Poleć przyjaciołom Kontakt Reklama Główna Modlitewnik Fronda.tv Ciekawe Blogi Forum Klub Fronda.pl

Notka z dziś ;)

Kategoria: Rodzina Monday, 15 March 2010, 13:36

Przekroczyłam próg II trymestru ciąży :) Juppi! Dzidziuś rośnie, macha rączkami, nóżkami, pięknie ssie kciuka – widziałam! :) Sara często całuje mój brzuch mówiąc do maluszka, że go kocha i czeka, aż ja w jego imieniu powiem jej, że on ją też kocha :)

Dawidek mam nadzieję, że kończy chorowanie. Kaszel przechodzi, jeszcze wizyta u laryngologa nam została – pediatra stwierdziła, że coś z tymi wielkimi migdałkami zrobić trzeba.

Sarusia chodzi do przedszkola, jest zdrowa. Niedawno – pierwszy raz w swoim życiu – była na imprezie urodzinowej u kolegi :) No rewelacja :) Pod każdym względem :) Oczywiście wszystko pod bacznym okiem Tatusia :)

Może uda mi się wkleić zdjęcie naszego trzeciego Szczęścia – wykonane 2 tygodnie temu…

 

Oooo udało się :) Super :)

Właśnie przypomniałam sobie, po co ja właściwie piszę ten post.

Obejrzałam właśnie archiwum programów z września 2009, kiedy to Pani Tysiąc oraz jej przyjaciółki feministki tryumfowały twierdząc, że w końcu sprawiedliwość nastała.

Wyszło na to – że my Katolicy – nazywać zbrodni po imieniu nie możemy.

I tak jeszcze teraz spojrzałam na zdjęcie z USG tego mojego – teraz już 14 tygodniowego CZŁOWIEKA. Łzy cisną się do oczu same. I rodzą się pytania: jak kobieta, która nosi w sobie drugiego człowieka, widząc jak on się rusza, bawi rączkami, celuje palcem do buzi, może pozwolić (Ba! chcieć tego!) by tego małego CZŁOWIEKA uśmiercić?! I nazywać ten czyn DOBREM i SPRAWIEDLIWOŚCIĄ? Jak nieczuła i nierozumna osoba może takie słowa wypowiadać?

…nie mogę doczekać się narodzin naszego dziecka. Wrzesień. Mam nadzieję, że będzie jeszcze ciepło. Nie mogę doczekać się, kiedy wezmę je na ręce, kiedy poczuję jego zapach, kiedy spojrzymy na nie z Tomkiem i w tym spojrzeniu będzie ogrom miłości i czlułości, jaki mamy do siebie nawzajem i do tego Maleństwa. A kiedy dzieci je zobaczą… będą skakać z radości :) Dawidek w sobotę w sklepie już wybrał gryzaczek – samochód :) A Sarusia ma nadzieję wsadzać maluszkowi smoczek do buzi :)

Koniec wywodów jak na jeden dzień :)

Pozdrawiam wszystkich, którzy nas czytają.

 

PS: i jeszcze fotki starszaków wykonane w dniu 3 urodzin małego Mężczyzny :)

 

 

 

Odsłon: 327 Komentarzy: 12


Zakaszlańce, zasmarkańce, zaje.....

Kategoria: Rodzina Wednesday, 03 February 2010, 13:41

Zwykle staram się nie przeklinać, ale sił już brakuje. Znowu chorują. Dzieci oczywiście. Na szczęście mamy Dziadka do końca tygodnia, który stara się pomagać ;)

Dzięki temu na Liturgie jeździmy i jest chwila odpoczynku od wirusów.

A ja…stwierdziłam, że tak po ludzku, po kobiecemu, po długim czasie nicnierobienia ze swoim wyglądem, czas na metamorfozę i zostawiłam Dziadka z maluchami i poszłam najpierw do fryzjera, potem do kosmetyczki i … tak jakoś psychicznie trochę mi lepiej.

Dzieciaki mimo, że chore, to kochane i słodkie. Dziś – jakby wyczuły, że mama krótko spała – rano dały pospać do 9:00 :) Dawid jak nigdy po wstaniu sam poszedł do ubikacji, potem wlazł do łóżka przytulić mamę, a jak siostra się zbudziła, to w miarę grzeczne razem się bawili.

Najmłodsze w rodzinie wybrzusza mamę. Miałam nadzieję, że pierwszy trymestr zamknę z wynikiem +0kg, ale zamknę z wynikiem +2kg (mam nadzieję). No trudno :) Wiem niestety, że to nie te ~14 gram szczęścia tyle waży, ale to co mama ostatnio pożerała: tort z urodzin Dawidka, serniczek, grycany czekoladowe…no comment ;)

Dzięki obecności dziadka nadrabiamy też z Tomkiem zaległości randkowe :) Po wielu, wielu miesiącach byliśmy na kolacji w Kompanii Piwnej, skąd czekała nas przeprawa piesza do domu, bo ucieklo ostatnie metro :) Poddaliśmy sie po godzinie marszu i zamówiliśmy taksówkę :) Jednak radosny był to czas i szalony.

Byliśmy też ostatnio w kinie na filmie "Wszystko co kocham" – polecamy :)

Właśnie moje dwa Wirusy się budzą, kończę więc klikanie…

"Panie, Ty mnie badasz i przenikasz…"

 

Odsłon: 318 Komentarzy: 5

zaczynamy Wielki Post

Kategoria: Rodzina Wednesday, 17 February 2010, 22:17

S: Podobał mi się ten dzień Mamusiu, że byliśmy w Kościele i że był ks. Sergiusz, i że ochrzcił mnie popiołem…

 

Nie ma to jak trafne podsumowanie dnia przez dziecko :) Dla mnie to był również dobry dzień. Dziś od rana widzę jak kruche i delikatne jest życie. Odwiedziłam dziś Znajomego w Klinice kardiologicznej… Rozważaliśmy to jak jednym Pan Bóg pozwala żyć po operacjach serca, a innych zabiera.

Potem byliśmy całą rodziną na Eucharystii. Dawid oczywiście mega rozkojarzony próbował oczarować Panią siedzącą obok nas. Udało mu się to – jak zawsze :)

Chciałabym by ten Wielki Post był inny niż poprzednie, które uciekły nie wiedzieć kiedy. Chcę wejść w niego i oczekiwać na Paschę.

Odsłon: 246 Komentarzy: 2


Gadali, gadali i wygadali :)

Kategoria: Rodzina Monday, 15 February 2010, 13:54

Dobra, wracamy. Jak się uda to na stałę. Jak się nie uda, to na chwilę ;)

Wracamy zmieniając formę.

Ponieważ mam już swoje lata, pierwsze objawy sklerozy, różnego typu schorzenia wrodzone i nabyte (choć jeszcze nieuświadomione ;-P ), nie jestem w stanie spamiętać wszystkich mega, hiper, wypaśnych tekstów jakimi sypia z rękawa moje dzieci :)

Będzie więc blog standardowy, z elementami radosnymi, poważnymi i codziennymi.

Dziś jest dobry czas na rozpoczęcie pisania, ponieważ jest dziś pierwszy poferyjny dzień, kiedy najstarsza latorośl wróciła od przedszkola, a ja mam więcej czasu na "wszystko" ;)

Dawid sobie grzecznie śpi – co nie jest zjawiskiem normalnym, a ja mogę w tym czasie wrzucić parę słów na bloga.

Czasu od ostatniego wpisu minęło mnóstwo, tyle samo wydarzeń nowych w życiu naszej rodziny nastąpiło.

Najważniejsza to oczywiście ta, że mam gdzieś tam głęboko w … brzuchu małe Maluteństwo – chłopca czy dziewczynkę – tego nie wiem. I wcale Go nie zjadłam, poczęło się jak Pan Bóg przykazał :)

Dzidziuś ma skończone 9 tygodni i na pewno jest tak samo uroczy jak jego rodzeństwo i tatuś :)

Narazie daje się mamie we znaki sporadycznymi mdłościami i brzuchem, który urósł zdecydowanie za szybko. Za 3 tygodnie podejrzymy owo Maleństwo na ekranie TV u Pana Doktora i ocenimy do kogo jest podobne ;)

Sara bardzo przeżywa fakt, że mama jest w stanie błogosławionym. Raduje się przeogromnie.

Dawid – jak to facet, który uważa, że mama powinna być tylko jego – podszedł do sprawy dość spokojnie – bez nadmiernego entuzjazmu. Choć momentami przejawia oznaki zadowolenia :)

Na dziś wystarczy, bo skończą mi się za szybko tematy do opisywania i znów zamilknę na pół roku ;)

Odsłon: 313 Komentarzy: 1


Kobieta

Kategoria: Rodzina Wednesday, 17 June 2009, 14:34

Po spacerku, dzieci usiadły przy stole i dostały soczki w kartonikach. Wadą soczków jest to, że się w którymś momencie kończą. Jednak u Dawidka proces picia soczku jest dłuższy niż u Sary. Kiedy naszej Córeczce ulubiony napój się skończył, podeszła do brata i zaczęła:

S: Dawidziu…wiesz, że jesteś moim ukochanym Braciszkiem? No daj buziaka! muuuaaa. Jesteś już taki duży i ładny Dawidku. Ooo masz soczek jeszcze? Ale chyba Tobie już wystarczy, żeby Cię brzuszek nie bolał, prawda?Myślę, że prawda. Taki jesteś grzeczny Braciszku. Mamoooo, to może skoro Dawid nic nie odpowiada, to ja sobie wezmę ten Jego soczek, bo to znaczy, że się zgadza, tak?

Na szczęście Dawid był na tyle uprzejmy, że uległ siostrzyczce i poczęstował Ją soczkiem :)

Odsłon: 340 Komentarzy: 0


Duch

Kategoria: Rodzina Wednesday, 17 June 2009, 14:04

Dziś Sara poszła pierwszy raz do przedszkola – na zajęcia adaptacyjne. Przed wyjściem z domu pomodliliśmy się:

M: … i prosimy Cię Panie o Twojego Ducha Świetego dla Saruni…

S: Mamo! Ty mi tu o żadnych duchach nie mów, bo się jeszcze będę bała…!

Odsłon: 301 Komentarzy: 0


Talerz

Kategoria: Rodzina Monday, 15 June 2009, 14:56

Mama dziś do śniadanka naszykowała sobie talerz kwadratowy, a dzieciom dała okrągłe talerze.

S: Mamo, a czemu twój talerz jest taki dziwny?

M: Tak ktoś sobie go wymyślił i zrobił.

S: A dlaczego?

M: Nie wiem, chyba taki mu się spodobał.

S: A dlaczego?

M: Nie mam pojęcia.

S: Oj mamo, taki jest, bo go takim Pan Bóg stworzył. No nie wiedziałaś…?

Odsłon: 363 Komentarzy: 2


Piłka pod lodówką

Kategoria: Rodzina Sunday, 06 September 2009, 10:21

Byliśmy wczoraj na wesołym miasteczku. Była loteria. Dzieci wygrały 2 wyrzutnie do piłeczek i 2 małe piłeczki. Jak to z małymi piłeczkami bywa, zaraz kiedy wróciliśmy do domu jedna wpadła Sarze pod lodówkę. Nikt nie mógł jej wyciągnąć, w końcu Tata wziął odkurzacz i nim wyssał piłkę spod lodówki.10 minut później mama robiła kanapki w kuchni, patrzy kątem oka, a Dawidek czai się przy lodówce i nagle bach wrzuca piłkę pod lodówkę.

M: Dawiduś, co robisz?

D: O jejku. Patrz mamo. Piłka mi wpadła niechcący.

M: Mhm…niechcący Ci wpadła?D: Niechcący!

M: Hmm…to co my teraz zrobimy…

D: Nie wyciągniemy jej. Trzeba wziąć odkurzacz! Tatuś musi wyciągnąć odkurzaczem!

Tak to naśladownictwo w pełnym wymiarze następuje u nas w domu :) Skoro Sara miała takie atrakcje wyciągania piłeczki odkurzaczem, to przecież sprawiedliwość być musi :) A, że losowi trzeba było pomóc i piłeczkę wrzucić samemu, to przecież nic złego… :)))

Odsłon: 302 Komentarzy: 0


Oczy Taty

Kategoria: Rodzina Sunday, 06 September 2009, 10:20

D: Patrz Tato, krzesełko jest połamane!

T: Widzę Dawidku.

D: Nie widzisz!

T: Ok, nie widzę.

D: Ale tu zobacz, jest połamane!

T: Nie widzę.

D: No tu, Tato…

T: Nie widzę.

S: Patrz Tatusiu, widzisz jakie połamane???

T: Nie widzę.

S: Ty Tato chyba nie masz oczu.

Odsłon: 310 Komentarzy: 1


Duch Święty

Kategoria: Rodzina Sunday, 06 September 2009, 10:18

Mama wróciła z uczelni w całą reklamówką książek dla dzieci, które były prezentem od Cioci Dagmary. Kiedy siedzieliśmy przy stole mama rzekła:

M: Mam dla Was coś.

S: Cooo?

M: Niespodziankę!

S: A do jedzenia czy do zabawy?

M: Zobaczysz za chwilę :) A zgadnij kto Wam tą niespodziankę dał?

S: Duch Święty?!

dzień później

Szykujemy się na spacer, mama ubiera Sarę w pokoju, a Dawid pstryka sobie światłem w korytarzu…

M: Dawidek, nie pstrykaj światłem!

D: Ale muszę pstrykać, bo tu są duchy!!!

M: Dawidek, nie ma żadnych duchów!

S: Mamo, ale on ma na myśli tego Ducha Świętego co jest u Ciebie na uczelni!

Odsłon: 323 Komentarzy: 0


1 2 dalej »

 

Copyright 1994-2011 Fronda.pl Portal Poświęcony. Wszelkie prawa zastrzeżone.