Warszawa. Kobieta karmiła psy parówkami z haczykami wędkarskimi w środku. Grozi jej 5 lat więzienia - zdjęcie
14.01.22, 13:31Fot. Screenshot Twitter Policja

Warszawa. Kobieta karmiła psy parówkami z haczykami wędkarskimi w środku. Grozi jej 5 lat więzienia

39

„Policjanci z Bemowa zatrzymali kobietę podejrzaną o znęcanie się ze szczególnym okrucieństwem nad psem” – poinformowała warszawska policja.

„Z ustaleń funkcjonariuszy wynika, że kobieta do parówek wkładała haczyki wędkarskie, a następnie rozkładała je na klatce schodowej” – czytamy w komunikacie stołecznej policji.

Pies jednej z mieszkanek zjadł znajdujący się na klatce schodowej kawałek parówki z ostrym przedmiotem w środku.

Sprawczyni „swoim zachowaniem naraziła zwierzę na cierpienie lub śmierć” – powiedziała o podejrzanej rzeczniczka bemowskiej policji komisarz Marta Sulowska.

W czwartkowy poranek zatrzymano podejrzaną. Sprawczyni grozi nawet do pięciu lat więzienia.

 

ren/PAP

Komentarze (39):

Skrzypek na dachu2022.01.16 6:57
Kitaje bandyci masowo zabijaja psy i koty ale PiS tez jest taki sam glupi aby wydac taki nakaz .
kropka2022.01.15 11:19
Pewnie miała dość wycia i szczekania, a może i odchodów na klatce schodowej ,a nie potrafiła inaczej zaradzić.
Moly2022.01.15 3:14
Czy ta psychopatka byla biala, tutejsza i heterenormatywna?
AX122022.01.15 1:34
To gdzie ta kobieta ma mieszkać aby nie była szczuta psami??? Apeluję do policji aby ją natychmiast uwolnili z zarzutów. Jak można zmuszać ludzi aby słuchali psiego wydzierania?!!! Człowiek jest istotą myślącą i w procesie myślenia wymagana jest cisza a nie szczekanie.
Margeritta2022.01.16 2:39
Takie postępowanie jest karalne. Dotarło?
AX122022.01.16 21:37
Wbijanie haczyków w żywe zwierzęta jest w Polsce praktykowane na wielką skalę i to jako hobby, w klubach wędkarskich. Co więcej, haczyki są wbijane w silnie unerwione dziąsło a następnie dochodzi do szarpania żywego zwierzęcia za haczyk, powodując przerażający ból zwierzęcia, w ramach hobby wędkarskiego. Jakoś to pani nie przeszkadza. Podobnie jak nic panią nie obchodzi los kobiety, broniącej się desperacko przed szczuciem psami. Jestem prawie pewien, że staranne dochodzenie wykazałoby, że kobieta była długotrwale nękana przez sąsiadów psim wydzieraniem się a przy próbie zwrócenia uwagi, szydzono z niej. Bo wiem jak się zachowują moi sąsiedzi. A tak jest w całej Polsce. Jeśli jakiś urzędnik z kancelarii prezydenckiej czyta ten artykuł, to uprzejmie proszę o zastosowanie w stosunku do tej kobiety prawa łaski, przed jakąkolwiek rozprawą sądową, analogicznie jak prezydent postąpił z ministrem Kamińskim.
asdfgh2022.01.14 21:56
Obsrane, obszczane korytarze, schody, okolice bloku i jazgot cała dobę. Nie wytrzymała.
znachor Maciej2022.01.14 20:19
psy w blokach to tragedia,łatwo potępiać gdy nie musisz znosić obesranych chodników i darcia ryja całą noc pupili kilku idiotów
pawel2022.01.14 17:01
Sa milosnicy psow(i kotow),ale sa tez ludzie,ktorzy sie nimi brzydza,ich nie lubia,boja sie roznoszonych przez te zwierzeta chorob i pasozytow,nie mowiac o alergii, halasie i odchodach...Ci drudzy czuja sie niekiedy wrecz terroryzowani,ale nie maja szans w konflikcie z ,,prawdziwie humanistycznymi,,milosnikami biednych,ale niekiedy gryzacych albo drapiacych ludzi,wlascicielami zwierzatek.
ADAM2022.01.14 18:23
Za znęcanie jest paragraf, uważasz że w imię urojń wolno jej u było zabijać w tak okrutny sposób?
Janusz Barwinek2022.01.14 15:20
Oto jest pytanie, jaki był powód jej działania, bo to jest bardzo istotne. Prawdopodobnie z bezsilności na zachowania właścicieli tych pupili, a raczej pewnie jakiegoś jednego pupila. Czemu Fronda epatuje nas takimi artykułami?!
Jawny2022.01.14 15:47
Trafna uwaga. Trzeba podać całą prawdę. Prawdopodobnie psy były uciążliwe, właściciele bezmyślni, no i kobieta nie wytrzymała. Oczywiście, działanie niewspółmierne i naganne.
Olej2022.01.14 16:18
I akurat trzeba było psa skarmiać haczykami bo przecież to pies nie właściciel był winny. Ten komentarz jest symbolem czasów, rozmydlenia wyraźnych granic dobra i zła. Bezwarunkowych granic.
Anonim2022.01.14 15:08
Za doprowadzenie do śmierci 500 osób dzień w dzień nic nikomu nie grozi. 😁😁😁
Katoliczka. Katolicy jako2022.01.14 15:04
"korona stworzenia" są znani ze swojej wrażliwości względem zwierząt.
Fronda...2022.01.14 14:53
...odwala kawał dobrej roboty. Potrafiła skupić w komentarzach wszystkich totalno opozycyjnych do umysłu (raczej) kretynów RP. Dzięki temu psychiatrzy nie muszą już ich szukać. Tutaj znajdą ich wszystkich.
Anonim2022.01.14 15:10
Ssij brudną pałę proboszcza i nie myśl, bo ci zdecydowanie nie idzie. 😁😁😁
he he2022.01.14 15:53
Prawda zabolała? A jednak.
Anonim2022.01.14 16:06
Jednak ssij. 😁😁😁
Olej2022.01.14 14:42
Ja gdy straciłem swojego ukochanego Drezia Border Collie ryczałem wraz z żoną nie mogąc sobie poradzić z jego śmiercią. Gdy czytam, że człowiek może być tak okrutny i zły pytam Boga o przyczynę całego zła na tym świecie. Czy to jest kwestia chowu zamiast wychowywania dzieci ? Nie wiem. Potworne co się z ludźmi wyprawia. Przemoc, zbrodnia, chciwość, okrucieństwo. Czego człowiek właściwie chce od siebie, od innych ?
mateusz2022.01.14 15:19
Paranoja z tymi psami. Kult psów na miarę starożytnego Egiptu. Niektórzy są gotowi ponosić każde ofiary, byle nie rezygnować z psów. Na przykład w przypadku astmy u siebie i u dzieci. Zresztą problem zależności alergii od posiadania psów został w mediach całkowicie wykasowany. Tak samo jak problem boreliozy u ludzi z powodu psów. Temat TABU, zakaz poruszania tematu. A kult psów narasta. Na moim osiedlu od pewnego czasu psy są wożone w wózeczkach dla dzieci !!!!????
Olej2022.01.14 16:04
Panie zlituj się pan ! Jaki kult psów ? To jest zwyczajne człowieczeństwo. Relacje ze światem, z naszymi mniejszymi braćmi jak mawiał św. Franciszek są wyrazem naszego człowieczeństwa. Jeżeli dziecko wychowuje się wśród rodzeństwa, psiaka, czy innego stworzenia uczy się jak traktować każdą inną istotę, jak postępować wobec innych aby nie krzywdzić, uczy się po prostu dobra. Dla wielu ludzi pies wypełnia pustkę samotności jest reaktywny emocjonalnie, można rzec, że kocha swojego człowieka. Dam panu przykład z kotem przybłędą u mojej córki. Kocina przyszła nie wiadomo skąd, zziębnięta prosząc i miałcząc o pomoc. Dostała jeść, schronienie w ciepłej budce z sianem. I teraz na krok nie odstępuje córki i syna - tak nazywam zięcia- Jak wyjadą z domu, trwa w miejscu gdzie stał samochód, czeka. Zwierzęta są obdarzone inteligencją i mądrością, o której myślimy dość nonszalancko gdy tymczasem ich nas odczuwanie jest bardzo głębokie i dosłowne. Z alergią i astmą jest prawdą. To jest problem i dlatego sprawę posiadania zwierzęcia należy przemyśleć, Ja miałem jamnika Hektora, kupując go gdy dzieci były małe, żył z nami 20 lat, miałem uczulenie i katar sienny ale cóż miałem zrobić, brałem lekarstwa i wytrwałem. Później córka zostawiła nam właśnie Drezia, na wakacje, i tak już z nami został, nawet do córki nie chciał wracać. Jak ktoś miał psiaka wie jaka więź się nawiązuje, a i radość gdy się chodzi na spacery i te jego ślipia wpatrujące się w nas, szczere kochane ślipia. Jak tu ich nie kochać.
mateusz2022.01.14 17:19
Nie jest prawdą, że miłość do zwierząt jest równoznaczna z empatią wobec ludzi. Nie jest też prawdą, że przyjazne uczucie do ludzi z własnej rodziny przenosi się na pozytywny stosunek do innych osób. Najbardziej oczywistym na to dowodem jest postępowanie Niemców, zwł. tych będących pod bezpośrednim wpływem obłędnego fuehrera. Zresztą doskonale wiemy, o co chodzi (SS i te rzeczy). Jeżeli coraz więcej ludzi deklaruje, że celem ich życia jest uszczęśliwianie (!!!) tego jednego konkretnego psa, to oznacza że relacje międzyludzkie są coraz gorsze i że psy mają w tym swój duży niezamierzony udział. A co do astmy lub chorób odzwierzęcych (w tym boreliozy, gdzie psy są nosicielami kleszczy) problem polega na tym, że mamy nieformalny zakaz poruszania tego tematu. Czy to nie jest oznaką poronionego kultu?
Olej2022.01.14 17:48
Mierz proporcje mocium Panie ! Spodziewałem się Niemców i samego fuhrera jako wielbiciela swojej Blondie, owczarka niemieckiego. I czego ma to dowodzić ? Jeżeli weźmiemy pod uwagę dobroć jako czynnik najważniejszy jako miarę wszystkiego, to naturalną kwestią będzie dobroć wobec zwierząt i odwrotnie, wobec ludzi. To jest po prostu normalność ! Nie ma kwestii lubienia zwierząt, nie lubienia, przekładającej się na złe lub dobre ich traktowanie. Ja nie twierdziłem warunkowo, że ludzie kochający zwierzęta będą tak samo kochać ludzi. Natomiast twierdziłem i twierdzę, że wychowawczym pozytywnie jest gdy dziecko opiekuje się zwierzęciem, i w samym akcie tej opieki, oddania lub wyrzeczenia jest aspekt pozytywny uczenia się dobra, lub rozwijania wrażliwości. Motywem przewodnim jest wrażliwość na inną istotę, na takie doń postępowanie aby nie krzywdzić, aby pomagać w cierpieniu gdy ono zaistnieje. Nikt nikomu nie karze mieć czy kochać zwierząt, to jest indywidualny wybór i sprawa osobowości każdego człowieka. Ogólnym nakazem jest dobro i ludzkie odnoszenie się tak do ludzi jak i zwierząt.
Olej2022.01.14 17:51
I z kleszczami pan demonizuje ! Wystarczy obroża na kleszcze i zwierzę ani człowiek nie będą na nie narażeni. Nieprawdą jest również to, że nie można poruszać tematów psich relacji z ludźmi, pasożytów nękających psy i koty oraz inne zwierzęta. Człowiek również jest nękany przez różne paskudztwa. Taki jest nasz świat.
stas2022.01.14 21:20
Jeżeli pies jest w typie kleszcza z rzędu pajęczaków i podgromady roztoczy i ma odpowiednią dla niego krew, to wówczas żadna obroża nie pomoże. I tak właśnie stało się w przypadku mojej żony wiezionej w trakcie powrotu z działki w towarzystwie psa z rzekomo bardzo skuteczną obrożą. W efekcie była borelioza. To pies buszował po krzakach i rozmaitych trawach, a nie moja żona. Zresztą przed powrotem z działki bardzo dokładnie skontrolowała sie pod prysznicem, już nie mówiąc o spryskiwaniu się silnym preparatem. Również sama właścicielka psa z niezawodną obrożą niedługo potem nabawiła się boreliozy za pośrednictwem swojego psa. To oczywiście nie znaczy, że jestem zwolennikiem okrutnych rozwiązań, o których mowa w artykule. Tym niemniej problem roznoszenia kleszczy przez psy jest nadal aktualny i nie pomoże udawanie, że problemu tego nie ma. Mimo niesprzyjającego społecznego klimatu nawet pracę doktorską w Polsce napisano na ten temat.
Olej2022.01.14 23:33
Rzeczywiście pech ! Chociaż nie bardzo wieżę w podany splot okoliczności. Z tymi kleszczami jest problem poza psi, są agresywne i można zostać ukąszonym bez udziału psa. Tak stało się zemną, doświadczyłem boreliozy nie mając już psa i nawet nie wiem kiedy. Dopiero objawy i test ujawnił obecność przeciwciał. Długie, żmudne i uciążliwe leczenie.Kiedyś za moich szczenięcych czasów łaziłem na jagody, jadłem je z krzaków, buszowałem po zaroślach i lesie i nic mnie nie kąsało, a jeżeli nie było tak tragicznych następstw jak obecnie. Widocznie cała przyroda odreagowuje na agresję człowieka, ingerencję w biosystem z ogromem chemikaliów. Robale jak gryzą to na śmierć, uczulenie jest powszechne, alergie również. Żyjemy w takich dramatycznych czasach. A zwierzęta są li tylko ich ofiarami tak jak my ludzie.
Olej2022.01.14 23:54
Oczywiście - wierzę -- za co przepraszam, zdarza się.
Hammurabi2022.01.14 14:41
nakarmić babe takimi samymi parówkami
E.U.2022.01.14 14:39
Co sie dziwić ŻYDZI mordują zwierzęta dla religii to jest ciemnogród zacofanie dopiero !!!!! mordować składać w ofierze dla boga ... ja p[ier....
ir2022.01.14 16:51
Ciemnotą, zacofaniem ... i obrzydlistwem jest przede wszystkim twoje zachowanie
Anonim2022.01.14 14:18
Słuchajcie, gdzie jest ten mój ulubiony wpis: "Żyd Anonim - Od urodzenia cierpię na ostry oraz przewlekły syndrom antypolonizmu i antyklerykalizmu." Był przez całe 2 tygodnie, codziennie na wszystkich stronach Frondy. Od południa wczoraj go nie ma. Zaczynam się niepokoić. Czyja to była robota?
konrad2022.01.14 14:01
Co za durny właściciel psa który spuszcza z wzroku (nadzoru ) psa w przestrzeni publicznej i naraża jego na niebezpieczeństwo .Powinien być solennie ukarany co nie zmienia faktu że takie sadystyczne dyscyplinowanie psiarzy też powinno być karane.
Pol2022.01.14 14:18
Standardowo winny pies a nie sprawca
konrad2022.01.14 14:53
U nas koza to ma właściciela bo jest rejestrowana i bajka że poszła szukać Pacanowa drogo w ARiMR kosztuje a z psem dyskretnie można zrobić wszystko.
Anonim2022.01.14 13:58
A jakiego była wyznania? Pewnie ja w młodości molestował jakiś kleruch. Głosowała na PIS?
malanowski2022.01.14 14:05
ustalono że czynnie uczestniczyła w protestach antyrządowych .
Anonim2022.01.14 14:14
To trochę komplikuje moje podejrzenia. Ale coś wymyślę. Pewnie słuchała namiętnie Radia Maryja i dała na tacę Rydzykowi. (Jej ewidentny dział w KOD-zie pominiemy, dla dobra śledztwa.)
lekwet2022.01.14 13:51
wyjątkowe ludzkie ścierwo