reklama

Czterolatka na strzelnicy

Merdia z oburzeniem komentują filmik z youtube na którym ojciec uczy czteroletnią córeczkę strzelania z karabinu.

http://www.fakt.pl/wydarzenia/swiat/4-latka-na-strzelnicy/zdn3swl

Przyznajemy, że też mamy troche mieszane uczucia gdy go oglądamy. Bron Wielki Manitou – nie dlatego, że ojciec uczy córeczkę strzelać. Bardzo dobrze, że uczy! Dzieci powinno się uczyć strzelać (i polować!) – wyrastają wtedy na ludzi powiażnych i odpowiedzialnych.

https://wielkiwodz.wordpress.com/2016/02/01/dzieci-poluja-oraz-ekoholota/

Nasze wątpliwości budzi kaliber broni uzywanej przez ojca do nauki. Nie widzimy dokładnie co to jest za broń, ale to wygląda na kaliber 223 lub wyżej, może nawet 243 lub 308. To za dużo na małe dziecko. Czterolatka nie uniesie takiego karabinu i nie będzie w stanie zapanowac nad odrzutem – no chyba, że karabin jest – tak jak się to wydaje byc na filmie – jakoś unieruchomiony. Wtedy odrzutu nie ma, ale i zabawa ze strzelania jest dużo mniejsza.

Boimy się, że dziewczynka uczona strzelania w ten sposób może się zniechęcić.

Dzieciom nalezy kupować karabinki dla dzieci – Cricket

 

https://www.crickett.com/

lub Chipmunk

https://www.chipmunkrifles.com/

w kalibrze 22. A nauke strzelania należy prowadzić nie na strzelnicy ale gdzieś w lesie – na odludziu. Dla małego dziecka strzelanie do puszek lub celów z kamyków jest bardziej atrakcyjne niż dziurawienie papierowych tarcz na strzelnicy.

Później gdy dziecko podrośnie trochę można mu kupić śrutówkę w kalibrze 410 a potem stopniowo w miaręupływu lat przenosić się na coraz większe kalibry.

Dziewczynka uczona strzelania od małego wyrośnie na dzielną kobietę, zdolną do tego aby samodzielnie bronić się przed napastnikami.

https://wielkiwodz.wordpress.com/2016/12/22/nie-wstyd-wam-panowie/

A dzieci nie uczone strzelania wyrastają na tchórzy i dupy wołowe.

https://wielkiwodz.wordpress.com/2017/01/02/lewacki-mieczak/

 

Wielki Wódz Apaczów

Wielki Wódz Apaczów

Komentarze (6):

Agnes32 Sty 6, 2017, 8:46 rano

Ja też jestem oburzona. Po co ta strzelnica? Powinna od razu uczyć się strzelać do bezbronnych zwierząt. To dopiero jest zabawa.

Agnes32 Sty 6, 2017, 8:48 rano

Na początek można zacząć od psów. Ostatnio to jedna z ulubionych rozrywek myśliwych.

salvatore Sty 6, 2017, 11:08 rano

nie przesadzajmy ale 10 latka już by mogła a biegające po lasach bezpańskie psy jak najbardziej myśwli powinni odstrzeliwać

Agnes32 Sty 6, 2017, 11:25 rano

Ależ oczywiście. I bezpańskie i pańskie. Przecież tak właśnie napisałam. Z mordowania zwierząt też, jak najbardziej, można zrobić świetną zabawę, zakończoną wspólną pohulanką.

salvatore Sty 6, 2017, 2:27 po południu

Polowanie nie jest niczym złym. A bycie w kole łowieckim umożliwia posiadanie broni w sposób legalny co też jest nie bez znaczenia nawet jeśli poluje się rzadko.

pokaż więcej komentarzy
facebook