Poleć przyjaciołom Kontakt Reklama Główna Modlitewnik Fronda.tv Ciekawe Blogi Forum Klub Fronda.pl

"Kocham, nie biję"

Kategoria: Pro life Sunday, 21 December 2008, 18:56

Na ulice powróciła kampania wychowywania rodziców, czyli bilboardy z hasłem "Kocham, nie biję". A mnie się marzy kampania ze zdjęciami kobiet w stanie błogosławionym i podpisem "Kocham, nie zabiję".

Odsłon: 511 Komentarzy: 2


Pociągnięci przez prawdę

Kategoria: Religia Saturday, 12 July 2008, 13:46

Jakiś czas temu przeczytałem wydaną przez wydawnictwo Fronda książkę Josepha Pearce-a „Pisarze nawróceni”. Książka w opisie ma „opowieść o poszukiwaniach religijnych, perypetiach duchowych i olśnieniach mistycznych dziewiętnasto- i dwudziestowiecznych pisarzy i poetów anglojęzycznych”, jednak tych „olśnień mistycznych” to tam zbyt wiele nie znalazłem. I na tyle mnie to zastanowiło, że aż postanowiłem zainaugurować bloga.

Niestety książkę przeczytałem dość dawno i oddałem do biblioteki, więc nie mogę teraz podać nazwisk opisywanych pisarzy, ale uderzyło mnie, że ich decyzje o wejściu do Kościoła Katolickiego miały motywy czysto intelektualne. Rozważali naukę Kościoła, dochodzili do wniosku że jest prawdziwa, więc do niego dołączali.

Dzisiaj patrzę na świadectwa nawróceń i większość wygląda tak „Jezus dotknął mojego serca”, „trafiłem na dno i Bóg mnie wyciągnął”. Nie mam zamiaru tego deprecjonować, w końcu powołaniem każdego jest w wieczności kontemplować oblicze Boga. Ale co się stało z tym przekonaniem że jestem w Kościele, który głosi prawdę o człowieku, Bogu i świecie? Czemu dziś jakoś nie słyszymy o ludziach pociągniętych słusznością nauczania Kościoła?

Czy rację mają tradycjonaliści, że Kościół się sprotestantyzował? Że z rozwojem dialogu rozmyła się Prawda? Że bardziej dba się o wzniosłe odczucia wiernych niż o głoszenie im Prawd Wiary?

A może prawda została już tak sponiewierana, że mało kto wierzy że istnieje? Tak jak to pisał C. S. Lewis w „Listach starego diabła do młodego”: „W tamtych bowiem czasach ludzie orientowali się jeszcze doskonale, czy jakaś rzecz jest udowodniona, czy nie; a jeśli coś było udowodnione, to rzeczywiście w to wierzyli. Myślenie łączono wówczas jeszcze z czynem i z gotowością zmiany sposobu życia w zależności od wyników przeprowadzonych rozumowań. Lecz dzięki prasie codziennej i innym podobnym środkom oddziaływania w znacznej mierze zmieniliśmy ten stan rzeczy. Twój pacjent już od wczesnej młodości przywykł do tuzina kłębiących mu się w głowie i sprzecznych z sobą teorii filozoficznych. Doktryny w jego pojęciu nie dzielą się w pierwszym rzędzie na 'prawdziwe' lub 'fałszywe', lecz na 'akademickie' lub 'praktyczne', 'przeżyte' lub 'współczesne', 'konwencjonalne' lub 'bezwzględne'”.

Czy też po prostu nie słyszymy dlatego, że w dyskursie publicznym na temat jest położony szlaban?

 

Odsłon: 464 Komentarzy: 1


1

 

Copyright 1994-2011 Fronda.pl Portal Poświęcony. Wszelkie prawa zastrzeżone.