Poleć przyjaciołom Kontakt Reklama Główna Modlitewnik Fronda.tv Ciekawe Blogi Forum Klub Fronda.pl

Granice wzajemności 2

Kategoria: Polityka Monday, 05 April 2010, 15:46

Nie wiem czy płakać czy też się śmiać! Gdzieś usłyszałem, że ŚP Prezydent Kaczyński był przyjacielem Litwy i ten wspaniały kraj odwiedzał za czasów swej kadencji aż 16 razy. Jak na Głowę Państwa to dużo, taka ilość wizyt mogła by wskazywać, że z naszymi sąsiadami mamy wspaniałe relacje i stosunki. A czy tak jest na pewno? Litewski parlament kolejny raz odrzucił ustawę o pisowni polskich nazwisk, polskie placówki oświatowe są poddawane presji ekonomicznej, litewska pomoc społeczna traktuje naszych braci żyjących na LItwie jako obywateli II kategorii. Zainteresowanym polecam

http://kurierwilenski.lt/2010/03/31/departament-bezpieczenstwa-panstwa-zajal-sie-%E2%80%9Ekurierem-wilenskim%E2%80%9D/

materiał moim zdaniem ciekawy. pamiętajmy o naszych rodakach nasza pomoc jest im równie potrzebna jak tym którzy upominają się o polskość na białorusi

 

Odsłon: 231 Komentarzy: 0


Granice wzajemności

Kategoria: Polityka Tuesday, 23 March 2010, 08:56

Gdzieś się chyba pogubiliśmy z wyznaczeniem granicy naszej polskiej poprawności politycznej. Pozwalamy mniejszościom narodowym w Polsce na wszystko lub prawie na wszystko a w zamian otrzymujemy, no właśnie co?

- towarzysz Łukaszenka przejmuje domy polskie i oddaje je podległemu sobie związkowi polaków na białorusi, dusi przejawy działalności kultularno-społecznej mniejszości polskiej a w tym czasie nasze państwo wspiera rozwój kultury białoruskiej na podlasiu. Ale my jesteśmy w unii a on tam jest sam panem i władcą

- bracia Niemcy mają swoją reprezentację w Parlamencie, miejscowości opisane w dwóch jezykach, szkoły itp. A my w ramach współpracy europejskiej nie możemy się doczekać na uchylenie przez niemców decyzji o delegalizacji związku Polaków w Niemczech dokonaniej przez Pana Goeringa – skazanego chyba za zbrodnie wojenne

- bracia Litwini, coż to że na siłę i skutecznie likwidują u siebie polską oświatę, kulturę i poczucie narodowe żyjących tam naszych rodaków to już jest standard. A co my robimy w tym czasie – cóż wystarczy sie wybrać na wycieczkę do Puńska by poczuć się jak na Litwie.

Wyżej wymienione przykłady to tylko wierzchołek góry lodowej w naszych relacjach z państwami graniczącymi z Polską. Dzięki trwającej od lat poprawności politycznej może się okazać, że za lat kilka problemy mniejszości polskiej po za granicami rozwiążą się same – bo mniejszości tam nie będzie. A my nadal będziemy się zachwycać dobrymi relacjami z naszymi sąsiadami. Nie chcę z tego miejsca nawoływać do pobrzękiwania szabelką i straszenia sąsiadów sporami i sankcjami – było by to głupie. Ale może udało by się wypracować choć zasadę wzajemności. Jak jat u nas niech tak samao będzie u nich.

 

Odsłon: 295 Komentarzy: 6


Gdzie jeszcze wsadzić godło?

Kategoria: Kultura Sunday, 03 January 2010, 09:46

Na fali dumy narodowej z sukcesu Justyny Kowalczyk przeprowadziłem szybki przegląd patryiotycznych gadżetów – flagi, szaliki, itp. Szybko okazało się, że nie jest tego dużo, od flaga do wywieszania w narodowe święta, jakaś czapka w barwach biało – czerwonych a szalik gdzieś się zapodział. Postanowiłem więc szybko zaopatrzyć się w większą ilość gadżetów narodowych – jak nasze kochane władze wpadną na pomysł by naszych złoto-srebrnych olimpijczyków po kraju wozić to sie coś może przygać. W moim mieście na szczęście jest sklep gdzie oprócz barw klubowych mojej drużyny mogę zaopatrzyć się we wszystko co polskie lub z Polską związane. Krótki przegląd oferty ukazał mi całe bogactwo gadżetów. Rozumiem flagi, bandery, proporczyki, szaliki i wszelkiego rodzaju koszulki i bluzy. Mogę zaakceptować kubki z godłem Polski, ale jak  widzę zestaw kieliszków z godłem lub popielnicę to dochodzę do wniosku, że coś jest z nami nie tak. Od dzisiaj rozpoczynam akcję tropienia absurdalnych "produktów pamiątkowych" na których jakiś baławn umieścił godło lub barwy Polski.

Moje typy na dziś

- komplet kieliszków do wódki – z godłem Polski

- szklana popielnica z godłem Polski w miejscu do gaszenia papierosów

- naparstek z godłem

- szklanki do napojów i whisky – z godłem

uparłem się na to godło i widzę je wszędzie. Jest fajne ale by je wszędzie wsadzać?

 

 

Odsłon: 334 Komentarzy: 3


Czym skorupka za młodu ...

Kategoria: Rodzina Tuesday, 16 February 2010, 14:02

Dziś w jednym z polskich miast doszło do skazania młodych ludzi za to, że pobili skinów / dostali wyrok w zawiszeniu/ a na forum lokalnych gazet rozpętała się dyskusja wychwalająca ich jako bohaterów lub wrogów Polski. Opinie były uzależnione zapewne od ich poglądów politycznych bijący zostali zaszufladkowani do – czerwonej chołoty, pobici do obrońców wartości i tradycji narodowych.

Czytając te wpisy zastanawiam się gdzie w tym wszystkim są rodzice tych dzieciaków, jak reagują na to że ich dzieci – bo niestety 13-15 latków inaczej nie nazawę, spędzają czas, jak wyglądają, za co żyją. Może jestem nienormalny ale gdy widzę o 1 w nocy 2-3 chłopaków w wieku 13-15 lat pod moim blokiem to zastanawiam się gdzie w tym wszystkim są ich opiekuunowie. I nie uwierzę, że pochodzą oni tylko z rodzin patologicznych, itp. To jest stereotyp, krzywdzący tych w większości ciężko walczących o przetrwanie ludzi.  Gdzieś przez ostatnie lata wiele polskich rodzin pogubiło swoje podstawowe obowiązki, bo przecież : szkoła i Kościoł wychowują, koledzy powiedzą jak się w życiu ustawić a funkcje rodziny sprowadzają się do roli hotelu B&B o standardzie uzaleznionym od zasobności materialnej danej rodziny. Nie jestem przedstawiciielem krótkiego trzymania dzieci i tzw. ciężkiej ręki wychowawczyej. Wychodzę z założenia, że wszystko co jest dopuszczalne w granicach prawa jest dla ludzi.Ale do tego należy podchodzić z głową. Nie trzeba ciągle udawadniac sobie i przed innymi, że odniosłem lub prawie odniosę sukces, bedę miał kasę, pozycję, itd. Dobra materialne są potrzebne do życia ale w pogoni za nimi gdzieś gubimy wiele istotnych rzeczy, spraw, uczuć i emocji którymi powinna żyć rodzina.

Będąc posiadaczem 2 własnych dzieci wiem, że więcej osiągnę rozmawiając z nimi niż wydając im polecenia. Poświęcenie im 10 -15 minut na pogaduchy nie spowoduje utraty dobr materialnych. Wiem, też że mając dobry kontakt ze swymi dziećmi mogę być pewny, że łatwo wychwycimy z  żoną "ich dziwne zachowanie" lub towarzystwo. A rozmowy z nastolatkiem o alkoholu lub papierosach, dziewczynach niesą  temtami tabu  pod naszym dachem.

Moim zdaniem rozerwanie więzi rodzice – dzieci jest największym zagrożeniem dla współczesnych rodziny i to nie tylko tych z tzw. marginesu. Młody człowiek poszukuje wzorców, a najwięcej ich przejmuje z rodzinnego domu. To w nim nauczy się szacunku do kobiety, podstawowych norm zachowań, itp. Jeżeli dom mu tego nie zapewnia wyrusza na poszukiwania i często wchodzi na ścieżki z których wycofanie się jest trudne. To właśnie na tych ścieżkach pojawiają się galerianki, dzieciaki w dresach siedzace w blokowiskach, bandy łysych pseudo patryiotów, itp., których rodzice nie przejmują się tym ze ich synek lub córeczka ma nowe buty, ciuchy lub komórkę. Jeżeli tego nie dostrzegają to są głupi, jeżeli to akceptują to ustawiają się na równi z paserami, alfonsami i powinni być karani za swoją "ślepotę rodzicielską" w majestacie prawa.

Innym zagrożeniem jest "polska hipokryzja i nasz narodowy chory nacjinalizm – antysemityzm lub debilizm", / nie mam nic przeciwko popieraniu polskiego przemysłu, dbania o nasze tradycję, wiarę, kulturę ale można to robić o wiele skuteczniej niż biegac z łysą głową i krzyczeć Polska dla Polaków/bo to lepiej obrazuje poglądy wygłaszane przez rodziców. Wszystkim debilnym polskim antysemitom przypominam, że CHRYSTUS gdy chodził po ziemi był ŻYDEM, a w naszym kraju przed wojną mieszkało bardzo dużo osób narodowości żydowskiej. Są miejscowości w Polsce gdzie Żydów przed wojną zyło więcej niż Polaków. Pamiętajmy o tym, bo może się okazać, że w naszych żyłach płynie nie do końca "polska krew". Nie rozumiem jak ludzie wierzący mogą się tak zachowywać, jak mogą łączyć udział w życiu Kościoła ze swoimi poglądami, nienawiścią, jadem? Tym też przesiąkają dzieci, to też są wzorce, wzorce akceptowane przez większość.

Jak z tym sobie radzić, akceptować, tolerować, być przeciw czy też kontestować? A może udać się na wewnętrzną emigrację – ale czy się to uda?

 

Odsłon: 477 Komentarzy: 5


100 lat i co dalej

Kategoria: Rodzina Thursday, 02 September 2010, 09:06

W tym roku bedziemy obchodzić w Polsce 100 – lecie powstania harcerstwa na ziemiach polskich. Organizacji, która zapisała się w naszej historii złotymi kartami czy to w 1920 czy też w latach IIWWS. Jednak od kilku lat obserwuję stopniowe marginalizowanie działających w Polsce organizacji harcerskich – wg. mojej wiedzy oprocz ZHP mamy jeszcze ZHR i SHK ZAWISZA i za pewne jszecze kilka innych organizacji. Harcerstwo ogranicza się moim zdaniem do organizacji letniego wypoczynku i o obsługi imprez religijno – patryiotycznych. A to chyba nie jest do końca główny cel ich działalności.

Gdzieś w tym wszyskim zapomina o wychowaniu, kształtowaniu postaw obywatelskich, o szkole charakteru itp. w wychowaniu w wierze nie wspomnę. Dożyliśmy takich czasów w których być może nie potrzebujemy harcerzy, bo przez ulicę staruszek już się nie przeprowadza, pomocą bliźnim zajmują się inne organizacje i wolontariusze, a dzieciaki cóż, spędzanie czasu na wolnym powietrzu przegrywa z komputerem, zajęciami dodatkowymi, itp

Odsłon: 408 Komentarzy: 18


O mądrych adptacjach, czyli jak film wspomaga czytanie

Kategoria: Rodzina Thursday, 28 January 2010, 08:53

Jakiś czas temu mój syn odkrył twórczość Tolkiena. Pamiętam jak przebijał się z mozołem przez Hobbita i jego ciągłe narzekanie jak mi się to może podobać. Światło w tunelu pojawiło się gdy posadzilem go przed trylogią tolkienoską przeniesioną na ekran. Efekt – książki przeczytane w tydzień i głód poszukiwacza co by tu Tolkiena jeszcze przeczytać. Podobnie stało się z innymi książkami przeniesionymi na ekran – Opowieści z Narnii czy sagą o Wiedźminie. Na moje pytanie co go skłania po obejrzeniu filmu do sięgnięcia po książkę odpowiedział mi bardzo precyzyjnie  – wiesz jak wiem jak to mogło wyglądać więc lepiej mi się czyta. Może w tym jest ratunek dla rodziców marzących o tym by ich dzieci czytały książki. Może wystarczy podsuwać im adaptacje filmowe książek, by mogły łatwiej poczuć klimat w niej zawarty. Może? Zastanawiam się jaki film mu teraz pokazać – ma prawie 16 lat

Odsłon: 448 Komentarzy: 12


1

 

Copyright 1994-2011 Fronda.pl Portal Poświęcony. Wszelkie prawa zastrzeżone.