
Wednesday,03 October 2012,14:30
Kategoria: Religia Wednesday, 03 October 2012, 14:30
Rozmnożyły się ostatnio anioły...Co rusz słychać "przynoszę Ci aniołka", "niech Cię strzegą anioły", "niech Cię strzegą dobre anioły"....no właśnie. Cała ta pozytywna energia...
Anioly są różne. Każdy ma swego Anioła Stróża, ale aniołów jest więcej. I nie wszystkie są dobre...Szatan też jest gatunkiem anioła...
Mt 4,5 Wtedy wziął Go diabeł do Miasta Świętego, postawił na narożniku świątyni 6 i rzekł Mu: «Jeśli jesteś Synem Bożym, rzuć się w dół, jest przecież napisane: Aniołom swoim rozkaże o tobie, a na rękach nosić cię będą, byś przypadkiem nie uraził swej nogi o kamień».
Jest wiele aniołów gotowych pomóc człowiekowi, gdy działa - też takich, które pomogą od Boga odejść.
Za Św. Tomaszem z Akwinu ("wiele przyjmuj, niewiele odrzucaj, wszystko rozróżniaj") pytajmy, jakich aniołów nam życzą...
+Owocnego - Wielkiego Postu. Aby Gorzkie Żale były w Kościele przeżywane, a nie z naszego powodu. I aby w swej drodze krzyż nieść.
Odsłon: 113 Komentarzy: 3
Friday,03 August 2012,21:36
Kategoria: Kultura Friday, 03 August 2012, 21:36
na razie milczę nad tym tematem...do sprawy wrócę
Odsłon: 112 Komentarzy: 4
Tuesday,21 February 2012,09:18
Kategoria: Religia Tuesday, 21 February 2012, 09:18
Szkoda, ze większość z Was nie ma możliwości słuchać kazań ks. Krzysztofa Żuka z parafii pod wezwaniem Św. Bonifacego w Barlinku (Archidiecezja Szczecińsko - Kamieńska). To rozważanie to wynik głównie słuchania wczorajszego. Ogromna większość Polaków wierzy. Wierzyć - znaczy ufać nie szukajac koniecznie potwierdzenia w naukowych, twardych faktach, oraz kierować się tymi przekonaniami w życiu, spoglądać na świat, na życie pod kątem tego, w co się wierzy.
Wielu wystarczy by uwierzyć, gdy usłyszą Słowo, gdy usłyszą kazanie. Zobaczą księdza czy świeckiego żyjacego jak Pan Bóg przykazał - i idą za tym. Wielu wierzy, że księża to w przeważajacej większości nie pedofile i nie miłośnicy milionów na koncie.
Jest też wielu takich, którzy wierzą przeciwnie. Przeczytają w gazecie o księżach pedofilach, usłyszą od sąsiadki, która usłyszała o przekrętrach w kurii w Minnesocie, zobaczą złego dziadka, co do kościoła chodzi - i już są przekonani - o Kościele, o wierze. A za sprawcę tego dodatkowo uważają Pana Boga.
Takim do wiary w Jezusa powinno wystarczyć więc tez świadectwo gazet czy sąsiadów - bo i to jest wiara prosta. Ile potrzeba do niewiary, tyle powinno wystarczyc do wiary.
Są tacy, którz wierzą, że Boga niet - to większość naszych ateistów. Gdyby nie wierzyli, nie handryczyliby by się o to. Zachód jest pełen takich przykładów. Wielu w Boga nie wierzy - po prostu o Nim nie mysli, koło kościoła przechodzą obojętnie, jkby to był kolejny budynek, czasem nawet architekturę fotografują...
Często to przyzwoici w ziemskich - ale i nie tylko - kategoriach ludzie. Uczciwi, pracowici.
Co innego wierzący w ateizm - na marsz pojedzie, książki o tym czyta, reklamę wykupi - by nawracać.
Wierzący są zimni, albo gorący - ale z takich ww. ateistów po zmianie kierunku, przy Bożym nawróceniu - biorą się naśladowcy Apostołów, na wzór świętego Pawła.
To już bardziej ode mnie:
wiara tak opisywana występuje też często w naszym życiu społecznym - jedni wierzą, ze geotermia ogrzeje pół Torunia, innni - w pancerną brzozę gruposci uda, która urwała skrzydło, a samolot wzbił się od tego o 100 m by zrobić beczkę i spaść na plecy.
Wierzą, bo inni im powiedziele - przecież sami nie są w stanie tego sprawdzić , udowodnić. Są jednak gotowi do apologii, do obrony swych przekonań.
Jest jednak w Polsce aspekt, w którym rozpowszechnienie swego rodzaju wiary jest mniejsze niż w niemal każdym kraju. To przekonania dotyczące twardej polityki, rzeczywistych mechanizmów władzy. Odwrotnie niż w zachodniej Europie, tu dominuje agnostycyzm.
Trudno uwierzyć w zależności między podnoszeniem podatków a sytuacją podmiotów na rynku pracy, rozwojem gospodarczym. MIędzy tym, kto rzadzi, a rozporządzaniem budżetem. Między brakiem polityki rodzinnej a niżem demograficznym. Praktyki wyborcze są osłabione. Rozpowszechniony jest sceptycyzm ("co to zmieni, o może mój głos") podszyty - i tu jest wg mnie ważna przyczyna - panświnizmem ("oni wszyscy tacy sami złodzieje", "ci nowi, co przyjdą, moga być jeszcze gorsi", "dzisiaj się już nakradli, a tamci jeszcze nie").
Tak wiec J. Urban wiedział co robi, i jako niszczyciel wiary niestety był skuteczny.
To tak przed Wielkim Postem. Każdemu potrzebnego nawrócenia życzę. Z modlitwą za Polskę i nie tylko. za Rodziny i wychowanie młodych. Krzysztof
Odsłon: 85 Komentarzy: 1
Thursday,10 November 2011,21:35
Kategoria: Polska Thursday, 10 November 2011, 21:35
Oto czytanie, które daje nam dziś Matka - Kościół. NIe ma przypadków.
z modlitwą za Ojczyznę http://KrucjataRozancowazaOjczyzne.Pl/
+KR
Odsłon: 159 Komentarzy: 0
Saturday,23 July 2011,16:17
Kategoria: Rodzina Saturday, 23 July 2011, 16:17
Zawodnicy gości prawdziwie zamurowali, wręcz zasznurowali bramkę - rybacką siatką Piłka została obciążona dodatkowo, czy zmniejszył się zasięg strzału Sędzia przerywa mecz przy akcji, z której moze paść bramka Na boisku zainstalowano zasieki co 10 m Rozpylono dym utrudniajacy orientację Spuszczono deszcz Takie przewały, taki piłkarski poker, zbulwersowałby dziś powszechnie, aż po ławy rządowe. Wkrzywianie piękna sportu, kpina z zawodników,...larum Nie śmiejcie się Per analogiam - skojarzyło mi się to, gdy słyszę bezpieczny seks...Zastanówmy się wobec tego, gdy scenerię zmienić z łóżka na boisko... To tak na przemyślenia przed Niedzielą
Odsłon: 151 Komentarzy: 0
Monday,03 October 2011,12:24
Kategoria: Pro life Monday, 03 October 2011, 12:24
+Zbliża się beatyfikacja czcigodnego Sługi Bożego Jana Pawła II. Zapewne powszechnie cieszymy się, jesteśmy dumni z tego faktu. Miejmy jednak na uwadze, że postawa Jana Pawła II, to, jak nas nauczał, i za co Go podziwialiśmy, wynikała z Jego szacunku dla ludzkiego życia. Każdego życia. Na każdym jego etapie. Ani dziecko ani starzec nie jest mniej – człowiekiem.
Sam mówił „Naród, który zabija własne dzieci, jest narodem bez przyszłości”. Nieważne, czy 20 000, czy jedno dziecko. Dziś nadchodzi czas przekucia wielu słów w działania.
Obecnie obowiązująca w Polsce ustawa z 1993 r., powstała na podstawie „kompromisu” różnych ugrupowań i różnych wizji prawa i wartości, czyni 3 wyjątki od zasady ochrony życia poczętego:
- gdy ciąża jest wynikiem czynu zabronionego (przeważnie – gwałtu),
- gdy zagrożone jest życie lub w poważnym stopniu zdrowie kobiety,
- w przypadku ciężkiego upośledzenia lub „nieuleczalnej choroby zagrażającej życiu płodu”.
Przez wiele lat ugrupowania sejmowe szczyciły się z trwałości ustawowego „kompromisu”. Dziś okazuje się, że stan ten tak trwały nie jest. Są w Polsce ugrupowania, które za cel swojego programu politycznego stawiają wprowadzenie prawa do zabicia dziecka poczętego z tzw. przyczyn społecznych, na życzenie, do 12 tygodnia życia.
W 2010 r. na mocy obowiązującej ustawy pozbawiono życia w Polsce 538 dzieci, w tym z najgłośniej podnoszonych przyczyn – gwałtu, czy zagrożenia życia matki – 28. Żadna aborcja nie odejmie zresztą kobiecie ciężaru bycia ofiarą gwałtu, dodaje tylko zło do zła.
Pozostałe 510 przypadków to więc aborcje z powodu wady wrodzonej dziecka poczętego. A więc aborcje selekcyjne, wręcz eugeniczne. To, za co brzydzimy się na przykład nazistowską III Rzeszą. Wiele z tych dzieci zapewne, o ile urodziłyby się żywe, nie żyłaby długo. Ale czy nasze 38-milionowe społeczeństwo nie jest w stanie zaopiekować się kilkuset dziećmi rocznie? Wiele par uskarżających się na bezpłodność chętnie przyjmie także dziecko niepełnosprawne.
Chcemy w naszej parafii włączyć się w inicjatywę Fundacji PRO (znanej z wielokrotnie pokazywanych i szeroko komentowanych wystaw „Wybierz Życie, ale też z pracy nad Narodowym Dniem Życia), chcemy włączyć się w czynnie w poparcie podpisami projektu ustawy uściślającej przepisy tak, by prawo do życia miało zdecydowane pierwszeństwo przed prawem do aborcji. Chodzi o wykreślenie wyjątków otwierających furtkę do uzasadniania „prawa do aborcji.”
Idea jest prosta: „Zagrożenie dla życia matki stanowią patologie ciąży lub inne choroby. Sama ciąża zagrożeniem nie jest. Aborcja nie jest terapią. W pewnych przypadkach terapie mogą być niebezpieczne dla dziecka rozwijającego się w łonie matki. Nawet wówczas można je prowadzić na podstawie artykułu 26 Kodeku Karnego. Przepis zezwalający na celowe zabijanie człowieka, jest przepisem rujnującym podstawy prawa.”
Nie pozwólmy w Polsce zaszczepić chorobliwego strachu przed dziećmi poczętymi i rodzicielstwem, który rozkłada od środka silne i zasobne społeczeństwa „krajów rozwiniętych”, gdzie pozbawia się niekiedy życia dzieci z rozszczepem stopy lub poczęte w wyniku in-vitro w przypadku zmiany decyzji. Modlitwę w tej intencji można zacząć już, a zainteresowanych podpisaniem projektu, pobraniem materiałów, lub rozszerzeniem akcji, zapraszamy do odwiedzenia w internecie stron: http://www.stopaborcji.pl/ustawa http://www.stopaborcji.pl/ustawa/?p=15
Artykuł ma się ukazać w „Naszej Rodzinie” – gazetce Parafii Świętej Rodziny w Poznaniu.
Odsłon: 125 Komentarzy: 0
Monday,03 October 2011,12:22
Kategoria: Pro life Monday, 03 October 2011, 12:22
+Szczęść Boże
Marzec jest w naszej parafialnej wspólnocie Różańca Świętego czasem szczególnej modlitwy w intencji ochrony życia. To w tym miesiącu przypada święto Zwiastowania Najświętszej Maryi Panny (okazja do Duchowej Adopcji – 24 marca), to 25 marca Parlament RP ustanowił Narodowym Dniem Życia.
Zafrapowany konstrukcją myślową prof. Zbigniewa Jacyny – Onyszkiewicza (http://milujciesie.org.pl/nr/wiara_i_nauka/fizyka_kwantowa_a_wiara.html – wczoraj był w Rozmowach Niedokończonych w Radio Maryja) uważam, że zwolennikom tzw. aborcji warto zadać kilka pytań:
1. jaki jest cel tego czynu – żeby nie było dziecka, czy żeby nie było ciąży; gdyby najczęstszym skutkiem ciąży nie było urodzenie dziecka, wielu nie siliłoby się na wielostopniowe konsultacje i wydatki, skoro po kilku miesiącach sytuacja sama się rozwiązuje.
Dziecko zaś, to Ktoś, z kim trzeba się podzielić: środkami, czasem, wykazać odpowiedzialność, wychowywać, przekazywać wartości, na rzecz Kogo trzeba w pewnym stopniu zrezygnować z siebie; stosunek do aborcji jest miarą stosunku do dzieci – i innych Ludzi. Okazuje się, że pod pewnymi względami czyjeś istnienie może innym przeszkadzać, jego „przestrzeń życiową” (celowo tu nawiązuję) zawężać. Nie wierzę, by rodzice, którzy pozbawili życia jedno dziecko, w pełni i czysto kochali inne – w czym lepsze i godniejsze od tamtego?
Jak z podmiotowym, nieuprzedmiotowionym stosunkiem do dziecka, do innych Ludzi?
2. Jeśli ciąża jest „chorobą”, to czym są powikłania, poronienie – powrotem do zdrowia (brrr!).
3. Czyż dziecko poczęte w fazie prenatalnej nie jest organizmem żywym? Stąd aborcja jest pozbawieniem życia – zabijaniem, zabójstwem.
4. Jeśli dziecko nienarodzone nie jest człowiekiem od chwili poczęcia – zwolennicy zabijania nienarodzonego życia ten jeden raz powołują się na św. Tomasza z Akwinu – to kim są rodzice w chwili poczęcia – ani matką, ani ojcem? Przecież człowiek może być tylko ojcem innego Człowieka, dziecka.
Skoro więc sobie nie zawdzięczają poczęcia – - to skąd dziecko – dzieło ślepej natury? Jak więc o nim decydować.
Co do Św. Tomasza, warto zauważyć, że nie przez to jest wielki, że ustanowił dogmaty lub ukształtował wiedzę Kościoła na stały poziom, lecz że wyraźnie wskazał, co może "fides", a co może "ratio", i że jedno bez drugiego człowieka nie ukonstytuuje. A skoro samego Boga rozumem zgłębić nie można, lecz przyjąć wiarą, to pozostaje rozumowe odkrywanie Bożego zamysłu w świecie – w świetle Objawienia, które jest jednoznaczne i domknięte w Piśmie Świętym. Kto się zatrzymał na początku, tkwi mocno w średniowieczu z wiedzą naukową …
Stąd rozwijamy aparat naukowy i wiedzą ogarniamy coraz mocniej to, co "było już u początku". I tak wiemy już jak z poczęciem, jak z materiałem genetycznym.
5. Jeśli „demokratycznym kompromisem uznano” gdzieś, że od 12 tygodnia – człowiek (niby decyduje czynność mózgu) to dlaczego w innych krajach ta cezura bywa inna – czy biologia człowieka różni się między państwami?
Na Wielki Post życzymy oczyszczenia Wiary, Nadziei i Miłości, oraz Błogosławieństwa Bozego – w tym jest to, czego potrzebujemy.
Odsłon: 167 Komentarzy: 0
Tuesday,21 December 2010,13:58
Kategoria: Kościół Tuesday, 21 December 2010, 13:58
Zauważam, że w adwencie dajemy się wciągać w dyskusje – "jak to źle, podziały", narzekania
A tu proszę – całe serie rekolekcji, Kapłani z Ziemi Świętej przyjeżdzają by je głosić w parafii w Barlinku, na ambony wbiegają aż,
nowe inicjatywy duszpasterskie – całkiem katolickie!
codziennie możesz byc na Eucharystii, do Spowiedzi – kolejki
wzrasta liczba praktykujących i przyjmujących Pana w Komunii w dni powszednie,
roraty – Kościół pełen
i nawet Szymon Majewski – czego by nie mówić – twierdzi, że Rodzina (Żona, 2 dzieci) jest najważniejsza, i że utożsamia się jednak z naszą przeszłością, nie chcąc być tylko "twarzą antypisowską"
mało?
Szczęść Panie Boze na pozostałe dni+
Odsłon: 210 Komentarzy: 0
Saturday,18 December 2010,17:35
Kategoria: Wiadomości Saturday, 18 December 2010, 17:35
Wczorajsza katecheza O. Dariusza Drążka o Sakramencie Eucharystii.
Budziła wiarę każdym słowem. Jest młodszy ode mnie. A miałem już jechać na Uczelnię.
Chwała Panu!
Odsłon: 196 Komentarzy: 2
Monday,15 November 2010,13:34
Kategoria: Wiadomości Monday, 15 November 2010, 13:34
+
Jakże mi przykro
http://wyborcza.pl/1,75248,8660149,Wielki_sondaz__Gazety___PiS_wygrywa_tylko_w_Radomiu.html
Wedle tego artykułu, PiS w Poznaniu (jak wskazują sondaże…) będzie miał 15% wobec 28% w 2006 AD, w Gdańsku 14% wobec 29 etc. Pół pierwszej strony pełnej troski
Tymczasem jak wskazuję dane niczego nie spodziewającej się PKW
http://wybory2006.pkw.gov.pl/kbw/wynikiRadaMiasta.html?jdn=306401
w 2006 r. w glosowaniu na Radę Miasta PiS miał 21,66% głosów, zaś w wyniku ordynacji, która wskazuje podział mandatów między komitety, które przekroczyły próg, piastuje 28% mandatów.
Natomiast wyniki sondaży…jak kaja się sama "Gazeta" być może niedoszacowane. I może się okazać, ze dostaną te 2-3% głosów mniej. Tyle pracy u podstaw, tyle artykułów motywujących moich inteligenckich sąsiadów z wielkiego miasta, tak mi redakcji "szkoda"…
Dlatego stanowczo prostestuję przeciwko agresji wobec….
….matematyki z elementami logiki na maturze również.
Zapraszam na wybory. Głosujmy nie tyle za szyldem, co za Polską. czy będziemy – jako zbiorowość – schodzić z drogi – takze tu na dole – deweloperom, hordom wychodzącym z pubów, rozjeżdząjącym chodniki quadami – czy zadbamy o nasz interes.Szczęść Wam Panie Boże przez Maryję
PS. aktualności dnia w RadioMaryja – właśnie nadawane – precyzyjnie, między emocjami – o gospodarce, górnictwie, a takze bp A. Dydycz
Odsłon: 284 Komentarzy: 0
KRos
neotradycjonalista, żyję nadzieją na małżeństwo, ojcostwo i Zbawienie; i skromniejszą na pracę w Poznaniu
Wednesday, 03 October 2012
Friday, 03 August 2012
