Pęknięte Serce Boga

„Getsemani
.
jak to jest
gdy Bogu
pęka serce „
.
(ks. Janusz Pasierb)

 

Dzięki Ci, Jorgen, że przypomniałeś ten wiersz – bardzo oszczędny w słowa, a jakże głęboki w treści, na wskroś poruszający serce i zmuszający do refleksji  wiersz. Wielki Post jest właśnie takim najlepszym dla nas czasem, kiedy powinniśmy dokonać bardzo szczegółowego rachunku sumienia, by zadać sobie pytanie, czy i z mojego powodu nie pęka Bogu Serce. Tam przecież, w Ogrodzie Oliwnym, Jezus widział każdego z nas. Dusze prawdziwie kochające były dla Niego pokrzepieniem, gdyż widział sens ofiary, jaką podjął, by nas odkupić, jednak widział także, że bardzo wiele  dusz  wybrało drogę potępienia. Dla nich męka Pańska była daremna. Ten fakt przysporzył Bogu ogromnego cierpienia. Nieraz słyszymy wypowiedź naszych znajomych, że nie mają sobie nic do zarzucenia – przecież nikogo nie zabili, nikogo nie okradli i nie wypalili, więc są wobec Boga OK. Może i sami tak uważamy pobieżnie przeglądając w książeczce do nabożeństwa „Rachunek sumienia” i dochodzimy w końcu  do wniosku, że tak właściwie nie mamy się z czego  spowiadać. Jeśli jednak przyjrzymy się swemu życiu pod kątem 8 błogosławieństw i Kazania na Górze, dostrzegamy, jak daleko nam do ideału, bo przecież nie powinniśmy się ograniczać do 10 przykazań, a zastanowić się także, czy realizowaliśmy w swym życiu dwa przykazania miłości. Owszem, może nikogo nie okradłem, ale czy potrafiłem się dzielić z tymi, którzy są w potrzebie? Może jednak przez niepotrzebne zakupy niedzielne okradałem z czasu dla Boga i rodziny zmuszoną do pracy w tym dniu ekspedientkę lub bez potrzeby wybierając podróż w niedzielę,  niepotrzebnie dodałem pracę kilku osobom? Może także nikogo nie zabiłem, ale czy na pewno żyję w zgodzie z krewnymi i znajomymi, jestem wobec nich życzliwy, uraz nie pielęgnuję? Powinienem tak zastanowić się nad każdym z przykazań i radą ewangeliczną i tak  zmienić swoje życie, by nie tylko nie ranić Boga i bliźnich, ale też być dla Boga osłodą przez wynagradzanie Mu zła i niewdzięczności, jakich doznaje od innych ludzi. Można bowiem przejść przez życie nie kradnąc, nie cudzołożąc, nie zabijając, ale też i nie czyniąc dla Boga niczego, zatem nie realizując przykazań miłości, mając serce nieczułe jak głaz, zupełnie niepodobne do Bożego. Może post nakazany zachowałem, ale czy na pewno piątek był dla mnie dniem cierpienia i śmierci za mnie mojego Zbawiciela, więc potrafiłem ten dzień przeżyć godnie? Takich pytań możemy sobie postawić setki …

  Powodów, z jakich cierpi Boże Serce jest bardzo wiele, z pewnością doskonale zdajemy sobie z tego sprawę – wojny, niesnaski i nienawiść  między ludźmi, zazdrość, zawiść, masowe zabijanie dzieci poczętych, pogarda dla ludzi starych, chorych i nieporadnych, promowanie różnych postaw obrażających Stwórcę, gorszenie dzieci i młodzieży…

Czy współczesna sztuka służy dobru i wielbieniu Boga? Czy współczesne wychowanie kształtuje ludzi mądrych, szlachetnych, dobrych i postępujących zgodnie z zasadami moralnymi? Czy osoby pełniące ważne funkcje państwowe i społeczne służy Narodowi? Czy „ służba zdrowia” jest jeszcze służbą choremu człowiekowi, a wymiar sprawiedliwości naprawdę wymiarem sprawiedliwości?

Każdy z nas ma szansę realizować przykazania miłości, ale czy to czyni?

Z miłości kiedyś będziemy rozliczani przez Boga…

Z tego, czy Go zraniliśmy, także w bliźnim, którego spotkaliśmy na drodze swego życia, bo bliźni powinien dla mnie mieć oczy i twarz Boga…

Konwalia17

Konwalia17

Komentarze (10):

Zawilec Kwi 4, 2014, 10:05 rano

+++

Darcheville Kwi 4, 2014, 11:11 rano

mnie w Getsemani uderza ta trwoga Jezusa,który nie chce męki,nie chce umierać...my też nie chcemy cierpienia,nie chcemy umierać...Jezus tak bardzo jest tutaj każdemu człowiekowi bliski,chyba właśnie w tym najistotniejszym momencie naszej egzystencji,kiedy przyjdzie nam umierać...

Jorgen Kwi 4, 2014, 11:42 rano

Dla mnie to lakoniczne arcydzieło ks. Pasierba niesie treści nieskończone.
.
Ogród Getsemani...
Pękające serce Ojca, który zamknął przed Synem umiłowanym Niebo...
Pękające serce Syna, gdy milczy Ojciec...
Nie, bez łez tego się nie da....

Arch Kwi 4, 2014, 3:22 po południu

Bez łez się nie da...

Konwalia17 Kwi 4, 2014, 3:23 po południu

Zawilec
Dzięki za odwiedziny. Pozdrawiam:)

pokaż więcej komentarzy
Załóż bloga reklama

reklama

Najczęściej czytane

reklama

Najczęściej komentowane

facebook