
Monday,27 February 2012,16:33
Kategoria: Kościół Monday, 27 February 2012, 16:33
Dziś mija 25 rocznica jego śmierci.
Warto wspomnieć tego "gwałtownika" dla Królestwa Bożego.
Jego życiorys nadaje się na scenariusz filmu.
http://blachnicki.oaza.pl/zyciorys/
Odsłon: 203 Komentarzy: 7
Friday,15 April 2011,16:42
Kategoria: Wiadomości Friday, 15 April 2011, 16:42
Jutro (16 kwietnia 2011) w Warszawie (sala Kongresowa) WIELKI KONGRES POLSKIEJ PRAWICY.
Jakoś nikt o tym nie informuje. To, że "merdia" milczą jest zrozumiałe, ale nawet w przyzwoitych środkach przekazu asolutne milczenie na ten temat.
Czy to jest to słynne "milczenie owiec", czy już milczenie baranów?
Odsłon: 195 Komentarzy: 7
Sunday,04 December 2011,21:49
Kategoria: Wiadomości Sunday, 04 December 2011, 21:49
W środku Europy, na początku XXI wieku wydaje się, że to abstrakcyjne pytanie. Ale UE rządzą socjaliści różnej maści i ciągle majstrują, a to przy rolnictwie, a to przy handlu, a to przy paliwach (ostatnio słychać o propozycjach powyżki akcyzy na olej napędowy). Skutki już odczuwamy – szybko rosnące ceny żywności. Oczywiście czerwoni biurokraci oskarżą globalne ocieplenie (lub oziębienie), suszę, powodzie itp. klęski naturalne i nigdy nie przyznają, że przyczyną jest ich ręczne sterowanie gospodarką. Limity, dopłaty, akcyzy itp. zabawy w rzadzenie.
Śp. Stefan Kisielewski mówił, że gdyby na Saharze wprowadzić socjalizm, to wkrótce zabrakłoby tam piasku. Pożyjemy, zobaczymy.
Oby UE się rozleciała zanim dojdzie do katastrofy.
Odsłon: 305 Komentarzy: 7
Saturday,19 March 2011,19:23
Kategoria: Religia Saturday, 19 March 2011, 19:23
Tak sobie myślę, że skoro nasz Pan Jezus Chrystus był (i jest) oczekiwanym prawowitym Synem Dawida, a więc prawdziwym Królem Izraela, to wg zasady legitymizmu św. Józef też był królem. Mógł nie być tego świadomym, ale jako legalny ojciec Króla, był Jego królewskim poprzednikiem. Niekoronowany, ale jednak Jego Królewska Wysokość. Kłaniam się dziś szczególnie świętemu Józefowi.
Odsłon: 308 Komentarzy: 12
Friday,01 July 2011,11:36
Kategoria: Wiadomości Friday, 01 July 2011, 11:36
Ludzka mądrość i wiedza są cenne, ale niewystarczające. Dlatego Mędrcy doszli bardzo daleko, aż do Jerozolimy. Postępowali roztropnie (ciekawe też skąd czerpali swoją zagadkową wiedzę – tam na Wschodzie, skąd przybyli, zrodziło sie wiele mądrości i naturalnych religii). Postępowali logicznie, bo gdzie mieli szukać króla żydowskiego, jak nie właśnie w Jerozolimie, stolicy żydowskiego państwa? Tu jednak skończyła się ich mądrość. Doszli do nieprzekraczalnej granicy ludzkich możliwości. Światło czlowieczej mądrości okazało się być za słabe. Stanęli więc bezradni i zaczęli szukać pomocy. Jednak żaden człowiek nie mógł im pomóc. Nawet samozwańczy król.
Dopiero słowo Boże mogło przyjść im z pomocą. Zapaliło się nowe światło. Tak właśnie się stało, że dopiero kiedy ludzka mądrość została oświecona słowem objawionym, mogli pójść dalej. Ta scena pokazuje nam, że człowiek potrzebuje kierować się rozumem i sercem, ale też koniecznie potrzebuje słowa Bożego, aby mógł osiągnąć cel i spotkać Boga.
Bez objawienia nie znajdziemy głębi i sensu naszego życia. Możemy zbliżyć się w okolice Prawdy, ale samej nie poznamy. Nie sięgamy tak wysoko. Ostatecznie to Bóg przyszedł do nas, a nie my do Boga.
Chwała Bogu!!!
Odsłon: 382 Komentarzy: 12
Thursday,18 November 2010,22:53
Kategoria: Polityka Thursday, 18 November 2010, 22:53
Kościół czci świętych królów, królowe, księżny i książąt. Sporo ich można naliczyć w liturgicznym kalendarzu. Nie znajduję zaś żadnego świętego prezydenta, premiera, przewodniczącego… jakiś tam polityk może by się znalazł, gdyby dobrze poszukać, ale to prawdziwa rzadkość, wyjątek.
Może jest tak dlatego, że te czasy demokratycznych ustrojów trochę jednak krócej trwają niż monarchie.
A może jest tak dlatego, że król może kierować się zasadami, słusznością, prawem, pożytkiem i dlatego może być święty. W demokracji zaś władza musi się kierować opinią publiczną (bardzo przepraszam), słupkami w sondażach, nastrojami tłumu itp.
Król może się więc uświęcić, demokratyczna władza musi się uświnić.
Może się mylę…
W najbliższą niedzielę liturgia przypomni nam, że wszyscy chrześcijanie są monarchistami.
Odsłon: 287 Komentarzy: 8
Friday,22 October 2010,17:20
Kategoria: Polityka Friday, 22 October 2010, 17:20
W związku z kilkoma projektami ustaw dotyczącymi regulacji dopuszczalności procedury zapłodnienia "in vitro", ks. bp Hoser przypomniał rządzącym o ewentualnych konsekwencjach kanonicznych. Ci z posłów, którzy poprą projekty niezgodne z nauką Kościoła, ipso facto postawią się poza Kościołem. I nie jest to żaden szantaż, jak sugerowała P. Piekarska i P. Balicki, tylko zwyczajne przypomnienie i troskliwa pasterska przestroga (czy szantażem można nazwać ostrzeżenie: jeszcze krok i spadniesz w przepaść?). No, ale nie będziemy przecież dyskutować o mentalności reprezentantów lewicy.
Mnie natomiast zastanowiło, co się stanie, gdy wreszcie Sejm RP uchwali którąś z podejrzanych ustaw. Po odpowiednich procedurach stanie się ona obowiązującym prawem. Czy wtedy Państwo Polskie stanie się państwem "wyklętym"? I jakie będą tego konsekwencje?
Kiedy papież Grzegorz VII ogłosił anatemę wobec Henryka IV, niemieckie państwo właściwie przestało istnieć. Król (cesarz?) został wyklęty, więc przestały obowiązywać wszelkie przysięgi na wierność jemu złożone. Gdyby nie sprytny chwyt pod Kanossą, Niemcy pograżyłyby się w anarchii, a pewnie i w domowej wojnie. Powstałoby zupełnie nowe państwo (państwa) pod nową władzą.
Taki precedens. Wymowny. Jeśli Państwo Polskie będzie miało prawa, które godzą w godność człowieka, które będą pozwalały na bezkarne zabijanie bezbronnych i niewinnych obywateli (choćby i nienarodzonych), to czy takie państwo nie będzie państwem zbrodniczym, niegodnym istnienia?
Na marginesie dodam, że należy odróżnić pojęcia: Polska i Państwo Polskie, a także Rzeczpospolita Polska. Polska z powodzeniem może istnieć i lepiej się rozwijać jako państwo pod zupelnie innym, lepszym ustrojem i innym mądrzejszym systemem rządów. RP nie jest Jej przeznaczeniem.
Wracając jednak do sytuacji, kiedy prawo państwowe zmusi Polaków do uznania nieludzkich przepisów, a także do finansowania z podatków zbrodniczego procederu, czy nie stanie się wtedy wrogiem własnych obywateli? Taki gwałt na sumieniu, czy nie będzie usprawiedliwiał obywatelskiego nieposłuszeństwa? Czy wierność takiemu państwu będzie nadal obowiązkiem wolnych ludzi?
Obawiam się, że rządzący (z głupoty, czy z cynizmu?) majstrują przy zapalniku jądrowej bomby. Chcąc przesłonić własną nieudoność, rabunek mienia obywateli (projekt budżetu), a także szereg przestępstw ujawnianych w tzw. aferach, jak głupi pasożyt zabiją swojego karmiciela.
Odsłon: 415 Komentarzy: 15
Tuesday,19 October 2010,13:00
Kategoria: Wiadomości Tuesday, 19 October 2010, 13:00
Władcy tego świata chcą znowu podnieść ręce na najbardziej niewinne i bezbronne ludzkie istoty. To oznacza wojnę.
Czas wytoczyć najcięższe działa. Modlitwą i postem ich!
Odsłon: 401 Komentarzy: 8
Thursday,30 September 2010,11:22
Kategoria: Ogólne Thursday, 30 September 2010, 11:22
Bodajże w piątek 24 września w radiowej Jedynce odtworzono wywiad z niejakim Adamem Darskim vel Nergalem. Przyznaję, że facet mnie zaskoczył. Nie znałem wcześniej człowieka, tylko co nieco słyszałem i podejrzewałem, że to jakiś chłopek roztropek robiący karierę kosztem ludzi jeszcze bardziej prymitywnych. Tymczasem gość wypowiadał się mową wiązaną. Słychać, że ma łatwość słowa. Natomiast co do treści, to już trochę… inaczej.
Mówił o swoim doświadczeniu duchowego przewrotu,który odmienił jego życie i wszystkim życzył czegoś podobnego. Stwierdził też, że pomyłką jest, jakoby muzyka jego zespołu Behemoth była destrukcyjna. Przeciwnie, jak przekonywał, ona niesie nadzieję. I tu przychodzi niezwykła konstrukcja myślowa (?): trzeba bowiem coś zniszczyć, żeby zbudowac nowe. Niszczenie więc prowadzi do dobrego. Taka kombinacja.
Czyli jednak destrukcja, tym bardziej, że już nie informuje czym jest to"nowe", które będzie budował. Chyba, że odpowiedź znajduje się w stwierdzeniu, że trzeba z życia jak najwięcej skorzystać. Co to dokładnie znaczy, nie zostało wyjaśnione.
Wypowiedź nielogiczna, niespójna, sprzeczna wewnętrznie nawet, ale w pierwszym odbiorze (zwłaszcza, gdyby tak słuchać bez uwagi) jakby sensowna i nawet miła dla ucha. Przewrotność łatwo wsączająca się w nieuważne serce. Czy tak to działa? Hm.
Nergal – sumeryjski bóg, syn Enlila i bogini Ninlil. Władca świata podziemnego po małżeństwie z Ereszkigal. Pierwotnie bóg zamieszkujący niebiosa, dla Babilończyków bóg światła, główne miejsce kultu – Kuta. Jak głosi legenda stoczył z Teszubem walkę o władzę nad niebiańskim królestwem. Po klęsce zszedł do świata podziemnego. Sumerowie uważali go za boga zarazy i jako takiego włączali go do grupy bogów odpowiedzialnych za zsyłanie chorób i epidemii. Dlatego też sumeryjski kapłan-lekarz odprawiał serię modlitw oraz składał bóstwu ofiary, by tym sposobem odegnać chorobę i przebłagać duchy do opuszczenia ciała człowieka. (Wikipedia)
Behemot (hebr. בהמות Bəhēmôth, Behemot, B'hemot "bestie; zwierzęta"; arab, بهيموث albo بهموت Bahīmūth) nieprzetłumaczone imię zwierzęcia wspomnianego w Księdze Hioba, 40:15. Przedstawiony jako postać podobna do hipopotama, słonia albo dinozaura.
Najprawdopodobniej, בהמות bəhēmôth to liczba mnoga słowa בהמה bəhēmāh, znaczącego "zwierzę", "bestię" w jęz. hebrajskim[1], co sugeruje, że stworzenie to jest wielkości kilku zwierząt.
Behemot jest pierwszym niepokonywalnym potworem Ziemi (podobnie jak Lewiatan będący pierwszym potworem wód morskich). Nie jest on po prostu wielkim hipopotamem, a "(…) początkiem dróg Bożych, który go uczynił, przyłoży miecz swój." (Hioba 40:14-Wujek, 40:19-Vulgata).
Według midraszu, niemożliwym jest pokonanie Behemota przez kogokolwiek, z wyjątkiem jego Twórcy – w tym przypadku Jahwe. Późniejsza tradycja żydowska głosi, że na uczcie na Końcu Świata, Behemot zostanie podany w ofierze razem z Lewiatanem i Zizem. Hebrajski Behemot jest utożsamiany z perskim Hadhajosz. (Wikipedia).
Potwory, podziemne bóstwa i… nadzieja. Nie sądzę.
Odsłon: 670 Komentarzy: 19
Monday,24 May 2010,11:15
Kategoria: Wiadomości Monday, 24 May 2010, 11:15
Nagranie liczy 1 godz. 39 minut. Trzeba na to trochę czasu, ale warto posłuchać.
Rzecz o niebezpieczeństwie, które tkwi w "przemyśle" techno. Wpływ złego jest rzeczywisty i na masową skalę. Warto rozpowszechnić taką przestrogę.
http://w789.wrzuta.pl/audio/9RsiMewrtK9/swiadectwo_leszka_o_szkodliwosci_muzyki_techno_zycie-nawrocenie-zycie
Odsłon: 452 Komentarzy: 2
