Polska: Śladowa liczba aborcji w wyniku gwałtów. Najwięcej - podejrzenie niepełnosprawności - zdjęcie
20.07.15, 20:03

Polska: Śladowa liczba aborcji w wyniku gwałtów. Najwięcej - podejrzenie niepełnosprawności

7

Spadła minimalnie liczba tzw. legalnych aborcji w Polsce. Tak wynika ze sprawozgania rządu z wykonania ustawy aborcyjnej za rok 2013.

W majestacie prawa zostało zabitych w naszym kraju 744 dzieci. Przyczyną u prawie wszystkich było podejrzenie, że będą ciężko chore, lub niepełnosprawne.

Raport za rok 2013 jest najnowszym, który jest dostęny.

Na 751 aborcji aż 725 przeprowadzono z powodu podejrzenia, że dziecko jest ciężko chore lub niepełnosprawne. Uzasadnieniem dla 23 aborcji było zagrożenie zdrowia lub życia matki. W trzech przypadkach chodziło o zabicie dziecka poczętego na skutek przestępstwa.

W jednym z tych przypadków chodziło o przestępstwo kazirodztwa.

Zdecydowanie najwięcej aborcji wykonano w województwie mazowieckim (244). Najmniej - w lubelskim (2) i podkarpackim (3).
W 2012 roku przeprowadzono w Polsce o 6 aborcji więcej. Jednak nie można się tym pocieszać, ponieważ w 2004 roku liczba "legalnych aborcji" nie przekraczała 200.

Jak wynika ze statystyk, liczba aborcji w przypadkach zagrożenia życia i zdrowia matek jest śladowa, również śladowa jest liczba wyabortowanych dzieci, które zostały poczęte w wyniku przestępstwa, silnie rośnie natomiast liczba dzieci zabitych dlatego, że padło na nie podejrzenie, że są ciężko chore lub niepełnosprawne.

KZ/Gosc.pl/kprm.gov.pl

Komentarze (7):

anonim2015.07.20 20:22
"mazowieckim (244)." Zawsze I miejsce!!
anonim2015.07.20 21:29
@temida - no tak, najwyraźniej skupienie populacji w dużym mieście w jakiś sposób wpływa na tę liczbę.
anonim2015.07.20 22:16
zabić bezbronnego na podstawie podrzenia, libertyni z lewicowcami ustanowili zbrodnicze prawo.
anonim2015.07.21 6:42
Mazowieckie z Warszawą na czele, wylęgarnia i skupisko lemingów.
anonim2015.07.21 19:02
"Zbrodnicze" prawo nie nakazuje, a tylko umożliwia. Należało wyszczególnić ile z tych aborcji przypada na katolików, a ile na ateistów. - I wszystko byłoby jasne.
anonim2015.07.23 13:58
A jak wyglad asytuacja z aborcjami nielegalnymi? Cos mi mowi, ze mala liczba legalnych aborcji w przypadku gwaltu wiaze sie z podejsciem naszych organow scigania i sadow do gwaltow. Najpierw trudno udowodnic, ze to byl gwalt (bo "sama tego chciala" i "prowokowala"), a nastepnie jak sie uda, to na legalna aborcje jest za pozno. Poszkodowane dokonuja wiec aborcji po gwalcie we wlasnym zakresie.
anonim2015.07.24 19:49
Najmniej - w lubelskim (2) i podkarpackim (3). Niestety bliskość Ukrainy gdzie aborcja jest "zabiegiem" mówi wiele... Po co łamać prawo w Polsce skoro na wystarczy wycieczka na do UA... To smutna prawda