reklama

Blog > Ciekawostki o Żydach

13.01.2016, 10:04 Środa

Masakra w Deir Yassin

W nocy 9 kwietnia 1948 roku synowie i córki Izraela otoczyli wioskę położoną między żydowskim osadami Givat Shaul i Montefiore

W ataku na Deir Yassin wzięły udział połączone siły żydowskich organizacji paramilitarnych o sile 132 ludzi - 72 z Irgunu i 60 z Lehi, pod wodzą bohatera Izraela Manachema Begina.
Walki rozpoczęły się około godziny 4.45 nad ranem od starcia oddziału Irgunu ze strażnikami pilnującymi wsi. W następstwie ataku mieszkańcy wsi zaczęli uciekać w kierunku południowo-zachodnim ku miejscowości Ein Kerem. Jednocześnie arabska obrona początkowo powstrzymała natarcie sił żydowskich. W ciągu kolejnych kilku godzin trwały ciężki walki, w trakcie których oddziały żydowskie używały materiałów wybuchowych w celu niszczenia faktycznych lub domniemanych punktów oporu, między innymi w domach mieszkalnych, w których zginęła duża liczba cywilów, w tym kobiet i dzieci. Domy te zostały przez rezunów z Irkunu podpalone wraz z mieszkańcami.
Walki zakończyły się około godziny 11.00.

Według oficjalnego raportu głównego przedstawiciela Międzynarodowego Czerwonego Krzyża w Jerozolimie doktora Jacquesa de Reyniera zamordowano 52 dzieci ...

czytaj cały wpis »
24.12.2015, 20:28 Czwartek

Nittel Nacht, czyli jak Żydzi „świętowali” chrześcijańską wigilię

(…)Co właściwie znaczy Nittel Nacht? Podobnie jak wiele innych na wpół zapomnianych świąt takżę i to to ma niewyjaśniony źródłosłów. Nazwę próbowano tłumaczyć na różne sposoby. Może ona znaczyć tyle co „noc narodzin” (od łacińskiego „natalis”, to chyba najprostsze wyjaśnienie) lub bardziej antychrześcijańsko: „noc tego, który został powieszony” (od hebrajskiego „nitleh”) albo „tego, który został zabrany” (hebr. „natul”).

(…) Podobnie trudno określić, kiedy właściwie powstał zwyczaj obchodzenia przez żydów Nittel Nacht. Niektórzy twierdzą, że sięga on korzeniami średniowiecza, ale pierwsze zapiski na temat tego święta pochodzą dopiero z XVII/XVIII wieku. Zdaniem Ariego Enkina brak wcześniejszych źródeł to wina chrześcijańskiej cenzury, która uniemożliwiała wydawanie publikacji uderzających w świąteczne tradycje. Bardziej prawdopodobne wydaje się wyjaśnienie podawane przez innych badaczy tematu: Nittel Nacht zapewne jest tradycją dość młodą, ukształtowaną w społecznościach chasydzkich na przestrzeni ostatnich wieków. Od chasydów mieliby ją przejąć inni żydzi zamieszkujący środkową i wschodnią Europę. Zwyczaj stał się na wpół obowiązkowy i przeniknął do pism wielu autorytetów religijnych. Był też ogniwem sporu pomiędzy różnymi społecznościami żydowskimi. Przykładowo w litewskich jesziwach nauczano z reguły, że przerywanie studiowania Tory w Wigilię jest karygodną praktyką.

Wiedzę o różnych, często zadziwiających, tradycjach związanych z Nittel Nacht czerpać możemy głównie z zapisków i wypowiedzi Żydów ...

czytaj cały wpis »
8.10.2015, 9:46 Czwartek

Wroga agresja, którą ludzie muszą znosić.

Tematem, który nie jest omawiany, a krzyczy prosto w twarz, jest wroga agresja, którą ludzie muszą znosić, gdy odważą sie nadepnąć żydowską wrażliwość.

Nie mówimy tu o wyrafinowanej racjonalizacji, widzianej w artykułach redakcyjnych na stronach mediów głównego nurtu, a nawet o technikach oczerniania przez organizacje takie jak ADL lub SPLC. Mówimy o agresji interpersonalnej. Jest to coś absolutnie podstawowego.

Mamy odświeżająco szczery blog należący do Karin Friedemann, etnicznie żydowskiej anty-syjonistki. Zauważa zaciekłą nietolerancję, wykazywaną przez obrońców Izraela, w stosunku do ludzi mających inne opinie.

Amerykańscy Żydzi są rzeczywiście od dzieciństwa szkoleni w kontaktach z nie-Żydami w sposób podstępny i arogancki, w koordynacji ze sobą, aby niszczyć emocjonalnie nie-Żydów i krytyków Izraela, oprócz rujnowania ich kariery i ingerencji w relacje społeczne. Jest to rzeczywiście celowe, nikczemne i zaplanowane zachowanie, motywowane narcystyczną, zadufaną furią. …

Problem polega na tym, że nie-Żydzi są nauczani, przez nacisk emocjonalny i przemoc w mediach i systemie szkolnym, że mają być bardzo wrażliwi na cierpienie Żydów, więc gdy syjonista oburza się ...

czytaj cały wpis »
13.09.2015, 20:30 Niedziela

To nie katolicy przyjeżdżają z Syrii do Polski

Rząd przekonuj nas do pomocy katolikom (w domyśle) z Syrii.

Czy do Polski rzeczywiście przyjeżdżają katolicy, czy też członkowie innych kościołów.

Czy ci którzy znaleźli się w Polsce rzeczywiście byli prześladowani?
Poczytajcie o Fundacji Estera i jej Prezesie Miriam Shaded.
I o tym, kto finansuje jej działania.
Wygląda to inaczej niż przekonują nas o tym Rząd, Premier i media. 
 
Data wpisu Fundacji Estera do Rejestru Stowarzyszeń - 2014-04-04
źródło https://ems.ms.gov.pl/krs/danepodmiotu
 
Niejasności i tajemnice. Firmowana przez polski rząd operacja sprowadzenia Syryjczyków do naszego kraju jest daleka od wzruszających obrazków, które pokazywano w telewizjach.
Dziś opowiemy o kulisach tej akcji.
Jesteśmy za tym, żeby pomagać ludziom z rejonów zagrożonych wojną, konfliktami, działaniami reżimów.
Pytanie, czy powinno się to odbywać w sposób, w jaki zrobiła to Fundacja Estera i Miriam Shaded, która stała się „medialną twarzą” polskiej pomocy dla Syrii.
(...)Syryjczycy, których sprowadziła Miriam Shaded i Fundacja Estera, przybyli ze stolicy Syrii – Damaszku, miasta, które jest kontrolowane przez reżim Baszara el-Asada. I stosunkowo bezpieczne.
– Dostałam sygnał od ludzi ze służb, że będzie atak na Damaszek i dlatego chciałam jak najszybciej uratować cywilów – tłumaczy pani Miriam.
Co to za służby?
O to już trudniej się dowiedzieć.
Jak wytypowano ludzi ...
czytaj cały wpis »
26.07.2015, 16:40 Niedziela

Od Anny Kamieńskiej do Jakuba Śpiewaka

"Śpieszmy sie kochać ludzi, tak szybko odchodzą" to początek wiersza ks. Jana Twardowskiego "Śpieszmy się", poświęconego Annie Kamieńskiej.

http://www.wpk.p.lodz.pl/~sebekmez/t/text0010.html

O przyjaźni z poetką Anną Kamieńską pisze ks. Jan Twardowski w "Śpieszmy się kochać" http://www.redakcjapolska.dk/ks%20twardowski/o%20przyjazni.htm
Fragmenty:

(...)W Annie zaczęła budzić się wiara. Byłem świadkiem jej nawrócenia i wzrostu w wierze. Ze wzruszeniem przeczytałem w „Notatniku”: „Już dziesięć lat tak chodzimy wśród grobów.
Ksiądz Jan przyniósł na grób Janka pęk bzu. Zdziwiłam się, że jeszcze istnieje bez. My idziemy, odchodzimy, a kwiaty zostają takie same i noszą takie same imiona.”

Może nasza przyjaźń przyczyniła się do jej nawrócenia, ale to nie ja ją nawracałem. Ja nie umiem nawracać. Pan Bóg nawraca. „Nawracajcie się” - napisałem taki wiersz.

(...)Poświęciłem Annie wiersz „Śpieszmy się”.

(...)Krążą legendy, że wiersz ten napisałem po śmierci Anny. To nieprawda, pisałem go kilka lat wcześniej. Napisała nawet odpowiedź na ten wiersz. Prowadziliśmy czasem ...

czytaj cały wpis »
reklama

reklama
Ecoeconomy blog

O autorze

Blogi Fronda.pl to 28512 wpisów
stworzonych przez 1078 autorów

Najczęściej czytane

więcej »
reklama

Najczęściej komentowane

więcej »

Załóż nowego bloga

Zaloguj się aby założyć bloga. Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

reklama

Nowy użytkownik:

Wypełnij wszystkie pola: