Grzech ciężki...

Jest to świadome i dobrowolne przestąpienie przykazania Bożego lub kościelnego w wielkiej rzeczy. 

 Najczęściej spotykane grzechy, które mogą się okazać śmiertelnymi, a wtedy one POWODUJĄ: wielką obrazę Boga, utratę łaski uświęcającej, utratę nieba i dotychczas zebranych zasług na niebo, potępienie wieczne w piekle  w razie nagłej śmierci, czynią nas martwym członkiem Kościoła, uniemożliwiają godne przyjęcie Komunii św. i  innych  Sakramentów,  jak  bierzmowanie i małżeństwo, powodują też utratę zasługi na niebo dalszych dobrych  czynów  i  nieskuteczność modlitwy wstawienniczej -  aż do nawrócenia z nich i  oczyszczenia przez dobrą spowiedź, a gdy ta jest w danym momencie niemożliwa, aż do wzbudzenia żalu doskonałego z miłości ku Bogu i pragnienia spowiedzi:

1. Uporczywe odrzucanie wiary w Boga mimo tylu dowodów na Jego istnienie, które daje nam rozum z poznania  świata materialnego i duchowego oraz z Objawienia Bożego, a także  publiczne głoszenie że Boga nie ma, że nikt Go nie widział, że Boga wymyślili ludzie, a także kpiny z wierzących w Boga oraz zapisanie się do organizacji ateistycznej, podważającej zasady wiary, wrogiej ludziom wierzącym  także wszelka działalność w niej  przeciw Bogu, wierze, Kościołowi i moralności chrześcijańskiej, a także podstępne wciąganie ludzi do tej organizacji, zwłaszcza nieświadomej zagrożeń młodzieży. Kościół przestrzega przed wstępowaniem do koła ateistów i wolnomyślicieli, partii komunistycznej o ideologii ateistycznej marksistowskiej, z niej się wywodzących partii socjaldemokratycznych  o  obliczu liberalnym, [u nas SLD, Ruch Palikota, częściowo PO], czy też loży masońskiej... Pismo św. bowiem ostrzega: "Bez wiary nie można podobać się Bogu!", a Pan Jezus w Ewangelii  wyrzuca niewiarę i niepokutę  miastom, w których uczynił najwięcej cudów  oraz Faryzeuszom i Saduceuszom, a także stanowczo stwierdził: "Kto uwierzy i ochrzci się będzie zbawiony, a kto nie uwierzy - będzie potępiony."

 2. Uporczywe niewiara w to co Bóg objawił, a Kościół podaje do wierzenia jako podstawowe prawdy konieczne do zbawienia: np.: o duszy nieśmiertelnej, o sądzie, o życiu wiecznym w niebie lub  w piekle...  Także uporczywe lekceważenie poznania treści i zastosowań w życiu  słów Objawienia Bożego.

3. Uporczywe lekceważenie praktykowania wiary: jak zachowywania przykazań Bożych i kościelnych, modlitwy, Mszy św. i Sakramentów, jako środków koniecznych do zbawienia, a także szyderstwo  z tych, co je cenią i praktykują. Pismo św. ostrzega, że wiara bez uczynków jest martwa i nie tylko nikogo nie doprowadziła do zbawienia, ale będzie powodem większej kary, a P. Jezus w Ewangelii  takiego człowieka nazywa głupim, bo buduje swój wieczny dom na piasku nad rzeką i runie ten dom.

4. Uporczywe zaniedbywanie ważnych obowiązków swego stanu [względem Boga, siebie, rodziny, społeczeństwa, Kościoła]: uczciwej  pracy, nauki, modlitwy, częstej spowiedzi i Komunii św. zwłaszcza wielkanocnej, poznania zasad  wiary i moralności [przez udział w katechizacji, w rekolekcjach, misjach, uważne słuchanie kazań,  czytanie książek i czasopism katolickich...].

5. Uporczywe zaniedbywanie przez rodziców troski o wychowanie religijno-moralnego dzieci i młodzieży, troski o to, by były na Mszy św., na katechezie, uczyły się w szkołach, kontroli ich  zachowania, troski o  zabezpieczenie materialne [aby miały  za co opłacić szkoły, internaty, założyć rodziny, urządzić się jakoś, czym dojechać, gdzie mieszkać, za co utrzymać nową rodzinę].

   Uporczywe przeszkadzanie im w realizacji Bożego powołania zwłaszcza  kapłańskiego i  zakonnego. Wobec Kościoła - poważne zaniedbanie troski o Kościół, zwłaszcza o swoją  parafię, tak  o jej  potrzeby  materialne jak i  duchowe, aby mogła pełnić  swoją misję, a także  buntowanie ludzi  przeciw księdzu i najaktywniejszym katolikom, rzucanie na  nich  oszczerczych kalumni, torpedowanie prac przez nich w parafii  zainicjowanych, zniechęcanie ludzi  do angażowania się w kościele.

Wobec Państwa i społeczności lokalnej nie płacenie należnych podatków, uchylanie się od wojska, od ważnych  prac  społecznych w gminie, wiosce, czy osiedlu miejskim - natomiast  wykorzystywanie kasy  państwowej, aby ją okradać w przeróżny sposób, np.: przez nieuczciwie zdobywane „kuroniówki”, zapomogi, renty chorobowe, premie, zwolnienia z cła i podatku, zwolnienia lekarskie, pracę na czarno, kumoterstwo, afery finansowe..

 

6. Wielka krzywda [na duszy, ciele, sławie, majątku] wyrządzana ludziom, szczególnie słabym, starym, biednym, bezbronnym, małoletnim..., zwłaszcza niewypłacanie im należności za pracę, zabranie im rzeczy niezbędnych do życia, brutalne traktowanie, oczernianie przed ludźmi, obrzucanie kpiną i szydzenie publiczne z ich biedy, kalectwa ... oraz  uporczywa odmowa naprawienia  wielkich szkód.

7. Zabójstwo umyślne, poważne okaleczenie,  uszkodzenie zdrowia fizycznego lub psychicznego, a także wewnętrzna zgoda woli na takie czyny, choćby nie doszło do jej realizacji., a także publiczne popieranie, pochwalanie, podżeganie do tego,  czy też głosowanie np.: za aborcją, czy eutanazją, in vitro czy wybieranie do sejmu, senatu, na prezydenta, na ważne stanowiska tych co  są za zabijaniem nienarodzonych, za demoralizacją dzieci, młodzieży i dorosłych, owocem której jest lekkomyślne poczynanie dzieci w rozpuście i potem masowe ich zabijanie przez aborcję lub in vitro.

    Za zabicie  dziecka poczętego, co zawsze  jest zbrodnią, Kościół wyklucza  ze społeczności Kościoła przez  karę ekskomuniki tych (aż do nawrócenia i dobrej spowiedzi), którzy tego czynu się dopuścili, a więc lekarza i pomocników medycznych, którzy to wykonywali, matkę dziecka i tych, którzy nakłaniali ją do tego i czynnie jej pomogli to załatwić [zwykle ojciec  dziecka i rodzina].

   Powodem bójek i zabójstw są nieopanowane namiętności gniewu, nienawiści, pychy, zazdrości, chciwości, rozpusty, cudzołóstwa, dlatego P. Jezus tak surowo piętnuje te grzechy w swym publicznym nauczaniu.

8. Samobójstwo. Bóg dał nam bezcenny dar życia i  przykazanie "nie zabijaj!" chroniące to nasze życie, nigdy więc nie wolno wewnętrznie zgodzić się na odebranie sobie życia, a tym bardziej tego dokonać. 

  Wielkim grzechem jest też poważne okaleczenie, poważne uszkodzenie swego zdrowia fizycznego i psychicznego, tak samo grzeszą ci co dokonują sterylizacji mężczyzny lub kobiety, do tego namawiają, to publicznie propagują oraz ten co sam poddaje się takiemu okaleczeniu, kobieta, która przy ciężkim  porodzie przez cesarskie cięcie podpisuje zgodę na sterylizację, ale także wielkim grzechem jest już  sama zgoda wewnętrzna na to. 

   Także nie leczenie poważnych chorób, lekkomyślne narażanie życia  i zdrowia swego i  bliźnich np.: przez brawurową jazdę, nie przestrzeganie przepisów drogowych, czy nie zachowanie karencji i  ostrożności  przy opryskach żywności, czy przy pracach niebezpiecznych.  Powolnym samobójstwem jest  narkomania, pijaństwo, palenie papierosów, złe odżywianie, stresy...

9. Pijaństwo, a więc upicie się, rozpijanie innych, przez przymuszanie do picia, stawianie nadmiernej ilości alkoholu, sklepikarze dający  pijakom na kredyt, po godzinach, a także utrzymywanie meliny, czyli domowej sprzedaży o każdej  porze  po  wyższej cenie dla pijaków [=żerowanie na ich słabości, pomaga utrwalać nałóg, wciąga innych, zwłaszcza młodych lekkomyślnych]. 

   Także wielkim grzechem jest zachęcanie do picia kierowców, matki spodziewające się dziecka, dzieci i nieletnią młodzież oraz wyleczonych alkoholików. Bimbrownictwo, czyli nielegalne pędzenie alkoholu domowym sposobem, które jest zawsze powodem pijaństwa wielu ludzi. - Pismo św. ostrzega: "Gdzie pijaństwo - tam diabeł!" oraz: " Nie łudźcie się... pijacy nie osiągną Królestwa Bożego",  czyli będą potępieni w piekle.        

10. Cudzołóstwo, czyli  współżycie seksualne  przez narzeczonych lub osoby  wolnego stanu przed ślubem, a cudzołóstwo i zdrada, jeśli dotyczy osób już związanych sakramentem małżeństwa lub kapłaństwa, czy osób zakonnych związanych ślubem doskonałej czystości. Także, gdy chłopak namawia  do cudzołóstwa dziewczynę w nim zakochaną, żąda tak zwanego "dowodu miłości", grozi, że odejdzie od niej  i pójdzie do innej, gdy ona mu się nie odda. 

    Także odwrotnie, gdy dziewczyna  zakochana w chłopaku,  prowokuje go do  cielesnego współżycia ze sobą swym nieskromnym strojem, zachowaniem, klejeniem  się do jego ciała, czyli chce zdobyć chłopaka przez seks, przez poczęte z nim dziecko.   

     Także zgoda wewnętrzna woli na takie czyny przez  pożądanie, choćby bez realizacji [P. Jezus  mówi  w Ewangelii:  "Kto patrzy na kobietę i pożąda jej -  już z cudzołożył w swym sercu"]. Także kto opuszcza  lekkomyślnie męża  lub żonę wbrew  przysiędze małżeńskiej, także kto wypędza z domu męża lub żonę, też rodzice, czy inne osoby jeśli  doprowadziły do  rozejścia  się młodych, bo to opuszczenie męża lub żony  naraża ich na cudzołożne związki z innymi - mówi P. Jezus w Ewangelii. 

       Rodzice jeśli zezwalają narzeczonym żyć seksualnie ze sobą, zwłaszcza  w ich  własnym domu, czy nawet  zezwalają zamieszkać razem  bez ślubu kościelnego, czy pozwalają żyć z rozwiedzionym lub rozwódką, związanymi już z kimś ślubem  kościelnym , a także kto pochwala takie grzechy, zachęca młodych do tego...

11. Rozpusta, czyli zgoda woli na uwolnienie namiętności seksualnych spod kontroli rozumu i sumienia, tu mamy liczne i poważne grzechy nadużywania  tych organów ciała, które służą do przekazywania życia: onanizm osobisty lub narzeczeński i małżeński, homoseksualizm, czy tak zwana miłość lesbijska u kobiet, pornografia i liczne grzechy osób, które ją tworzą, sprzedają, reklamują,  wystawiają   w  miejscach publicznych, zwłaszcza  w kioskach, ci co ją oglądają, kupują, lekkomyślnie narażając  się na pokusy i rozniecenie w sobie namiętności, a szczególnie ciężko grzeszą osoby, które z niej ciągną niegodziwe zyski, zoofilia, czyli kontakty seksualne ze zwierzętami, nadużycia seksu  wśród narzeczonych i małżonków: stosunki niedokończone, antykoncepcja i środki wywołujące poronienia...].  "Łoże małżeńskie ma być czyste i nieskalane, bo cudzołożników i rozpustników karał  będzie Bóg!"- słowa Pisma św. ostrzegają ustami św. Pawła Apostoła. 

     Małżonkowie jeśli stosują stosunki niedokończone, prezerwatywy, spirale, pigułki hormonalne..., a także ci, co takie nadużycia seksualne propagują, pochwalają, produkują, nimi handlują, uczą stosować, zatajając informacje o ich wielkiej szkodliwości dla zdrowia kobiet i ich dzieci,  a także ci co krytykują katolickie zasady moralności seksualnej, kłamliwą propagandą urabiają opinię  o rzekomej  nieskuteczności naturalnych metod planowania rodziny zalecanych przez Kościół, jak metoda  termiczna [oparta na dwóch  poziomach temperatury u kobiet płodnych], która wzmocniona  jeszcze metodą Bilingsów [polega na obserwacji śluzu  płodnego], dające razem pewność tak wielką jak żadna  inna metoda, bo ponad 99%, a przy ich  stosowaniu nie tylko nie ma żadnych zagrożeń , lecz są liczne korzyści dla zdrowia matki i dziecka.

      Grzechy nieczyste są szczególnie niebezpieczne, bo są popełniane seriami, zaślepiają umysł, osłabiają wolę siłą rozbudzonej namiętności, są główną przyczyną gwałtów, zbrodni zabijania nienarodzonych dzieci, rozbicia rodzin, szerzenia się strasznych chorób wenerycznych i kobiecych...

Grzechy nieczyste są najczęściej zatajane na spowiedzi, powodują jej nieważność i wejście na drogę świętokradzkich  komunii trwających latami, kończących się często wiecznym potępieniem wielu dusz. 

 Dlatego Kościół nałożył na spowiedników małżonków trudny obowiązek pytania o nie (o stosowanie antykoncepcji, stosunków przerywanych...), pouczania i odmowy rozgrzeszenia, gdy spowiadający się nie chce uznać swego grzechu, nie chce porzucić grzesznej drogi [=zniszczyć posiadane środki antykoncepcyjne, nie kupować nowych, porzucić stosunki  niedokończone, przed rozgrzeszeniem najpierw usunąć spiralę powodującą wczesne poronienia i różne choroby matki i kalectwo dzieci poczynanych przez nią  - a zacząć żyć we wstrzemięźliwości stałej (nie współżyjąc  wcale seksualnie ze sobą), lub  okresowej (współżyjąc  tylko w dni niepłodne), gdy rozum i sumienie nie pozwala na danie  życia nowemu dziecku w tym czasie].

12. Spowodowanie rozwodu swym złym traktowaniem męża lub żony, pijaństwem, awanturami, niegospodarnością, brakiem troski o rodzinę, niechlujstwem, zdradami, a także ułatwianie zdrady, kuszenie do niej, namawianie do rozwodu, rodzice gdy są przyczyną rozbicia nowej rodziny, bo niepotrzebnie próbują rządzić młodymi, ich sobie podporządkować lub ich skłócić ze sobą...

13. Spowodowanie nienawiści w rodzinie, sąsiedztwie, przez szachrajstwa majątkowe, pychę, niesprawiedliwość, zazdrość, kłótliwość, oszczercze posądzenia, bezpodstawne oskarżenia...

     Grzeszy też ciężko, kto uparcie trwa w złości, mści się, ciągle włóczy po policjach i sądach, nie chce przeprosić i szkód  naprawić, nie chce przebaczyć w sercu, a na zewnątrz okazuje gniew i  zionie nienawiścią...  – Pan Jezus w Ewangelii ostrzega, że  takim Bóg  ich grzechów w spowiedzi nie odpuści  i będą potępieni!

14. W niedziele i święta nakazane opuścić Mszę św. w kościele z lenistwa i niedbalstwa [audycja mszy św. z radia nie wystarczy], a także wykonywać w te dni ciężkie niekonieczne prace, a nie poświęcać czasu dla  Boga i duszy [przez czytanie i rozważanie słowa  Bożego, modlitwę, rozmowy religijne...].

15. Piątek, dzień bolesnej męki  P. Jezusa na krzyżu za nasze grzechy, jest z Jego nakazu dniem  postu  jako pokuty  za  grzechy z całego tygodnia. Grzeszy śmiertelnie kto (uporczywie) mając 14-cie i więcej lat łamie świadomie ten  post, bez dyspensy jedząc mięso w jakikolwiek piątek roku,  a także ten, kto w te dni  podaje świadomie innym do jedzenia potrawy mięsne. Także zdrowy katolik, który ukończył 21 lat życia, a nie zaczął 60 lat, jeśli  nie zachowa postu  ścisłego [jeden posiłek  do syta i  dwa razy niewielką ilość dla podtrzymania sił do pracy oraz powstrzymanie się od  mięsa] w Środę Popielcową i w Wielki Piątek [w te dwa dni Kościół nie udziela żadnych dyspens].

16. Zgorszenie, czyli danie złego przykładu oraz zachęcanie i wciąganie zwłaszcza dzieci i młodzieży na złą drogę, a zwłaszcza na drogę różnych ciężkich grzechów: narkomanii, palenia, pijaństwa, chuligaństwa, nadużyć i zboczeń  seksualnych,  kradzieży, niewiary, lekceważenia: Boga i Jego  przykazań, Sakramentów, Mszy św., nakazanych postów, lekceważenia Kościoła i jego przykazań, zarządzeń, przepisów kodeksu prawa kościelnego w ważnych sprawach, lekceważenia osób duchownych  pełniących ważne  misje  w Kościele, a także Państwa i jego ważnych instytucji pilnujących porządku publicznego, uczenie lekceważenia rodziców, wychowawców, katechetów, nauczycieli, księży, a także lekceważenia  uczciwej  pracy, nauki.

P. Jezus w Ewangelii szczególnie surowo piętnuje gorszycieli  zwłaszcza  dzieci i młodzieży, zapowiadając im straszne kary wieczne ["lepiej żeby się taki nie  narodził, lepiej by mu  było, gdyby mu kamień młyński uwiązano u szyi i zatopiono go w głębokościach  morza"], a także ostrzega przed  takimi - to jest przed "kwasem faryzeuszów i  kwasem  Heroda..."

17. Poważne kradzieże, afery finansowe, paserstwo, czyli kupowanie i handel skradzionymi rzeczami, urządzeniami, samochodami..., też podpisywanie poważnych zobowiązań finansowych, bez szczerej woli ich dotrzymania,  niszczenie chuligańskie własności publicznej czy prywatnej dużej wartości, zdzierstwo, czyli wymuszanie dla siebie niesprawiedliwie wysokiej zapłaty za towary czy usługi ,co jest równoznaczne z okradaniem człowieka, niewypłacanie robotnikom zwłaszcza biednym należnej  zapłaty, niesprawiedliwy podział majątku w rodzinie czy państwie, lekkomyślne trwonienie majątku rodziny przez hulaszcze życie ponad stan, przez niegospodarność i lenistwo, przez lekkomyślne zaciąganie długów na rzeczy luksusowe czy niekonieczne, a także  trwonienie powierzonego nam majątku innych osób, dewastowanie i rozkradanie urządzeń, zaniedbanie drobnych remontów budynków, powodujących powolną ich ruinę, czyli wielkie straty materialne, zaniedbanie dbałości o różne urządzenia, powodujące ich zniszczenie lub szybkie zużycie. 

     Skąpstwo. Ten grzech piętnuje surowo św. Jan Apostoł w Piśmie św. mówiąc, że w takim skąpym  chrześcijaninie nie może mieszkać miłość Boża, konieczna do zbawienia. A Chrystus powie skąpcom w dzień sądu: "Idźcie precz przeklęci w ogień wieczny..., bo byłem głodny, a nie daliście Mi jeść, byłem spragniony, nagi, bezdomny...bo cokolwiek nie uczyniliście jednemu z tych najmniejszych - tegoście Mnie nie uczynili!"

    Odnosi się to zawsze do bogatych, a skąpych [dlatego" łatwiej wielbłądowi przejść przez ucho igielne niż bogatemu wejść do Królestwa Bożego!"]. Skąpy nie miłuje nikogo: ani Boga, ani Kościoła, ani Ojczyzny, ani siebie, ani bliźniego, dlatego ma  nieczułe serce na  potrzeby rodziny, państwa, Kościoła, swego zdrowia i zbawienia, dla biednych, kalekich, sierot, ludzi w potrzebie. Dlatego nigdy nie daje, albo  bardzo skąpo i z niechęcią, daje, wymawiając i dokuczając tym co zbierają np.: na  budowę, uposażenie kościołów, kaplic, domów dla starców, czy dla dzieci upośledzonych, szkół wszelkiego rodzaju szpitali, na prowadzenie Misji św, w dalekich biednych krajach. 

     Pismo św. ustami św. Pawła Apostoła ostrzega, "Nie łudźcie się,...ani   ździercy, ani złodzieje, ani skąpcy...nie odziedziczą  Królestwa Bożego", czyli nie dostaną się do nieba lecz do piekła. Kościół żąda od tych  grzeszników  do ważności rozgrzeszenia naprawionych szkód i  krzywd materialnych ludziom poszczególnym oraz społeczeństwu.  Mało jest takich co oddają cudzą własność bezprawnie im zabraną, lekkomyślnie uszkodzoną lub zniszczoną lub ze skąpstwa im odmówioną, dlatego te grzechy są szczególnie niebezpieczne dla duszy, która w nie się uwikłała. Pan Bóg w przykazaniu dziesiątym zabrania pożądania cudzej własności, czyli  grzechów popełnianych w sercu,  czyli zgody woli na te wszystkie wyżej wymienione grzechy. 

Św. Tomasz z Akwinu, największy teolog w Kościele katolickim uzasadnia, że u Boga grzechy polegają tylko na wewnętrznej zgodzie woli człowieka, a zewnętrzne wykonanie czy nie wykonanie, nie ma wpływu na ocenę moralną naszych czynów, chyba że jest okazją do nowych aktów wewnętrznych woli. A więc pożądając cudzej własności możemy grzeszyć śmiertelnie. Trzeba więc się z nich koniecznie spowiadać, szczerze żałować za nie, starać się z nich  poprawić, nigdy ich nie lekceważyć.  Te wszystkie grzechy mają swe źródło w istniejącej w nas  "pożądliwości oczu", która jest skutkiem grzechu pierworodnego, a stąd rodzi się nasza chciwość, będąca powodem tylu wojen, rabunków, kradzieży, wszelakich oszustw i skąpstwa.   

Grzechem jest też zbytnia zachłanność na rzeczy materialne, której skutkiem jest łamanie pracą zarobkową dnia świętego, brak czasu na Mszę św., modlitwę, zaniedbanie spraw zbawienia swej duszy, niszczenie swego zdrowia.

18. Świętokradztwo, czyli niegodne przyjmowanie Sakramentów św., zwłaszcza Komunii, małżeństwa... a także nieważna spowiedź z braku  żalu  i nawrócenia   lub  zatajenia  grzechów śmiertelnych.

19. Bałwochwalstwo, czyli oddawanie czci boskiej stworzeniom, krzywoprzysięstwo, czyli wezwanie Boga na świadka kłamstwa, oszustwa, spirytyzm, czyli wywoływanie duchów osób zmarłych i zwracanie się  do nich z zapytaniami, aby zaspokoić swą żądzę ciekawości w różnych sprawach,  wiara w magiczne  zaklęcia, trzynastki,  koty przebiegające drogę jako zwiastuny nieszczęść, wiara we wróżby z ręki, z kart, z gwiazd [te ostatnie dziś tak  modne i częste w czasopismach, w radiu - jako rozrywka dozwolone, ale kto by w nie wierzył  grzeszy, bo odbiera Bogu rządy nad światem, a oddaje  bezrozumnej  materii gwiazd, z której Bóg je stworzył], też wiara  w rządy szatana, należenie do satanistów.

20.  Herezja, czyli  uporczywe trwanie w błędnej nauce wymyślonej przez ludzi złej woli, a niezgodnej z Ewangelią daną przez Chrystusa,  przekazaną przez Apostołów i głoszoną niezmiennie od wieków przez Kościół katolicki. Również przekręcanie znaczenia wyrazów i zdań w Biblii, czyli  branie z niej tylko litery słów jako materiału do uzasadniania swych heretyckich poglądów, a odrzucenie istotnej treści przekazanej przez Boga, [tak robią Świadkowie Jehowy i wszystkie tak liczne sekty protestanckie począwszy od Lutra, który dał taką zasadę dowolnego podstawiania wymyślonego przez człowieka przewrotnego znaczenia wyrazów i zdań w tekstach Pisma św.]. 

     W ten sposób fałszuje się wiarę przekazaną przez Jezusa Chrystusa, odrzucając jej istotną treść zbawczą, a tworzą się sekty.

 21. Apostazja, czyli porzucenie wiary i Kościoła Chrystusowego, a wstąpienie do religii   pogańskiej, albo odejście w całkowitą niewiarę, czy nawet wstąpienie do organizacji wrogiej Bogu i Kościołowi.  Schizma, czyli odłączenie się od jedności z Kościołem katolickim, mimo zachowanej tej samej wiary, jak u wszelkich odłamów prawosławnych, starokatolików...  Ateizm, czyli całkowite odejście od wiary w Boga.  Indyferentyzm (obojętność) religijny, czyli zupełna obojętność na sprawy wiary w Boga.

 

 

 

 

 

Moriturus

Moriturus

Komentarze (11):

leaf427 Wrz 21, 2013, 6:52 po południu

dziękuję
potrzebne

Arch Wrz 21, 2013, 8:53 po południu

Bardzo potrzebne.

SebastianM Wrz 21, 2013, 9:48 po południu

Dla mnie jakieś tam ludzkie, rozwleczone nauki nie są potrzebne. Dla mnie do poznania Boga wystarczy Biblia - Jego słowo. A o grzechu mówi ono tak prosto, że prościej nie można: "Albowiem zapłatą za grzech jest śmierć (...) /Rz 6: 23/
Nie zapłatą za dobrowolny grzech jest śmierć; nie zapłatą za świadomy grzech jest śmierć; nie zapłatą za ciężki grzech jest śmierć; nie zapłatą za śmiertelny grzech jest śmierć. Zapłatą za każdy grzech jest śmierć. Dla Boga grzech, to grzech. Zawsze, gdy człowiek zgrzeszy, czeka go zapłata w postaci śmierci. A więc każdy grzech jest śmiertelny. Dlaczego? Bo Bóg "jest sprawiedliwy, miłuje sprawiedliwość"/Ps 11: 7/; bo "Święty, święty, święty jest Pan Bóg zastępów." /Iz 6: 3/

leaf427 Wrz 24, 2013, 8:24 rano

"Wobec Państwa i społeczności lokalnej nie płacenie należnych podatków"
jeśli państwo wydaje nasze podatki na aborcję, in vitro i demoralizowanie dzieci w szkolach to obowiązkiem katolika jest unikanie danin dla Lewiatana. Jak za okupacji niemieckiej.

leaf427 Wrz 24, 2013, 8:27 rano

"Powolnym samobójstwem są stresy"
Stresu to raczej ciężko uniknąć.

pokaż więcej komentarzy
facebook