reklama
reklama

Teluk: Czy Tusk będzie grypsował?

Teluk: Czy Tusk będzie grypsował?
Fot. European Peoples Party, fot. via Flickr, lic. CC BY-SA 2.0
reklama

Prawdopodobny Europejski Nakaz Aresztowania za Tuskiem? To raczej podgrzewanie emocji przez media głównego nurtu, bo na razie ani nie ma postawionych zarzutów, ani ukrywania się przed polskim wymiarem sprawiedliwości.

Kuriozalne informacje podał dziennik „Financial Times”. Obrazuje to histerię mediów głównego nurtu dla których tacy liderzy jak Kaczyński, Trump, Orban czy Le Pen, sieją tylko strach i panikę. Istotnie Polska kandydatury Donalda Tuska poprzeć nie może, skoro otwarcie działa on przeciw prezydentowi i rządowi.

Donald Tusk, od czasu wyborów wygranych przez Prawo i Sprawiedliwość, wykorzystując swoje wysokie stanowisko w administracji Unii Europejskiej, współpracował z opozycją, aby zaszkodzić obecnej władzy w Polsce. Działo się to zarówno w przypadku sporu o Trybunał Konstytucyjny, o którym dziś już wszyscy zapomnieli, a także popierając blokowanie sejmowej mównicy.

Nie może więc dziwić, że kogoś takiego państwo polskie po prostu popierać nie może, bo jak można popierać kogoś, kto wybrany ma teoretycznie pomagać swojemu krajowi, a faktycznie stara mu się dotkliwie zaszkodzić. Być może Tusk jest więc dobrym kandydatem dla Niemców czy Francuzów, ale dla Polaków nie jest.

Tym bardziej, że byłemu premierowi grozi odpowiedzialność nie tylko polityczna i karna w conajmniej dwóch bardzo głośnych sprawach, które zdarzyły się za jego kadencji w krajowej polityce. Chodzi oczywiście o katastrofę smoleńską oraz aferę Amber Gold. W obu sprawach były premier może usłyszeć poważne zarzuty. Potwierdził to w dzisiejszej rozmowie w RMF FM Ryszard Czarnecki.

Kariera Donalda Tuska była przedstawiana jako sukces naszego kraju, docenianie nas za granicą i wszystkie inne tego typu slogany, sprowadzające się do tego, że Zachód klepie nas po plecach. Faktycznie kadencja szefa Rady Europejskiej była słaba i nie przyniosła Polsce żadnych korzyści, spychając nas na margines nie tylko jeśli chodzi o sprawy europejskie, ale także międzynarodowe.

Dlatego Tusk prawdopodobnie nie będzie dłużej „prezydentem Europy”. Z pewnością będzie starał się też nie wracać do kraju, gdzie czeka go najpewniej przesłuchanie przed sejmową komisją śledczą. Niektórzy już zastanawiają się, czy równie dobrze jak z angielskim, poradzi sobie z grypserą…

Tomasz Teluk

17.02.2017, 10:45

Najnowsze artykuły:

 
 
facebook