Chleb św. Agaty

 

 

Są jeszcze parafie w Polsce, w których  pamięta się o różnych zwyczajach związanych z kultem świętych. – Błażeja i Agaty.  W dzień św. Błażeja kapłan  udziela błogosławieństwa dwoma skrzyżowanymi  gromnicami. Ma ono chronić od chorób gardła i przypominać o tym, by godnie wykorzystywać dar mowy. Przystępują do niego wszyscy wierni, nie tylko chorzy na choroby gardła. Ale czy można prosić o interwencję tego świętego dla kogoś innego?

         W tym roku odwiedziła mnie siostra, mieszkająca za granicą. W drodze rozchorowała się. Kaszel, okropna chrypka, bardzo wysoka gorączka, ból gardła to pewnie symptomy grypy. Leczyliśmy ją wszystkimi dostępnymi środkami, ale choroba nie chciała odpuścić. Nie było mowy o tym, by siostra poszła  do kościoła, więc przystępując do błogosławieństwa, poprosiłam św. Błażeja, by zamiast mnie, zdrowej – udzielił go mojej siostrze, leżącej  w domu. Cóż to za problem dla świętego? Kochany święty spełnił moją prośbę. Siostra szybko wraca do zdrowia – gorączka ustąpiła, chrypka także. Musi jeszcze nabrać sił, by nie nastąpiły jakieś niespodziewane  komplikacje. Pragnę tu przy okazji  przypomnieć, że dawniej podczas chorób zaraźliwych palono w domach kadzidło, poświęcone w uroczystość Trzech Króli, by oczyścić „ morowe powietrze”.  Co roku święcimy je – obok kredy i wody.  Te dwa sakramentalia są szczególnie ważne, jako ochrona przez złym duchem. Sól poświęconą w Wielką Sobotę także w wielu rodzinach traktuje się jako lek podczas chorób. Nie musze pewnie dodawać, że zawsze takim praktykom towarzyszyła modlitwa i wiara w Bożą moc uzdrawiania.

        Chleb, wodę i sól św. Agaty Sycylijskiej święcimy jako ochronę w razie klęsk żywiołowych – zwłaszcza pożarów i burz. Zwyczaj wziął się stąd, iż męczennica, która poniosła śmierć na rozżarzonych węglach, już rok po swojej śmierci przywołana na pomoc, uratowała miasto przed zniszczeniem z powodu wybuchu wulkanu. Moja babcia poleciła nam nosić malutki kawałeczek poświęconego chleba jako ochronę przed różnego rodzaju nieszczęściami, np. kradzieżą i wypadkami. Współcześnie wiele osób wozi go w skrytce  w samochodzie. Od wielu osób słyszałam o cudownym ugaszeniu groźnego pożaru po wrzuceniu poświęconego chleba w ogień lub pokropieniu go poświęconą w tym celu wodą w dzień św. Agaty. Niegdyś podczas panującej zarazy podawano chorym poświęcony chleb i sól św. Agaty. 

     Przed laty także doświadczyliśmy niezwykłej opieki tej świętej, gdy w jednej z piwnic naszego bloku pod sąsiadującym z naszym mieszkaniem wybuchł pożar. Był on wyjątkowo groźny, gdyż nasze mieszkania wyposażone są w piece gazowe z butlami 11kg. Jest ich w całym bloku z zapasowymi co najmniej 40. Pożar rozprzestrzeniał się gwałtownie, gdyż oprócz różnych przedmiotów łatwopalnych sąsiad,  właściciel piwnicy,  zgromadził  w niej wiele litrów spirytusu, a inny – paliwo nie bacząc na bezpieczeństwo współlokatorów.  Obok za cienką ścianką znajdowała się butla z gazem. Strażacy gasili więc płonący dobytek z ogromnym poświęceniem i narażeniem życia. W pewnym momencie płomień sięgnął butli. Nietrudno się domyślić, co stałoby się z naszym wielorodzinnym 5- kondygnacyjnym blokiem i pozostałymi okolicznymi. Miałam jednak w mieszkaniu chleb i wodę św. Agaty. Pożar nie przeniósł się na okoliczne piwnice, nie wybuchły także  butle bezmyślnie przechowywane w piwnicy. Dodam, że mimo mroźnego, marcowego dnia przez wiele godzin ściany i podłogi w moim mieszkaniu były gorące, mimo pootwieranych okien, by wywietrzyć mieszkanie z duszącego, gęstego dymu. Innym razem – w porę wyczuliśmy gaz ulatniający się w bloku z odkręconej butli  w mieszkaniu sąsiadki, która w ten sposób chciała popełnić samobójstwo. I tym razem szczęśliwie uniknęliśmy nieszczęścia. To dlatego pamiętam o tym, by zawsze mieć w mieszkaniu chleb i wodę św. Agaty.

       Nie wolno jednak traktować sakramentaliów jako talizmanów, choć to może tak z pozoru wyglądać. Poświęcając chleb i i wodę  ku czci tej świętej, prosimy ją o opiekę nad naszym dobytkiem. Modlitwa zanoszona do niej  w chwilach grozy z prośbą o wstawiennictwo u Boga jest bardzo skuteczna. Pamiętajmy zatem  o tym pięknym starodawnym chrześcijańskim  zwyczaju.

Konwalia17

Konwalia17

Komentarze (17):

Zawilec Lut 6, 2013, 9:38 rano

Obrzędy w dniu św, Błażeja u nas nie odprawiane i pierwszy raz słyszę o takowych. Z pewnością bardzo potrzebne, ale chyba zapomniane i skazane na niebyt - szkoda!

Dzięki za te opowieści bardzo zdumiewające i dodające wiary w moc sakramentaliów.

Pozdrawiam i tą drogą informuję Cię iż, e-mail napiszę już w najbliższych dniach. Jestem nieco zalatana. Wybacz. :)

Ślę pozdrówki i życzenia wszelkiego dobra! Pa.

Jacek Mruk Lut 6, 2013, 1:47 po południu

Cenne są Twoje opisy obrzędów zapominanych niestety
Ważne że są takie jak Ty kwiaty
Widzę że Bóg wskazuje nam dobre drogi
Dla chwały , by nas nie dopadły wrogi
Pozdrawiam

Kazimierz Wyszyński Lut 6, 2013, 3:24 po południu

Byłem wczoraj na Mszy Świętej, ale Kapłan nic nie wspominał o święceniu chleba czy soli. Wspomniał jedynie, że Święta jest patronką od ognia. A więc jestem stratny, bo nie posiadam wspomnianych sakramentaliów dla ochrony domu i swoich bliźnich.
Dobrze, że o tym przypominasz...

Pozdrawiam serdecznie :)))

Barabasz Lut 6, 2013, 4:45 po południu

W czasie tortur obcięto św. Agacie piersi.
W związku z tym na Sycylii w jej święto do dziś jada się ciastka w kształcie piersi. Nazywa się to "cassatella di Sant'Agata", albo
"minne di Sant'Agata"

http://ericademane.files.wordpress.com/2009/02/nipple.jpg

http://yummyniceblog.files.wordpress.com/2011/02/ger_8099.jpg

Na pokrewnym forum swego czasu nawet dwa wątki na ten temat powstały:
http://rebelya.pl/forum/watek/18237/
http://rebelya.pl/forum/watek/44008/

Konwalia17 Lut 6, 2013, 6:23 po południu

Zawilec
Szkoda, przydało by się takie błogosławieństwo, zwłaszcza o tej porze roku. U nas jest " od zawsze", więc chodzimy na nie co roku. Jeśli święto św. Błażeja wypada w dzień powszedni, ksiądz udziela tego błogosławieństwa już poprzedniego dnia, tj w uroczystość Matki Boskiej Gromnicznej ( Ofiarowania), by jak najwięcej osób mogło skorzystać z niego - w sam dzień św. Błażeja także - w tym roku wypadło w niedziele, więc 2 lutego nie udzielał go.

pokaż więcej komentarzy
facebook