reklama
reklama

Protest o prawa obywatelskie dla osób głuchych

Protest o prawa obywatelskie dla osób głuchych
Fot, FreeDigitalPhoto
W poniedziałek, 1 lipca 2013, przed Sejmem odbyła się demonstracja osób głuchoniemych. Demonstracja, zgodnie z ulotkami, które rozdawano, nosiła tytuł: „Pierwsza pokojowa manifestacja głuchych w obronie praw, wolności i kultury głuchych w Polsce”. Warto zwrócić uwagę, iż żądania osób głuchoniemych nie koncentrowały się tylko wokół typu języka migowego, którym miałyby się te osoby posługiwać, a co wyeksponowały wszystkie media.

W czasie demonstracji przechodziłam akurat wśród demonstrujących i ogromną przykrość sprawiał mi widok bezsilnych osób, które nie mogą słownie, głośno wyrazić swoich żądań, za których krzyczały osoby towarzyszące, a ci głusi i osoby nie mogące mówić robiły tylko hałas butelkami i innymi przedmiotami. Moją uwagę zwrócił fakt, że transparenty, które trzymano już opuszczone dotyczyły nie tyle języka migowego, co fundamentalnych praw osób głuchoniemych – obywateli Rzeczpospolitej. Na te sprawy media w ogóle nie zwróciły uwagi. Osoby, z którymi rozmawiałam, które trzymały transparenty  mówiły, że: po pierwsze, żądają pracy; po drugie, żądały pełnego  i wiernego tłumaczenia wszystkich programów telewizyjnych przez 24 godziny na dobę. Tej treści transparentów widziałam najwięcej. Na kolejnym transparencie widniał napis: żądamy dostępu do informacji. Osoby głuche nie żądały więc tylko języka migowego, ale traktowania ich, jako pełnoprawnych obywateli polskich, którzy na dzisiaj mają ograniczony dostęp do informacji o tym, co się w Polsce dzieje.

Ze łzami w oczach jedna z osób, z którymi rozmawiałam, mówiła mi, że głusi słuchać mogą tylko tego, co im niektóre media chcą im przez tłumacza chcą powiedzieć, np. konferencji prasowych Premiera Tuska. Natomiast nie mają dostępu do szerszej informacji, czują się jak obywatele drugiej kategorii, którzy mają iść głosować, natomiast nie są informowani, nie wiedzą co się w Polsce dzieje. Ta skarga pojawiała się na kilku transparentach. Brak informacji oznacza też brak możliwości samodzielnej oceny sytuacji w Polsce przez osoby głuche, przez osoby, które czują  się wyizolowane i zepchnięte na margines.

Kolejnym postulatem zgłaszanym w czasie protestu osób głuchych były sprawy socjalne, które skarżyły się, że nie otrzymują renty socjalnej, a jeśli są udzielane to według uznania i całkowicie niejasnych kryteriów, które uniemożliwiają zrozumienie dlaczego jedne osoby dostają rentę, a drugie nie. Emerytury osoby głuche otrzymują na ogólnych zasadach.

W czasie protestu głusi skarżyli się też na brak jasnych reguł finansowania implantów, które są inwestycją bardzo drogą. Tu również według niejasnych reguł jednym osobom przyznaje się finansowanie, innym odmawia, np. osoby bez pracy muszą po 6 tysięcy zł płacić, zaś osoby pracujące mają jeszcze inną taryfę, a zdarza się, że w ogóle płacić nie muszą.

Warto tutaj podkreślić, iż bunt ten skierowany był również przeciwko władzom Polskiego Związku Głuchych. Demonstrujący odsyłają do szerszych informacji na ten temat na facebook, na stronę „Przeciwko Polskiemu Związkowi Głuchych”.

Krótko mówiąc; głusi nie walczą tylko o język migowy, walczą z całym systemem upokarzającym ich ludzką godność, z systemem, który poniża ich jako obywateli, z systemem, który czyni z nich niewolników zdanych na łaskę urzędników. Głusi żądają traktowania podmiotowego, chcą brać udział w życiu państwa,  chcą po prostu żyć w sposób godny. Żądają również własnej wiarygodnej reprezentacji, która reprezentowałaby ich rzeczywiste interesy i oczekiwaniom.

Ta pierwsza pokojowa manifestacja głuchych, zorganizowana została poza władzami Polskiego Związku Głuchych, przez komitet społeczny, którym kierował pan Marek Kaszubski wraz z pięcioma innymi osobami. Można powiedzieć więc, że demonstracja głuchych skierowana była przeciwko ich Związkowi oraz o prawa polityczne, obywatelskie, o prawa człowieka dla tego środowiska.

Krystyna Pawłowicz

Poseł na Sejm RP

oprac. SM

2.07.2013, 16:44 reklama

Komentarze (6):

demokryt Lip 2, 2013, 5:25 po południu

W języku polskim nie ma związku frazeologicznego "protestować o coś". Można "walczyć o coś", ale "protestować" - przeciwko czemuś lub w obronie czegoś. Tytuł - do poprawki.

LemmusLemmus Lip 2, 2013, 6:14 po południu

Myślę, że Msza Święta dla osób głuchoniemych, odprawiana z uczestnictwem osoby tłumaczącej na język migowy to byłby krok we właściwym kierunku.

Cytat z artykułu:
"Ze łzami w oczach jedna z osób, z którymi rozmawiałam, mówiła mi, że głusi słuchać mogą tylko tego, co im niektóre media chcą im przez tłumacza chcą powiedzieć, np. konferencji prasowych Premiera Tuska. Natomiast nie mają dostępu do szerszej informacji, czują się jak obywatele drugiej kategorii, którzy mają iść głosować, natomiast nie są informowani, nie wiedzą co się w Polsce dzieje."

A prasa? A internet? Argument, że osoby głuchonieme nie wiedzą co się dzieje w Polsce, bo nie docierają do nich wiadomości z TV i radia jest kompletnie nietrafiony!

Mlodybasik Lip 2, 2013, 7:58 po południu

@LemmusLemmus,
W Krakowie w kościele św. Jana (u ss. Prezentek) taka Msza jest w każdą niedzielę i święto, a także organizowane są rekolekcje wielkopostne. Sam miałem okazję kilka razy "migać" czytanie na tejże Mszy.

Jack_Holborn® Lip 2, 2013, 7:58 po południu

Rozumiem troskę pani posłanki o niedolę głuchoniemych, ale spójrzmy na to chłodnym okiem. Czy głusi protestowali, gdy nie było telewizji, a tylko samo radio? Niepełnosprawny zawsze będzie w jakiś sposób poszkodowany i na to nie ma rady; zresztą tłumaczenie 24 godziny na dobę, w tym np. jakiegoś meczu piłkarskiego na żywo chyba nie wyda. Ale już słowa, iż
"czują się jak obywatele drugiej kategorii, którzy mają iść głosować, natomiast nie są informowani, nie wiedzą co się w Polsce dzieje"
trącą naiwnością, bo z telewizji reżimowej i tak się Państwo tego nie dowiedzą, choćby migała najlepsza tłumaczka!
Proponuję zajrzeć do Internetu i do niektórych publikatorów drukowanych, niekoniecznie tych głównych.

Drobny Lip 2, 2013, 9:05 po południu

"po pierwsze, żądają pracy" nie bardzo rozumiem. Kto niby ma im dać tę pracę? Przymus dla pracodawców do zatrudniania tego, kogo nie chcą czy jak? Praca nie jest żadnym prawem, kto jest przydatny i opłacalny na rynku, ten ją znajdzie, kto nie - ten nie, nie ma czego żądać. Może tylko, by państwo mniej okradało ludzi, z tego co zarobią.

pokaż więcej komentarzy

Najnowsze artykuły:

Łukasz Warzecha dla Fronda.pl: Wkraczamy teraz w okres, który będzie rajem dla urzędników

Łukasz Warzecha dla Fronda.pl: Wkraczamy teraz w okres, który będzie rajem dla urzędników „Ten rząd nie będzie miał żadnego realnego programu, bo nie może być inaczej, skoro na rok przed wyborami parlamentarnymi, premierem zostaje osoba, która się do tego nie nadaje” – mówi Łukasz Warzecha. Na tle wszystkich szefów rządów w Polsce od 1989 r., Ewa Kopacz zdecydowanie odstaje, jeśli chodzi o zdolności intelektualne do kierowania rządem. Ona nie znalazła się na tym stanowisku w ...

O. Leonard Bielecki dla Fronda.pl:Słowo Boże trzeba głosić w każdy dostępny sposób!

O. Leonard Bielecki dla Fronda.pl:Słowo Boże trzeba głosić w każdy dostępny sposób! „Słowo Boże trzeba siać korzystając ze wszelkich dostępnych metod, jednak najbardziej uprzywilejowanym miejscem do głoszenia Ewangelii jest ambona” – mówi o. Leonard Bielecki OFM. Portal Fronda.pl: Papież Franciszek przy okazji 48. Dnia Środków Społecznego Przekazu zaapelował do katolickich dziennikarzy, by w służbie Ewangelii, odważnie korzystali z mediów społecznościowych. Z jakim nastawieniem należy korzystać z ...

Diabeł zaatakował w Oklahomie! Reakcja katolików

Diabeł zaatakował w Oklahomie! Reakcja katolików Sataniści urządzili w Oklahoma City czarną "mszę". Zapowiadali, że podepczą i oplują opłatek, który ma imitować konsekrowaną Hostię. Przeciwko bluźniercom protestowali katolicy i arcybiskup! W Oklahoma City odbyła się w niedzielę czarna „msza” zorganizowana przez okultystyczną grupę „Dakhma of Angra Manyu”. Sataniści wcześniej zapowiadali, że sprofanują podczas diabelskiego rytuału konsekrowaną Hostię. Po zdecydowanych protestach ...

Janusz Wojciechowski: Kiedy przyjdą podpalić dom, zamknij drzwi, schowaj się i siedź cicho...

Janusz Wojciechowski: Kiedy przyjdą podpalić dom, zamknij drzwi, schowaj się i siedź cicho... To nie lapsus Ewy Kopacz, lecz doktryna obronna rządu PO - PSL. "Kiedy przyjdą podpalić dom, zamknij drzwi, schowaj się i siedź cicho..." - stwierdza Janusz Wojciechowski. Na premierze nowej premiery spontanicznie wyłożona została nowa doktryna obronna Rzeczypospolitej. Sprowadza się ona z grubsza do takiej postawy: Kiedy przyjdą podpalić dom, zamknij drzwi, schowaj się i siedź cicho... ...

Dr Piotr Gontarczyk dla Fronda.pl o ataku na prof. Witolda Kieżuna: Zemsta za krytykę "historycznych rewizjonistów"

Dr Piotr Gontarczyk dla Fronda.pl o ataku na prof. Witolda Kieżuna: Zemsta za krytykę To jest publikacja po prostu skandaliczna. Za opublikowaniem takiego artykułu stała tylko i wyłącznie zemsta na człowieku, który wypowiadał się inaczej, niż autorzy „Do Rzeczy” na temat Powstania. Portal Fronda.pl: Najnowszy numer tygodnika „Do Rzeczy” zaskakuje publikacją na temat prof. Witolda Kieżuna. Jej autorzy, Sławomir Cenckiewicz i Piotr Woyciechowski, na podstawie ujawnionych dokumentów sugerują bohaterowi Powstania Warszawskiego współpracę ...

Rodziny ofiar Boeinga 777 chcą odszkodowań od Ukrainy

Rodziny ofiar Boeinga 777 chcą odszkodowań od Ukrainy Trzy rodziny niemieckich ofiar, które były na pokładzie Boeinga 777, chcą pozwać Ukrainę i prezydenta Petra Poroszenkę. Ich pełnomocnik będzie się domagał odszkodowania w wys. miliona euro za każdą z ofiar. Jak uzasadnia przedstawiciel rodzin, to nie Rosja czy wspierani przez nią terroryści z Donbasu powinni płacić odszkodowania, chociaż stoją oni za zestrzeleniem malezyjskiego samolotu. Prawnik uważa, że zgodnie z prawem ...

Kolejny blef Putina! Rosja szykuje się do wojny nuklearnej!

Kolejny blef Putina! Rosja szykuje się do wojny nuklearnej! To już pewne: Rosja odnowi swoje Strategiczne Siły Jądrowe (SNF). „I nie o 70 proc., jak dotychczas planowaliśmy, ale o 100 proc.” - oświadczył wicepremier Rosji Dimitri Rogozin. Rogozin pozwiedzał: „Tworzenie technicznej bazy dla Strategicznych Sił Jądrowych postępuje szybciej niż się spodziewaliśmy. W 2015 r. udział nowoczesnego uzbrojenia w wojskach lądowych i marynarce wojennej powinien wynosić co najmniej ...

Prof. Kieżun: Jak zobaczyłem, że jestem TW, chciałem się zastrzelić

Prof. Kieżun: Jak zobaczyłem, że jestem TW, chciałem się zastrzelić - Jak pan Woyciechowski do mnie przyszedł i otworzyłem te dokumenty, zobaczyłem, że jestem TW, chciałem się zastrzelić. Córka wytrąciła mi pistolet z rąk - mówił w rozmowie z Tv Republika prof. Witold Kieżun To co dzieje się obecnie z profesorem Witoldem Kieżunem i atakiem przypuszczonym na niego przez tygdonik "Do Rzeczy" przechodzi ludzkie oczekiwania. Sławomir Cenckiewicz i Piotr Woyciechowski opublikowali na łamach tygodnika ...

reklama

reklama

Najczęściej czytane

reklama

Najczęściej komentowane

reklama

Wybrane artykuły

reklama
facebook