reklama

Pasterz

Wakacje dla młodego człowieka, który planuje swoje przyszłe życie związać z pracą na roli to trudny czas.

Jestem studentem, w ciągu całego roku w domu pojawiam się tylko na weekendy. Nie wszystkie. Wsumie wpadam i wypadam z rodzinnego gniazda. Trudno w taki sposób poczuć miłość do tej pracy. A tylko czując Miłość do tego co ma się robić w przyszłości, można upewnić się w przekonaniu o prawidłowości wybranej drogi, powołania.

Nadchodzi czas wakacji. 24h, 7 dni w tygodniu na "posterunku" – zwierzęta nie wiedzą co to Dzień Pański. Robota od świtu do zmierzchu. Pobudka chcieć czy niechcieć zawsze o tej samej porze – zwierzęta znają się na zegarku lepiej niż my. Praca w upale i w deszczu. I tylko wyjeżdżającym "do dziadków na wieś" może się wydawać, że to coś "superowego". Ale właśnie wtedy, kiedy jest trudno, można się przekonać o tym czy to miłość czy to zakochanie. W końcu moc w słabości się doskonali.

Z dnia na dzień, kiedy wykonuje często te same czynności, pytam się Boga czy to jest "to"?! Czy  tak mam Tobie służyć przez całe życie? Czy to jest dla mnie najlepsza droga do osiągnięcia świętości?

Dziękuję Ci Panie za każdy dzień jaki mi dajesz, choć nań nie zasługuje. A jutro rano, kiedy wykonam znów znak krzyża świętego, daj siłę, aby w Twoje imię iść i siać.

 

A żeby zmyć negatywny ton tej notki, jeśli da się taki wyczuć, to dodam, że mało jest na Ziemi tak wspaniałych obrazków jak rosnące w oczach cielę czy dojrzewające ziarno.

Czarek

Czarek

-->

Komentarze (4):

Romeus Lip 14, 2009, 12:48 rano

+

Arteq Lip 14, 2009, 10:58 po południu

Praca ubogaca - ale przede wszystkim praca uświęca!

BTW. Dobry debiut! + Oby tak dalej!

Czarek Lip 15, 2009, 10:30 po południu

Dzięki:) !

Załóż bloga reklama

reklama

Najczęściej czytane

reklama

Najczęściej komentowane

reklama
facebook