Poleć przyjaciołom Kontakt Reklama Główna Modlitewnik Fronda.tv Ciekawe Blogi Forum Klub Fronda.pl

Książki na Wielki Post

Kategoria: Religia Thursday, 26 February 2009, 19:03

Chciałbym polecić dwie książki na Wielki Post. Jedną już przczytałem, drugą czytam. Pierwsza to "O Eucharystii" św. Józefa Sebastiana Pelczara a druga to "Modlitwa dla początkujących" Petera Kreefta. "O Eucharystii" pokazała mi co to znaczy przyjmować Komunię Świętą! Wiem, że tego nie da się opisać słowami, ale stan, który zawsze towarzyszy po przyjęciu Jezusa w postaci Chleba potrafię teraz jeszcze lepiej zrozumieć i przede wszystkim docenić!!!

 

Druga książka, w sposób można by rzec surowy i bezkompromisowy, pokazuje mi gdzie jest moje lenistwo, dlaczego nie chcę się modlić, co ze mną jest nie tak, skoro nie pragnę bliskości z Bogiem? Modlitwa jest jedynym pokarmem duszy. Jeśli się nie modlimy, nasza dusza może umrzeć. Podobnie jak nie będziemy jedli to umrze ciało. Niby to wszystko wiadome, ale dopiero teraz to do mnie dociera. Polecając książkę, przytoczę z niej pewien cytat, który mnie bardzo poruszył:

 

"Zasiej myśl, zbierzesz czyn;

Zasiej czyn, zbierzesz nawyk;

Zasiej nawyk, zbierzesz usposobienie;

Zasiej usposobienie, zbierzesz swoje przeznaczenie.


Praktykowaniwe obecności Bożej w modlitiwe nie jest celem świętości, ale jej początkiem. Prowadzi do działania, nawyku, usposobienia i przeznaczenia. To nie wystarcza, ale jest konieczne."

 

Peter Kreeft, Modlitwa dla początkujących

Odsłon: 453 Komentarzy: 0


Dlaczego odszedł?

Kategoria: Ogólne Thursday, 15 January 2009, 23:22

Wiele razy zastanawiałem się nad śmiercią młodych ludzi, kiedy słyszało się, że umierając młodo tyle jeszcze mogli uczynić dobra. Mieli świat przed sobą. Dziś, kiedy się dowiedziałem o śmierci znajomego diakona znów zadaję sobie to pytanie dlaczego odszedł, ale tym razem temu pytaniu towarzyszy jakiś taki ból, który nie daje spokoju. Wcześniej jakoś czułem "naturalną" ciągłość, że Pan powołuje do siebie kiedy chce, a tym razem jest inaczej. Nie wiem z czego to wynika? Może z tego, że śmierci dalszych osób wpisujemy w normalny, naturalny ruch dusz a kiedy przychodzi co do czego i należy pożegnać bliską osobę, to mówimy nie! Egoizm? ból? niedowierzanie?

Odsłon: 427 Komentarzy: 7


11 podwójnych

Kategoria: Religia Wednesday, 26 November 2008, 00:00

Grzebień, mankiety, lustro
śmiałe kroki i plany na dziś.

Grzechy, uśmiechy i pośpiech
na dworze minus pięć.

Praktyka wstawania co rano
nieuśmiechy w stronę zegara.

W imię Ojca i Syna i Ducha Świętego
samotne życie w ciemny poranek.

Piosenki aut i ulic szum
życie w mieście bez miasta.

Garaże bez aut, opony bez powietrza
Rodziny bez miłości, rodziny bez dzieci.

Radio z tą samą piosenką
łzy z odzysku, dusza w potrzasku.

Taniec szkieletów w firmie,
samotne matki nie mogą wcześnie wyjść.

W sytuacjach granicznych sny o dziatkach,
piosenki harcerskie, zapach sosen.

Karty na strychu o pierwszą miłość
i gry komputerowe o tę co przyjdzie.

Wieczorna modlitwa, pokonany dzień,
I Ktoś do kogo dawno nie dzwoniłem.

Odsłon: 486 Komentarzy: 2


Podziękowania

Kategoria: Fronda Tuesday, 18 November 2008, 20:56

Podoba mi się tu. Nie za dużo informacji, nie ma tłoku. Zero papki i anielska oprawa graficzna. Muszę przyznać, że odkąd usłyszałem na spotkaniu na temat któregoś numeru Frondy od Grzegorza Górnego, że będzie nowy portal to od września, codziennie, po kilka razy sprawdzałem czy strona już działa. Tak po prostu się cieszę, że wreszcie powstało coś niesiermiężnego w polskim Internecie a zarazem bardzo mnie interesującego. Szanowna Redakcjo - dziękuję!

Odsłon: 576 Komentarzy: 0


TW Kościół

Kategoria: Kościół Monday, 17 November 2008, 16:45

Kiedyś po ziemi chodził sobie pewien człowiek. Urodził się w Betlejem. Udało mu się uniknąć pogromu, rzezi niewiniątek. Zdobył umiejętności rozumienia trudnych kwestii religii już w wieku chłopięcym. W wieku 30 lat swe umiejętności retoryczne podniósł na niespotykany dotąd poziom. Mówił spokojnie i rzeczowo, jakby wiedział, że odpowiada za swe słowa. Nie to co jego uczniowie. Bali się o posiłek, o tłumy które za nimi szły. Kłócili się między sobą, o to, który będzie zasiadał po Jego prawej i lewej stronie. Był Judasz, Piotr, Jan.

 

Przyszedł w końcu dzień próby. Usłyszał słowa: "A cóż to jest prawda?" Potem już wszystko potoczyło się tak jak w Księdze. Pod krzyżem stała Jego Matka i Jan. Tylko Jan. A gdzie była reszta? Co z Nim zrobiła starszyzna, która dogadywała się z władzą cesarską?

 

Rok 2007. Polska. Historia się powtarza. Polski Kościół jest jak dwunastu uczniów. Jest i Judasz i Piotr i Jan. Jest starszyzna, która kolaboruje z władzą. Są powstańcy szykujący się do rewolty. Są też i ludzie, którzy w tłumie krzyczą głosem rozsądku by wypuścić  nie Proroka a Barabasza. Ale wystarczy podmówić tłum za pomocą koncernu medialnego i efekt gwarantowany. Sprawa już dawno skazanego zaocznie zakonnika ciągnie się od Annasza do Kaifasza. Jest i Józef z Arymatei, który z pokorą bada i wysłuchuje wiele obelg na swój temat.

 

Wreszcie głosy dochodzące zza granicy są pełne obaw o wybory, o to, że starszyzna zaczyna się angażować w walkę polityczną. W tym wszystkim jesteśmy my. Biedni, myślimy że Boga za nogi złapaliśmy bo możemy komentować. Bo ktoś się przejmie naszymi troskami o kraj/naród/ojczyznę/społeczeństwo.

 

Jest rok 2008. Ponownie starszyzna wypiera się tego i owego. Tłumaczą się, że akta wyślą do Watykanu ale nam zwykłym nie pokażą ani litery. Watykańskie młyny mielą powoli, jako że są instytucją Boga nierychliwego ale sprawiedliwego.

 

Ta sama logika z roku na rok jest przeciwstawiana Mackiewiczowskiemu powiedzeniu, że tylko prawda jest ciekawa. Różni TW tak cholernie boją się otwarcia akt IPN-owskich, że tracą z oczu wszelki horyzont. Zapominają, że przed Bogiem niczego nie ukryją. Boją się osądów, które przed Bogiem będą kiedyś niczym. Tylko Jego słowo będzie się liczyło. Zapominają o tym. A jeśli te całe akta, które rządzą Polską są planem bożym? Dla Boga z kązdej sytuacji jest wyjście! Ale nie, najważniejszy jest człowiek i jego uczucia i godność, która nie może, za wszelką cenę być podeptana. Liczy się jego dobre imię. Nie można dopuścić do sytuacji, że bohater może się okazać  zwykłym złodziejem, donosicielem. To nie tak...

 

Chciałoby się rzec, jaki lud tacy księża, ale trzeba wziąć poprawkę na to, że ci księża byli jakby przez pewien czas zabrani i służyli Bogu i ludowi tylko częściowo...

Odsłon: 502 Komentarzy: 2


Pierwszy wpis

Kategoria: Fronda Friday, 14 November 2008, 16:30

Na FF kiedyś nawet się zalogowałem, a było to parę lat temu ale już nawet nie pamiętam pod jakim nickiem. Wracam do strony Frondy co jakiś czas. Kwartalnik kupuję od roku 2000 i na razie nie minąłem żadnego numeru a muszę przyznać, że jest to jedyny kwartalnik, który kupuję reuglarnie. Kompletuję również numery archiwalne. Przyznam, że zdziwiła mnie trochę wolta jaka dokonała się jakiś czas temu we Frondzie ale już taka polska przypadłość, co zrobić. Nie wiem nic na temat tego sporu jaki pewnie się wywiązał między szefostwem F a 44 i sądzę, że na razie chyba się nie dowiem za dużo, ale temat będę drążył ;)

 

Internetowo zadebiutowałem na salonie24.pl pod identycznym nickiem i tytułem bloga jakieś chyba półtora roku temu. Dodatkowo moje teksty z salonu są od jakiegoś miesiąca agregowane do portali Blogmedia24.pl i Niepoprawni.pl. Mam nadzieję, że przygoda z Frondą w necie będzie tak samo pasjonująca, jak prawie każdy kwartalnik frondowy...

 

Pozdrawiam serdecznie wszystkich Blogerów.

 

B.

Odsłon: 595 Komentarzy: 0


1

 

Copyright 1994-2011 Fronda.pl Portal Poświęcony. Wszelkie prawa zastrzeżone.