Poleć przyjaciołom Kontakt Reklama Główna Modlitewnik Fronda.tv Ciekawe Blogi Forum Klub Fronda.pl

Mój Ojciec rządzi wszechświatem

Kategoria: Wiadomości Tuesday, 26 April 2011, 11:51

Czekałem na ten moment 32 lata…tyle już minęło od moich narodzin. Stało się to w Wielki Czwartek 2011, po Mszy św. Wieczerzy Pańskiej. Jak zwykle wróciłem do domu, wieczór przebiegał ustalonym trybem. Zjadłem coś na kolację i poszedłem przygotować się do snu. Przedtem jednak wziąłem do ręki *Miłujcie się* i troszke sobie poczytałem, między innymi o układzie słonecznym i kosmosie, jego działaniu, precyzji. Skończyłem czytać, wyczyściłem zęby po dobrej kolacji, trochę się pomodliłem i położyłem się spać. Gdy już zasypiałem wpadłem w dziwny stan. Wyprostowałem się jak długi, zdrętwiałem, zaczęły mi płynąć łzy (choć płakać mi się nie chciało, jestem tez dosc szorstkim typem) i poczułem, naprawdę to czułem, na maxa, że jestem dzieckiem Boga, a On jest moim Ojcem. Drodzy. To, że Bóg jest moim Ojcem słyszałem tysiące razy, a że jestem Jego dzieckiem słyszałem milion razy, lecz takiego doświadczenia bliskości Boga, mojego Ojca, a wręcz Taty nie czułem nigdy wcześniej. W tych kilku chwilach poczułem się tak silny, że mógłbym walczyć z całym piekłem, bo wiedziałem, że mam Taaaakiego Ojca i lepiej ze mną nie zadzierać, bo mam baaaaardzo duże plecy….mój Ojciec rządzi wszechświatem.

Dlaczego mnie to spotkało…nie wiem. Nie modliłem się o to, może ktoś się modlił…nie wiem. Wiem, że jestem dzieckiem Boga. Świadomość wszechpotężna i porażająca. Dziękuję Mu, że pozwolił mi tego doświadczyć w małej drobince i przez chwilę. To jest coś niesamowitego. Mógłbym jeszcze się o tym rozpisywać, ale resztę zostawię dla siebie i dla Niego.

Trzymajcie się.

Odsłon: 295 Komentarzy: 3


A po co mi papierek (sic!)

Kategoria: Wiadomości Monday, 28 March 2011, 10:09

Przed chwilą zobaczyłem na jednym z portali tytuł – Po co mi papierek!….oczywiscie dotyczy on malżeństwa. I oczywiście szlag mnie już trafia jak słyszę takie brednie. Co za głupek to wymyślił??? Jaki papierek??? No taaaaak, postepowi nie biorą ślubu kościelnego… po co papierek…Do jasnej ciasnej! NIE związałem się z moją żoną dla żadnego durnego papierka, związałem się z nią z miłości i poszedłem z nią przed ołtarz Boga, by Mu to powiedzieć i prosić Go o pomoc na całe życie, bo sam jestem szują i nie ręcze za swoje zachowanie w ciągu przyszłych lat. Poprosiłem Boga, by mi pomógł wytrwać w miłości, wierności i uczciwości małżeńskiej. Po to poszedłem do Boga i On jest wierny jak nikt i oczywiście stale nam pomaga. Do pewnych mądrych głów to nigdy nie dotrze, bo tępota i zanik funkcji poznawczych ich mózgu nie jest wystarczający.

Bez Boga zostaje tylko…….papierek.

Odsłon: 259 Komentarzy: 5


Co z tym zrobileś?

Kategoria: Ogólne Saturday, 02 April 2011, 14:37

6.45 – jadę do pracy, tym razem jako pasażer. Rozglądam się dokoła, patrząc na świecące się w oddali lampy. W tle słychać muzykę z CD. I tak sobie myślę, co zrobiłem, co inni robią z Bożymi darami, które otrzymałem, otrzymali. Myślę o piosenkarzach…co zrobili ze swym głosem, komu i dlaczego śpiewają…o plastykach…dla kogo i po co malują….o dziennikarzach….o czym i dlaczego to mówią, piszą, prezentują…o mnie…co robię ze swym głosem, nogami, rękoma, językiem, myślą, czynem. Dokąd niosą mnie moje nogi, co robią moje ręce, jakie słowa są na moim języku, o czym, o kim myślę najczęściej, co robię i dla kogo???

Biada mi, biada tobie człowieku, gdy celem nadrzędnym tego wszystkiego nie jest Bóg. Z każdego bezużytecznego słowa będę, będziesz rozliczony. Cokolwiek byś zrobił "bez Boga" jest nic nie wartym śmieciem i marnością bez żadnej wartości.

Zobacz ile śmieci dokoła, poruszamy się po ogromnym śmietnisku bezwartościowych rzeczy, czynów, słów ideii i kochamy tak żyć, podczas gdy wypadałoby je posprzątać i spalić.

Nawracajmy się i wierzmy w Ewangelię, albowiem bliskie jest Królestwo Niebiańskie.

Odsłon: 214 Komentarzy: 2


Rzuć się!

Kategoria: Rodzina Sunday, 12 September 2010, 09:18

Patrzę na mojego syna…bawimy w różne zabawy, między innymi w wymyśloną ostatnio przez niego – rzucanie się w moje objęcia i to jeszcze mnie nie widząc. Jest on odwrócony plecami i po prostu rzuca się w tył wiedząc, że tam jestem. Mało tego, czasami wręcz wymusza moją reakcję rzucając się przed siebie, nawet gdy jestem daleko od niego…no i tatuś musi włączyć szósty, a nawet i siódmy bieg, żeby zdążyc, żeby dziecku nic się nie stało…dzięki Bogu nic się nie stało. Tłumaczę, że takie zabawy są niebezpieczne…niech chwilę poczeka, aż dojdę na odpowiednią odległość, by móc go złapać…nic nie pomaga…to ja mam się starać – nie on :-)).

Myślałem więc o Bogu, Jezusie, który powiedział *…jeżeli nie staniecie się jak dzieci…*. Hmm, moje dziecko uczy mnie wiary i wprost szaleństwa w stosunku do Boga. Mam problem, kłopot, coś mnie gryzie, depreha, nuda, tragedia…rzucam się w ramiona Ojca, ON MUSI ZDĄŻYĆ, przecież mnie kocha, jestem Jego dzieckiem i nigdy nie spadnę na glebe. Potrzeba tylko wiary,  że On jest i naprawde mnie złapie, nawet, gdy będę daleko…niesamowite, życie staje radością, nawet z kilkuset złotymi w kieszeni na cały miesiąc…i co jest najzabawniejsze, zawsze wystarczało, zawsze….mój Boże, mój Jezu PRZYJDŹ!

Odsłon: 315 Komentarzy: 4


Smak zdrady

Kategoria: Modlitwa Wednesday, 25 November 2009, 14:57

Zdrada. Jedno znaczenie – wiele obszarow dzialania. Zdrada: Chrystusa, wiary, malzonka, swoich przekonan itp. Zastanawia mnie, jak czul sie sw. Piotr, gdy zdradzil Jezusa, gdy powiedzial Mu "wypieram sie Ciebie", gdy potem Jezus spojrzal mu gleboko w oczy. Zal za swoj grzech zdrady musial byc ogromny, rozszywajacy dusze i cialo. Wiedzial, ze popelnil najwiekszy w zyciu blad, zdradzil swojego Mistrza. Wzrok Jezusa przyniosl mu wielkie cierpienie, ale to juz byl zal za swoj grzech, zal uzdrawiajacy i oczyszczajacy. Piotr nie zwatpil, ze Jezus mu przebaczy i tak tez sie stalo. Tradycja glosi, iz sw. Piotr do konca swego zycia zalowal i oplakiwal ta pamietna noc odkupienia. Sw. Piotr czul smak zdrady, ktory ze swojej goryczy przerodzil sie w slodycz meczenstwa za Chrystusa. Judaszowi to sie nie udalo…..

A jak jest dzis?

Po sakramencie malzenstwa (podkreslam SAKRAMENCIE) po kilku latach mniej lub bardziej wspolnego zycia czesto malzonkowie szukaja "nowych" atrakcji: bo ten (ta) drugi(a) taki przystojny, taki zabawny, taki bogaty, taki och i ach. A moj(a) taki(a) brzydki(a), taki(a) ponury(a), taki(a) biedny(a), taki(a) bleee, wiec co ja jeszcze z nim(nia) robie. Zegnaj brzydalu witaj piekniuchny!…..Zdrada….Zal??? Nie, nie…RADOSC, jestem wolny(a). Radosc z grzechu!!!!

Swiety Piotrze modl sie za nami

Odsłon: 270 Komentarzy: 1


Bóg JEST

Kategoria: Modlitwa Saturday, 14 November 2009, 18:23

Właśnie skończyłem prasować swoje koszule (uchhh… nie cierpie tego robić). Ale dziś nie o tym.

Jakiś czas temu przeszyła i zarazem powaliła mnie na kolana myśl, którą, jako katolik znam od czasów początku mej świadomości – BÓG JEST. Podmiot i orzeczenie – BÓG JEST! Dwa słowa, które rzuciły mnie na kolana i zmieniły podejście do życia, modlitwy, stosunków międzyludzkich i całego ziemskiego bytowania. Skoro BÓG Jest to modląc się mówię do Niego; spożywając Komunię Świętą spożywam Jego Ciało; dając żebrakowi chleb i gorącą herbatę daję ją Jemu, krzycząc podczas jazdy samochodem "ty idioto, jak jedziesz" – obrażam Boga (.."cokolwiek uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych – mnieście uczynili"). Pisząc tego posta, proszę Boga o codzienną świadomość tego, że ON JEST. Z tym przeświadczeniem życie staje się inne, nie z tego świata, poruszamy się wtedy nad ziemią, ciągle po niej chodząc.

Teraz mogę zrozumieć, dlaczego na przestrzeni wieków, a nawet i teraz, zwykli ludzie oddawali życie za świętą wiarę, za to niezwykłe przeświadczenie, że ON JEST. Wiara to niesamowita, lecz we mnie mniejsza niż ziarnko piachu….

Boże, który znasz moje życie bardziej niż ja, który miłujesz nieskończenie bardziej niż człowiek, którego miłosierdzie nie zna granic…. bądź moją myślą i powietrzem, Pokarmem i Napojem…bym żył już tutaj z Tobą. Amen

Odsłon: 286 Komentarzy: 10


Aborcja....NIE dyskutuj!

Kategoria: Pro life Tuesday, 27 October 2009, 10:41

Zwolennicy "aborcji" (czyt. morderstwa) ostatnimi czasy dosyc czesto zabieraja glos w roznych dyskusjach, a to to, a to siamto, a to wolnosc, dyskryminacja, wyzwolenie kobiet itd., itd. Wiekszych glupot prozno szukac w swiecie. Zastanawiam sie wiec, czy warto podejmowac jakakolwiek dyskusje na ten temat ze zwolennikami morderstwa dzieci nienarodzonych i dochochodze do wniosku, ze tak, ALE po odpowiedzi drugiej strony, na trzy proste pytania:

1. Od ktorego momentu po poczeciu czlowiek staje sie czlowiekiem, bo przeciez musi sie to kiedys stac?

2. Czym jest to "cos" przed "staniem sie czlowiekiem"?

3. W jaki sposob "cos" staje sie nagle czlowiekiem?

Po udzieleniu odpowiedzi strony przeciwnej mamy dwie mozliwosci:

1. "Przeciwnik" czyni sie Bogiem i "stwarza" czlowieka w odpowiednim dla siebie momencie. W tym wypadku (jak mowil moj profesor filozofii ks. Wolf) mozemy sobie pojsc na herbatke i pogadac o d….Maryny (moj przypis), bo dla nas usuwajac ciaze morduje sie czlowieka, dla nich jest to usuniecie "czegos". W dyskusji wiec rozmijamy sie w samym punkcie wyjscia…dalsza rozmowa nie ma sensu.

2. Czlowiek sie nawraca, gdyz zdaje sobie sprawe, jakie glupoty glosil

P. S.

Prawda i tak zwyciezy, allora Ave Maria e avanti!

Odsłon: 511 Komentarzy: 2


Rzygi na forach

Kategoria: Ogólne Thursday, 22 October 2009, 08:41

 

Od dluzszego czasu przygladalem sie komentarzom pod wiadomosciami na glownych portalach internetowych….Od niedawna juz tego robic nie jestem w stanie, gdyz obelgi, nienawisc, kpina, manipulatorstwo i inne rzygi jednych na drugich napawaja wstretem. Brak jakiegokolwiek obiektywizmu i slepota swiatopogladowa PORAZA.

Najwiekszym jednak grzechem wiekszosci uczestnikow forum jest…brak racjonalnego myslenia, a moze nawet…brak mozgu.

Niech zyje wegetacja!

Odsłon: 309 Komentarzy: 2


"Potrawy" z nienarodzonych

Kategoria: Pro life Tuesday, 20 October 2009, 12:16

Wczoraj, na lamach Frondy przeczytalem o chinskiej restauracji serwujacej "zupy" z nienarodzonych dzieci. I choc wiedzialem o takich praktykach juz wczesniej, to informacja ta wywolala szok. Nie do opisania jest grzech jaki rozlal sie w ludzkich sercach. Czlowiek zdetronizowal Boga, mowiac Mu – wynos sie!

Dokad zmierza swiat???

Wszystkie potezne cywilizacje upadaly z wielkim hukiem, odkad upadl porzadek moralny….tu jest cos wiecej niz moralnosc.

W biurze, w ktorym pracuje mamy swoisty zwyczaj rozsylania do siebie roznych smiesznych, ciekawych zdjec, badz artykulow. Postanowilem wyslac link do wspolpracownikow do artykulu o tym barbarzynstwie….Skutek??? "Piotr, nie masz czego już wysyłać?", "Ja już tego nie mogę czytać" itp. Jest jednak w człowieku jeszcze jakieś miejsce, które nie jest skażone "TVNem", "Polsatem", czy innymi środkami "opiniotwórczymi"

Boze zmiluj sie nad nami.

Odsłon: 479 Komentarzy: 5


1

 

Copyright 1994-2011 Fronda.pl Portal Poświęcony. Wszelkie prawa zastrzeżone.