Sąd Okręgowy w Gdańsku skieruje wniosek do tamtejszego Sądu Apelacyjnego o przedłużenie aresztu dla Marcina i Katarzyny P. do 30 lipca tego roku. Dziś sąd rozpoczął odczytywanie wyroku w sprawie byłych szefów Amber Gold, jednak nie ogłoszono wymiaru kary.

W odczytanej dotąd części wyroku sąd uznał Marcina i Katarzynę P. za winnych oszustwa. To pierwszy z w sumie 14 czynów zarzuconych założycielom gdańskiego parabanku. Oskarżeni nie pojawili się na rozprawie.

Sędzia Lidia Jedynak powiedziała, że po raz ostatni sąd przedłużył tymczasowy areszt wobec oskarżonych do 4 czerwca. Jak dodała, małżeństwu P. grożą surowe kary, prokuratura wnosi o wymierzenie łącznej kary 25 lat więzienia dla każdego z oskarżonych. Za oszustwo grozi natomiast kara jednostkowa do 15 lat pozbawienia wolności.

- Wyrok został sporządzony w tej części, sąd już kary orzekł, natomiast wyrok nie został ogłoszony w tej części i dalej to się tak traktuje jakby wyrok nie został wydany, ponieważ ogłoszenie wyroku następuje przez jego ustne odczytanie - tłumaczyła sędzia.

W ocenie gdańskiego sądu okręgowego, groźba wymierzenia surowych kar stwarza uzasadnioną obawę, że oskarżeni, przebywając na wolności, mogą utrudniać dalszy tok postępowania. Sędzia Lidia Jedynak podkreśliła, że ogłaszanie wyroku to kwestia miesięcy.

- Sąd wnioskuje o przedłużenie aresztu do 30 lipca 2019 roku. Do tej daty na pewno będzie trwało ogłaszanie wyroku. W dacie tej sąd dopiero będzie mógł przewidzieć ile jeszcze terminów będzie potrzebnych na to, żeby ten wyrok ostatecznie wydać - poinformowała Jedynak.

Rozprawa została przerwana do kolejnego poniedziałku. Dziś sąd rozpoczął odczytywanie wyroku, zawiera on również szczegóły dotyczące transakcji poszkodowanych przez Amber Gold.

Marcin i Katarzyna P. przebywają w areszcie odpowiednio od sierpnia 2012 i kwietnia 2013 roku. Ich obrońcy wnosili o uniewinnienie, prokuratura domagała się kary po 25 lat więzienia dla oskarżonych.

yenn/IAR, Polskie Radio