Organizacja dobroczynna wspierała antykoncepcję - zdjęcie
27.05.15, 19:38(fot. Lepantoinstitute.org)

Organizacja dobroczynna wspierała antykoncepcję

5

Działalność miała miejsce w latach po 2010 r. Jak podaje instytut, w 2011 r. CORDAID współpracował z proaborcyjną organizacją Planned Parenthood w Sierra Leone. Współpraca dotyczyła programu zmniejszeni liczby ciąż wśród nastolatek. W 2012 r. duńskie stowarzyszenie rozpoczęło program o nazwie „Wykonywanie usług związanych ze zdrowiem seksualnym i reprodukcyjnym na rzecz nowego pokolenia”. W jego ramach wspierała edukację seksualną w krajach regionu Wielkich Jezior Afrykańskich oraz rozpowszechniała tam dostęp do środków antykoncepcyjnych. Działo się to m.in. w Burundi, Rwandzie, Malawi i Kongu. CORDAID współpracowała z Filipińską Organizacją Planowania Rodziny związaną z Planned Parenthood. Przekazała jej 220 tys. euro na program edukacji seksualnej nastolatków. W 2013 r. duńska organizacja dała pół miliona euro stowarzyszeniu Marie Stopes International na program kontroli urodzeń obejmujący m.in. przeprowadzanie sterylizacji.

W swoim oświadczeniu wydanym po ukazaniu się raportu Instytutu Lepanto, CORDAID podaje, że podjęte działania przeciwdziałają niechcianym ciążom. Organizacja zapewnia, że nie wspierała nigdy przeprowadzania aborcji.

Instytut Lepanto jest prywatną organizacją, która stawia sobie za cel kontrolowanie zgodności działań instytucji deklarujących się jako katolickie z nauką chrześcijańską.

KJ/Lepantontitute.org/Lifesitenews.com 

Komentarze (5):

anonim2015.05.27 20:21
I bardzo dobrze. Co w tym dziwnego?
anonim2015.05.28 2:24
//Instytut Lepanto jest prywatną organizacją, która stawia sobie za cel kontrolowanie zgodności działań instytucji deklarujących się jako katolickie z nauką chrześcijańską.// Więc nie jest to instytucja katolicka tylko zewnętrzna Kościołowi i nie poddana papieżowi ani Episkopatom. Masoneria.
anonim2015.05.28 2:26
Ciekawe kto finansuje tę instytucję podającą się za katolicką. Pewnie budżet panstwa i prywatni darczyńcy. Takich szemranych organizacji jest tysiące na świecie.
anonim2015.05.28 12:02
@KatoliK90 Do bronienia przed większością chorób wenerycznych służą właśnie prezerwatywy. Dlatego dobrze ich używać również z innymi środkami antykoncepcyjnymi, bo tabletki chronią przed ciążą, a prezerwatywy przed chorobami. Nie mówię tutaj o kwestii samej Afryki, ale stwierdzenia o wstrzemięźliwości przedmałżeńskiej zawsze mnie bawią. Jestem osobą, która nie chce brać ślubu, a przynajmniej nie przez kolejne kilkanaście lat, aż osiągnę swoje cele, nie mam więc czasu na związki. Znaczy to, że mam całe życie spędzić bez jakiegokolwiek seksu? Głupota. Dlatego właśnie powinno się jak najszerzej propagować odpowiednie metody antykoncepcji
anonim2015.05.28 19:13
W biednych rejonach Afryki nie ma co promować wstrzemięźliwości, bo u nich jest taka mentalność, że jak osiemnastolatka jest dziewicą, to pewnie coś z nią nie tak. Świat nie jest tak różowy, jak co niektórym się wydaje; nie wystarczy wysłać misjonarzy i propagować katolicyzm, by ci ludzie nagle porzucili swoją kulturę i posłuchali obcych ludzi. Afryce trzeba edukacji i większej troski o ludzi, a nie płodzenia dzieci, o które nikt nie zadba i najprawdopodobniej nie dożyją dorosłości.