalnym życiu. Zatem mówienie o aborcji z użyciem czasownika „orosu”, oznacza, że życie nienarodzonego dziecka jest traktowane na równi ze śmieciami.
Różnice w znaczeniach pomiędzy tymi słowami umożliwiają doskonałe wyrażenie poglądów autorki. W tej mandze mamy jednoznaczne opowiedzenie się za życiem, czyli postawę pro-life. Autorka poprzez stworzone przez siebie postaci, poprzez język obrazu i język słowa, pokazuje jednoznacznie, jakie ma poglądy na temat życia.
Przedstawiona analiza nie wyczerpuje oczywiście możliwości interpretacyjnych. Abstrahując już od samego shinto, Harami Ishi może być interpretowane na wiele różnych sposobów. Chociażby na podobieństwo budowy dużego kamienia do rozwoju nienarodzonego dziecka. Ciekawym zabiegiem jest też zaznaczenie ważności najmniejszego kamyka, z którego kopiec się składa. Oczywiście pozostaje zatem postawienie pytania, w jako sposób Harami Ishi zostało wykorzystane do ukazania poglądów współczesnych Japończyków.
Postawa antyaborcyjna została wyprowadzona z shinto, religii cały czas ważnej dla większości mieszkańców Nihonu. Jednakże rzadkość kultu Harami Ishi oraz pokazanie jego przemiany w tatarigami sugeruje, że poglądy autorki niestety nie są powszechne. Można jednak przypuszczać, że popularność mangi „Towa kamo shirenai” wpłynęła na jakiś procent decyzji o niepoddawaniu się aborcji.
Osobiście chcę podkreślić, że przedstawiona w mandze postawa była dla mnie bardzo dużym zaskoczeniem. To, że oprócz katolików, są jeszcze inni ludzie, dla których życie ludzkie jest najcenniejszą wartością, jest bardzo pocieszające.
Mam nadzieję, że nie zanudziłem czytelnika. Jednak nie zawsze wszystko da się przedstawić krótko, gdy na przykład trzeba opisać pewne zagadnienia poboczne. Niestety mój udział w dyskusji będzie bardzo ograniczony, przede wszystkim z powodu mojej pracy.
Odsłon: 899 Komentarzy: 8
Monday,02 April 2012,17:31
Kategoria: Pro life Monday, 02 April 2012, 17:31
Jest to mój pierwszy wpis na blogu Frondy, chociaż portal ten odwiedzam praktycznie codziennie. Jednakże dotychczas rzadko kiedy udzielałem się tutaj aktywnie. Podstawowym powodem jest bark czasu. Prowadzenie wykładów, seminariów tudzież pracy naukowej, które są moimi zwykłymi codziennymi zajęciami, jest zwykle bardzo absorbujące, zwłaszcza gdy zajęcia prowadzi się zarówno na studiach dziennych i zaocznych.
Dziedzina moich zainteresowań to przede wszystkim zagadnienia na granicy humanistyki i informatyki, a konkretniej stosunkowo młode dwie dziedziny – MIR (Music Information Retrieval) oraz lingwistyka komputerowa. Stąd też moje zainteresowania dotyczące kultury w ogólności, w tym oczywiście językiem i tym, gdzie jest on wykorzystywany.
Zainteresowania humanistyką to przede wszystkim muzyka i japonistyka. Jeżeli chodzi o tą pierwszą dziedzinę, to najbardziej zajmuje mnie barok. A japonistyka – to w ogólności kultura, szczególnie poezja oraz animacja (anime) i manga (komiks japoński). W przypadku tych ostatnich pozycji panuje na Zachodzie dosyć spore pomieszanie pojęć, wynikające przede wszystkim z różnic poglądów na temat tego, do czego animacja i komiks mogą służyć. Żeby jednak nie przedłużać – interesują mnie wyłącznie pozycje uznawane za wartościowe.
W 2008 roku, czyli już ponad trzy lata temu, głośna była w Polsce, a zwłaszcza na Frondzie, sprawa Agaty. W tym samym czasie wpadła mi w ręce manga „Bitter Virgin”, popełniona przez panią Kusunoki Kei. Komiks ten dotyczy przede wszystkim tego, co u nas nazywa się syndromem poaborcyjnym. Pozycja jest bardzo ciężka pod względem poruszanej tematyki, wymaga też od czytelnika zapoznania się z wieloma zagadnieniami psychologicznymi. Niestety w tym czasie wspomniana manga nie była jeszcze ukończona, w sprzedaży były dostępne trzy tomiki z czterech zaplanowanych przez autorkę. Jednakże zaintrygowało mnie to, skąd w ogóle w kraju, w którym chrześcijanie, a zwłaszcza katolicy stanowią tak nikły procent, tego rodzaju tematyka jest w ogóle poruszana. Zacząłem poszukiwania pozycji, które by dotyczyły tego zagadnienia, zastanawiając się, czy nie znajdę jeszcze czegoś innego. Ku mojemu osobistemu zdziwieniu, okazało się, że takich pozycji jest znacznie więcej. Są to zarówno mangi, filmy animowane, jak i seriale aktorskie oraz książki.
W sumie zebrałem dwadzieścia pozycji. Przy czym część z nich zawiera motyw polegający na sprzeciwianiu się aborcji, a część jest poświęcona w całości temu tematowi. Co jest szczególnie charakterystyczne, nie są one jednorodne pod względem filozoficzno-religijnym; oprócz buddyzmu i rodzimego shinto, obecne są również hinduizm, ateizm oraz chrześcijaństwo. Odwołania do tego ostatniego są jednakże obecne tylko w trzech pozycjach, przy czym w każdym przypadku nie jest to odwołanie bezpośrednie do nauki Kościoła Katolickiego.
Oczywiście nie są to wszystkie pozycje, które się ukazały w Nipponie. Znalezienie tytułów jest już trudne, a dodatkowo koszt sprowadzenia oryginalnych pozycji z Japonii do Polski jest dosyć duży. Jednakże na podstawie tych pozycji można przedstawić sposoby przeciwstawiania się aborcji w Japonii.
Trzeba jednak pamiętać o kilku ważnych sprawach. Po pierwsze, aborcja jest w Japonii dozwolona przez prawo (do dwunastego tygodnia ciąży). Pomimo że liczba dokonywanych aborcji z roku na rok się zmniejsza, w dalszym ciągu jest to bardzo duża liczba, około stu tysięcy rocznie (według danych statystycznych za 2010 rok). Jest to jednak mniej niż chociażby w Wielkiej Brytanii czy w innych krajach Europy. Dodatkowo, z powodu niżu demograficznego, coraz śmielsze są głosy sugerujące przywrócenie zakazu aborcji, funkcjonującego, nota bene, przed II wojną światową. W ustawodawstwie japońskim, aborcja jest swoistym „prezentem” od Amerykanów.
Drugą ważną sprawą jest to, że w Japonii działalność organizacji pro-life jest stosunkowo słaba. Co prawda nikt szczególnie nie zabrania tego rodzaju aktywności, jednakże z powodów finansowo – organizacyjnych skuteczniejsze wydaje się działanie indywidualne, czyli na przykład realizacja seriali telewizyjnych, produkcja filmów animowanych czy wydawanie mang oraz książek. Co ciekawe, w przypadku seriali aktorskich, dwa z nich były sponsorowane przez duże japońskie przedsiębiorstwa. Pierwszy z nich 「14才の母」- (romanizacja: Jū-yon-sai no Haha) „14-letnia mama” (2006 r.) , był sponsorowany między innymi przez Subaru, a drugi, z 2011 roku 「生まれる。」 - (romanizacja: Umareru.) „Urodzić.” był finansowany przez Toyotę. Tłumaczenia tytułów to tzw. wolne tłumaczenia, zresztą tłumaczenie tytułów z języka japońskiego na polski to osobny wielki temat.
Postawiłem sobie ambitne zadanie opisania każdej ze znalezionej przeze mnie pozycji. Jest to dosyć trudne zadanie, tym bardziej że będę musiał również opisywać poglądy sprzeczne z nauką Kościoła Katolickiego. Nie można tego uniknąć, chociażby z tego względu, że sama Japonia nie jest katolicka. Jednakże w każdym przypadku będę zaznaczał, że są to poglądy wyrażone przez autora (autorów). Sprawa światopoglądu jest tutaj niezwykle istotna, gdyż kontakt z kulturą inną niż własna, zwłaszcza gdy jest ona z jakichkolwiek powodów atrakcyjna, może być niebezpieczny dla osoby niezbyt znającej własną kulturę.
Żadne z przedstawianych przeze mnie utworów, czy to będzie film, książka, anime czy manga nie posiadają charakteru pornograficznego. Jest to dosyć istotna uwaga, gdyż manga i anime z racji swojej niezwykłej popularności w Japonii (kilkanaście tysięcy tytułów, najpopularniejsze są sprzedawane w milionowych nakładach), są używane do przekazywania różnorodnych treści, zarówno dobrych pod względem etycznych, jak i po prostu zwyczajnie złych.
Dodatkowo, oprócz wpisów opisujących dane pozycje, będę zamieszczał również krótkie komentarze dotyczące na przykład japońskich kategorii estetycznych czy specyficznych zagadnień kulturowych. Wpisy będę się starał zamieszczać dosyć regularnie. Zapraszam zatem do czytania i komentowania, tudzież własnych poszukiwań.
Niestety nie zawsze będę mógł szybko odpowiadać na pytania podczas dyskusji. Proszę zatem o trochę wyrozumiałości pod tym względem.
Odsłon: 187 Komentarzy: 6
1
