reklama

Grzech przeciwko Duchowi Świętemu

Wpis ten jest próbą odpowiedzi na pytanie jakie padło pod jedną z moich poprzednich notek na blogu i zawartych tam komentarzy. Grzechy przeciwko Duchowi Świętemu nie mogą być odpuszczone ponieważ wykluczają to dzięki czemu dokonuje się ich odpuszczenie. Aby wyjaśnić ten fenomen trzeba jednak najpierw odwołać się do źródła nauczania o takim grzechu.

W Ewangeliach znajduje się takie stwierdzenie Jezusa:

„Każdy kto występuje przeciwko Synowi Człowieczemu, uzyska przebaczenie, ale kto by zbluźnił przeciwko Duchowi Świętemu, nie uzyska przebaczenia.” (Łk 12,10)

„Dlatego wam powiadam: Każdy grzech i bluźnierstwo będzie ludziom odpuszczone, ale bluźnierstwo przeciwko Duchowi nie będzie odpuszczone.” (Mt 12,31)

Słowa te jednak umieszczone są w innym kontekście. Słowa z Ewangelii według św. Mateusza padają w kontekście wydarzeń jednoznacznie wskazujących na Boże posłannictwo Jezusa, na jego mesjański charakter. Po dokonaniu wielu uzdrowień, po uwolnieniu człowieka z mocy złego ducha. Znaki te są jednoznaczne, a jednak faryzeusze nie wierzą, uznają nawet, iż zdarzenia te wynikają z mocy diabła. Tak więc grzech przeciw Duchowi Świętemu to grzech zatwardzenia serca na Boga. Odrzucenie Jego samego, odrzucenie wiary. Jednocześnie jest to bluźnierstwo, ciężki grzech przeciw pierwszemu przykazaniu.

W Ewangelii według św. Łukasza zdanie o grzechu przeciw Duchowi Świętemu pada w kontekście nauczania o roli Ducha w życiu nawróconych. Jezus upomina przed postawą obłudy, przed postawą pobożności na pokaz i skrywania grzechu. Wskazuje na miłość Boga w stosunku do wierzących, do jego ludu. Także w perspektywie prześladowań ze strony innych ludzi. Jeżeli więc wierzący wyda świadectwo swojej wiary otrzyma nagrodę, zostanie przyjęty przez Boga. Nie może jednak tego uczynić własną siłą. Konieczna jest pomoc Ducha Świętego. W tym kontekście pojawia się stwierdzenie o odrzuceniu wiary, o wyparciu się jej. Gdy zostanie wypowiedziana jedynie słowami może być przebaczona, gdy jednak dotyczy odrzucenia wiary w sercu, staje się grzechem bez przebaczenia.

W obu tych perykopach grzech przeciw Duchowi Świętemu jawi się jako wewnętrzne odrzucenie wiary, jako wewnętrzne wyparcie się Boga. Jest obrazą Jego, bo siebie człowiek stawia przed Bogiem. Jednocześnie zamyka swe serce przed wszelkimi znakami Bożej obecności i Bożego przebaczenia. Człowiek staje się prawdziwie zatwardziałym grzesznikiem.

W tradycji katolickiej wypracowane zostały szczególne przypadki wskazujące na taką właśnie postawę:

1. Grzeszyć zuchwale w nadziei Miłosierdzia Bożego.

2. Rozpaczać albo wątpić o łasce Bożej.

3. Sprzeciwiać się uznanej prawdzie chrześcijańskiej.

4. Bliźniemu Łaski Bożej nie życzyć lub zazdrościć.

5. Przeciwko zbawiennym natchnieniom mieć zatwardziale serce.

6. Odkładać pokutę aż do śmierci.

Wszystkie te postawy serca są zaprzeczeniem podstawowej postawie chrześcijanina, są odrzuceniem wiary i zamknięciem serca na darmowy dar Ducha Świętego.

Trzeba jednak powiedzieć, że nie oznacza to automatycznego pozbawienia możliwości przebaczenia grzechów. Postawy tak opisane nie zawsze są postawami ostatecznymi. Gdy w sumieniu odczuwa się wątpliwość odnośnie własnej postawy, gdy sumienie wypomina działanie w jeden z opisanych sposobów to serce nie zostało zamknięte całkowicie. Człowiek wciąż jeszcze słucha Boga i może uwierzyć. Ciągle jeszcze może zmartwychwstać ze śmierci duchowej. Ciągle pozwala Bogu na obudzenie swojego serca. Nie zgrzeszył jeszcze grzechem przeciwko Duchowi Świętemu.

Dla Boga jednak nie ma nic niemożliwego i możliwe jest nawrócenie nawet najbardziej zatwardziałego grzesznika.

Leszek71

Leszek71

-->

Komentarze (38):

Placyd Koń Sty 9, 2012, 10:25 rano

Dziękuję. Leszku, pozwól, że wkleję tu fragment encykliki Ojca św. Bł. Jana Pawła II o Duchu Świętym \"Dominum Vivificantem\":
.
6. Grzech przeciw Duchowi Świętemu
46. Na tle wszystkiego, co dotąd zostało powiedziane, stają się bardziej zrozumiałe jeszcze inne wstrząsające słowa, jakie Chrystus wypowiedział. Można by je nazwać słowami o „nieprzebaczeniu”. Zostały one zapisane przez wszystkich Synoptyków, pozostają w związku ze szczególnym grzechem, który Ewangeliści nazywają „bluźnierstwem przeciw Duchowi Świętemu”. Oto ich zapis w troistym brzmieniu:
Mateusz: „Każdy grzech i bluźnierstwo będą odpuszczone ludziom, ale bluźnierstwo przeciwko Duchowi nie będzie odpuszczone. Jeśli ktoś powie słowo przeciw Synowi Człowieczemu, będzie mu odpuszczone, lecz jeśli powie przeciwko Duchowi Świętemu, nie będzie mu odpuszczone ani w tym wieku, ani w przyszłym” (Mt 12, 31 n.).
Marek: „Wszystkie grzechy i bluźnierstwa, których by się ludzie dopuścili, będą im odpuszczone. Kto by jednak zbluźnił przeciw Duchowi Świętemu, nigdy nie otrzyma odpuszczenia, lecz winien jest grzechu wiecznego” (Mk 3, 28 n.).
Łukasz: „Każdemu, kto mówi jakieś słowo przeciw Synowi Człowieczemu, będzie przebaczone, lecz temu, kto bluźni przeciw Duchowi Świętemu, nie będzie przebaczone” (Łk 12, 10).
Dlaczego bluźnierstwo przeciw Duchowi Świętemu jest nieodpuszczalne? Jak rozumieć owo bluźnierstwo? Odpowiada św. Tomasz z Akwinu, że chodzi tu o grzech „nieodpuszczalny z samej swojej natury, gdyż wyklucza to, czym dokonuje się odpuszczenie grzechów”38.
Wedle takiej egzegezy bluźnierstwo nie polega na słownym znieważeniu Ducha Świętego; polega natomiast na odmowie przyjęcia tego zbawienia, jakie Bóg ofiaruje człowiekowi przez Ducha Świętego, działającego w mocy Chrystusowej ofiary Krzyża. Jeśli człowiek nie przyjmuje owego „przekonywania o grzechu”, które pochodzi od Ducha Świętego i które ma charakter zbawczy, to zarazem odrzuca „przyjście” Pocieszyciela — to „przyjście”, jakie dokonało się w tajemnicy paschalnej, a które zespolone jest z odkupieńczą mocą Krwi Chrystusa: Krwi, która „oczyszcza sumienia z martwych uczynków”.
Wiemy, że owocem takiego właśnie oczyszczenia jest odpuszczenie grzechów. Kto zatem odrzuca Ducha i Krew, pozostaje w „martwych uczynkach”, w grzechu. Bluźnierstwo przeciw Duchowi Świętemu polega więc w konsekwencji na radykalnej odmowie przyjęcia tego odpuszczenia, którego wewnętrznym szafarzem jest Duch Święty, a które zakłada całą prawdę nawrócenia, dokonanego przezeń w sumieniu. Jeśli Chrystus mówi, że bluźnierstwo przeciw Duchowi Świętemu nie może być odpuszczone ani w tym, ani w przyszłym życiu, to owo „nie-odpuszczenie” związane jest przyczynowo z „nie-pokutą” — to znaczy z radykalną odmową nawrócenia się. Ta zaś oznacza odmowę sięgnięcia do źródeł Odkupienia, które „zawsze” pozostają otwarte w ekonomii zbawienia, w której wypełnia się posłannictwo Ducha Świętego. Paraklet ma nieskończoną moc czerpania z tych źródeł: „z mojego weźmie” — powiedział Jezus. W ten sposób dopełnia On w ludzkich duszach dzieła Odkupienia dokonanego przez Chrystusa, rozdzielając jego owoce. „Bluźnierstwo” przeciw Duchowi Świętemu jest grzechem popełnionym przez człowieka, który broni rzekomego „prawa” do trwania w złu, we wszystkich innych grzechach, i który w ten sposób odrzuca Odkupienie. Człowiek pozostaje zamknięty w grzechu, uniemożliwiając ze swej strony nawrócenie — a więc i odpuszczenie grzechów, które uważa za jakby nieistotne i nieważne w swoim życiu. Jest to stan duchowego upadku, gdyż bluźnierstwo przeciwko Duchowi Świętemu nie pozwala człowiekowi wyjść z samozamknięcia i otworzyć się w kierunku Boskich źródeł oczyszczenia sumień i odpuszczenia grzechów.\"
http://www.opoka.org.pl/biblioteka/W/WP/jan_pawel_ii/encykliki/dominum_2.html

Włóczęga Sty 9, 2012, 11:34 rano

++++++ Wielkie dzięki za ten tekst. Był mi bardzo potrzebny- wiele się kiedyś nad tym zastanawiałem, a tu napotkałem jasną i przekonywującą odpowiedź.
Bóg zapłać!

Zawilec Sty 9, 2012, 12:11 po południu

Cenny wpis Leszku - Dziękuję!
Pozdr.

Leszek71 Sty 9, 2012, 3:36 po południu

Placyd Koń; Grażyna Sudoł; Zawilec; Włóczęga
Dziękuję i pozdrawiam.

pokaż więcej komentarzy
Załóż bloga reklama

reklama

Najczęściej czytane

reklama

Najczęściej komentowane

reklama
facebook