[Wideo] Kruszwica. Kręcili "bączki" i inne niebezpieczne manewry przed Mysią Wieżą - zdjęcie
26.01.22, 12:05fot. policja.pl/screen

[Wideo] Kruszwica. Kręcili "bączki" i inne niebezpieczne manewry przed Mysią Wieżą

7

Kruszwiccy policjanci i operator miejskiego monitoringu ukrócili groźny proceder uprawiany przez kierowców na terenie miasta. Odpowie za niego aż siedmiu kierujących z gminy Kruszwica i Strzelno. Umawiali się na „kręcenie bączków” na śniegu, a to mogło doprowadzić do wypadku.

Z zasady zakłada się, że kierowca pojazdu to osoba, która ma prawo jazdy i zna dobrze przepisy ruchu drogowego. Ponadto zachowuje się świadomie i odpowiedzialnie na drodze.

Tego nie można jednak powiedzieć o siedmioosobowej grupie osób w wieku 21 do 35 lat, która spotykała się towarzysko w Kruszwicy na parkingu przed Mysią Wieżą. Powód? Poszarżować samochodem po zaśnieżonej drodze i przeżyć może „coś” ciekawego. Biorąc pod uwagę okoliczności, pogodę i pomysł, to zachowanie należy ocenić bardzo negatywnie.

Kruszwiccy policjanci od pewnego czasu otrzymywali zgłoszenia od mieszkańców o groźnym zachowaniu kierowców. Wspólnie z operatorem miejskiego monitoringu podjęli działania i potwierdzili że "oko" kamery zarejestrowało kilka takich sytuacji w grudniu ubiegłego roku i styczniu obecnego. Nagranie trafiło do komisariatu policji w Kruszwicy, gdzie poddane zostało analizie oraz działaniom zmierzającym do ustalenia sprawców.

Funkcjonariusze, nie tylko odczytali numery rejestracyjne pojazdów, ale też szybko ustalili i namierzyli wykonawców tych groźnych manewrów. Spośród siedmiu ustalonych osób cztery, kilka dni temu (17-22.01.22), zostały już rozliczone do wykroczenia polegającego na stworzeniu poważnego zagrożenia w ruchu drogowym. Zatem posypały się mandaty po 500 zł, ale to nie koniec. Od tego roku taryfikator mandatów uległ zmianie i niektórzy za wykroczenia, do których doszło w tym miesiącu, odpowiedzą właśnie według niego. To oznacza, że mandat będzie bardziej dotkliwy, bo wzrasta do 1 000 zł.

Policjanci prowadzą dalsze czynności, bo już teraz wiedzą, że podobnych wykroczeń było więcej i osoby, które je popełniły zostaną pociągnięte do odpowiedzialności.

mp/policja.pl

Komentarze (7):

gumowa kaczka2022.01.30 19:53
a mówią ,że nie zajmujecie się poważnymi tematami
Skrzypek na dachu2022.01.28 19:21
Brawo Lobuzom .
Kręcili bączki Mariuszu?2022.01.27 11:29
W Kruszwicy? Polacy? Co robić? Jak żyć?
Albert2022.01.26 15:21
Nie ma to jak kręcenie bączków jakimś przednionapędowym paździerzem.
ORKA!!! SZOK!!! MASAKRA!!!2022.01.26 14:02
Limuzyna rządowa ministra edukacji i nauki Przemysława Czarnka jechała z prędkością 180 km/h., gdy wracał z Lublina do Warszawy - donosi "Fakt". Według ustaleń dziennika, minister Czarnek tę trasę pokonał w niecałe 90 minut, podczas gdy - przy przestrzeganiu przepisów - powinno to zajęć ponad dwie godziny.
Srul2022.01.26 12:13
Wow, kilku łebków dwudziestoletnią skodą pokręciło bączki na ręcznym, ja bym ich oskarżył o spowodowanie zagrożenia katastrofą w ruchu lądowym. W końcu to było skrajnie niebezpieczne, niemal tak bardzo jak Tusk jadący na hulajnodze.
Anonim2022.01.26 12:21
Suweren wstał z kolan, nie wolno go karcić! 😁😁😁