Nie jest to pierwsza wypowiedź rządzącej Stanami Zjednoczonymi ekipy na ten temat. W ubiegłym tygodniu podający się za katolika wiceprezydent Joe Biden także zapewniał o swoim poparciu dla małżeństw gejowskich. Teraz podobną deklarację złożył Obama, który w wywiadzie, który ma być dziś zaprezentowany, zapewnił, że w ciągu ostatnich paru lat podczas rozmów z przyjaciółmi, rodziną i sąsiadami, myślał „o członkach swojego zespołu, którzy są w silnych, monogamicznych związkach z osobami o tej samej płci, którzy wychowują razem dzieci; o żołnierzach, pilotach czy marynarzach, którzy za mnie walczą, ale czują się skrępowani, nawet teraz, gdy nie funkcjonuje już polityka don't ask, don't tell i w pewnym momencie uznał, że dla niego osobiście, ważne jest to, by potwierdzić, że uważam, że pary homoseksualne powinny mieć możliwość zawarcia małżeństwa”.



TPT/naTemat.pl