Poleć przyjaciołom Kontakt Reklama Główna Modlitewnik Fronda.tv Ciekawe Blogi Forum Klub Fronda.pl

MJ - dlaczego?

Kategoria: Polityka Thursday, 29 April 2010, 00:38

Dlatego, bo głosi poglądy prawdziwie katolickie. Serio – to mi wystarczy (o ile zbierze podpisy).

Ale..

Pewien papież sformułował kiedyś pewną dyrektywę postępowania politycznego w sprawie ochrony życia. Najpierw spróbować ochrony najszerszej, a dopiero jeśli nie uda sie jej wprowadzić do ustawodawstwa, bawić się w "zgniłe kompromisy", żeby osiągnąć przynajmniej minimum tego, co się da. Taki quasi-sytuacjonizm, bo pewne naruszenie absolutyzmu nauki moralnej jest. Nie będę jednak rozstrząsał różnic pomiędzy wyborem "mniejszego zła" a "mniejszego dobra". Tak czy inaczej wychodzi mi, że mając do wyboru kandydata "katolika bardziej" i "katolika mniej" wybiorę tego pierwszego, nie dając się zastraszyć sondażom. Dopiero jeśli to się nie uda, zagłosuję na… kolejnego "katolika bardziej" w drugiej turze.

Nie znajduję też w nauce katolickiej miejsca na tworzenie innych zasad dla polityków i "zwykłych śmiertelników", przy czym ci pierwsi mają być ponoć rozliczani ze skuteczności, a ci drudzy z moralności. Sorry, wrong address. O ile wiem, nie ma odrębnej kategorii sumienia polityka.

Kanapa… jeśli chodzi o mnie, to dopóki MJ będzie głosił poglądy, z którymi się zgadzam najbardziej, może to być nawet fotel.

A tak naprawdę, to nie oszukujmy się. Prezydent z punktu widzenia wprowadzania w życie zasad katolickiej nauki moralnej i społecznej może "służyć" najwyżej do blokowania w ramach veta. Biorąc jednak pod uwagę to, pod jak mocnym ostarzałem z rejonów Strasburga i Brukseli znalazło się nasze ustawodawstwo anty(pro?)aborcyjne (czy szerzej – prokatolickie) w ostatnim czasie, zdaje mi się to być ważną sprawą. O ile oczywiście w parlamencie będzie odpowiednia mniejszość blokująca odrzucenie veta. Ciekawe1 czy ten test PiS będzie w stanie zdać – przy vecie JK zapewne głosowaliby jak jeden mąż, czy głosowaliby tak samo w przypadku veta MJ…?

Odsłon: 655 Komentarzy: 8


Islam wielką nadzieją białych?

Kategoria: Akcja Monday, 12 May 2008, 15:49

Dziwna teza, jak na portal z przeznaczeniem dla chrześcijan, prawda?

No ale co z tego, że dziwna, skoro z lektury wpisów na FForum uparcie przebija taka teza... Nie, nie wyraża się jej tutaj w formie aż tak jednoznacznej, aż tak źle nie jest. Ale w mniej czy bardziej zawoalowany sposób z wypowiedzi tutajszych katolików(!) przebijają się sformułowania, które dają wiele do myślenia.

Ktoś bluźni, obraża dogmaty katolickie, żartuje z katolików? Od razu mozna spodziewać się tekstu "a dlaczego ktoś tak nie robi w stosunku do mahometan" albo "gdyby to było o islamistach, to...". Nie będę się pastwić nas mocą poznawczą czy argumentacyjną takich "argumentów", bo potrzeby nie ma. Ale czyż nie stanowią one jakiegoś wyrazu bezradności, klęski? A może niezdrowej fascynacji islamem i jego metodami "rozwiązywania" kwestii wiary? Metodami, jakby nie do końca zgodnymi z przykazaniem miłości.

Jeszcze ciekawsza wersja tekstów tego typu pojawiła się jednak ostatnio w związku z IKEĄ - w skrócie: trzeba zawiadomić Arabów, że IKEA promuje homoseksualistów, już oni będą wiedzieli jak się zachować... Względnie bardziej ogólne sformułowanie - a niech się ta Europa laicyzuje, wkrótce przyjdą do nich islamiści i zaprowadzą swoje porządki. I dobrze im tak będzie, zasłużyli sobie.

Ja już nie wiem, śmiać się czy płakać...

Nikt, nikt nas nie zwolni od odpowiedzialności za wiarę i nauczanie Ewangelii. Wliczając w to muzułmanów, zwłaszcza tych podkladających bomby. Oraz skinów blokujących kolejną pradę równości.

Innego komentarza nie będzie, kto zechce, domyśli się o co mi chodzi.

Odsłon: 1098 Komentarzy: 7


Odchodzę z FForum

Kategoria: Fronda Monday, 24 November 2008, 14:55

Tak, nadszedł ten czas. FForum upadło. FForum się zonetyzowało. Trolle nas zalały. Poziom sięgnął dna.

 

Nie ma co się łudzić, nie zostalo nam nic innego, jak tylko zebrać manatki, zwinąć kram i czule sie pożegnać.

 

No dobrze, żartowałem. Ja się nigdzie nie wybieram - choć może jakiś mały urlop FFypoczynkowy by mi się przydał. Ale za to FForum opanowała mania wychodzenia. Wychodzenia w blasku fleszy, próśb i błagań o pozostanie. Wcale, ale to wcale mnie to nie przejęło, choć czasem mam wrażenie, że w opuszczaniu FF nie chodzi już o wyjście, ale o wychodzenie.

 

Nie irytuje mnie jednak to, że w sporej części wyjść wychodzący pragnie głównie usłyszeć, jak bardzo jest potrzebny dla FForum i dlaczego jeśli wyjdzie, to nigdy nie będzie tak samo i FForum definitywnie upadnie. Wkurza mnie to, że wyjścia odbywają się pod hasłami "Admin, wywal ich", "Admin, albo oni, albo ja". Taka postawa oznacza złamanie idei forum otwartego.

Uprzedzając zarzuty - nie, nie wiem o co poszło w wypowiedziach Vigiego, w wątkach o Gruzji, w apelach o usunięcie tego czy innego trolla czy FForumowicza, który zyskuje przy bliższym poznaniu. Nie wiem czy na FForum nastepuje onetyzacja (zabawne, za czasów, kiedy chodziłem na onet, mówiło się o schodzeniu na interię...). Zasadniczo mnie to nie interesuje, bo są wątki, których nie czytam - i nawet jeśli stają się powodem do rozdzierania szat, czytać mi się nie chce.

 

Denerwuje mnie szantaż wobec Admina czy wobec FForumowiczów. Kiedyś modne były apele o bany. Widocznie się przeżyły, teraz o bany się nie apeluje, teraz się stosuje konstrukcję albo ban, albo ja wychodzę. Naprawdę tak to ma wyglądać? A może jeszcze inaczej - chodzi o nadanie swojej decyzji o zerwaniu z nałogiem FF jakiejś wartości nadrzędnej?

 

Nie odbieram nikomu prawa do wlasnej oceny postępowania FForumowiczów czy administracji FForum, a tym bardziej do wyjścia z FF. Ale...

 

________

PS. Szczegóły dotyczące tego dlaczego i jak FF upada niech poda Rozum.

Odsłon: 2629 Komentarzy: 27


1

 

Copyright 1994-2011 Fronda.pl Portal Poświęcony. Wszelkie prawa zastrzeżone.