Legia Warszawa żegna się z LM. Walkower dla Celticu! - zdjęcie
08.08.14, 11:29

Legia Warszawa żegna się z LM. Walkower dla Celticu!

12

Jak przypomina wp.pl :"poszło o występ Bartosza Bereszyńskiego w rewanżowym meczu z Celtic Glasgow. Legionista po tym, jak w poprzednim sezonie Ligi Europy dostał czerwoną kartkęw starciu z Apollonem Limassol, miał pauzować przez trzy mecze. Kara obejmowała więc dwumecz z St. Patrick's Athletic w II rundzie i pierwszy mecz z Celtikiem w III rundzie. Pod jednym wszak warunkiem, że piłkarz zostanie zgłoszony do gry. Jasno i precyzyjnie mówi o tym art. 18, pkt 1 przepisów UEFA dot. Ligi Mistrzów. "Tylko piłkarze, którzy są uprawnieni mogą odbywać kary za kartki". Tymczasem Legia nie zgłosiła Bereszyńskiego na II rundę. De facto więc kara przeniosła się na dwa spotkania III rundy i jedno spotkanie IV rundy".

I tak w pierwszym meczu z Glasgow nie zagrał Bereszyński, ale w rewanżu został wpuszczony przez trenera Legii na boisko (w 87 minucie). Błąd Legii wykrył delegat UEFA. Od początku przewidywania co do wyroku były złe, bo tak po prostu stanowi regulamin. Gdyby Legia nie dostała walkowera, to Celtic miałby prawo odwoływać się do Trybunału Sportowego w Lozannie. I pewnie wygrałby.

Kto jest winny tej ogromnej pomyłki? Na razie dokładnie nie wiadomo. Ponoć w Legii odpowiedzialnych za zgłaszanie piłkarzy było kilka osób. 

mod/sport.wp.pl

Komentarze (12):

anonim2014.08.8 11:39
Zabawne, że 2010 r. miała miejsce podobna sytuacja. VSC Debreczyn w meczu z Liteksem Łowecz wprowadził pod koniec regulaminowego czasu gry nieuprawnionego zawodnika. UEFA nałożyła na VSC Debreczyn karę finansową - 15 tys. euro. Walkoweru nie było, ponieważ trener wpuścił zawodnika na boisko "w dobrej wierze", gdy "wynik był już rozstrzygnięty". Bereszyński wszedł na 4 minuty przed końcem, gdy Legia wygrywała 2:0, a w całym dwumeczu 6:1. Zgłaszam kandydaturę Zbigniewa Kręciny na prezydenta UEFA. Będzie doskonale pasował.
anonim2014.08.8 11:50
Podejrzewam, że to kara od lewackiej UEFY za to, że w Warszawie podpalono tęczę. Spokojnie wystarczyłaby kara, ale lewacy przy okazji chcieli dopiec polskim kibicom - patriotom. Nie zdziwię się, że jeśli do UEFY podkablował jakiś polski lewak.
anonim2014.08.8 11:58
Nie mogli się w tej mafijnej organizacji zwanej UEFA pogodzić z wybatożeniem słynnego Celticu, więc ustawili zielony stoliczek. (L)egia popełniła błąd wystawiając Bereszyńskiego, ale kara powinna być tylko finansowa. Dawno zamordowany duch sportu przewraca się właśnie w grobie.
anonim2014.08.8 12:48
typowe , jak w kawale o Polaku, Niemcu i Rusku, którzy dostali po dwie metalowe kulki aby jakoś je zastosować w życiu. Niemiec wykorzystał je do łożysk, ruski nauczył się nimi żonglować, a Polak…. jedną zgubił (albo za łapówkę oddał Niemcowi lub ruskiemu) a drugą zepsuł!!!
anonim2014.08.8 13:04
@grzechol, konsul - przypadek Debreczyna jest przytaczany już od pierwszej informacji o możliwości kary, ale o ile wiem sytuacja była inna - tam wystawiono zawodnika niezgłoszonego, tutaj karnie zawieszonego. A więc i kary są inne. Na UEFA wszyscy teraz pójdą z nożami, ale trzeba przyznać - zarząd Legii sam sobie winien. Mają bardak w administracji i boleśnie to odczuli. Jeszcze gdyby wpuścili Beresia na cały mecz, wystawianie go na chwilkę w samej końcówce to proszenie się o teorie spiskowe, kto w zarządzie klubu postawił fortunę na Celtic. Mści się też zresztą sytuacja w całej polskiej piłce. Większość klubów jest źle zarządzanych, prezesi prowadzą szemrane gierki, przewinienia podobne do tego są odpuszczane (jakiś czas temu Legia miała podobną sytuację w Pucharze Polski, włos im z głowy nie spadł), no i teraz większy cwaniak załatwił małego cwaniaka. Nie jestem jakimś obrońcą UEFA - uważam ich za organizację skorumpowaną na wskroś, zresztą podobnie jak jest z innymi międzynarodowymi związkami sportowymi - ale tutaj Legia dała tyłu na całej linii. Po tak efektownym zwycięstwie wylecieć przez własną głupotę (a może właśnie podejście "oj tam, oj tam, Kazik w centrali załatwi" wyniesione z polskiej ligi)...
anonim2014.08.8 13:27
@Ryk Niedźwiedzia Sytuacja z Debreczynem była trochę inna, ale zwróć też uwagę na tamtą argumentację UEFY: wystawienie zawodnika "w dobrej wierze", gdy "wynik był już rozstrzygnięty". Wynik rywalizacji był z pewnością rozstrzygnięty - Celtic, żeby awansować, musiałby strzelić 6 goli w 4 minuty. Moim zdaniem Bereś został też wystawiony w dobrej wierze, bo jednak te trzy mecze przesiedział. Wiem, że według regulaminu to się nie liczy, ale mówimy o dobrej wierze, a to nie ja wymyśliłem ten argument, tylko UEFA przy rozpatrywaniu sprawy Debreczyna. Zgadzam się, że według regulaminu kara jest bezdyskusyjna - walkower. Tyle, że to jest cholernie niesprawiedliwe. W prawie karnym zawsze masz widełki: grzywna, ograniczenie wolności do x lat, pozbawienie wolności do x lat. Z tych widełek wybiera sąd, orzekając karę adekwatną do konkretnej sprawy. Ponadto sąd może zastosować nadzwyczajne złagodzenie kary, albo nawet odstąpić od jej wymierzenia jeśli zaszły szczególne okoliczności. Tu mamy do czynienia z jaskrawą nieproporcjonalnością kary do winy. Facet wbiegł na boisko na cztery minuty, w sytuacji gdy nic nie mogło już się zmienić, nie wpłynął nawet jakoś szczególnie na obraz gry podczas tych kilku minut. Wina Legii jest bezdyskusyjna, ale kara powinna być proporcjonalna do winy. Walkower to moim zdaniem zbyt surowa kara. To tak, jakby dawać dożywocie za każde zabójstwo, niezależnie od okoliczności (np. działanie w afekcie).
anonim2014.08.8 13:59
@Ryk Niedźwiedzia Poza tym zwróć uwagę, że regulamin UEFA przewiduje za takie przewinienie tylko i wyłącznie walkower. Nie ma znaczenia, z jakiego powodu nieuprawniony zawodnik wziął udział w meczu i czy wpłynął na wynik. Według regulaminu kara dla Legii jest oczywiście słuszna (co nie znaczy, że sprawiedliwa), a tak naprawdę - jedyna możliwa. Ale Debreczyn dostał karę finansową, nie walkower! Dostał karę niezgodną z regulaminem! To oznacza, że UEFA może dowolnie traktować różne kluby - wobec niektórych stosować zapisy regulaminu, a wobec innych ich nie stosować. Jeden klub ukarać karą regulaminową, a inny - wymyśloną na poczekaniu. To jest w porządku?
anonim2014.08.8 15:18
Ciekawe czy działacze tej mafii byliby tak samo nadgorliwi gdyby sytuacja była odwrotna.
anonim2014.08.8 15:38
@grzechol - nie jest to w porządku. Regulamin powinien jasno określać, jakie kary obowiązują za jakie przewinienia, a organizacja powinna się do tego regulaminu stosować. W przypadku zasądzenia kary niezgodnej z regulaminem UEFA rzeczywiście stosuje fakt, że Legia może im skoczyć - bo co zrobi, wypisze się z Ekstraklasy? Spojrzałem na casus Debreczyna (wcześniej znałem go głównie ze słyszenia, czy właściwie czytania) i rzeczywiście, argumentacja UEFA idealnie pasuje do przypadku Legii. Strata Celtiku niemożliwa do odrobienia, mecz przesądzony. W tym wypadku wybrali karę regulaminową - dlaczego? Być może mszczą się za zeszłoroczne oprawy meczów i to, że zarząd stanął wtedy po stronie kibiców. Jednak niezależnie od tego, Legia nie może mieć pretensji o zastosowanie kary zgodnej z regulaminem. Jeżeli regulamin jasno stwierdza, że w wypadku sytuacji A następuje kara B, to nie ma gadania. Fakt, że w Polsce elity śmieją się prawu w twarz, nie oznacza, że takie szaraczki jak my są usprawiedliwione w jego łamaniu. Osobiście uważam, że stosowanie "widełek" w takim wypadku jest ryzykowne. Wprowadzałoby kolejne pole do "interpretacji", które w UEFA i FIFA zdają się być głównym towarem eksportowym. Z kolei wyznaczenie łagodniejszej kary za występ nieuprawnionego zawodnika - tzn. kary finansowej - byłoby szkodliwe. Bogate kluby gwizdałyby sobie na przepisy, a obrywałyby biedne, popełniające błędy przez frajerstwo. Nie jest wesoło. Większość kibiców - również takich jak ja, którzy na co dzień kibicują innym klubom - chciała, żeby Legia przeszła dalej. Polski klub w pucharach - nawet ten najbardziej nielubiany - to dobra wiadomość dla całej polskiej piłki. A Legia w tym roku zagrała w bardzo dobrym stylu (poza beznadziejnym pierwszym meczem z St Patrick's) i na awans do następnej rundy zasłużyła zdecydowanie. Nie wiadomo, czy następnym razem szłoby tak dobrze. Dlatego w sercu gotuje się poczucie niesprawiedliwości. Ale zawinił burdel w papierach - nie mogli choćby dać Beresiowi przesiedzieć poprzedniej rundy i mieć te trzy mecze kary odrobione?
anonim2014.08.8 15:59
@Ryk Niedźwiedzia "W przypadku zasądzenia kary niezgodnej z regulaminem UEFA rzeczywiście stosuje fakt, że Legia może im skoczyć" No właśnie, bo jaki sens ma odwoływanie się od jedynej możliwej kary, skora sama wina jest bezsporna? Co Legia może powiedzieć w Lozannie? Że Debreczyn dostał karę nieregulaminową? Dostał, i co z tego wynika dla Legii? Oczywiście nic... "wyznaczenie łagodniejszej kary za występ nieuprawnionego zawodnika - tzn. kary finansowej - byłoby szkodliwe. Bogate kluby gwizdałyby sobie na przepisy, a obrywałyby biedne" W ten sposób podważasz sensowność jakichkolwiek kar finansowych. Tak samo można powiedzieć, że bogaty obywatel gwiżdże sobie na karę grzywny. Kara finansowa powinna być proporcjonalna do dochodów - wtedy uderzy równie mocno zarówno bogatego, jak i biednego. Poza tym wykluczenie klubu z rozgrywek Ligi Mistrzów oznacza bardzo dotkliwe konsekwencje finansowe. Zresztą kara finansowa to nie jedyna możliwa kara. "nie mogli choćby dać Beresiowi przesiedzieć poprzedniej rundy i mieć te trzy mecze kary odrobione?" Nie rozumiem co masz na myśli. Przecież cała sprawa opiera się na tym, że on przesiedział obydwa mecze z Patrykami, ale nie był oficjalnie zgłoszony, więc nie liczy się to jako odbywanie kary...
anonim2014.08.9 9:25
Nie jestem przesądny, ale kobieta na ławce rezerwowych to dla wielu klubów nie do pomyślenia. Mieszanka męskiego potu i kobiecych perfum na 4 metrach kwadratowych to chyba nie najlepszy pomysł.
anonim2014.08.9 10:10
@grzechol "Debreczyn dostał karę finansową, nie walkower! Dostał karę niezgodną z regulaminem!" Tam jest tak, że niektóre przewinienia mają wyznaczone dokładne kary, za pozostałe kary są wyznaczane dla każdego przypadku przez KD - i nie musi być to tylko jeden rodzaj kary. Za wprowadzenie zawodnika, który nie jest uprawniony (jak Debreczyn) _może_ być walkower, ale KD zdecydowała, że jego gra nie miała znaczenia i wyznaczyła karę finansową, którą może właściwie za wszystko. Za wprowadzenie zawodnika, który jest ukarany (jak Legia) walkower jest obligatoryjny, nawet jeśli przeciwnik nie zgłosi takiego wniosku i nie ma znaczenia czy w dobrej wierze czy nie.