Wschodnie idee mają służyć do walki z chrześcijaństwem, inspirowanej przez środowiska okultystyczne - zdjęcie
21.01.22, 14:28Fot. Pixabay

Wschodnie idee mają służyć do walki z chrześcijaństwem, inspirowanej przez środowiska okultystyczne

15

„Tak silna obecność na Zachodzie wschodnich idei jest również efektem planowanej i przeprowadzanej przez kilka pokoleń agresji ideowej inicjowanej i sterowanej przez środowiska teozoficzne i okultystyczne” – uważa Robert Tekieli.

„Mało kto wie, że 30-35% Polaków wierzy w reinkarnację. Niebywałe w katolickim ponoć kraju?” – pisze w mediach społecznościowych Tekieli i dodaje: „Nie da się uzgodnić filozofii Wschodu i Zachodu. Idei reinkarnacji nie da się pogodzić ze Zmartwychwstaniem. Promowanie takich przekonań służy jedynie rozbijaniu spoistości naszej kultury. Wypędzanie chrześcijaństwa z jej głównego nurtu skończy się całkowitą katastrofą”.

„Ruch teozoficzny Heleny Bławatskiej, spirytystki i okultystki, doprowadził do trwałego osadzenia się w myśli człowieka Zachodu takich pojęć jak reinkarnacja, joga, idea ukrytych mistrzów” – przekonuje publicysta „Gazety Polskiej”.

„Teozofowie przedstawiają się jako ruch uniwersalny, w rzeczywistości ich system wierzeń jest dogmatycznym antychrześcijaństwem, którego tezy powstały w efekcie doświadczeń spirytystycznych i mediumicznych, o czym twórcy teozofii pisali wprost. Zaplanowana przez teozofów Światowa Religia otwarcie nazywana była „lucyferyczną” zarówno przez Helenę Bławatską jak i przez Davida Spanglera. Celem ruchu teozoficznego było zaś zniszczenie chrześcijaństwa” – tłumaczy były okultysta i dodaje: „Jednym z narzędzi teozoficznej krucjaty był pomysł zastąpienia idei osobowego Boga abstrakcyjnym pojęciem bezosobowej Kosmicznej Zasady”.

„Idea według której hinduizm i buddyzm będą klinem dzięki któremu będzie można pozbyć się znienawidzonego przez okultystów chrześcijaństwa z kultury europejskiej była i jest podejmowana przez wiele różnorodnych środowisk. Trudno byłoby dziś wykazać, które z nich miały świadomość tego w jakim procesie uczestniczą. Jednak liczą się owoce” – zauważa Robert Tekieli.

„Dziś w reinkarnację wierzy 32% Islandczyków, 30% Irlandczyków, 28% Japończyków, 24% Francuzów. Można przyjąć że jedna trzecia ludzi Zachodu uwierzyła w karmiczne koło. Jakie ma to konsekwencje? Wiara w koło wcieleń znosi wolność człowieka, a tym samym odpowiedzialność” – konstatuje zafascynowany niegdyś ruchem New Age poeta.

„Joga w Polsce przestała w ciągu ostatnich dekad być jedynie domeną środowisk artystycznych i inteligenckich, jest realną propozycją ćwiczeń dostępnych dla większości młodych Polaków” – pisze Tekieli.

„W dodatku propagowaniu wschodnich wierzeń towarzyszy manipulacja. Zachęca się by ćwiczyć jogę czy sztuki walki twierdząc, że nie mają one żadnego duchowego kontekstu, że są jedynie ćwiczeniami fizycznymi. Co oczywiście nie jest prawdą” – wykazuje dziennikarz.

„Nawet praktykowanie akupunktury, o której nauka zachodnia wypowiada się w sposób niejasny, czasami informując, że może być ona skuteczną terapią, nie jest neutralne kulturowo. Zachodni naukowcy starają się jak dotąd bezskutecznie odkryć mechanizm jej funkcjonowania. Ich bezradność sprzyja jednak propagowaniu „energetycznych” przekonań akupunkturzystów ze Wschodu, którzy przyjeżdżają na Zachód uczyć akupunktury naszych lekarzy. A sceptycyzmu wobec tej chińskiej metody leczenia można się nabawić na przykład czytając przeciwwskazania do zabiegu akupunktury. Jest nim również pełnia księżyca...” – informuje publicysta.

„Nasączanie wszelkich dziedzin życia – od medycyny, przez rozwój osobisty, psychologię, rozrywkę, popkulturę, literaturę, duchowość – kolejnymi pojęciami pochodzącymi ze Wschodu, szczególnie tymi, których by je zaakceptować należy w nie uwierzyć, sprawia, że europejska kultura traci z dekady na dekadę możliwość auto-weryfikacji. Zanikają autorytety, zmniejsza się możliwość budowania wspólnoty przez kulturę – skoro każdy może mieć własną prawdę, nie ma już żadnej uniwersalnej prawdy” – argumentuje Robert Tekieli.

 

ren/Facebook

Komentarze (15):

Zenon2022.01.22 6:29
A jak pomyśleć, że kilkadziesiąt procent polskich katolików nie potrafi przytoczyć JEDNEGO przykazania, to aż ciarki po plecach chodzą.
Ola2022.01.22 9:16
...i przyrzekam ,że nie dopuszcze cie az do smierci ....i co ?? nie pamietam?? niemądry zenek
Moly2022.01.22 3:44
Moze niektorzy praktykanci wschodnich religii walcza... Ale glownie to ich nie interesuja co inni praktykuja. Latanie po ulicach i krzycznie: " my jestesmy najlepsi" i " nasza prawda jedyna prawdziwa" : to specjalnosc katolikow.
rebeliant2022.01.21 19:38
"Mało kto wie, że 30-35% Polaków wierzy w reinkarnację." - takie rzeczy to tylko Tjekjieli wie, bo normalny człowiek zawsze weźmie jeszcze poprawkę, że obserwowany człowiek może mieć nieco inny stosunek do religii niż na to wygląda.
om mane padme hung2022.01.21 18:40
Zanikają autorytety, zmniejsza się możliwość budowania wspólnoty przez kulturę"" no, q-rwa ewidentnie ,ostatnio zniknał niejaki hooser,a wczesniej i wesołowski i gołebiewski i paetz i taki od michaelitów ,faktycznie mamy straszne ubytki kulturalne
Anonim2022.01.21 18:35
a Miś Yogi ,tez niedobry tekieli?? jest sposób na poprawność typuKK ,stosy muszą zapłonąc i lochy z zabawkami typu łamanie kołem też
Polak2022.01.21 15:08
Robercikowi płacą za propagandowe brednie, to i teraz wymyśla jak to religie starsze od sekt chrześcijańskich nierzadko i o półtora tysiąca lat powstały jako odpowiedź na chrześcijańskie bajeczki.
Adeptus2022.01.21 15:35
Nie wiem, czy płacą. Znaczy, coś tam na pewno płacą, ale nie wiem, czy to jest jego podstawowa motywacja. Czytałem sporo jego wypowiedzi, a nawet miałem okazję z nim rozmawiać (jeden z ludzi, którzy pomogli mi uświadomić sobie bzdurność i szkodliwość chrześcijaństwa obok np. Posackiego czy Glasa) i sprawia wrażenie szczerze nawiedzonego. Oczywiście, pozory mogą mylić. Mój blog: adeptusrpg.wordpress.com
Adeptus2022.01.21 15:55
OK w uzupełnieniu - chyba jednak masz rację. Ten artykuł zachęcił mnie, żeby wejść znowu na tekielowego twittera (swego czasu często tam zaglądałem) i co mnie wita? https://twitter.com/RobertTekieli/status/1481293893278875648?cxt=HHwWgIC-zdO8zo4pAAAA Czyli krucjata przeciwko okultyzmu swoją drogą, a hajs musi się zgadzać ;)
rebeliant2022.01.21 15:04
Prawda uniwersalna musi mieć jedną cechę - nie da się jej oszukać. I jest pewna rzecz, której się nie da oszukać i jest nią praca. Nie mylić z oszukiwaniem ludzi wykonujących pracę.
rebeliant2022.01.21 15:02
"skoro każdy może mieć własną prawdę, nie ma już żadnej uniwersalnej prawdy" - co ten Tekieli pyerdyeli ? On postuluje zależność uniwersalnej prawdy od postrzegania ludzi. No jest taka uniwersalna prawda, że taki bogobojny yebany nierób, który żre ze stołu zastawionego dobrami wytworzonymi przez ludzi utrudzonych pracą i jeszcze wymysłami jahwickich pasożytów. Ludzie dźwigający ciężar pracy niech mają bogów jakich sobie zechcą, a nierobom niech tu będzie nic do tego. Niech sami wezmą się za pracę, z której coś powstaje, niech tak popracuje parędziesiąt lat, a wówczas będzie można mieć jakikolwiek szacunek do jego słów wypowiadanych o wierze.
Anonim2022.01.21 18:36
miałem coś wysmarowac ,ale mnie ubiegłes ,brawo
Adeptus2022.01.21 14:59
„Nie da się uzgodnić filozofii Wschodu i Zachodu. Idei reinkarnacji nie da się pogodzić ze Zmartwychwstaniem. Promowanie takich przekonań służy jedynie rozbijaniu spoistości naszej kultury” Zgoda. Tyle, że chrześcijaństwo to też wschodnia religia, która swego czasu rozbiła spoistość kultury europejskiej. „Wiara w koło wcieleń znosi wolność człowieka, a tym samym odpowiedzialność”. Zgoda, ale robi to tak samo, jak wiara we wszechmocnego i wszechwiedzącego Boga – choć chrześcijanie (prócz kalwinistów) uparcie próbują udawać, że jest inaczej, zresztą Biblia w wielu miejscach wprost i wyraźnie zaprzecza wolnej woli – np. rozdział 9 Listu do Rzymian. „Zanikają autorytety, zmniejsza się możliwość budowania wspólnoty przez kulturę – skoro każdy może mieć własną prawdę, nie ma już żadnej uniwersalnej prawdy” Zgoda. Prawda ważna rzecz i nie należy jej relatywizować. Np. ja wprost i wyraźnie stwierdzam – chrześcijaństwo… podobnie jak islam, judaizm czy buddyzm – jest oparte nie na prawdzie, a kłamstwach lub złudzeniach. Mój blog: adeptusrpg.wordpress.com
rebeliant2022.01.21 14:52
"Idei reinkarnacji nie da się pogodzić ze Zmartwychwstaniem." - mało tego... bo np. braku stacji w Drodze Krzyżowej pt "Jezus gwałcony przed tłumem" nie da się pogodzić z jego współcierpieniem z ofiarami tej krzywdy. Letnie świadectwo tzw. "zbawiciela" stawia część na fakty, część na "dopisz sobie w swojej wyobraźnie sobie sam". Jezus nie dał tu świadectwa, więc czemu uzdrowiciele sakramentalno-pokutni powołują się kłamliwie tutaj na współcierpienie "Boga"? Przecież nawet Słowo Boże od 2k lat pyszni się czystością wybrańców Boga nad niewszechmogącymi pionkami na jego szachownicy ? Kłamstwem jest zatem, że Jezus jest współcierpiący. Jest on raczej placebem dla ludzi pokrzywdzonych, aby ich jeszcze bardziej obciążyć winą, bo nie chcą tutaj razem z Jezuskiem dostawać razów. Co do wschodnich filozofii to one przynajmniej dostarczają pewnej wiedzy o ciele człowieka, a nie cicho!!! bo psyjdzie licho. W ciele człowieka jest masa ośrodków emitujących substancje narkotyczne i że mogą one być aktywowane poprzez zaburzanie równowagi.
Anonim2022.01.21 14:40
Buhahahahahhaaaaaaaaaaa 😁😂🤣😂😁 z pewnością, zważywszy, że większość z nich jest o przynajmniej kilkaset lat starsza od katolickich zabobonów...