Kibice ratują finansowo Białą Gwiazdę

Zaledwie jednej doby potrzebowali kibice Wisły Kraków, aby wykupić na platformie Beesfund 40 tysięcy akcji wyemitowanych przez klub, zasilając go w ten sposób kwotą 4 milionów złotych - poinformował Onet.

Władze Białej Gwiazdy przewidywały, że akcje zostaną sprzedane w ciągu miesiąca, w najlepszym wypadku po dwóch tygodniach. Okazało się, że sympatycy Wisły nie zwlekali i dosłownie „na pniu” wykupili wszystkie, co może okazać się kluczowe dla dalszego funkcjonowania jednego z najstarszych polskich klubów sportowych, w tym do zapewnienia mu licencji na kolejny sezon gry w piłkarskiej ekstraklasie.

„Przypomnijmy, że zadłużenie licencyjne, które Wisła musi uregulować do końca marca, wynosi 12,2 mln zł. Oprócz 4 mln zł z akcji konto Białej Gwiazdy zostało zasilone taką samą kwotą przez pożyczkodawców w osobach Jarosława Królewskiego, Jakuba Błaszczykowskiego i menedżera Tomasza Jaźdżyńskiego. Niespełna 3 mln zł Wisła zarobiła na transferach piłkarzy, podobna kwota powinna wpłynąć do klubu w wyniku sprzedaży karnetów oraz dzięki zbiórkom pieniędzy wśród kibiców” - czytamy w portalu.

W najbliższych dniach kontrakt z 13-krotnym mistrzem Polskim ma podpisać grający w nim niegdyś Jakub Błaszczykowski.

Wisła ma teraz około 9 tysięcy współwłaścicieli, bo tylu kibiców kupiło akcje. Są wśród nich m.in. poseł Platformy Obywatelskiej Grzegorz Lipiec i wiceprezydent Krakowa Bogusław Kośmider z tej samej partii.

„Jak porządni ludzie wzięli się za ratowanie, trzeba im pomóc, nawet symbolicznie. To jedna z ważnych, ponad 100-letnich krakowskich tradycji. A tradycję się w Krakowie szanuje” - napisał ten drugi na Facebooku.

Bardzo szybko sprzedano również 10 tysięcy karnetów na mecze Wisły w letniej rundzie ekstraklasy. Wśród ich pierwszych nabywców byli znani kibice Białej Gwiazdy: wicepremier Jarosław Gowin z Porozumienia i Jerzy Fedorowicz z PO.

Wygląda na to, że sytuacja finansowa Wisły Kraków powoli stabilizuje się po tragikomedii, jaka rozgrywała się pod koniec ubiegłego roku z niepoważnymi potencjalnymi inwestorami w rolach głównych.

Jerzy Bukowski