Publicysta podkreśla jednak, że nadal nie wiadomo czy takie ugrupowanie w ogóle powstanie. - Ruch narodowy to wielka siła. I musi być zagospodarowana z sensem - przekonuje Korwin - Mikke.

 

Jego zdaniem, jeśli w Sejmie znalazłyby się dwie partie narodowe, różnie głosujące w sprawach gospodarczych, ale "w zasadniczych dla Narodu kwestiach" tak samo, byloby to rozwiązanie sensowne. - "Partia Narodowa" głosująca raz tak, raz tak, w zależności od siły poszczególnych frakcyj, partia głosująca niespójnie, a często bezradnie wzywająca do kompromisu - to kompromitacja. Nieunikniona - twierdzi lider Kongresu Nowej Prawicy.

 

Więcej w nowym numerze tygodnika "Najwyższy CZAS!"

 

AM