reklama

MÓWIĄ BOGU O NAS. Żeńskie zakony kontemplacyjne w Polsce

MÓWIĄ BOGU O NAS. Żeńskie zakony kontemplacyjne w Polsce
Wczoraj (tj. 2 lutego) obchodziliśmy Dzień Życia Konsekrowanego. Czas mija, ale potrzeby zakonów, w tym również zakonów kontemplacyjnych żeńskich, są ogromne. Kajetan Rajski w tekście napisanym specjalnie dla portalu Fronda.pl przybliża ich historię, a także obecną sytuację.

***

 

Już w Piśmie Świętym znajdujemy osoby, które samotnie udawały się na miejsce pustynne, gdzie pościły żarliwie się modląc. W Starym Testamencie był to m.in. Eliasz (1 Krl 17,3-6), a w Nowym Testamencie Jan Chrzciciel (Łk 1,80) czy Pan Jezus (Łk 4,1-2).

 

W początkach chrześcijaństwa znane są przykłady osób, głównie mężczyzn, zwanych Ojcami Pustyni, którzy udawali się w miejsce odludne z zamiarem prowadzenia życia pustelniczego. Do pierwszych Ojców należał św. Antoni Pustelnik (250-356) żyjący w Egipcie.

 

Mniej znane są Matki Pustyni. Mieszkały one w III i IV wieku na pustyni, w jaskiniach i chatkach. Znane są z imienia trzy Matki Pustyni z Egiptu: Sara i Synkletyka żyjące w IV wieku oraz Teodora z końca IV lub początku V wieku.
Do pustelników i pustelniczek zaczęli przybywać młodzi mężczyźni i kobiety w celu pozyskania pomocy w rozwikłaniu problemów życiowych. Często później zostawali i zamieszkiwali przy pustelniku. Z biegiem czasu pustelnicy, żyjący w pobliżu siebie, zaczęli organizować się w struktury monastyczne, zakonne. Te natomiast przybierały bardzo różnorodne formy, wyrastające z dwóch tradycji: eremickiej (pustelniczej) i cenobickiej (wspólnotowej).

 

Obecnie w Polsce do żeńskich zakonów i zgromadzeń kontemplacyjnych należy 1399 sióstr przebywających w 88 klasztorach (dane z 31.12.2012 r.). Trzynaście wspólnot zakonnych jest skupionych w Konferencji Wyższych Przełożonych Żeńskich Klasztorów Kontemplacyjnych (do Konferencji nie należą Służebnice Ducha Świętego Wieczystej Adoracji – 12 sióstr, Siostry Szensztackie od Wieczystej Adoracji, Służebnice Bożego Miłosierdzia – 10 sióstr i Betlejemitki – według danych z końca 2011 r. 22 siostry). Na czele Konferencji stoi Rada, która jest organem kierowniczym i wykonawczym, inspiruje działalność Konferencji i reprezentuje ją na zewnątrz wobec władz kościelnych i cywilnych. Spotkania Konferencji odbywają się dwa razy do roku. Obecnie jej przewodniczącą jest kamedułka, Matka Przeorysza Weronika Sowulewska ze Złoczewa, a wiceprzewodniczącą benedyktynka, Matka Ksieni Jolanta Rzoska z Żarnowca.

 

Najliczniejszym żeńskim zakonem kontemplacyjnym w Polsce są karmelitanki bose – skupiają 449 sióstr (394 wieczyste, 24 profeski czasowe, 22 nowicjuszki i 9 postulantek). Mają także najwięcej klasztorów – 29. Następne co do liczebności są bernardynki – łącznie 171 sióstr (9 klasztorów) i klaryski od wieczystej adoracji – 158 sióstr (8 klasztorów). Pozostałe zakony i zgromadzenia to klaryski (128 sióstr, 7 klasztorów), benedyktynki (116 sióstr, 9 klasztorów), kapucynki (78 sióstr, 6 klasztorów), benedyktynki sakramentki (62 siostry, 3 klasztory), wizytki (58 sióstr, 4 klasztory), dominikanki (58 sióstr, 3 klasztory), norbertanki (35 sióstr, 2 klasztory), kamedułki (21 sióstr, 2 klasztory), redemptorystki (16 sióstr, 1 klasztor) i anuncjatki (5 sióstr, 1 klasztor).

 

Istotą tego rodzaju zakonów jest kontemplacja Boga oraz modlitwa. Cechę charakterystyczną stanowi oderwanie od świata poprzez klauzurę. Klauzura to część klasztoru lub domu zarezerwowana wyłącznie dla członków danej wspólnoty zakonnej. Powszechne prawo klauzury wprowadził w 1298 r. papież Bonifacy VIII, zakazując wychodzenia z klasztoru z wyjątkiem zagrożenia dla życia lub ciężkiej choroby. Obecnie mogą także opuścić klauzurę w celu spełnienia tzw. obywatelskiego obowiązku, czyli udziału w wyborach.

 

W Żywocie św. Antoniego Pustelnika autorstwa św. Atanazego Aleksandryjskiego czytamy: „diabeł nie mógł znieść tego, co czyni Antoni, przerażony, że już wkrótce cała pustynia zapełni się ascetami”. Szatan cały czas nie może tego znieść. Nie może znieść tego, że zakony kontemplacyjne nie upadają, nie są zamykane. Pomimo tylu kasat w czasach oświecenia, rewolucji francuskiej, w latach niemieckiego faszyzmu i sowieckiego komunizmu, tylu popełnionych zbrodni na mnichach i mniszkach, klasztory te trwają wciąż na modlitwie, „mówiąc Bogu o nas”. „Światłe osoby” nie potrafią przekonać młodych ludzi do tego, aby nie wybierały życia zakonnego jako drogi swojego powołania.

 

Dzień w żeńskich klasztorach kontemplacyjnych zaczyna się około 5 rano. Odmawiają modlitwy brewiarzowe, odprawiają medytację, lectio divina, biorą udział we Mszy św. Po śniadaniu, które jest około 7.30, pracują. Szyją i haftują szaty liturgiczne, malują obrazy, wypiekają hostie i komunikanty, zajmują się introligatorstwem, pomagają potrzebującym, którzy zgłaszają się do ich klasztoru szukając pożywienia. Niektóre siostry udzielają lekcji języków obcych, tłumaczą książki obcojęzycznych autorów. Zwykłymi zajęciami w klasztorze jest praca w kuchni, pralni czy ogrodzie. Niektóre klasztory posiadają własne gospodarstwa rolne. Tym samym siostry wykonują w nim wszelkie potrzebne prace.
W ciągu dnia modlą się kilka razy, odmawiając oficja od jutrzni aż po kompletę. Po obiedzie (około 12.30) wracają do pracy, po południu mają rekreację. Dzień kończy się kompletą – modlitwą na zakończenie dnia.

 

Inaczej swój czas muszą zorganizować wspólnoty, które mają w charyzmacie wieczystą adorację Najświętszego Sakramentu. Dzień pracy klasztoru jest uzależniony od grafiku godzin modlitwy przed Jezusem.

 

Módlmy się o nowe, święte powołania do klasztorów kontemplacyjnych. W niektórych z nich – u wizytek, benedyktynek sakramentek i norbertanek – średnia wieku przekroczyła 60 lat.

 

Mając taką możliwość, chciałbym zwrócić się do czytających te słowa z wielką prośbą. Otoczmy kontemplacyjne siostry zakonne naszą pomocą materialną. Siostry potrzebują szczególnie opału na zimę i pieniędzy na lekarstwa. Kto może, niech wesprze finansowo lub materialnie wybrany przez siebie klasztor. Kogo nie stać na wydatek pieniężny lub pomoc materialną, niech otoczy siostry klauzurowe modlitwą w ich drodze powołania. A jesteśmy im to winni. W tych klasztorach – niejednokrotnie o tym nic nie wiedząc – znajdujemy pomoc modlitewną i wsparcie u Boga w naszych intencjach.

 

Kajetan Rajski

 

Dziękuję Matce Weronice Sowulewskiej OSBCam za udostępnienie danych statystycznych


oprac. AM  (Zdjęcie: niedziela.pl)

3.02.2013, 17:31 reklama

Komentarze (6):

konto_zamkniete Lut 3, 2013, 9:29 po południu

Dziękujemy!

http://www.youtube.com/watch?v=6TiLIG5p1c0

Maristella Lut 3, 2013, 10:22 po południu

No właśnie. Na forum propozycja wsparcia Karmelu na Wolskiej.

gcskee Lut 4, 2013, 12:10 rano

Do Tadzik:
Chrześcijanin nie roztrząsa, nie gdyba, co byłoby lepsze lub gorsze, chrześcijanin wierzy w powołanie od Boga, a Bóg jest samą Mądrością.
Ave Maria, Mater Ecclesiae!

Maristella Lut 4, 2013, 1:49 po południu

Wiary nie macie, ludzie? Wiedzy o wierze nie macie? Kto rozpoznał swoje powołanie ten wybrał NAJLEPSZĄ drogę. "Przypatrzcie się powołaniu waszemu!"

kanaka Lut 4, 2013, 8:40 po południu

Kiedy miałem przygotowania do bierzmowania. Mieliśmy spotkanie z jedną karmelitanką. Myślałem że zakonnica będzie smutna poważna i opowiadająca jak pokutują za nasz świat. A z tym co się spotkałem kompletnie nie pasowało to mojego wyobrażenia. Mimo że rozmawialiśmy z nią w pomieszaniu gdzie było zakratowane okno, Siostra zakonna była spokojna radosna i przez cały czas uśmiechnięta. Wywarło na mnie to ogromnie pozytywne wrażenie.

pokaż więcej komentarzy

Najnowsze artykuły:

Separatyści zajęli klasztor Sióstr Służebniczek!

Separatyści zajęli klasztor Sióstr Służebniczek! Opłacani z Kremla rebelianci zajęli klasztor Sióstr Służebniczek w Doniecku . Zakonnice na szczęście już wcześniej opuściły miasto, obawiając się bezbożnej przemocy bandytów. Rebelianci na wschodniej Ukrainie zajęli teren klasztoru Wszystkich Świętych Narodu Ukraińskiego Zgromadzenia Sióstr Służebniczek w Doniecku. Przełożona klasztoru siostra Bonifacja poinformowała, że separatyści rozlokowali w klasztornych budynkach swoich ludzi. Do ...

„PO bardziej szanuje pamięć żołnierzy Armii Czerwonej niż podziemia komunistycznego”

„PO bardziej szanuje pamięć żołnierzy Armii Czerwonej niż podziemia komunistycznego” „PO bardziej szanuje pamięć żołnierzy Armii Czerwonej niż żołnierzy podziemia komunistycznego, którzy walczyli o wolność i niezależność kraju” - mówi Beata Sławińska, w-ce prezes fundacji Łączka Odwlekanie decyzji o wpisaniu kwatery „Ł” do rejestru grobów wojennych opóźnia budowę Panteonu Bohaterów Narodowych i złożenie w nim szczątków, które już zostały wydobyte przez ekipę prof. Szwagrzyka. Mówimy o ...

Gen. Roman Polko: "Mam wrażenie, że polska armia jest dowodzona przez barana"

Gen. Roman Polko: „Mam wrażenie, że polska armia jest dowodzona przez barana” – mówi bez ogródek. gen. Roman Polko. Wyjaśnia, że w polskiej obronności brakuje "spójnego działania". „Terroryści, którzy opanowali Donbas znaleźli się w tarapatach, przegrywają. Dlatego też Rosjanie już jawnie wspierają działania dywersyjne” – mówił gen. Polko w programie „Wolne głosy” na antenie TV Republiki. Generał ...

Stanisław Pięta dla Fronda.pl: Kompromitacja Orange Sport. Bokser ma prawo nie przepadać za gejowskimi działaczami

Stanisław Pięta dla Fronda.pl: Kompromitacja Orange Sport. Bokser ma prawo nie przepadać za gejowskimi działaczami „Właściciele telewizji, która chce ulegać politycznej poprawności i cenzurować wypowiedz, nie zyskają na tym”. Będzie bojkot konsumencki produktów reklamowanych w Orange Sport? Portal Fronda.pl: W Poznaniu na pl. Zbawiciela miała stanąć tęcza. Miał to być wyraz sprzeciwu wobec palenia instalacji w Warszawie. Ale szumnie zapowiadany happening spełznął na niczym. Po serii przepychanek ...

Władze zwlekają z decyzją w sprawie „Łączki”

Władze zwlekają z decyzją w sprawie „Łączki” Wojewoda mazowiecki i władze Warszawy zwlekają z wpisaniem kwatery „Ł” do rejestru cmentarzy wojennych, o co wnioskuje IPN. „To decyzja polityczna” - uważa Beata Sławińska z fundacji „Łączka”. Na tzw. „łączce” na Wojskowych Powązkach w czasie komunizmu potajemnie grzebano zamordowanych członków podziemia niepodległościowego. Później chowano tam także ich katów - komunistycznych notabli. Wpisanie kwatery „Ł” do rejestru cmentarzy ...

Janusz Wojciechowski: Polski obłęd i niemiecko-rosyjska racjonalność

Janusz Wojciechowski: Polski obłęd i niemiecko-rosyjska racjonalność Niemcy, Rosjanie to narody rozważne, racjonalne. Tylko my, Polacy, obłędnie się rzucamy, z motykami na słońce. Taką wersję historii uparcie nam się do głów wbija... - zauważa Janusz Wojciechowski. 1. Ja jeszcze w sprawie „polskiego obłędu” tego powstańczego i nie tylko... Obłęd 44. Obłędnie Polacy się zerwali, trzeba było czekać, aż Niemcy... przepraszam... aż naziści sami wyjdą, albo Rosjanie... ...

Zbigniew Kuźmiuk: Narracja PSL-u „o machaniu szabelką przed Rosją” ciągle żywa

Zbigniew Kuźmiuk: Narracja PSL-u „o machaniu szabelką przed Rosją” ciągle żywa "Jeśli Putin nie zostanie zastopowany na Ukrainie, to może już nie być żadnego polskiego eksportu do Rosji, akurat nie na skutek embarga ale dlatego, że nasz kraj będzie częścią rosyjskiego imperium". 1. Termin „o machaniu szabelką przed Rosją”, został spopularyzowany przez Donalda Tuska i Bronisława Komorowskiego po napaści Rosji na Gruzję i odbytej w dramatycznych warunkach wizycie ś.p. prezydenta Lecha Kaczyńskiego ...

Skrytykował homoseksualistów. Nie będzie zapraszany do telewizji

Skrytykował homoseksualistów. Nie będzie zapraszany do telewizji „Kochający inaczej? Nie! Zwykły pedał. Dla mnie to jest nieludzkie” - stwierdził Grzegorz Skrzecz. Z tego powodu redakcja Orange Sport nie będzie już zapraszać byłego boksera do swoich programów. W sobotnim programie „Bieg przez plotki” zaproszeni goście zaczęli żartować z homoseksualistów. Dawni sportowcy Andrzej Supron i Grzegorz Skrzecz narazili się tym samym specom od poprawności politycznej. A już szczególnie ...

Ks. prof. Jan Maciej Dyduch dla Fronda.pl: Istnienie dwóch papieży emerytów nie jest sprzeczne z prawem Bożym ani kościelnym

Ks. prof. Jan Maciej Dyduch dla Fronda.pl: Istnienie dwóch papieży emerytów nie jest sprzeczne z prawem Bożym ani kościelnym Jeżeli Ojciec Święty Franciszek uzna, że nie ma już sił do kierowania Kościołem katolickim, to ma prawo do rezygnacji. Wydaje się, że byłoby to krokiem słusznym - uważa ks. prof. dr hab Jan Maciej Dyduch. Portal Fronda.pl: Ojciec Święty wracając z Korei Południowej powiedział na konferencji prasowej w samolocie, że istnieje możliwość jego rezygnacji z urzędu za 2 lub 3 lata. Czy oznacza to, że ...

facebook