reklama
reklama

Ks. Grefkowicz: Kiedy objawienia prywatne stają się niebezpieczne?

Ks. Grefkowicz: Kiedy objawienia prywatne stają się niebezpieczne?
reklama Kościół nie ulega presji czasowej w procesie potwierdzania objawień. Jak zachowywać się wtedy, kiedy dane objawienie nie zostało jeszcze oficjalnie uznane, a zaczyna cieszyć się coraz większą popularnością wśród wiernych? Na pytania portalu Fronda.pl odpowiada egzorcysta, ks. Andrzej Grefkowicz. 

Największą ostrożność zalecałbym zachować do momentu potwierdzenia danych objawień przez Kościół. Jak wiadomo, Kościół nie ulega presji czasu w tej materii, więc czasem zdarza się, że jakieś objawienia zaczynają cieszyć się coraz większą popularnością jeszcze długo przed tym, zanim zostaną oficjalnie potwierdzone.

 

Tak się dzieje w przypadku objawień z Medjugorie. Są one dość mocno rozpowszechnione, choć nigdy nie zostały oficjalnie potwierdzone przez Magisterium Kościoła. Nigdy też Kościół jednoznacznie nie zakazał otaczania kultem tych objawień. W momencie kiedy jakieś objawienia zdobywają coraz większą popularność w Kościele, a nie ma ze strony Magisterium stanowiska, że są one niewłaściwie, myślę, że można się nimi w ostrożny, zdystansowany sposób posługiwać. Ale podkreślam – ostrożny. Nie są one jeszcze oficjalnie uznane, co nie zmienia faktu, że mogą być efektem Bożego działania.

 

Na czym polega ostrożność w kwestii objawień? To przede wszystkim, skupienie uwagi na skutkach, na owocach, jakie przynosi moje zainteresowanie danymi objawieniami. Odróżnianie dobrych owoców od tych złych zaczyna się od najprostszych, codziennych spraw – czy te objawienia przyciągają, czy może odciągają mnie od Kościoła, czy przypadkiem nie skupiam się na wybranych prawdach wiary, jednocześnie negując inne. Warto zwrócić uwagę, czy nie zatracam siebie zagłębiając się w poznawanie treści danych objawień, tym samym zaniedbując swoje obowiązki domowe, rodzinne czy zawodowe. Czy ta moja pobożność nie utrudnia mi zaangażowania w codzienne życie społeczne, czy może alienuje mnie z niego. Jedyną metodą, jaką można w tej materii zalecić, jest po prostu konfrontowanie skutków tych objawień z moim życiem.

 

Szatan wykorzystuje wszelkie możliwe okazje, by zwieść człowieka, dlaczego więc miałby pozostawić wolną od swoich zakusów przestrzeń objawień? Stąd właśnie zalecena jest szczególna ostrożność. Dlatego na przykład w procedurze potwierdzania objawień Kościół korzysta z pomocy psychologów. Ta pomoc skupia się na weryfikacji osoby, która ma objawienia. Natomiast, jeśli chodzi o bezpośrednie konsultacje z tą osobą to rola psychologa nie jest wielka – raczej potrzebny będzie dobry spowiednik lub kierownik duchowy.

 

Rozmawiała Marta Brzezińska 

 

Poprzednie części Małego Poradnika Grzesznika: 


Cz. 1: Rybka na samochodzie zobowiązuje

http://fronda.pl/news/czytaj/tytul/ks._skrzypczak:_rybka_na_samochodzie_zobowiazuje_15016

 

Cz. 2: Czy jazda „na gapę” jest grzechem?

http://fronda.pl/news/czytaj/tytul/ks._bartold:_czy_jazda_na_gape_jest_grzechem__15037

 

Cz. 3: Czy palenie marihuany jest grzechem?

http://fronda.pl/news/czytaj/tytul/o._blaszkiewicz:_czy_palenie_marihuany_jest_grzechem__15054


Cz. 4: Czy grzeszymy poświęcając czas w pracy na prywatne sprawy?

http://www.fronda.pl/news/czytaj/tytul/ks._moszoro:_czy_grzeszymy_poswiecajac_czas_w_pracy_na_prywatne_sprawy__15081

 

Cz. 5: Czy posiadanie buddyjskich figurek i afrykańskich rzeźb to grzech?

http://fronda.pl/news/czytaj/tytul/ks._sarbinowski:_czy_buddyjskie_figurki_i_afrykanskie_rzezby_to

 

Cz. 6: Czy niewybaczenie donosicielom i Tajnym Współpracownikom jest grzechem? 

http://fronda.pl/news/czytaj/tytul/ks._isakowicz%3A_czy_niewybaczenie_donosicielom_i_tajnym_wspolpracownikom_jest_grzechem__15161/

 

Cz. 7: Kiedy odchudzanie staje się grzechem? 

http://fronda.pl/news/czytaj/tytul/o._alexiewicz:_kiedy_odchudzanie_staje_sie_grzechem___15197

 

Cz. 8: Markowanie pracy to oszustwo

http://fronda.pl/admin/news/edytuj/id/15217

 

Cz. 9: Separacja może ratować małżeństwo, zdrada nie być jego końcem 

http://www.fronda.pl/news/czytaj/tytul/ks._szostek:_separacja_moze_ratowac_malzenstwo,_zdrada_nie_byc_jego_koncem_15218


5.09.2011, 14:02

Komentarze (30):

Joe Doe Wrz 5, 2011, 2:57 po południu

Medjugorie to antyfatima, pogódźcie się z tym, ludzie.
Owszem Kościół, zakazał pielgrzymowania do Medjugorie -- \"nie należy organizować oficjalnych, tak parafialnych, jak diecezjalnych pielgrzymek do Medjugorie, rozumianego jako miejsca autentycznych objawień maryjnych\" Kongregacja ds. Nauki Wiary

Marek2200 Wrz 5, 2011, 3:47 po południu

No to jak z tym Medziugorie jest? Jedni mówią, że to antyfatima, inni, że  objawienia są autentyczne i rodzą dobre owoce. Mnie trochę zastanawia to, ze ponoc objawienia te maja miejsce codziennie do dziś.

Pokręć Wrz 5, 2011, 4 po południu

Nieważne. Jeśli coś mnie przybliża do Boga, to nie od złego pochodzi.
Szczerze mówiąc, to mało co dało mi takiego \"kopa\" w kierunku Boga, jak czytanie prywatnych objawień Agnieszki, tak, tej od ks. Natanka. Od czasu, jak się nimi zainteresowałem, ponownie odkryłem (niemal) codzienny różaniec, teraz prawie codziennie odmawiam koronkę do Miłosierdzia Bożego i modlę się do Pana Jezusa, aby ze mnie zrobił świętego, aby mnie prowadził i zechciał być blisko mnie. A nawet oddałem Mu całą moją wolę.
Wybaczcie, ale nie wierzę w takiego diabła, któryby namawiał potencjalną ofiarę do pobożnego odmawiania różańca św, do unikania grzechu, do koronki do Bożego Miłosierdzia.  To są właśnie środki, które bardzo skutecznie likwidują całe działanie diabelskie. Na mnie te objawienia działają i nie oddalają mnie od Kościoła, wręcz przeciwnie, skłaniają mnie do modlitwy za kapłanów z moim biskupem Dziwiszem na czele. Czy to są złe owoce? Jeśli złe, to jakie są dobre? Gdyby to miało być złe, co się teraz dzieje we mnie, to znaczy, że powinienem iść do czubków się leczyć, bo czarne widzę jako białe a trawę widzę na czerwono.

Adrem2 Wrz 5, 2011, 4:20 po południu

@Pokręć
\"Gdyby to miało być złe, co się teraz dzieje we mnie, to znaczy, że powinienem iść do czubków się leczyć, bo czarne widzę jako białe a trawę widzę na czerwono\"------------------------ Na twoim miejscu powaznie bym rozważył  te własnie ewentualność.

Marek2200 Wrz 5, 2011, 5:25 po południu

@Pokręc
No właśnie. Też tak myślę. Dobre owoce nie mogą pochodzic od złego.
 

pokaż więcej komentarzy

Najnowsze artykuły:

 
 
reklama

Najczęściej czytane

reklama

Najczęściej komentowane

reklama
facebook