reklama
reklama

Skandaliczna wypowiedź księdza: Dzieci „wchodziły” do łóżek dorosłych, chcąc być spełnionym

Skandaliczna wypowiedź księdza:  Dzieci „wchodziły” do łóżek dorosłych, chcąc być spełnionym
fot.dennis/Flickr
reklama Ta wypowiedź jest więcej niż skandaliczna. I choć media lokalne określiły ją mianem „odważnej i kontrowersyjnej”, to my nazwiemy ją po imieniu. To jest język i argumentacja pedofila, choć pada z ust kapłana.

Ksiądz doktor Ireneusz Bochyński jest rektorem kościoła akademickiego Panien Dominikanek w Piotrkowie Trybunalskim, i w takiej roli często występuje w lokalnych mediach. I dlatego zapewne wystąpił także, jako ekspert od pedofilii w portalu epiotrkow.pl. A w wywiadzie tym użył argumentacji, nie ma co ukrywać, jakiej w swoich oświadczeniach używają lobbyści pedofilscy.

Dziennikarka pyta duchownego: „Czy w takim razie dorosły człowiek może powiedzieć, że ma problem, bo dzieci go prowokują?”. A on odpowiada: „Trzeba by porozmawiać z ludźmi, którzy w życiu tego doświadczyli. Nie wiem, o jakim czasie bycia dzieckiem mówimy. Bo jeżeli mówimy o dziecku 3-letnim (bo i takie przypadki pedofilii miały miejsce), to dotyczyły one rodzin, bo pod ich ścisłą opieką znajduje się wtedy dziecko. Ale mamy i dzieci 10-letnie, trochę starsze i znam przypadki, gdzie ich życie intymne potrzebowało wcześniejszego zaspokojenia. Same dzieci „wchodziły” do łóżek dorosłych, chcąc być spełnionym. I to był wybór dziecka”.

Dziennikarka dopytuje, czy dorosły może na taki wybór pozwolić i wskazuje, że „10-latek nie jest świadomy do końca konsekwencji swoich decyzji!?”. A ksiądz dalej brnie w argumentację pedofilską. „Globalnie można powiedzieć, że pewnie nie. Natomiast w pojedynczych przypadkach świadomość niektórych dzieci może być bardzo dorosła, dojrzała. Są to niewątpliwie wyjątki, niemniej jednak one są. Trzeba wiedzieć, że reguły są regułami, natomiast odstępstwa w jedną, jak i w drugą stronę istnieją. Postawienie takiej tezy, że czasami dzieci prowokują do czegoś, nie jest też tak do końca bezpodstawne” - dodaje.

A my możemy powiedzieć tylko tyle. Reguły istnieją i stanowią one, że jak ksiądz mówi takie rzeczy, to powinien zostać wezwany do biskupa, a potem odwołać swoje poglądy. Z nauczaniem Kościoła nie mają one bowiem nic wspólnego, a są powtórzeniem argumentów pedofilskich lobbystów. A jeśli tego nie zrobi, to są inne możliwości przywołania do porządku księdza, który wygaduje szkodliwe i niebezpieczne bzdury.

Tadeusz Grzesik, Tomasz P. Terlikowski

ps. ks. Bochyński jak do tej pory nie zareagował na próby kontaktu ze strony redakcji

A tu link do całego wywiadu.

Czytaj również: Ks. Isakowicz-Zaleski dla Fronda.pl: Tezy ks. Bochyńskiego dyskwalifikują go w kontekście jakiejkolwiek pracy wychowawczej.


6.11.2013, 8:18

Komentarze (70):

Horacy Lis 6, 2013, 8:38 rano

Czy Ksiądz bochyński dostanie zakaz wypowiadania się w mediach? O ile zakład, że nie?

Tuor Lis 6, 2013, 8:43 rano

I choćby przyszło tysiąc Palikotów, Szczuk i Urbanów, i każdy zjadłby tysiąc kotletów i każdy nie wiem jak się wytężał to nie uczynią Kościołowi większej krzywdy jak ksiądz doktor Ireneusz Bochyński.

Obrzydliwy człowiek - obrzydliwe słowa.

Panie redaktorze Terlikowski - dziękuję za jasną i bezkompromisową postawę w kwestii przestępstw pedofilskich popełnionych przez przedstawicieli Kościoła.

PS.. Nie mogę znaleźć artykułu na epiotrkow.pl Mógłby Pan zamieścić link?

Pastor Paweł Bartosik Lis 6, 2013, 8:51 rano

Bardzo fajnie, że Fronda nie zamiata takich rzeczy pod dywan.

Piano Lis 6, 2013, 8:53 rano

lawendowy księżulo?

OZ Lis 6, 2013, 9 rano

Księdzu z całą pewnością brak dojrzałości moralnej - i SUMIENIA.

pokaż więcej komentarzy

Najnowsze artykuły:

 
 
facebook