Friday,30 March 2012,18:52
Kategoria: Polityka Friday, 30 March 2012, 18:52
Marek Migalski o porozumieniu Prawicy Rzeczypospolitej z PiS napisał tekst obszerny i gruntowny – choćby dlatego zasługuje na odpowiedź. Najpierw jednak trzeba uporządkować materię. Poseł Migalski już w tytule pisze: „Jurek z PiS”. Czy nie lepiej byłoby uczciwie napisać Prawica Rzeczypospolitej z PiS? Na końcu znowu przywołuje „jego [czyli moją] sobotnią akcesję”. Jaką akcesję? Czy Pawlak – zawiązując koalicję – złożył „akcesję” do PO? Ale zostawmy na boku język tekstu posła Migalskiego, by przejść do faktów. Marek Migalski pyta mnie „dlaczego jeszcze w marcu negocjowałem z Ziobro?” Otóż w marcu nie prowadziliśmy żadnych rozmów ani ze Zbigniewem Ziobro, ani z Solidarną Polską. W marcu widziałem go tylko raz. Tak jak Jacka Kurskiego i innych polityków Solidarnej Polski. Wieczorem przy Grobie Nieznanego Żołnierza, na uroczystościach Dnia Żołnierzy Wyklętych. Powiedziałem tam kolegom, że wysłałem tego dnia rano do nich list z odpowiedzią na przekazane nam po bardzo długiej przerwie w rozmowach stanowisko Jacka Kurskiego, zawierające założenia połączenia naszych partii. Jacek z kwaśną miną powiedział: „bonapartystowska szarża ta Twoja odpowiedź”. (I nie chodziło o żadne stanowiska, przeciwnie – czego się Marek Migalski dowie, jeśli cierpliwie przeczyta ten tekst do końca). Po liście i spotkaniu przy składaniu wieńców przez pół miesiąca nie dostaliśmy żadnej odpowiedzi od Solidarnej Polski. Tymczasem zbliżał się ich Zjazd, organizowali struktury, czasami namawiając do odejścia z Prawicy naszych działaczy. Rozmowy uznaliśmy praktycznie za zakończone. Odpowiedź przyszła na osiem dni przed Zjazdem Solidarnej Polski. Zawierała nowe stanowisko, odrzucające praktycznie nasze propozycje: koledzy postanowili wyznaczać nam reprezentantów i napisali, że albo zgodzę się wejść do władz ich partii, albo nasza współpraca nie ma sensu. Tymczasem ja już w grudniu – bezpośrednio (w naszych kontaktach) i publicznie (w telewizyjnym programie Piotra Kraśki) mówiłem, że nie chcę zasiadać we władzach nowej formacji.
Marek Migalski pyta „dlaczego negocjował z SP i z PiS naraz?” i dopowiada sobie „do ostatniej chwili negocjował z SP”. To znowu nieprawda. Gdy w połowie marca otrzymaliśmy w końcu (po pół miesiąca milczenia) list Jacka Kurskiego – nasza Rada Polityczna, obradująca zaraz (ok. 36 godzin) później – podjęła uchwałę o kontynuacji samodzielnej działalności Prawicy Rzeczypospolitej, o czym na drugi dzień napisałem Jackowi Kurskiemu.
A teraz o porozumieniu Prawicy Rzeczypospolitej z Prawem i Sprawiedliwością. Marek Migalski pyta „o ile bowiem Marek Jurek zapewnił sobie jedynkę z list PiS, to mam pytanie – ile jedynek zagwarantował swoim ludziom w wyborach parlamentarnych i samorządowych?”. Otóż zawarte w pytaniu niewinne założenie-stwierdzenie jest znowu nieprawdziwe. My w ogóle nie rozmawialiśmy o żadnych „jedynkach” – tylko o uznaniu przez PiS Prawicy Rzeczypospolitej jako samodzielnego „ważnego reprezentanta opinii chrześcijańskiej”. Nasi kandydaci wystartują z tego samego miejsca we wszystkich okręgach. Ja rzeczywiście negocjowałem swój specjalny status – co zostało zapisane w pkt. 7 naszej Umowy. Polega on na jednoznacznym potwierdzeniu, że kandydatów Prawicy Rzeczypospolitej wskazuje jej przewodniczący. Natomiast kolegom z PiS powiedziałem, że od tej zasady może być rzeczywiście jedno odstępstwo – możemy ustąpić ze mnie. Tak jak mówiłem to publicznie – proponując PiS porozumienie przed wyborami do Sejmu.
Dużo Pan napisał, Panie Doktorze, więc muszę Panu odpowiadać, choć niech sam Pan się zastanowi kogo to będzie cieszyć najbardziej. Następny odcinek mojej gruntownej odpowiedzi będzie ciekawszy – o Jarosławie Kaczyńskim. Ale musi Pan poczekać.
Odsłon: 392 Komentarzy: 4
Wednesday,28 March 2012,20:59
Kategoria: Polityka Wednesday, 28 March 2012, 20:59
1. Prawo i Sprawiedliwość reprezentowane przez Prezesa Jarosława Kaczyńskiego oraz Prawica Rzeczypospolitej reprezentowana przez Przewodniczącego Marka Jurka zawierają umowę o współpracy.
2. Prawica Rzeczypospolitej uznaje Prawo i Sprawiedliwość za główną siłę opozycji wobec obecnych liberalnych rządów. Prawo i Sprawiedliwość uznaje Prawicę Rzeczypospolitej za ważnego reprezentanta opinii chrześcijańskiej w Polsce.
3. Prawica Rzeczypospolitej będzie wspierać (w zakresie swojego programu) opozycyjną politykę Prawa i Sprawiedliwości, a w przyszłości – budowę rządu tworzonego przez Prawo
i Sprawiedliwość. Prawo i Sprawiedliwość będzie na forum parlamentarnym (w zakresie swojego programu) podejmować inicjatywy Prawicy Rzeczypospolitej.
4. W celu realizacji Umowy tworzy się Zespół ds. Koordynacji Działań. W skład Zespołu wchodzi po dwóch przedstawicieli władz obu partii (w tym wiceprezesi obu partii oraz przedstawiciel władz Klubu Parlamentarnego Prawa i Sprawiedliwości) wskazanych przez prezesów obu partii. Współprzewodniczącymi Zespołu są uczestniczący w nim wiceprezesi obu partii. Posiedzenia Zespołu będą odbywały się nie rzadziej niż raz na kwartał.
5. W wyborach prezydenckich Prawica Rzeczypospolitej deklaruje poparcie dla kandydatury Jarosława Kaczyńskiego.
6. W wyborach do Sejmu RP, Parlamentu Europejskiego, Sejmików wojewódzkich i Rad Miast wojewódzkich – kandydaci Prawicy Rzeczypospolitej startują z ustalonych miejsc na listach Prawa i Sprawiedliwości (zasady realizacji tego punktu określa aneks stanowiący integralną część umowy).
7. Wskazanie kandydatów Prawicy Rzeczypospolitej w wyborach stanowi kompetencję przewodniczącego partii.
8. W Sejmie i Senacie RP reprezentacja Prawicy Rzeczypospolitej będzie współpracować z Klubem Prawa i Sprawiedliwości, a w Parlamencie Europejskim posłowie Prawicy Rzeczypospolitej wejdą do klubu, do którego należeć będą posłowie Prawa i Sprawiedliwości. Sygnatariusze porozumienia zobowiązują się do przestrzegania zasady poszanowania integralności reprezentacji parlamentarnej poszczególnych ugrupowań.
9. Wszystkie zagadnienia współpracy nieobjęte niniejszym porozumieniem uzgadniane będą w duchu zasad wynikających z niniejszego porozumienia przez Zespół lub – w szczególnych wypadkach – przez prezesów partii. Zespół może za zgodą wszystkich swoich członków uzupełniać niniejszą Umowę o aneksy, które stają się jej integralną częścią.
10. Niniejszą umowę Prawo i Sprawiedliwość oraz Prawica Rzeczypospolitej zawierają na osiem lat. Umowa może zostać wypowiedziana przez uczestniczące w niej partie w terminie jednorocznym.
Jarosław Kaczyński
Prezes Prawa i Sprawiedliwości
Marek Jurek
Przewodniczący Prawicy Rzeczypospolitej
Konferencję można obejrzeć na stronie http://prawicarzeczypospolitej.org/aktualnosci,pokaz,1159
Odsłon: 305 Komentarzy: 9
Wednesday,28 December 2011,19:20
Kategoria: Kościół Wednesday, 28 December 2011, 19:20
Dziś święto małych męczenników – ofiar rzezi Heroda. Czcimy ich, choć ich ofiara nie była dobrowolna. Gdzie więc ich męczeństwo? Myślę, że w obiektywnej wartości śmierci, którą zasłonili Zbawiciela. Ich śmierć nie była daremna – ratowała tego, który sam jest Życiem (por. J 14,6). Również dziś budzi wiarę w sens każdej niewinnej śmierci, w jej moralną wartość – zasługującą na wieczną nagrodę. To szczególnie ważne w czasach panowania kontrkultury śmierci. Jej ofiary pokazują nam cenę odrzucenia obiektywnego ładu moralnego i „zmuszając” nas do reakcji – ratują innych. Dlatego obrońcom panującego bezładu zależy tak bardzo na milczeniu o tej „jednej sprawie”. Bo ta „jedna sprawa” jest jednocześnie ostatnią zasadą ładu chrześcijańskiego, w obronie której możliwa jest jeszcze szeroka mobilizacja sumień i opinii publicznej. Bo czy ci, którzy obłudnie (bo nawet na prawicy) prawicy katolickiej właśnie zarzucają personalistyczną obsesję i „politykę jednej sprawy”, sami są orędownikami szerokiej „agendy chrześcijańskiej”: chrześcijańskiego charakter państwa, szacunku dla świętości niedzieli, wolności Kościoła w świecie, trwałości rodziny, wolności od demoralizacji, zakazu publicznych bluźnierstw? Najchętniej bym o tym nie pisał po raz kolejny – ale niech to będzie takim niedobrowolnym aktem czci dla tych najmniejszych niedobrowolnych męczenników w dniu ich święta. A o co my sami możemy ich prosić dla siebie? O wytrwałość, po prostu – choćby nas mieli kompletnie zakrzyczeć kłamstwami o tej „jednej sprawie”, o której chcieliby słyszeć i myśleć jak najrzadziej.
Odsłon: 217 Komentarzy: 2
Tuesday,27 December 2011,19:04
Kategoria: Polityka Tuesday, 27 December 2011, 19:04
„Przed wojną staliśmy na brzegu przepaści, a gdy po wojnie władzę objęła Polska Partia Robotnicza – zrobiliśmy ogromny krok naprzód”. To zdanie z dowcipu o przemówieniu Gomułki przypomina mi się, gdy patrzę na przekształcanie europejskiego Wspólnego Rynku w Unię Fiskalną. W tym roku – wykorzystując jako pretekst kryzys finansowy – Unia zrobiła ogromny krok od integracji europejskiej ku unifikacji europejskiej. Przejmowanie przez dominujące państwa i unijną biurokrację kontroli nad budżetami państw narodowych – to fakt o znaczeniu najzupełniej historycznym. Zmienić polityki innych państw bezpośrednio nie możemy, ale możemy odmówić deklaracji o wyrzeczeniu się samodzielności budżetowej i zawrócić z drogi, której etapem była traktatowa promesa przyjęcia euro przez nasz kraj. Zmiana reguł unii walutowej to okazja (która jak każda okazja zaraz się skończy), by powiedzieć, że Polska (tak jak Wielka Brytania, Dania, a w tej chwili również Czechy i Szwecja) przyjmować euro po prostu nie chce. Rząd Tuska prowadzi zupełnie inną politykę, ale jeśli pakt unii fiskalnej zostanie odrzucony w Sejmie (do czego wystarczają głosy Prawa i Sprawiedliwości oraz Solidarnej Polski) – staniemy wobec zupełnie nowej sytuacji.
W ten sposób zaczynam dziś (tak samo jak rok temu w grudniu) bilans kończącego się roku. I jeszcze jedno, na marginesie dzisiejszego felietonu. Rano pani Beata Michniewicz pytała mnie w Salonie Politycznym Trójki, dlaczego nie zawarliśmy wyborczego porozumienia z PJN. Wprawdzie to sprawa zamknięta, ale skoro wraca – obiecałem Słuchaczom, że na moim blogu będą mogli na ten temat przeczytać relację pisaną bezpośrednio „w czasie rzeczywistym”; co niniejszym czynię.
Odsłon: 387 Komentarzy: 1
Wednesday,12 January 2011,21:57
Kategoria: Tradycjonalizm Wednesday, 12 January 2011, 21:57
Jarosław Kaczyński wielokrotnie – w imię „jedności przekazu”, „jedności prawicy”, „walki z liberalną PO” – apelował do swych zwolenników o wstrzymanie się od prezentacji czysto osobistych sądów na forum publicznym. „Etykę przekonań” na temat dobra publicznego podporządkowywał „etyce odpowiedzialności” za sondażową pozycję swojej partii. Czy walka, którą Kościół Powszechny prowadzi o cywilizację życia z kontrkulturą śmierci, zasługuje na mniej od walk wyborczych Jarosława Kaczyńskiego? Bł. Jan Paweł II i Benedykt XVI – apelując o odstąpienie od stosowania kary głównej – pokazywali, że prawo do życia dotyczy tak wielkiego dobra, że nawet w wypadku stosowania sprawiedliwości należy pamiętać o jego wyjątkowej wartości. Szacunek dla życia przestępcy wskazuje bowiem na nieporównywalnie większe prawo do życia człowieka niewinnego. Bł. Jan Paweł II pokazywał zresztą bardzo jasno (co nie dotarło do wielu moralistów, którzy wpadli w abolicjonistyczny poślizg) różnicę między prawem zbrodniarza do ludzkiego współczucia – a absolutnym prawem do życia ludzi niewinnych (por. Evangelium Vitae, art. 57). Czy w tej sytuacji prezes PiS nie mógł o swych osobistych opiniach napisać do Kongregacji Nauki Wiary (czy do „Przeglądu Powszechnego”) – zamiast organizować publiczną kontestację nie tylko stanowiska papieży, ale po prostu ich zaangażowania na rzecz praw najsłabszych? (fragment tekstu opublikowanego w Rzeczpospolitej).
Odsłon: 139 Komentarzy: 2
Saturday,26 November 2011,23:15
Kategoria: Religia Saturday, 26 November 2011, 23:15
Niepojęta są drogi wyobraźni, której mistrzyniami są złość i uprzedzenia. W dawnym Rzymie – pod pretekstem pogańskich plotek o Eucharystii – wrogowie chrześcijaństwa traktowali jego wiernych jak ludożerców. Mój skromny apel o to, by muzykę sakralną wykonywać częściej zgodnie z jej pierwotnym przeznaczeniem – jako modlitwę ludu w trakcie liturgii, a nie tylko na koncertach – jeden z moich częstych e-komentatorów, pan Andrzej Libiszewski, potraktował jako zachętę do zakazu słuchania w domu Mszy h-moll Bacha (a może i chorału gregoriańskiego). Wprawdzie nie dowiedziałem się, jaki to zakaz miałbym postulować – kanoniczny, zagrożony ekskomuniką dla słuchających w domu, administracyjny – nakazujący rozwiązanie filharmonii, gdzie koncertowo wykonuje się msze muzyczne czy karny – grożący więzieniem za produkcję płyt z muzyką liturgiczną. Ale z licznych komentarzy pana Libiszewskiego i jego współkomentatorów wynikało jasno, że klasztorów, których mnisi nagrywają płyty z muzyką sakralną – nie zostawię w spokoju.
Choć wierzymy, że jarzmo, które przyjęliśmy, jest lekkie – mogę zrozumieć ludzi, którym wydaje się ciężkie i powody, dla których tak myślą. Wiem też, że są tysiące racji, by krytykować nas jako ludzi. Ale mam prośbę do tych, którzy to robią. Nie, nie o sprawiedliwość, bo zaraz się dowiem, że każdy rozumie ją inaczej, więc trudno. Zatrzymajcie się czasem na granicy zdrowego rozsądku, naprawdę, po tej jego stronie jest naprawdę bardzo dużo miejsca.
Odsłon: 323 Komentarzy: 0
Saturday,26 November 2011,22:48
Kategoria: Polityka Saturday, 26 November 2011, 22:48
W Katolickim Radiu Podlasie mówiłem – w trakcie rozmowy z Grzegorzem Skwarkiem na temat Solidarnej Polski – o lojalnym zachowaniu w okresie naszego odejścia z PiS i po utworzeniu Prawicy Rzeczypospolitej Zbyszka Ziobro i Tadeusza Cymańskiego. Oczywiście dotyczy to również na przykład Marzeny Wróbel. Nadawanie jednak temu czysto ludzkiemu świadectwu sensu partyjnego i obejmowanie nim na przykład (i szczególnie) Jacka Kurskiego (a takie interpretacje pojawiły się, niestety, w mediach) nie ma żadnego uzasadnienia ani w faktach, ani w treści mojego wywiadu. Oczywiście to sprostowanie nie ma również żadnego ubocznego sensu poza szacunkiem dla prawdy wydarzeń.
Odsłon: 289 Komentarzy: 10
Monday,14 November 2011,23:02
Kategoria: Polityka Monday, 14 November 2011, 23:02
Wniosek Solidarnej Polski zasługuje na uznanie i właśnie solidarność. Media powtarzają, że złożony został w reakcji na ujawnienie wsparcia ze strony firm produkujących antykoncepcję dla fundacji Wandy Nowickiej. „Eksperci” komentując doniesienia medialne mówią o „pomieszaniu porządków”. Tymczasem z ujawnionego przez „Gościa Niedzielnego” uzasadnienia wyroku w sprawie Nowicka vs. Najfeld dowiedzieć się można, że Wanda Nowicka współpracuje z międzynarodową organizacją stawiającą sobie za cel walkę o dostępność do „bezpiecznej aborcji” oraz zajmującej się produkcją i dystrybucją przyrządów przeznaczonych do wykonywania „zabiegów przerywania ciąży”. Jak widać więc chodzi nie o „antykoncepcję”, ale o organizację podważającą prawo do życia dziecka poczętego, normę prawną potwierdzoną przez co najmniej pięć polskich ustaw (w tym trzy kodeksy). Sejm RP uchwalił przed ośmioma laty (w okresie rządów lewicy!) uchwałę stwierdzającą, że „polskie prawodawstwo w zakresie moralnego ładu życia społecznego, [w tym] ochrony życia nie podlega żadnym ograniczeniom w drodze regulacji międzynarodowych”. Czy ochrona tych zasad prawnych (a także instytucji naszego państwa) przed wspieraniem z zagranicy działalności wywrotowej to „pomieszanie porządków”? Rzeczpospolita uznaje prawo ludzi, którzy nie zgadzają się z jej prawem do prezentacji własnych poglądów i udziału w procesie demokratycznym. Ale z prawa do prezentacji skrajnych poglądów i do ich reprezentacji społecznej nie wynika jeszcze prawo do reprezentacji Rzeczypospolitej. I w obronie szacunku dla praw Rzeczypospolitej sformułowany został wniosek Solidarnej Polski. Zrobili od razu to, co PiS powinien był w takich sytuacjach robić zawsze. I czego z reguły robić nie chciał.
Odsłon: 216 Komentarzy: 2
Monday,11 April 2011,19:50
Kategoria: Polityka Monday, 11 April 2011, 19:50
Palikot powołuje się na „państwo liberalne”, ale taka kategoria to postulat tylko jednego nurtu opinii publicznej. Ograniczanie możliwości działania na rzecz dobra wspólnego, czy kwestionowanie jego istnienia (skoro w niczym nie jesteśmy jednomyślni) – w praktyce prowadzi do ograniczenia wolności, a niekiedy do przemocy. Neutralność obowiązuje państwo wobec obywateli, a nie wobec Boga, zasad moralnych czy wartości. Inaczej pozbawimy ludzi bardzo wielu naturalnych dóbr. Państwo może jednakowo traktować byłych członków Solidarności i PZPR, ale nie tradycje Solidarności i PZPR. Relatywizm, który w imię „równości” by temu zaprzeczał, to zwykłe barbarzyństwo. Ruch Palikota atakuje rzeczy utrwalone w życiu społecznym, więc – w konsekwencjach – również ludzką wolność. A z faktu, że chce mieć do tego demokratyczny mandat – nie wynika, że go ma. Kwestia większości parlamentarnej jest ciągle otwarta. Co do poglądów (bo kształt rządu wydaje się przesądzony) – to ciągle może być większość konserwatywna, której możliwość parokrotnie ujawniała się również w Sejmie poprzedniej kadencji. PiS z powodzeniem mógłby szukać poparcia dla wartości i spraw cywilizacji chrześcijańskiej po stronie PSL czy bliższych prawicy posłów PO. W tych wyborach bardzo dobry wynik miał i Jarosław Gowin, polityk o wyraźnych, konserwatywno-liberalnych poglądach, i również tak jednoznaczny konserwatysta jak Jacek Żalek, wiceprzewodniczący sejmowego Zespołu Ochrony Życia, któremu próbowano uniemożliwić start do Sejmu. Niestety, możliwość aktualizacji (choćby doraźnej) takiej większości w dalszym ciągu paraliżuje partyjny spór, w który uwikłali ją Donald Tusk i Jarosław Kaczyński. Gdyby PiS nie realizował strategii ostrej polaryzacji partyjnej, połączonej ze zdecydowaną obroną władzy partyjnych central, gdyby prawica parlamentarna kwestionowała, a nie umacniała, państwo partyjnej oligarchii – w wielu sprawach, a może i trwale, moglibyśmy mieć większość konserwatywną (więcej w wywiadzie w bieżącym numerze „Tygodnika Powszechnego”).
Odsłon: 253 Komentarzy: 4
Sunday,23 October 2011,17:45
Kategoria: Polityka Sunday, 23 October 2011, 17:45
Ruch Palikota chce usunąć krzyż z Sejmu powołując się na Konstytucję. Ale jaką Konstytucję? Konstytucję, którą wymyślił Palikot – czy Konstytucję Rzeczypospolitej? Wstęp do Konstytucji, stwierdza, że Konstytucja została przyjęta jako „prawa podstawowe dla państwa” w poczuciu „odpowiedzialności przed Bogiem”. Wiarę „w Boga będącego źródłem prawdy, sprawiedliwości, dobra i piękna” uznaje za podstawowy fakt moralny naszego życia społecznego, a „chrześcijańskie dziedzictwo narodu” wskazuje jako źródło naszej kultury. Mówi również o przyjmujących Konstytucję Polakach niewierzących, ale nigdzie fakt ich niewiary nie stanowi podstawy do przemilczania faktów wiary i życia chrześcijańskiego, wręcz przeciwnie.
W swych przepisach szczegółowych Konstytucja zobowiązuje władze do „bezstronności w sprawach przekonań religijnych, światopoglądowych i filozoficznych” oraz do „zapewnienia swobody ich wyrażania w życiu publicznym” (art. 25). Bezstronność ta oznacza, że wszelkie publiczne akty wiary wynikać mogą z inicjatywy ludzi, a nie z decyzji czy ograniczeń urzędnika. Bezstronność urzędów ma właśnie chronić swobodę wyrażania wiary w życiu społecznym. Tak więc obecność lub nieobecność krzyży w miejscach publicznych (jak i inne chrześcijańskie akty życia publicznego) to kwestia odpowiedzialności konkretnych społeczności i osób. W Sejmie obecność krzyża jest całkowicie zrozumiała, skoro ogromna większość posłów prosiła Boga o pomoc w wykonaniu swych obowiązków. Był to akt publiczny, przewidziany przez art. 104 Konstytucji. Dokonany w sposób całkowicie wolny, bo ślubowanie (zgodnie z zasadą bezstronności) może zawierać prośbę do Boga o pomoc w wypełnieniu zobowiązań, ale decyzja o jej dołączeniu do tekstu ślubowania zależy po prostu od konkretnych posłów.
We wspomnianym wyżej art. 25 Konstytucja przyjmuje, że prawa Kościoła Katolickiego będą miały oparcie w „umowie międzynarodowej zawartej ze Stolicą Apostolską”. A właśnie w umowie tej Rzeczpospolita formalnie potwierdza fakt, że „religia katolicka jest wyznawana przez większość społeczeństwa polskiego”, „podkreśla posłannictwo Kościoła Katolickiego, rolę odegraną przez Kościół w tysiącletnich dziejach Państwa Polskiego oraz znaczenie pontyfikatu Jego Świątobliwości Papieża Jana Pawła II dla współczesnych dziejów Polski” oraz „stwierdza doniosły wkład Kościoła w rozwój osoby ludzkiej i umacnianie moralności”.
Tak wygląda porządek konstytucyjny i okołokonstytucyjny naszej Rzeczypospolitej. Atak na Krzyż stanowi więc również atak na nasze prawa, który – jeśli zacznie się podporządkowywanie Konstytucji lewicowo-liberalnej poprawności politycznej – skończy się zupełnym pozbawieniem chrześcijan prawa do wyrażania swych (wróćmy do pojęć art. 25) „przekonań religijnych” „w życiu publicznym” i całkowitą dechrystianizacją życia publicznego. Czy tak będzie dobrze? I dlaczego wyznajemy publicznie naszą wiarę? Bo Bóg (jak uczy Pius XI w „Divini Redemptoris”) nie dlatego istnieje, że ludzie w Niego wierzą, lecz ponieważ istnieje – dlatego w Niego wierzymy. I Bóg jest wszędzie u siebie.
Nie byłem zachwycony, że krzyż w Sejmie wisi z boku, nad wejściem, jakby dyskretnie, ale może to właśnie znak czasu – Boga, który choć odpychany, jest wciąż z nami obecny? W najtrudniejszych momentach pracy parlamentarnej zawsze o ten krzyż można było oprzeć oczy, poczuć widzialną (bo w danym nam znaku) obecność Zbawiciela. Są tacy, którzy chcą, żeby Go tam nie było. I nie chodzi tu o to czy krzyż ma być w Sejmie, ale o krzyż, który znowu w Sejmie JEST od kilkunastu lat (a był od początku polskiego parlamentaryzmu). Nie chodzi o abstrakcyjne zasady, chodzi o rzeczywistość.
Na wyzwanie moralne, które rzucił Ruch Palikota, trzeba dać odpowiedź również w kategoriach prawnych. Nie dlatego, żeby do przepisów prawnych można było zredukować powinności społeczne. Ale dlatego, że prawo w istotnym stopniu je potwierdza i w żadnym wypadku nie można w jego interpretacji zakładać domniemania intencji dechrystianizacyjnej. Również dlatego, że rezygnacja z odwoływania się do prawa oznaczałaby lekceważenie dla realnych elementów cywilizacji chrześcijańskiej obecnych w życiu Rzeczypospolitej. I wreszcie dlatego, że gdy stajemy przed wyzwaniem, nie chodzi o to by się bezpłodnie oburzać czy budować wspólnotę gniewu – ale by obronić to, co dobre. Na tym polega nasz obowiązek, to kwestia konsekwencji i kompetencji.
Odsłon: 660 Komentarzy: 13
1
2
3
4
5
6
7
8
9
dalej »