
Saturday,19 March 2011,01:17
Kategoria: Wiadomości Saturday, 19 March 2011, 01:17
Wpadł w moje ręce dnia dziś(z uwagi na porę, właściwie wczoraj) Tygodnik Powszechny którego normalnie nie czytuję. Niby przypadek ale fajnie się stało bo teraz mam nieco info o tym pisemku z pierwszej ręki. Gazetka rzeczona, nazywana 'katolicką przybudówką do GW' zaskoczyła mnie już okładką której dowiedziałem się że publikuje w niej prof. Jan Hartman. Przeczytałem kiedyś w dwumiesięczniku "miłujcie się"(który bardzo cenię) że Ksiądź Boniecki przebąkiwał coś o akceptacji homoseksualizmu(nie ludzi tylko czynu, żeby była jasność). Więc i nie miałem sięgać po jego Tygodnik(którym zarządza z ramienia Agory). No ale jako rzełem fajnie mieć informacje z pierwszej ręki, więc skoro wpadł wielkim przypakiem w moje ręcę ów Tygodnik, postanowiłem skorztstać z okazji. I jak już wspomniałem pierwsze zaskoczenie: tekst Jana Hartmana. Profesor UJ który pełni na owej uczelni chyba podobną rolę co prof. Środa na UW jest mi znany z programu "Warto Rozmawiać" gdzie to odkryć mi pozwolił swą filozoficzną głębię. No właśnie, warto zaznaczyć że ów mędrzec nie jest tak prostacki w swych wypowiedziach jak prof. Środa, jego wypowiedzi są bardziej ogładzone a zarazem zawoalowane. Przechodząc do meritum. Z tekstu prof. dowiedziałem się tyle że nie ma wartości nadrzędnych, choć warto ich poszukiwać, człowiek współczesny nie ma swojego zdania choć jeśli by jej miał to było by jego subiektywnym odczuciem, a nauki humanistyczne swą głębie wyrażają w liberalnym poszukiwaniu zakrytych wartości których w sumie nie znajdą, …. bo takowe nie istnieją:). Zagmatwane, cóż sami państwo rzućcie okiem na filozoficzne mariaże profesora Hartmana, a zrozumiecie że starałem się wiernie uchwycić myśl tego wybitnego humanisty. O lekki zawrót głowy przyprawia tekst autora "Z Głowy" Janusza Głowackiego o Lechu Wałęsie. Wznika z niego ni mniej ni więj niż to że Wałęsa niby się tam kiedyś przyznał do "podpisania czegoś" ale w gruncie rzeczy nie zmnienia to faktu że plotkę o "Bolku" lansują zawistnicy, ale nie tacy zwykli tylko typowo polscy w swej zawiści. A w ogóle to Lech Wałęsa jak nikt przyczynił się do upadku komunizmu w Polsce. Pióro pana Głowackiego który nie omieszkał się wytłumaczyć ze swej emigracji jest tak dobre że bym mu prawie uwierzył, gdyby nie te słowa: "upadku komunizmu w Polsce":). Daj Boże ale jeszcze tego nie doczekaliśmy panie artysto.
Odsłon: 209 Komentarzy: 3
Wednesday,02 November 2011,23:43
Kategoria: Kościół Wednesday, 02 November 2011, 23:43
Przeczytałem nie dawno encyklikę Ojca Świętego Benedykta XVI i zapragnąłem polecić ją wszystkim. Jest to bodaj najtreściwsza książka jaką przyszło mi w życiu przeczytać. Na 80 stronach został w niej zawarty sens cheścijaństwa. Encyklika Spe Salvi wciąga jak dobrze namoknięte bagno, a jest przy tym lekturą nadwyraz pozytywną. Nie znaczy to wcale że jest "lekka, łatwa i przyjemna", co to, to nie. Porusza tematy skupione wokół jednego centralnego wątku jakim jest: Nadzieja Zbawienia. Mimo naprawdę niewielkiego formatu ogniskuje wiele przemyśleń papieża uporządkowanych niezwykle logicznie i składnie. Ojciec Święty daje między innymi wykaz substytutów Nadzieji Zbawienia jakie pojawjały się w przeciągu dziejów. Tym co nastrajało mnie podczas lektury optymizmem szczególnie było obecne od pierwszych stron wyraźne zaznaczenie że szczęściem o którym mowa Jest Chrystus a nasza wiara nie jest czymś urojonym ale zapowiedzią tego co nastąpi. Nie było mowy o jakiejś nadzieji, ale o Chrystusie który jest tą nadzieją, a wiara w Niego jest realną namiastką nieba którą nosimy w sobie. Bóg zapłać za tak wspaniałą encyklikę. Polecam serdecznie wszystkim
Odsłon: 94 Komentarzy: 3
Monday,17 May 2010,00:12
Kategoria: Fronda Monday, 17 May 2010, 00:12
Arcybiskup Życiński bardzo negatywnie wypowiedział się w radiu na temat Frondy, dlatego postanowiłem napisać kilka słów obrony. Właściwie bardziej niż obrona jest to wyraz mojej pełnej aprobaty dla portalu. Nie zamierzam oceniać w tym wpisie księdza arcybiskupa, staram się też nie robić tego w swoim sercu. Chcę natomiast wziąć w obronę portal który bardzo lubię, uważam za wartościowy, ciekawy i z pewnością nie pasujący do przymiotników w jakich opisał go ksiądz arcybiskup. Ten portal to przedewszystkim część Kościoła, aktywna, zaangażowana, część Kościoła której zależy na innych jego częściach. Antychrześcijańska to jest natomiast gazeta w której publikuje ksiądz arcybiskup. FFronda nie jest z pewnością idealna, ale to nie prawda jak piszą niektórzy w komentarzach że środowisko tworzące ją uważa się za jedyną zdrową część Kościoła. Ponadto nie rozumiem dlaczego ocena portalu odbywa się na podstawie komentarzy anonimowych urzytkowników. Nie będę mówił czy widzę coś nie stosownego w komentarzach osób wypowiadających się na temat wyboru prymasa, dlatego że ma to dla mnie trzecio- lub raczej piąto-rzędne znaczenie. Portal Fronda oceniam po jakości pracy redaktorskiej, po tym jak wiele ważnych informacji często zupełnie przemilczanych przez media meaistreamowe dociera do mnie za jego pośrednictwem Dlatego moja ocena portalu jest bardzo pozytywna. Co do samych komentarzy, każdy kto w miarę regularnie odwiedza portal wie że masa tu "troli". Ale czy dlatego że twórcy portalu zezwalają wypowiadać się każdemu a nie tylko tym którzy myślą "po-katolicku", sam portal staje się antyklerykalny? Nie wydaje mi się, myślę że jest raczej otwarty, ale nie na lewackie poglądy "troli" tylko na ludzi, wszystkich, także tych "troli" którym nie zamyka ust "banami". Portal Fronda to kawałek Kościoła, aktywny, ŻYWY, i potrzebny anie prawicowa bojówka, choć wielu chciałoby żeby było inaczej.
Odsłon: 2083 Komentarzy: 50
Friday,05 November 2010,23:21
Kategoria: Wiadomości Friday, 05 November 2010, 23:21
9 maj już minął, ale ja piszę o nim dopiero teraz. Piszę dopiero teraz, ponieważ teraz znalazłem na to czas. Ale to może nawet lepiej, emocje trochę opadły to można pisać spokojnie.
Chciałbym wyrazić swoją opinię na temat dwóch kwestii. Pierwsza to akcja zapalania zniczy na grobach żołnierzy radzieckich, druga to wyprawa naszej delegacji do Moskwy. W obu kwestiach pomocny jest mi TVN.
Akcja zapalania zniczy wprawiła mnie w osłupienie gdy o niej usłyszałem. Później były informacje o koleinych osobach przyłączających się do niej. A ja tym czasem zastanawiałem się nad (bez)sensem tej akcji gdy krew we mnie nieco ostygła. I dochodziłem powoli do wniosku że akcja jest nie tylko bezsensowna ale przede wszystkim sprytnie obliczona. Przekonało mnie do tego poranne "Dzień Dobry TVN" z czwartku(chyba). Otóż do programu zostali zaproszeni goście: Olga Lipińska i Bartosz Węglarczyk, dwie sympatyczne buzie ala'tuszk, dodatkowo jedna znana(Lipińska). Chyba mieli występować jako eksperci od spraw rosyjskich, w każdym razie jako liderzy(przodownicy) akcji. Rozmowę poprowadzili Welman i Prokop. Cała czwórka zapytywała się nawzajem czemu z akcją jest kojarzone jakieś oddanie hołdu Armii Czerwonej i ZSRR, przecież jak powiedział redaktor Węglarczyk chodzi tylko o zapalenie świeczki na grobach biednych chłopaków zza Uralu zupełnie nieświadomych tego co się działo. I to właśnie uświadomiło mi że akcja jest sprytnie pomyślana, bo żeczywiście lwia część tej armi to byli "nieświadomi zza Uralu", a świeczkę to każdemu zmarłemu trzeba zapalić. Ale jednak akcja tym bardziej że tak sprytnie skonstrułowana nie dawała mi spokoju. Czemu? A no temu że jednak sama data akcji od której zresztą akcja wzięła nazwę daje do myślenia. Daje do myślenia o ZSRR, zniewoleniu i sprzedaniu Polski a nie o biednych chłopakach. A idąc dalej te biedne chłopaki, to nie takie święte, gwałciły wszystko co się dało i to w bardzo brutalny sposób. Tak czy owak doszedłem do wniosku że należy się za nich pomodlić. Tak, pomodlić się za najeźdźców Polski, tych świadomych i tych nieświadomych, a świeczkę można oczywiście zapalić, tylko że pierwszego listopada. Ale dajmy sobie wmówić że ta akcja nie ma negatywnego wydźwięku politycznego, i że nie jest relatywizowaniem historii.
Wracając do rozmowy TVN fajny jest fragment jak zaczynają się podniecać nazwiskami które znalazły się na liście akcji. Zaczyna Węglarczyk: "Pani Olga wie bo tu wielu jej znajomych podpisało", a Lipińska na to: "Magda Środa podpisała…" WOW MAGDA ŚRODA toż to mega autorytet moralny, nie no pani Olu to był cios poniżej pasa, no jak Magda środa podpisała to chyba i ja muszę. Dalej ciągnie Welmann swoim niezawodnym smutnym głosemz przumrużonymi oczyma(ze złości?): "Ąndrzej Wajda"
Swoją drogą ciekawie zaprezentowała się pani Lipińska. Pięć minut laudacji dla narodu rosyjskiego, potem małe porównanko że jest lepszy od nas, bo my to wszędzie obłudę widzimy i fałsz. Do tego pani Olga Fajnie mówi :"Zawsze mnie drażniło to podszczypywanie Rosji, to jest wielki kraj…"- no i mwszystko jasne, Rosja jest wielka a my mali i śmieszni, i tak ich podszczypujemy, tak? Pani Olu czy pani jest Polką czy rosyjską agentką?
Dobra starczy bo się rospisałem, reszta jutro
Odsłon: 272 Komentarzy: 1
1
