reklama
reklama

Św. Józef - zwykły człowiek, któremu Bóg powierzył wielkie rzeczy

Św. Józef - zwykły człowiek, któremu Bóg powierzył wielkie rzeczy
reklama

Kult i wzór Świętego Józefa 19 marca – Święto patronalne św. Józefa, Oblubieńca Najświętszej Maryi Panny.

 Każdego roku, w dniu 19 marca obchodzimy uroczystość św. Józefa. W sercu Wielkiego Postu liturgia wskazuje nam tego wielkiego świętego jako przykład do naśladowania i jako opiekuna, do którego możemy się uciekać. Św. Józef jest dla nas przede wszystkim wzorem wiary. Tak jak Abraham, żył zawsze zdając się bez zastrzeżeń na Bożą Opatrzność, podobnie św. Józef stanowi dla nas umacniający przykład, zwłaszcza wtedy, gdy Bóg chce, abyśmy zawierzyli Mu «na słowo», a więc nie mając jasności co do Jego zamysłu.

Jesteśmy wezwani do naśladowania św. Józefa także w pełnym pokory posłuszeństwie – cnocie, która wyraża się u niego w milczeniu i pracy w ukryciu. Jakże cenna jest «szkoła nazaretańska» dla współczesnego człowieka, kuszonego przez kulturę, która najczęściej gloryfikuje pozór i sukces, niezależność i fałszywe pojęcie wolności indywidualnej! Jakże potrzebne jest natomiast przywrócenie właściwej wartości prostocie i posłuszeństwu, szacunkowi i poszukiwaniu z miłością woli Bożej! 


Święty Józef żył, służąc swej Oblubienicy i Boskiemu Synowi; tym samym stał się dla wierzących wymownym świadectwem tego, iż «panować» znaczy «służyć». Z jego przykładu mogą czerpać przydatną naukę życiową zwłaszcza ci, którzy w rodzinie, w szkole i w Kościele pełnią rolę «ojców» i «przewodników». Myślę przede wszystkim o ojcach, którzy właśnie w dniu poświęconym św. Józefowi obchodzą swoje święto. Myślę również o tych, którzy zgodnie z Bożą wolą pełnią w Kościele funkcję ojców duchowych. 
Niech św. Józef, którego lud chrześcijański wzywa z wielką ufnością, kieruje zawsze krokami Bożej rodziny; w sposób szczególny niech wspomaga tych, którzy pełnią rolę ojców zarówno w sensie fizycznym, jak i duchowym. Niech naszym prośbom towarzyszy i wstawia się za nami Maryja, dziewicza Oblubienica Józefa i Matka Odkupiciela. 

W Józefie bowiem, powołanym, aby być ziemskim ojcem Wcielonego Słowa, dostrzegamy szczególne odzwierciedlenie Bożego Ojcostwa. Józef jest ojcem Jezusa, ponieważ jest naprawdę oblubieńcem Maryi. Dziecko poczęło się w Jej dziewiczym łonie za sprawą Boga, ale jest także synem Józefa, Jej małżonka w świetle prawa. Dlatego Ewangelia nazywa ich oboje «rodzicami» 
Pełniąc funkcję ojca, Józef współuczestniczy w pełni czasów w wielkiej tajemnicy odkupienia» (Redemptoris custos). Jego ojcostwo wyraziło się w sposób konkretny w tym, że uczynił ze swego życia służbę (..) tajemnicy wcielenia i związanej z nią odkupieńczej misji; Józef przekształcił swe ludzkie powołanie do rodzinnej miłości w ponadludzką ofiarę z siebie, ze swego serca i wszystkich zdolności, w miłość oddaną na służbę Mesjaszowi, wzrastającemu w jego domu. Aby to było możliwe, Bóg dał Józefowi udział w swojej ojcowskiej miłości, od której «bierze nazwę wszelkie ojcostwo na niebie i na ziemi» (por. Ef 3, 15).

Powołaniem Józefa było być przybranym ojcem Jezusa i małżonkiem Maryi. Św. Mateusz mówi o nim: Józef, mąż Maryi. Józef wziął Maryję wraz z całą tajemnicą Jej macierzyństwa, razem z Synem, który miał przyjść na świat za sprawą Ducha Świętego. Mieszkańcy Nazaretu pewnego razu nazwali Jezusa Synem cieśli. Miłość Józefa do Maryi była spokojna i żarliwa, wzruszająca i czuła. Otrzymał on od Boga dwa skarby: Jezusa i Maryję, które stanowiły rację jego życia. Żył pośród niewypowiedzianych radości, mając przy sobie Jezusa i Maryję, ale równocześnie wśród niepewności i cierpień, takich jak: zakłopotanie wobec dokonującej się w Maryi tajemnicy, której on jeszcze nie znał. 

Przeżył różne sytuacje. Przestał zajmować się sobą samym od chwili, kiedy pouczony przez anioła we śnie przyjął zamiary Boga wobec siebie i Maryi. Zaczął żyć dla Tych, których mu powierzono. Żył jak zwykły człowiek, któremu Bóg powierzył wielkie rzeczy.
Życie jego było wypełnione pracą w Nazarecie, w Betlejem, w Egipcie i ponownie w Nazarecie. Jako cieśla – rzemieślnik wyrabiał najróżniejsze przedmioty: stoły, jarzma, drzwi itp. Święty Józef stanowi dla nas swego rodzaju zwierciadło, w którym mamy się przeglądać i odkrywać, jak uświęcić nasze życie. Jego życie polegało na ustawicznym oddawaniu się bez zastrzeżeń woli Bożej dla dobra Świętej Rodziny. Boża siła wytrącała go ze spokoju życia, pokazując mu różne drogi, a w dzień i w nocy przynaglała do ważnych decyzji. Józef uczy nas, abyśmy byli mężni podczas trudności, patrząc zawsze na Jezusa. 

Kościół katolicki ukazuje św. Józefa jako wzór takich cnót, jak: posłuszeństwo Bogu, wiara, pracowitość, męstwo, sprawiedliwość, czystość, piękna miłość, skromność, ubóstwo, milczenie, opanowanie. Święty Józef jest wzorem męstwa i paradygmatem ojcostwa. Św. Józef przez Kościół katolicki jest ukazywany również jako pogromca duchów piekielnych. 

Na jego temat wydawane jest wiele publikacji. O dozgonnej dziewiczości św. Józefa piszą: św. Hieronim, św. Tomasz z Akwinu i wielu innych. Największą jednak czcią do św. Józefa wyróżniała się św. Teresa z Avila, wielka reformatorka Karmelu (+ 1582). Twierdziła ona wprost, że o cokolwiek prosiła Pana Boga za jego przyczyną, zawsze otrzymała i nie była nigdy zawiedziona. Wszystkie swoje klasztory fundowała pod jego imieniem. Jego też obrała za głównego patrona swoich dzieł. Doroczną uroczystość św. Józefa obchodziła bardzo bogato, zapraszając najwybitniejszych kaznodziejów, orkiestrę i chóry, dekorując świątynię, wystawiając najbogatsze paramenty liturgiczne. 

Do szczególnych czcicieli św. Józefa zaliczał się również św. Jan Bosko. Stawiał on Józefa za wzór swojej młodzieży rzemieślniczej. Miesiąc marzec co roku obchodził jako miesiąc św. Józefa, czcząc Go osobnym, codziennym nabożeństwem i specjalnymi czytankami. 

We współczesnych pismach o św. Józefie możemy przeczytać: „Józefa miłujcie jak brata w waszej niedoli. To najbardziej pokorny z ludzi. Tylko tak pokorny człowiek mógł ponieść brzemię odpowiedzialności za Syna Bożego. O, gdybyście widzieli Jego poświęcenie, a także cześć oddawaną Dziecięciu i Maryi! Zewsząd słyszał odgłosy zagrożenia, ale trwał, trwał przy Bogu i wypełniał cicho swoje trudne obowiązki. On nawet w Niebie pozostaje pokornym, ale ma wielką moc wstawienniczą jako nagrodę za opiekę nad Synem Bożym. Józef, wasz Patron, trwa przy was jak przy Jezusie. O, proście, proście waszych Świętych aby łaska ich męczeństwa i chwały spływała na was i pomogła być świętymi” (Tobie Panie zaufałam, Kraków 2004, wyd. Pijarów). 

Śladami Oblubieńca Maryi

Nawiedzając Ziemię Świętą, napotykamy na ślady świadczące o życiu Świętej Rodziny w Nazarecie. W odległości ok. 200 m od Bazyliki Zwiastowania, usytuowana jest świątynia pw. św. Józefa, która została zbudowana w 1911 r. na ruinach poprzedniego kościoła z czasów krzyżowców. W 1950 r. dokonano wystroju świątyni. Fresk w centralnej absydzie przedstawia Świętą Rodzinę. W absydach bocznych zostały utrwalone sceny: sen św. Józefa oraz jego śmierć. Witraże w kościele ilustrują Litanię do św. Józefa. Sanktuarium więc związane jest z domem św. Józefa, w którym mieszkała Święta Rodzina. 

Także w Betlejem, w pewnej odległości od Bazyliki Narodzenia, przy klasztorze Sióstr Franciszkanek, znajduje się kaplica – Dom św. Józefa. W tym miejscu przez pewien czas mieszkała Święta Rodzina. W chwili gdy przybyli Mędrcy ze Wschodu do Betlejem, „nowo narodzony Król żydowski” nie mieszkał już w grocie. Mędrcy złożyli Mu hołd już we wspomnianym domku. „Weszli do domu i zobaczyli Dziecię z Matką Jego, Maryją; upadli na twarz i oddali Mu pokłon” (Mt 2, 11). 

W Bazylice Narodzenia, w pobliżu groty, w której urodził się Chrystus, usytuowana jest kaplica św. Józefa. Upamiętnia ona wydarzenie, kiedy w czasie snu Józefa zjawił się anioł, aby ostrzec przed niebezpieczeństwem ze strony króla Heroda.
Ostatnia scena ewangeliczna, w której dostrzegamy milczącego św. Józefa, to scena znalezienia 12-letniego Jezusa w świątyni. W tym miejscu mała dygresja: Na 16-tym kilometrze drogi z Jerozolimy do Galilei leży miejscowość Al Bireh. Przed osiedlem znajduje się źródło. Przy tym źródle karawany i grupy pielgrzymkowe wracające z Jerozolimy przez Samarię do Galilei zatrzymywały się na pierwszy postój. Najprawdopodobniej w tym miejscu Maryja i Józef zdali sobie sprawę, że wśród pielgrzymujących nie ma Jezusa. Wobec tego wrócili do Jerozolimy, by Go szukać. Znaleźli Go w świątyni 
Resztę informacji o św. Józefie przekazała nam tradycja chrześcijańska. Niestety, ani tradycja, ani Pismo Święte nie wspominają nam o miejscu, gdzie mógłby być pochowany św. Józef. Na terenie, gdzie dziś wznosi się klasztor Sióstr z Nazaretu, znajduje się domniemany grób św. Józefa. Domniemany, ponieważ podczas budowy klasztoru odkryto cmentarzysko i napotkano grób żydowski wykuty w skale. Według osądu Sióstr, mógłby to być grób św. Józefa. Niestety, jak na razie, brak jest na to dowodów.
Na zakończenie pragnę zaproponować krótką modlitwę do świętego Józefa, powierzając się Jego szczególnej opiece i wstawiennictwu:
 
Akt poświęcenia się świętemu Józefowi

Święty Józefie, mój najmilszy Ojcze, po Jezusie i Maryi najdroższy mojemu sercu, Tobie się powierzam i oddaję, jak powierzyli się Twej opiece Boży Syn i Jego Przeczysta Matka. Przyjmij mnie za swoje dziecko, bo ja na całe życie obieram Cię za Ojca, Opiekuna, Obrońcę i Przewodnika mej duszy. O mój najlepszy Ojcze, święty Józefie, prowadź mnie prostą drogą do Jezusa i Maryi. Naucz mnie kochać wszystkich czystą miłością i być gotowym do poświęceń dla bliźnich. Naucz walczyć z pokusami ciała, świata i szatana i znosić w cichości każdy krzyż, jaki mnie spotka. Naucz pokory i posłuszeństwa woli Bożej. O najdroższy święty Józefie, bądź Piastunem mej duszy, odkupionej Krwią Chrystusa. Czuwaj nade mną, jak strzegłeś Dzieciątka Jezus, a ja Ci przyrzekam wierność, miłość i całkowite posłuszeństwo, bo ufam, że za Twym wstawiennictwem będę zbawiony. Nie patrz na moją nędzę, ale dla miłości Jezusa i Maryi przyjmij mnie pod swą Ojcowską opiekę. Amen.

Modlitwa na Uroczystość św. Józefa, Oblubieńca NMP

Józefie święty, jaką Ty miałeś ogromną wiarę i zaufanie Bogu, że potrafiłeś przyjąć tak niepojętą Tajemnicę. Jak wielkim zaufaniem obdarzył Cię Bóg, skoro Twojej opiece powierzył Jedynego Syna, Jezusa Chrystusa – Boga, która stał się Człowiekiem. Józefie święty – naucz mnie cichości i zasłuchania się w każde Boże natchnienie. Naucz mnie takiego zadziwienia się Bogiem, aby nie mówić żadnego słowa. Józefie dobry, naucz mnie kochać Jezusa i Jego Matkę. Naucz mnie ofiarować każdą moją pracę i każdy mój trud, i moje cierpienie Jezusowi i Jego Matce. Józefie święty, Opiekunie Świętej Rodziny, pierwszego Kościoła w domku nazaretańskim, miej w opiece Ojca Świętego i cały Kościół Chrystusowy. Proszę Cię pokornie, aby moja rodzina była Kościołem domowym. Święty mój Patronie – Ty miałeś tę łaskę umierać na rękach Pana Jezusa. Bądź przy mnie w chwili mej śmierci, przemożny Orędowniku u Boga, mego Pana, pomóż mi wysłużyć sobie – wieczne Bogiem zadziwienie. Amen
 Opracowała Helena Sosnowska
19.03.2017, 9:35

Najnowsze artykuły:

 
 
facebook