Wednesday,01 June 2011,04:44
Kategoria: Ogólne Wednesday, 01 June 2011, 04:44
Co rozumimy, kiedy mowimy ze szukamy wolnosci?
Czesto sie zastanawiam nad tym , czy my nie przywiazujemy naszej nadziei do konstytucj, prawa i do sadow! To sa falszywe nadzieje. Wolnosc sama w sobie znajduje sie w naszych sercach. Gdy ona tam umrze,wtedy zadna konstytucja, ani zadne prawo, ani sad nie moga jej wiele pomoc. Podczas gdy ona sie tam znajduje, nie potrzebuje zadnej konstytucji, aniprawa, ani sadu do swego zachowania.
Szkola trenuje umysl, Kosciol-wole. Szkola daje wiedze, Kosciol pokazuje jak jej uzywac. Szkola nie jest w stanie uformowac sama charakteru. Jedynie Kosciol jest w stanie w nasza kosc paciezowa wlozyc stal, ktora go utrzyma w prostej postawie przed tyranami i dyktatorami, nawet przed samym diablem…prosto, jak przystoi na czlowieka wolnego. Wolnosc jest strzezona na pierwszym miejscu przez Kosciol a nie przez szkoly. Zaden nauczyciel nie umrze dla zasady ze dwa plus dwa to cztery, ale chrzescijanin odda swe zycie za swoja wiare w Boga. Chrzescijanin powie za Jezusem:"Oddaj cesarzowi ,co jest cesarskiego, a Bogu co jest Bozego". Czy to nie powinno byc naszym wzorcem w codziennym naszym zyciu.? Bardzo trudno jest byc nasladowca tego co niosa prawdy naszej religii.
Odsłon: 174 Komentarzy: 0
1