Poleć przyjaciołom Kontakt Reklama Główna Modlitewnik Fronda.tv Ciekawe Blogi Forum Klub Fronda.pl

Górnoślązacy mogą być dumni ze swoich księży

Kategoria: Kościół Thursday, 24 May 2012, 13:46

Pochodzący z Polskiej Cerekwi w diecezji opolskiej ks. Gerard Józef Świerczek od 2003 r. pracuje w Austrii, ostatnio w parafii Stützenhofen. Odbyły się w niej wybory do rady parafialnej. 80 proc. głosów dostał znany z działalności społecznej Florian Stangel. Tyle że 26-latek nie ukrywa swojej orientacji homoseksualnej, mieszka ze swoim partnerem. Z wyborem wiernych nie zgodził się jednak właśnie proboszcz Świerczek. Oświadczył, że współpraca z gejem nie jest możliwa, i odmówił zatwierdzenia składu rady. - Ten radny żyje w grzechu - oświadczył. Społeczność wsi Stützenhofen nie chciała o zablokowaniu radnego geja słyszeć. - Jest mi to obojętne, że on jest gejem. To nie problem Stützenhofen, ale Kościoła. Trzymamy się naszego wyboru - mówił rolnik Johann Krammer. A podczas spotkania księdza z parafianami ludzie zaczęli podkreślać, że wszyscy wiedzieli, że tych dwóch chłopaków jest razem, że wielu mieszkańców było na ich ślubie. A jedna z parafianek zauważyła nawet, że ksiądz Świerczek także to wiedział, bo znał Stangla, który od lat śpiewał w kościelnym chórze i przystępował nawet do komunii. Ksiądz Świerczek zareagował prośbą wobec Stangla, by zaprzestał chodzenia do komunii i zaznaczył, że swej decyzji nie zmieni, że rozmawiał na ten temat z głową austriackiego Kościoła, kardynałem Christophem Schoenbornem, który jego stanowisko poparł. Sytuację z Stützenhofen zaczęły wówczas relacjonować niemal wszystkie austriackie media. Wpływowa organizacja SoHo (Socjaldemokracja i Homoseksualność) przypomniała, że kierowanie się Kościoła preferencjami seksualnymi wierzących jest bezdyskusyjnie dyskryminacyjne i homofobiczne.
Po kilku dniach kardynał Schoenborn spotkał się z homoseksualną parą, by zrozumieć, "dlaczego wspólnota obdarzyła Stangla takim zaufaniem". Po spotkaniu wystąpił w telewizji publicznej OeRF 2 i oświadczył, że zmienia decyzję proboszcza Świerczka. - Zadałem sobie pytanie, co w tej sytuacji zrobiłby Jezus. I myślę, że on przede wszystkim zobaczyłby tu człowieka - powiedział kardynał. Zaznaczył też, że to sytuacja jednostkowa, która nie zmienia standardów w Kościele austriackim, i że wszelkie konsekwencje decyzji bierze na siebie. Ksiądz Świerczek musiał się z decyzją przełożonego zgodzić. Skarżył się, że zaczęło się preferowanie homoseksualistów, którzy łamią prawa kościelne, kosztem tych żyjących uczciwie. - Nie widzę dla siebie miejsca w tej parafii - oświadczył

 

Za: Kronika Novus Ordo

http://breviarium.blogspot.se/2012/05/co-by-zrobi-jezus.html

 

Odsłon: 99 Komentarzy: 4


Wybór tytułów

Kategoria: Fronda Friday, 18 May 2012, 11:31

Czy papieże zataili przed nami przesłanie Matki Bożej?

 


Młodzi wybieraja PiS, bo na nich nie dokonano wczesniej emocjonalnej operacji kampanii antypisowskiej

 


Walesa już nie chce byc katolikiem

 


Wokół Niesiolowskiego trzeba stworzyć kordon sanitarny

 


Czerwoną farbą w nowego stoczniowego Lenina

 


Jaka legalizacja prostytutek? Polskie prawo nie może byc alfonsem

 


Prostytuowanie feminizmu

 

 

Wałesa prowadzi politykę przy pomocy skóry, a nie mózgu
 

 

W Polsce dyskryminowani są katolicy i patrioci

 

 

"Bulwarówki skierowane są do szerokich rzesz mało wykształconej ludności, dlatego też zawarte w nich informacje często przesycone są tanią sensacją – tytuły artykułów są populistyczne i dosadne. Dzięki łatwo przyswajalnemu językowi i stosunkowo niskiej cenie trafiają przede wszystkim do mało wymagających czytelników. Odwołują się one do emocji, prowokują, nierzadko przekraczają normy. Zdarza się, że opisują fikcyjne historie.? [Wikipedia]


 

Odsłon: 103 Komentarzy: 0


Amerykanie wystawili nas do wiatru

Kategoria: Ekonomia Saturday, 28 April 2012, 15:13

Exxon i Rosneft pogłębiły strategiczny sojusz naftowy. Podpisana umowa to ciąg dalszy pierwszego porozumienia z ubiegłego roku. W styczniu 2011 roku, w rozmowie z panią redaktor Agnieszką Pawlak przedstawiałem już ten problem.

Obecnie te ubiegłoroczne porozumienia zostały pociągnięte dalej. Nabrały konkretnych kształtów: Rosjanie zaoferowali dostęp do przebogatych złóż, Amerykanie zaoferowali swoje technologie – tak wydobycia podmorskiego jak i gazu łupkowego w USA – wpuszczając rosyjską spółkę państwową w złoża na kontynencie amerykańskim. Czyli klasyczna wymiana: złoża za technologie.

Jakie wnioski wynikają z tego strategicznego sojuszu dla Polski?

Już wcześniej przy podobnych wydarzeniach próbowałem podpowiedzieć naszym władzom, że idą w złym kierunku. Pół roku temu zestawiałem wypowiedź brytyjskiego ministra energii, wysoko oceniającego rolę Rosji w bezpieczeństwie energetycznym Europy i świata, z twierdzeniami ministra Piotra Naimskiego („W. Brytania, Rosja, energia – spojrzenie polskie i brytyjskie”). Dzisiaj można powiedzieć jeszcze bardziej dobitnie:

 Exxon_Rosneft_Tillerson_Putin1. Polska podjęła się trudnej i wyczerpującej politycznie roli blokowania współpracy energetycznej Rosji z Europą, z której wywiązuje się poprzez swoje rozliczne starania, jednak bez żadnego sukcesu. Za te działania Polska płaci wysoką cenę. Ameryka jest w tej polityce naszym patronem i jej interesy tutaj reprezentujemy. Swoje interesów nie pilnujemy, stąd ów najdroższy gaz w Europie i wiele innych kosztów oraz osłabiona pozycja dyplomatyczna w Unii z powodu owej słynnej „polskiej rusofobii”.

2. Amerykanie są bardzo pragmatyczni. Naciskają na Rosję wszystkimi możliwymi narzędziami (my jesteśmy jednym z nich), by otworzyła się na zachodnie inwestycje, to znaczy udostępniła swoje przebogate zasoby ropy i gazu zachodnim firmom. Ameryce i jej koncernom naftowym zależy bardzo na dostępie, gdyż wydobycie w USA jest coraz droższe i trudniejsze (opór ekologów na przykład). Dlatego w sytuacji, gdy nie udało się osiągnąć pierwotnych celów – Rosjanie nie poddali się naciskom – Amerykanie przystali na warunki rosyjskie. A te są znane i przećwiczone z europejskimi firmami: złoża za rynki lub technologie.

3. Warunki są bardzo dla Rosjan korzystne. O ile bowiem my po prostu otworzyliśmy swoje złoża bezpłatnie inwestorom z Nowego Świata i przez to będziemy przedmiotem, a nie podmiotem w tej grze, o tyle Rosjanie wywalczyli status podmiotowy. To oni posiądą amerykańskie technologie i nauczą się szybciej samodzielnie wydobywać niekonwencjonalne węglowodory (a także gaz ze złóż arktycznych). My przy wydobyciu gazu z łupków w Polsce będziemy narażeni na konkurencję mistrzów świata w tej dziedzinie (amerykańskich wildcatters), a technologie możemy pooglądać na filmach – będziemy ją musieli kupować u amerykańskich serwisowych gigantów. Bardzo drogo, bo nam się bardzo spieszy.

4. Kontrakt Exxon – Rosnieft jest kontraktem na najwyższym politycznym szczeblu. Podpisany w obecności premiera (prezydenta) Putina, z pewnością ma błogosławieństwo Barracka Obamy. Jest jego plusem dodatnim w walce o drugą kadencję pokazującym, że z „rosyjskiego resetu” są wymierne korzyści ekonomiczne dla amerykańskich firm. Oznacza to kolejny etap uspakajania napięć Waszyngton – Moskwa, którym nie szkodzą nawet wypowiedzi republikańskiego kandydata, że „Rosja jest wrogiem numer jeden Ameryki”. Oznacza to słabnięcie Polski jako sojusznika Ameryki na trudnym „froncie rosyjskim”.

5. Polska idzie dalej w kierunku konfliktu z Rosją. Wypowiedzi polityków, sprawy w arbitrażach, deklaracje, że wyprzemy rosyjski gaz z Europy i ZERO rozwoju współpracy gospodarczej – wskazują, że wciąż jesteśmy z Rosją „na wojennej ścieżce”: Nasi politycy nie zauważyli zmiany koniunktury geopolitycznej, i tę ślepotę polityczną wykazują od owego pamiętnego 17 września (co za data na decyzję, nie?), gdy porannym telefonem zawiadomił naszego premiera sam amerykański prezydent, że z tarczy nici. Pytanie, czy rozwój strategicznych sojuszy między Waszyngtonem a Moskwą w dziedzinie, w której jesteśmy tak aktywnym graczem, nie nauczy czegokolwiek naszych polityków? Obawiam się, że nie.

 Andrzej Szczęśniak

za: szczesniak.pl

Lobbyści amerykańskich koncernów na Frondzie zamilkli. Nie będzie Polska potęgą gazową, warto rozważyć, czy opłaci sie budowa gazoportu. Tak to jest, jak się za bardzo liczy na obcych.

Odsłon: 138 Komentarzy: 11


Z. Wrzodak o mechanizmach powstawania długu publicznego

Kategoria: Ekonomia Thursday, 19 April 2012, 10:07

Jeśli jest prawdą, co napisał w niniejszym artykule Zgmunt Wrzodak, to jesteśmy głupsi - my obywatele - niż wszystkie ustawy przewidują:

Mechanizm dotyczący powstającego długu publicznego

Napad na bank kojarzy się nam z zamaskowanymi facetami ograbiającymi skarbiec lub kasę banku.

W rzeczywistości mamy do czynienia w krajach “demokracji” liberalnej z napadem Banków Prywatnych na Banki Narodowe, taki klasyczny przykład ma miejsce w USA od 1971 roku, gdy Narodowy Bank USA kupili (przejęli) prywatni właściciele (11 Żydów).

Polska należy do krajów, które systemowo objęte są “demokracją” liberalną oraz pseudo-wolnością gospodarczą. Do tego systemu należy większość krajów europejskich, Ameryki Płn., Ameryki Płd. oraz Australia.

Cechą wspólną, łączącą wszystkie państwa, należące albo wciągnięte do systemu demokracji liberalnej, jest znaczne zadłużenie gospodarek narodowych w Bankach Prywatnych i Instytucjach Finansowych (BPiIF).

Zadłużenie gospodarek narodowych Polski, Niemiec, Francji, Włoch, USA, Argentyny, Brazylii itd. w BPiIF waha się w zależności od kraju od 25 do 180% Produktu Krajowego Brutto (PKB). Przykładowo w Polsce, wysokość PKB za rok 2008 wyniósł ok. 1 bln 200 mld i w tym czasie zadłużenie w BPiIF wynosiło ok. 650 mld zł.

Co ciekawe, Państwa należące do kręgu demokracji” liberalnej, przy optymalnie nastawionej na zysk gospodarce, wewnętrznie przynoszą stratę, ze szkodą dla własnego Narodu a zewnętrznie, w interesie międzynarodowym instytucjom finansowym, przynoszą zyski.

Rocznie Polska, przy obecnym sumarycznym zadłużeniu ok. 650 mld zł za rok 2008, odprowadza ok. 40 mld. zł. rocznie do kasy wszelkiej maści międzynarodowym spekulantom finansowym w postaci odsetek od kredytów zagranicznych, kredytów krajowych (zaciągniętych na poziomie NBP, Rządu oraz Samorządów), odsetek od obligacji skarbu państwa, itp.

Skala odprowadzanego haraczu do gangsterów finansowych jest niemała, bo w przypadku Polski przy PKB 1,200 bln. zł, za 2008 rok, zadłużeniu ok. 650 mld zł, wszystkich odprowadzanych do budżetu rocznych tylko “podatków” – w kwocie ok. 80 mld zł, to kwota 40 mld. jest to kwota znaczna i co ciekawe odpowiada w przybliżeniu rocznemu wzrostowi PKB za lata 2005-2008. (Pomijam inne wydatki budżetowe np. wpłaty roczne na OFE, to jest dopiero przekręt)

Powyższy przykład pokazuje, że owoce rozwoju Państwa demokracji liberalnej (przyrost PKB) jest pochłaniany przez międzynarodowych gangsterów finansowych. Nie podaje się do publicznej wiadomości faktu, że w przypadku napływu do strefy złotówki, przykładowo 100 mln $, następuje emisja złotówek z dnia kursu czyli dodruk pieniądza.

Dodruk pieniądza następuje nie w interesie Państwa, tylko w interesie tych gangsterów finansowych z dwóch względów:
1. Państwo pożycza od “prywatnego” na procent o wiele wyższy, niż samo by sobie pożyczyło z NBP.
2. Każdego roku z powstających z odsetek od udzielonych kredytów (też dodrukowanych pieniędzy) gangsterzy wykupują waluty ażeby wypompować je z kraju.

Dlatego w Polsce mamy przy tak słabej kondycji gospodarczej i znacznym bezrobociu, tak silną złotówkę.

Co to oznacza? – że system podatkowy de facto jest narzędziem legalnego wyprowadzania z systemu finansowego Państwa olbrzymiego strumienia pieniędzy w kierunku międzynarodowych grup gangstersko-finansowych.

W majestacie prawa (podatki podlegają systemowi prawnemu) cały system władzy ustawodawczej (sejm i senat), wykonawczej (rząd, prezydent) oraz sądowniczej wraz z decydentami środków przymusu danego kraju, w tym służby specjalne wojska i policji, oprócz standardowych funkcji pracują świadomie, rzadziej nieświadomie dla utrzymania systemu odprowadzania haraczu dla tych gangsterów.

W każdym kraju demokracji liberalnej istnieje grupa ludzi, która pełni funkcje Rezydentów tych grup.

I tak naprawdę pełna nazwa niektórych funkcji publicznych pełnionych przez elity władzy w Polsce powinna brzmieć następująco: Panowie i Panie: Mazowiecki, Bielecki, Suchocka, Buzek, Miller, Belka, Marcinkiewicz, Kaczyński – Premierzy RP to ich REZYDENCI . Panowie Wałęsa, Kwaśniewski, Kaczyński – Prezydenci RP to też ich REZYDENCI. Pan Balcerowicz, Belka oraz Pani Gronkiewicz Waltz: Prezesi NBP to też ich REZYDENCI. Praca na rzecz tych grup odbywa się również we władzach kluczowych Ministerstw (Finansów oraz Spraw Wewnętrznych) każdego kraju, jak również we władzach ważniejszych partii politycznych, bez względu na prezentowaną oficjalnie ideologię (prawicowa, lewicowa, centrowa, liberalna, wyznaniowa itp).

Czy można zmienić system demokracji liberalnej tak, ażeby funkcjonował dla dobra Narodu, a nie dla dobra międzynarodowych gangsterów finansowych?

Rozwiązanie systemowe jest tak proste, że aż nieprawdopodobne, żeby umknęło uwadze ekonomistów (chyba, że co ważniejsi też pracują na rzecz tych grup).

Rozwiązanie systemowe wymaga wprowadzenia do konstytucji naszego Państwa 1 (słownie: jednego) przepisu prawnego. Ten zapis mówiłby o zakazie udzielania kredytów Państwu, ze źródeł prywatnych, czyli innymi słowy wprowadzony zostałby rozdział Kapitału Prywatnego od Państwa. Banki Prywatne finansować mogłyby tylko i wyłącznie sprawy prywatne, a Bank Narodowy sprawy ponad-prywatne (Samorządowe i Rządowe). Rozwój Państwa mierzony przyrostem Produktu Krajowego Brutto (PKB) byłby finansowany tylko i wyłącznie przez Bank Narodowy, który jako jedyny prawny emitent w suwerennej MENNICY PAŃSTWA odzwierciedlał przyrost PKB w emisji tego pieniądza.

Co ciekawe “Rozdział Kapitału Prywatnego od Państwa” automatycznie wymusiłby na wszystkich Partiach Politycznych funkcjonujących na scenie teatru politycznego danego Państwa do służenia mu.

Należy zauważyć, że w Polsce i nie tylko, nikt od tzw. prawicy do skrajnej lewicy, nie porusza zakazu finansowania Państwa na poziomie Rządu czy Samorządu, a chodzi tylko o jeden zapis (drugi “rozdział” automatycznie zacznie funkcjonować).

Co to oznacza? – że partie polityczne, działające w ramach Rezydentury na rzecz międzynarodowych spekulantów finansowych, tak naprawdę posługują się ideologiami (świadomościami fałszywymi) tylko po to, ażeby skłócać i poróżniać społeczeństwo na poziomie prywatnym każdego człowieka jakim jest wiara, niewiara, światopogląd i upodobania, kwestie zasadnicze zepchnąć na boczny tor, tak by móc skutecznie okradać nie świadomy Naród.
W tym samym czasie, w sztucznie wywoływanym szumie ideologicznym, okradana jest KASA PAŃSTWA wybranego Narodu przez spekulantów i ich agenturę i ograniczana jest suwerenność MENNICY PAŃSTWA. Gdyby służby specjalne, przykładowo w Polsce ABW, CBŚ, CBA czy SKW oraz wymiar sprawiedliwości, w tym Prokuratura, były w pełni suwerenne (niepodatne na wpływy rezydentów), to fakt dopuszczenia Banków Prywatnych i Instytucji Finansowych do finansowania Państwa, dawno byłby odczytany jako działanie na szkodę Państwa, ponieważ w sposób jednoznaczny osłabia strukturę finansową Państwa, powodując ciągle problemy z deficytem budżetowym.

Wydatki budżetowe obejmują m.in. sprawy obronności i bezpieczeństwa Państwa, a więc fakt drenowania Skarbu Państwa przez gangsterów finansowych wpływa również bezpośrednio na osłabienie bezpieczeństwa i obronności Państwa.

Do czasu odzyskania suwerenności możliwe jest, aby sam Naród wymusił na partiach zmiany systemowe, ponieważ te partie tylko wtedy będą wiarygodne dla Narodu, jeżeli wprowadzą do swoich programów, a potem wprowadza w życie zapis o zakazie udzielania kredytów ze źródeł Międzynarodowych Instytucji Finansowych Państwu na poziomie Rządu czy Samorządów.

Sprawa Kasy Państwa jest jedynym obszarem, który łączy Naród we wspólnym interesie, jeżeli Naród będzie odporny i nie da się wmanewrować w dyskusje i kłótnie na tematy zastępcze, to taki Naród ma szansę na zmianę systemową, ma szansę na przetrwanie w suwerennym kraju. Wtedy w Polsce i nie tylko, będzie więcej pieniędzy w Skarbie Państwa na zwiększenie budżetów wymiaru sprawiedliwości, sfery obronności i bezpieczeństwa Państwa, służby i ochrony zdrowia, edukacji narodowej, na pomoc społeczną, czy niepełnosprawnych nie pracujących, na inwestycje narodowe: medialne, energetyczne, transportowe, budownictwo mieszkaniowe; ogólnie na rozwój cywilizacyjny narodu. Oczywiście podatki: m.in. VAT-y, akcyzę, koszty paliw, składki na fundusze zdrowia, podatki od nieruchomości itp. zostaną obniżone, ponieważ Skarb Państwa nie będzie więcej ponosił kosztów utrzymania międzynarodowych grup przestępczo – finansowych.

Państwo należy do spraw narodowych- ponad-prywatnych i jest przestępstwem, ażeby państwo działało na swoją szkodę i na szkodę własnego narodu.

Zygmunt Wrzodak

Były czł. KK. NSZZ Solidarność, zarządu regionu Mazowsze, szef SolidarnoŚci w Ursusie w latach 1990– 2001. Poseł na Sejm IV i V kadencji, czł. Sejmowej Komisji Odpowiedzialności Konstytucyjnej, Skarbu Państwa, Obrony Narodowej, Gospodarki, ds. UE, Finansów Publicznych. Pomysłodawca i założyciel w Ursusie LPR, Prezes Narodowego Kongresu Polskiego”

Skierniewice, kwiecień 2012 rok

Za: marucha.wordpress.com

Odsłon: 93 Komentarzy: 2


Smoleński patriotyzm

Kategoria: Polityka Wednesday, 18 April 2012, 17:50

Bardzo trafna analiza ruchu skoncentrowanego na katastrofie smoleńskiej, dokonana przez prof. A. Wielomskiego. J. Kaczyński wspólnie z J. Palikotem laicyzują Polskę.

http://konserwatyzm.pl/blog/2/adamwielomski/62/smolenska-laicyzacja

Bardzo trafna analiza.

Odsłon: 116 Komentarzy: 3


Odtrutka na judeochrześcijańskie enuncjacje Ł. Adamskiego

Kategoria: Kultura Thursday, 29 March 2012, 08:01

Na portalu bibula.com znalazłem tekst prof. Jacka Bartyzela "Judeochrześcijański neokonserwatyzm", pokazujący w jakie religijne i intelektualne zarośla zaplątał się młody redaktor Frondy:

 

http://www.bibula.com/?p=54365

 

Polemika z neokonserwatyzmem prof. J. Bartyzela może nas uodpornić trochę na głupie i naprawdę niebezpieczne przeflancowywanie ideii amerykańskich prymitywów intelektualnych na nasz grunt. Na zachętę fragment z tego długiego i trudnego tekstu (ale wartego przeczytania i przemyślenia):

 

"...wzajemna sympatia i przyciąganie się – wedle tajemnej zasady duchowych powinowactw – pomiędzy Stanami Zjednoczonymi a Izraelem jest czymś naturalnym i zrozumiałym. Wszakże protestantyzm w ogóle jest rejudaizacją chrześcijaństwa, a purytanizm jest nią w takim stopniu, że można wątpić czy jest jeszcze chrześcijański; w każdym razie cywilizacyjnie należy do cywilizacji żydowskiej. Już w epoce Szekspira trzymających się całkowicie sformalizowanej i bezdusznej etyki, „skrupulatnych” (precise) purytanów nazywano „Żydami Nowego Testamentu”. Meksykański myśliciel katolicki i przywódca synarchizmu – Salvador Abascal nazywał Stany Zjednoczone krajem „żydowsko-jankeskim” (judío-yankee). Żyd – ateista, poeta Heine, wyrażał to dosadniej, a nawet cynicznie, lecz nie bez racji, mówiąc, że anglosaski protestantyzm to „żydostwo, które żre wieprzowinę”. Oś „Waszyngton – Tel-Aviv” ma zatem – niezależnie od niepokoju, jaki wzbudza to u prawdziwych amerykańskich patriotów, a zarazem katolików, takich jak Patrick J. Buchanan, przerażonych ideologiczno-politycznym szaleństwem „amerykańskich likudników” – głębokie podstawy cywilizacyjne. Tylko co to ma wspólnego z „cywilizacją chrześcijańską”? I z powołaniem Polski, jako antemurale christianitatis – nie mówiąc już, bardziej „przyziemnie”, o jej interesach?"

Odsłon: 120 Komentarzy: 3


Dialog z judaizmem - jest sens?

Kategoria: Teologia Monday, 26 March 2012, 22:16

Olśnił mnie dzisiaj red. Stanisław Michalkiewicz, zwracając uwagę na fragment ewangelii św. Mateusza o tym, jak żołnierze pilnujący grobu Jezusa Chrystusa zameldowali o Zmartwychwstaniu kapłanom i „starszym ludu”. Ci dali im pieniądze i kazali rozgłaszać, że to bujda, rozpowszechniana przez uczniów nauczyciela z Nazaretu.

 

Pisze red. Michalkiewicz tak: "Z tego opisu wynika ponad wszelką wątpliwość, że o ile do egzekucji Jezusa arcykapłani mogli jeszcze myśleć, że mieli do czynienia wprawdzie z zagadkowym, ale dlatego właśnie niebezpiecznym szaleńcem, to po meldunku żołnierzy, którzy wiedzieli przecież, że za takie zaśnięcie na warcie Piłat każe zaćwiczyć ich na śmierć batogami - więc po tym meldunku już wiedzieli na pewno, że w swojej ocenie Jezusa gruntownie się pomylili. Świadczy o tym przede wszystkim ta „narada”, podczas której podjęli decyzję, że idą w zaparte i zaczynając od korumpowania żołnierzy, kreują czarny wizerunek Chrystusa i chrystusowców."

 

Podsumowując: Jeśli wtedy, wiedząc, iż Pan Jezus naprawdę zmartwychwstał, nie wyciągnęli z tego wniosków, to na co liczą dzisiaj uczestnicyu dialogu? Na wypracowanie jakiejś formuły judeochrześcijaństwa w stylu Łukasza Adamskiego? 

Odsłon: 397 Komentarzy: 54


Tusk na usługach koncernów - ale czy tylko?

Kategoria: Polityka Friday, 23 March 2012, 13:50

Zajmujemy się sprawą Madzi z Sosnowca, DNA Leppera, a to wszystko wydaje się zasłoną dymną, za którą usiłują nas sprzedać nasi - pożal się Boże - rządzący. Jak ostatnie lata przestałem czytać R. Ziemkiewicza za nachalną propagandę PIS, to tu jakby wrócił do dawnej formy, która miała pdstawę w publicystycznej niezależnosci:

http://fakty.interia.pl/felietony/ziemkiewicz-mysli_nowoczesnego-endeka/news/cwaniacy-przy-pracy,1775949

Odsłon: 87 Komentarzy: 0


Bez komentarza

Kategoria: Kościół Saturday, 17 March 2012, 15:22

http://deser.pl/deser/1,111856,11361831,_SE__zaczail_sie_na_parkingu_i_sprawdzil__czym_jezdza.html

 

Nie potrafię tego skomentować. Na usta ciśnie mi sie tylko: @..wa mać.

Odsłon: 181 Komentarzy: 20


Rewelacja: armia amerykańska nie podlega już władzom Stanów Zjednoczonych

Kategoria: Polityka Saturday, 03 November 2012, 19:29

http://www.bibula.com/?p=53324

Tego nie przewidywali nawet wyznawcy teorii spiskowych!

Odsłon: 114 Komentarzy: 1


1 2 3 4 5 6 7 8 9 ... 18 dalej »

 

Copyright 1994-2011 Fronda.pl Portal Poświęcony. Wszelkie prawa zastrzeżone.