NIE SĄDŻCIE , NIE POTĘPIAJCIE , ODPUSZCZAJCIE , DAWAJCIE - czyli : BĄDŻCIE MIŁOSIERNI .

"Jezus powiedział do swoich uczniów:„Bądźcie miłosierni, jak Ojciec wasz jest miłosierny. Nie sądźcie, a nie będziecie sądzeni; nie potępiajcie, a nie będziecie potępieni; odpuszczajcie, a będzie wam odpuszczone. Dawajcie, a będzie wam dane: miarą dobrą, natłoczoną, utrzęsioną i opływającą wsypią w zanadrze wasze.  Odmierzą wam bowiem taką miarą, jaką wy mierzycie”.-  Ew. Łk 6, 36 – 38

 

 

.

Pragnę podzielić się swoimi notatkami z wysłuchanej -  bardzo dla mnie praktycznej i pożytecznej -  katechezy ks. Bronisława Mokrzyckiego – SJ.

Owa katecheza jest – w moim odbiorze – piękną Ewangeliczną  perełką, więc uznałam że warto się pofatygować, żeby inni mieli możliwość skorzystania z niej chociaż po części bo za moim pośrednictwem.

 

 

 

.

"Nie sądźcie, a nie będziecie sądzeni;"

Można i trzeba mieć swoje zdanie o ludziach, sprawach, sytuacjach – to jest wymóg naszej rozumnej natury.

Jednak roztropnością jest zachować ten osąd dla siebie, a wypowiadać go jedynie wtedy gdy trzeba, to znaczy  gdy dobrze przyjrzałam się motywacjom swojego serca,  i jestem spokojnie przekonana że z tej wypowiedzi wyniknie prawdziwe  dobro.

Dobrze przy tym zachować należną ostrożność : nie być bezapelacyjnym w swych sądach, zostawić margines na poprawkę  w osądzie, nie posądzać pochopnie gdy nie mam pewnych argumentów, nie wygłaszać swoich sądów tam gdzie nie potrzeba.

A więc jestem wzywana do rozumnego osądzania, pamiętając o tym że

nie wszystko wiem !

Idzie  o  to, żeby  osądzając  mieć  na  uwadze  roztropność , miłość  i  dobro  bliżniego  którego  osądzam.

A  wtedy – nie  będę  sądzona, czyli  tak  samo  Bóg  postąpi  w  stosunku  do  mnie : delikatnie, łagodnie, dyskretnie, z  miłością…

 

 

 

.

". . . nie potępiajcie, a nie będziecie potępieni;"

Wraz z sądem, człowiek ma skłonność ogłaszać wyrok – "rzucać kamieniem".

Niec  pragnij  zemsty  lecz  poprawy ,

nie  pragnij  ukarania  lecz  przemiany,

nie  śpiesz  się  z  tym  żeby    j u ż    wyznaczyć  karę.

Nie znasz prawdziwych motywów które były w sercu człowieka gdy to uczynił, ani jego uwarunkowań – tych od dzieciństwa i aktualnych – one wpływają ograniczająco na świadomość i wolność człowieka, nie znasz naporu pokus i ataków szatana, nie znasz też stanu poczytalności osądzanego człowieka – w danej chwili – gdy to uczynił.

Bo jedynie   Bóg  zna  dogłębnie  ludzkie  serce, jedynie  ON  się  nie  pomyli !

Pan  Bóg  sobie  zastrzegł : ''dla  Mnie  pomsta".

Jeżeli potępiam, uzurpuję sobie prawa Boga.

Zostawić  pomstę  JEMU,

i  cieszyć  się  że  nie  muszę  wyrokować, wymierzać  karę .

 

 

 

.

". . . odpuszczajcie, a będzie wam odpuszczone;"

Sam Bóg Najświętszy objawia Swoją  Wszechmoc najbardziej właśnie w odpuszczeniu grzechów, w przebaczaniu winowajcom.

Patrzv  na  Boga  –  ON     z a w s z e    jest  gotów    p r z e b a c z a ć.

Jeśli  Bóg  tak  czyni  to  znaczy  że  w  przebaczaniu, w  odpuszczaniu  jest  prawdziwa  wielkość !

Naśladuj  Boga – bądż  wielki  i  bądż  mocny !  Pragniesz odpuszczenia – Bóg to robi z radością – czyń podobnie !

Przebaczaj  nie  tylko  wrogom, ale  też  w  codziennych  sprawach.

 

 

 

.

"Dawajcie, a będzie wam dane:"

Zbawiciel nagromadził tyle określeń, żeby nas przekonać do tej drogi dawania, do podobieństwa Bożego w nas :

"miarą dobrą, natłoczoną, utrzęsioną i opływającą wsypią w zanadrze wasze."

Taką miarą odmierzą mi w kiedyś Niebie, jaką ja mierzę teraz na ziemi w stosunku do drugiego człowieka.

Idzie więc o dobroć czynną, bezinteresowność, dzielenie się, o zasypywanie bliżnich dobrem. Każdy potrafi czynić dobro, wystarczy że chce.

Bóg mnie uczy czynić dobrze, bo przecież już tu na ziemi zasypuje mnie niezliczonymi dobrami.

Podziwiać  dobroć, hojność  i  wielkoduszność  Boga, patrząc  na  piękno  stworzenia  świata : góry,  morza,  rzeki,  łąki,  lasy,  wschody  i  zachody  słońca,  wygwieżdżone  niebo  i  tajemniczy  księżyc -"milczący  świadek". . . Ta  zieleń  wybuchająca – co  roku  wiosną – pięknymv  bukietem,  a  potem  dojrzałością  dobrych  owoców .

Podziwiając  bądż  rozumny : czyje  to  jest ?  –  nie  ty  to  stworzyłeś,  nie  ludzie. . . A  dla  kogo ?  –  dla  ludzi,  dla  ciebie.

Naśladuj  Boga  w  doboci  i  hojności – bądż  taki  dla  ludzi .

 

 

 

 

"Bądźcie miłosierni, jak Ojciec wasz jest miłosierny."

W  miłosierdziu  jest  wiara  a  nie  ludzka  chytrość ,

nowość  Paschalna  a  nie  egoizm,

zaufanie  do  OJCA  a  nie  lęk  przed  stratą  czy  przed  przegraną.

Pokonać wszystkie pokusy straszące że jeżeli będę postępować według Ewangelii, to przegram bo ludzie są pazerni.

Mamy być  prości i"niewinni jak gołębice" a " przebiegli jak węże". Przebiegli ale dobrzy.

Bo  kto  by  stracił  dla Jezusa  i  Ewangelii – zyska.

Dzisiejsze  Słowo  Boże  zachęca,  żebym  na  nowo  stała  się  człowiekiem  nowym,  bym  zmieniła  swoje  postępowanie  tam,  gdzie  odbiega  ono  od  Słowa  Chrystusa – to  jest  bym  się  nawróciła.

 

.

Potrzebuję prosić Boga o głęboką przemianę mojego serca,

bym nie  nazywała  stratą  tego  co  jest  zyskiem,

i  chciała  czynić  dobro.

 

 

 

 

przyjazna

przyjazna

Komentarze (28):

Grażyna 55 Mar 21, 2011, 2:35 po południu

Witaj Przyjazna!
Pięknie to napisałaś. Co do przebiegłości i łagodności, to przypomniał mi się taki kawał o jezuitach:
Papież, rozsyłając pierwszych jezuitów w świat na misje, tak do nich mówił:
"A teraz idźcie... i bądźcie przebiegli jak węże, lecz łagodni jak gołębice".
Oni zaś z nadgorliwości usłyszeli tylko połowę i... poooszliii!
Pozdrawiam serdecznie.

Akwila Mar 21, 2011, 2:43 po południu

Dzieki, Przyjazna! Dobrze, ze jestes - powialo prawdziwa miloscia i roztropnoscia :)))
"Idzie o to, zeby osadzajac miec na uwadze roztropnosc, milosc i dobro blizniego, ktorego osadzam" - piekne slowa ! Ale co zrobic, gdy ktos ciska w nas falszywymi oskarzeniami i manipuluje slowami, by zrazic do nas innych?

Akwila Mar 21, 2011, 2:45 po południu

@Grazynko, ktora polowe uslyszeli Jezuici ? :)))
P.S. Jak sie czuja Patryk i Mamusia?

Grażyna 55 Mar 21, 2011, 2:49 po południu

Amaria
Podobno usłyszeli tylko do "...przebiegli jak węże..."
Patryk i mama jeszcze w szpitalu, ale czują się dobrze.

Akwila Mar 21, 2011, 3:19 po południu

Grazynko
Moje pytanie wzielo sie stad, ze wszyscy Jezuici ktorych znam, sa lagodni jak golebice :)

pokaż więcej komentarzy
facebook